ebook Ostatnia walka
4.21 / 5.00 (liczba ocen: 7772)

Ostatnia walka
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  / /
najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - najniższa cena: 24.90
Audiobook - najniższa cena: 26.86
UpolujEbooka.pl #Instagram
UpolujEbooka.pl #Instagram
24.90 zł Lub 22.41 zł
32.99 zł
32.99 zł Lub 29.69 zł
25.40 zł
28.04 zł
29.69 zł
30.00 zł
32.99 zł
Inne proponowane

Czwarty tom obłędnie fascynującej serii o ambitnym rodzeństwie, próbującym szczęścia w szkole magii. Świat Ryiah runął, gdy odkryła niecne plany króla Blayne’a. Teraz musi zdradzić wszystko, co kocha, aby uchronić królestwo przed wojną…

On jest Czarnym Magiem, a ona – zdrajczynią.

Rozdarta między miłością a obowiązkiem, sercem a rozsądkiem Ry podejmuje się niebezpiecznej misji. Ma pomóc rebeliantom i przekonać przedstawicieli królestwa Pythus, aby zerwali pakt ze skorumpowanym królem Jeraru, jednocześnie oszukując najpotężniejszego maga w królestwie, a zarazem swojego męża.
Wcześniej czy później będzie musiała stanąć do walki.

Ostatnia walka od Rachel E. Carter możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Ostatnia walka, czyli młodzieżówka fantasy napisana przez Rachel E. Carter zamyka czteroczęściowy cykl Czarny Mag. A ponieważ autorka robiła z tomu na tom wyraźne postępy w pisaniu, spodziewałam się po finale tej opowieści znacznie więcej, niż w rzeczywistości w niej znalazłam.

Ryiah bierze wreszcie ślub z Darrenem, ale na tym radosnym wydarzeniu kładzie się cieniem niedawna śmierć jej brata, a także świadomość, że Blayne wywoła za chwilę brutalną wojnę z Bogu ducha winnym Caltothem. Protagonistka postanawia więc zdobyć jak najwięcej informacji o bieżącej sytuacji, wykorzystując do tego między innymi swoje członkostwo w Radzie. Uzyskuje jednak tylko tyle, że ona i Darren zostają wysłani do twierdzy dowódczymi Nyx, by szukać tam rebeliantów. Ryiah zamienia się w chodzący kłębek nerwów ze względu na swoje przekonanie, że jest jedyną przeszkodą stojącą na drodze niecnych planów króla, a jako że jej mąż popiera swojego brata, dziewczyna próbuje działać samodzielnie...

W tym tomie liczyłam na pokazanie większej ilości intryg politycznych oraz dynamiki relacji pomiędzy czterema przedstawionymi tu krajami, ale niestety autorka nic takiego nie wprowadziła. Co więcej, Ryiah wysuwa się tu tak bardzo na pierwszy plan, że staje się jedyną postacią, którą przez większą część książki ma w ogóle jakikolwiek wpływ na wydarzenia. I niestety z tego powodu ta książka może być doskonałym źródłem do analizy ograniczeń oraz wad narracji pierwszoosobowej i skupienia fabuły wokół tylko jednej postaci. Pierwsze 150 stron jest bowiem poświęconych wzburzonym emocjom rudowłosej magini, która tak się wewnętrznie katuje, że nie potrzebuje już żadnych bodźców z zewnątrz, by czuć się wyjątkowo podle. I to ona w swojej głowie dochodzi do wniosku, że jest ostatnią deską ratunku królestwa i że musi w związku z tym wybierać między Darrenem a ludem. A przy tym intrygantka z niej marna, bo nie potrafi w żaden sposób opanować swoich uczuć. Uważam, że bohaterem nie można zostać, bo się to postanowi, tylko dlatego, że widzą nas tak inni, dlatego nie kupuję sposobu myślenia protagonistki. Zaś wojny między czterema krajami nie da się moim zdaniem powstrzymać jednoosobowo. Na domiar złego Darren w tej części traci całą swoją przenikliwość i pomysłowość, jakby na jego miejsce ktoś podstawił słomianą kukłę. Natomiast Blayne oraz Mira są całkowicie płascy jako czarne charaktery, po prostu źli, złośliwi i nic ponadto. Autorka ratuje się co nieco końcowymi pomysłami na konsekwencje wydarzeń i zmiany w kraju Ryiah oraz Akademii Magii, ale całość historii wypada w moich oczach bardzo blado, a przede wszystkim niewiarygodnie. Uważam też, że zwiększenie ilości okrucieństwa nie we wszystkich czytelnikach wywoła efekt większego zaangażowania w losy postaci, szczególnie, gdy fabuła i uniwersum wyraźnie kuleją pod względem logiki.

Z drugiej strony wiem, że ta seria ma wielu fanów właśnie ze względu na Ryiah i z zapartym tchem śledzi jej losy, ekscytując się jej wewnętrznymi przeżyciami. Ten aspekt wychodzi autorce dość dobrze, ale niestety robi to kosztem pozostałych elementów składowych powieści. Ja jestem czytelnikiem, który preferuje zdrową równowagę między bohaterami, fabułą i światem przedstawionym, dlatego też skupienie się na jednej postaci i budowanie wszystkiego tylko i wyłącznie wokół niej po prostu nie odpowiada mi konstrukcyjnie i nie mogę się oprzeć wrażeniu sztuczności kreowanego tu uniwersum.

Reasumując, Ostatnia walka Rachel E. Carter to przepełniony po brzegi emocjami finał cyklu Czarny Mag, który skupia się przede wszystkim na przeżyciach głównej bohaterki, pozostawiając w cieniu fabułę i świat przedstawiony. Tak więc mimo potencjału, który drzemał w tej historii, z przykrością stwierdzam, że moja głodna wyobraźnia musiała się tu obejść smakiem. Natomiast osoby, które w trakcie lektury lubią skupiać się przede wszystkim na uczuciach postaci, powinny być tym cyklem usatysfakcjonowane.

Ocena: 3/6
©Głodna Wyobraźnia
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć