ebook Jakoś wkrótce
3.96 / 5.00 (liczba ocen: 3716)

Jakoś wkrótce
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 17.99
29.99 złpremium: 17.99 zł Lub 17.99 zł
20.99 zł Lub 18.89 zł
29.99 zł
17.99 zł
20.99 zł
23.09 zł
25.49 zł
25.49 zł
26.40 zł
26.69 zł
29.99 zł

Przezabawnie zilustrowana, pełna humoru i poszerzająca horyzonty książka o technologiach, które mogą odmienić nasze życie… lub wszystko popsuć!

Bestseller „New York Timesa” Popularnonaukowa Książka Roku magazynów „The Wall Street Journal”  i „Popular Science”

Doktor Kelly Weinersmith, uznana badaczka, oraz Zach Weinersmith, uwielbiany rysownik popularnego komiksu internetowego Saturday Morning Breakfast Cereal, przeplatając opisy własnych poszukiwań i wywiady z wybitnymi naukowcami, błyskotliwie opisują, co może nam (jakoś wkrótce) przynieść przyszłość. „Jakoś wkrótce” to fascynująca książka o możliwościach rozwoju naszej cywilizacji. Przeczytacie w niej o windach kosmicznych, programowalnej materii, pożytecznych robotycznych rojach, drukowaniu 3D ludzkich narządów, tosterach zasilanych syntezą jądrową, rozszerzonej rzeczywistości, wydobywaniu surowców z asteroid, ulepszaniu ludzkiego mózgu, syntetycznej biologii, precyzyjnych lekach i nie tylko!

Przekonajcie się, co nas czeka, no, wiecie… jakoś wkrótce!

Jakoś wkrótce od Kelly Weinersmith, Zach Weinersmith możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
To właśnie pewna losowość rozwoju technologicznego ponosi winę za to, że nie mamy jeszcze bazy na księżycu, chociaż już jakiś czas temu wydawało nam się, że to najzupełniej możliwe; dysponujemy za to kieszonkowymi superkomputerami, których mało kto się spodziewał.

Są takie książki, które sprawiają mi ogromną radość. Jakoś wkrótce jest jedną z nich.I nawet nie umiem do końca wytłumaczyć, dlaczego tak jest. Z pewnością składa się na to temat, sposób przedstawienia, napisania, potem przetłumaczenia. Na pewno sam pomysł odgrywa dużą rolę. Ale przecież jest wiele książek na jeden temat, a nie wszystkie wzbudzają takie ciepłe uczucia. Kiedyś się na tym pochylę dokładniej, a dzisiaj opowiem Wam o tej konkretnej książce.

Kelly i Zach Weinersmith to małżeństwo – ona jest adiunktem na uniwersytecie, gdzie prowadzi badania nad pasożytami zmieniającymi zachowanie żywiciela (niezmiennie polecam do przeczytania Mikrobiom, świetną książkę, która Was totalnie zaskoczy), on jest rysownikiem. Tym razem połączyli siły i napisali książkę, która nas rozbawi, wiele nauczy, być może zainspiruje, a na pewno wzbudzi ciekawość. Wiecie, że uwielbiam czytać o kosmosie, uwielbiam też książki historyczne. Moją mocną stroną za to nigdy nie były książki science-fiction, futurystyczne. Nawet w grach zdecydowanie wolę historie osadzone w epokach historycznych niż te w przyszłości. Serio, uwielbiam jeździć na koniu w Red Dead Redemption, a z kolei międzygalaktyczne podróże mnie najczęściej nudzą. Dziwne wiem! (albo jeszcze nie trafiłam na swoją kosmiczną grę).

Jakoś wkrótce okazało się bardzo odświeżającą lekturą, bo do tej pory czytałam bardzo dużo książek o kosmosie, ale o jego historii i historii podboju. Fajnie było dla odmiany zerknąć sobie w przyszłość. Zwłaszcza, że ta przyszłość już u nas jest. Często zastanawiam się nad tym, co by sobie pomyślał ktoś z XIX wieku, gdyby znalazł się nagle w naszej rzeczywistości. I czy jestem w stanie sobie wyobrazić świat za 100 lat? Z jednej strony myślę, że pewnie pojawią się rzeczy bardzo zadziwiające, a z drugiej – wiele rzeczy pozostanie takich samych, a wielkie plany pozostaną nie zrealizowane – tak jak np. latające samochody. Weinersmithowie wybrali dziesięć obszarów, w których może nastąpić przełom… jakoś wkrótce. Loty kosmiczne, pozyskiwanie surowców z kosmosu, synteza jądrowa, programowalna materia, robotyzacja budownictwa, rozszerzona rzeczywistość, precyzyjne leki, syntetyczna biologia, biodrukowanie, interfejs mózg-komputer – to wszystko brzmi poważnie, nawet może strasznie i wcale nie jestem przekonana, czy tak ciekawie. Ale jak wgłębimy się w tekst, okaże się, że to wszystko jest bardzo interesujące, co niektóre rzeczy okażą się fascynujące. Praktycznie na naszych oczach dzieją się rzeczy znane nam jedynie z filmów science-fiction – warto zdawać sobie z tego sprawę, nawet jeśli do końca nie zrozumiemy, jak to wszystko działa.

Każde rozdział jest przedstawieniem jednego zagadnienia – mamy opracowanie teoretyczne, mamy opowieść o tym, jak sprawy mają się teraz, jak mogą się mieć w najbliższej przyszłości, jakie są obawy z tym związane i jak mogą zmienić nasz świat. Dowiemy się z niej jakie korzyści ludzkość miałaby z obniżenia kosztów lotów kosmicznych, zrozumiemy dlaczego latanie w kosmos w ogóle jest takie drogie, jaki przedmiot wybrałby inżynier rakietowy, gdyby miał kogoś zatłuc na śmierć, dlaczego nie możemy mieć domów ze złota, co świńskie jelita mają wspólnego z origami i że istnieje coś takiego jak szachoboks i atomowe ogrodnictwo.

Więc z jednej strony to bardzo wartościowa pozycja, która wprowadza nas w świat nauki, i to takiej na bardzo wysokim poziomie. Czytamy o lotach i domach na Marsie, drukowaniu jedzenia 3D, budowaniu zrobotyzowanych domów i rozszerzonej rzeczywistości. To raczej nie są tematy, o których myśli się czy dyskutuje codziennie. Warto się przy nich zatrzymać, poznać je, rozpracować, by dowiedzieć się czegoś nowego. Ja z niej nauczyłam się mnóstwa rzeczy, choć i tak najbardziej zapadło mi w pamięć wiadro czegoś. Z drugiej strony to bardzo przystępna, zabawna książka, która nie przeciąża nas naukowym językiem, definicjami, szczegółami, których i tak nikt by nie zapamiętał. Autorzy mają duże poczucie humoru, do poruszanych tematów podchodzą rzetelnie, ale z dystansem, przez co całość jest bardzo przyjemna w odbiorze. Do tego tekst uzupełniają ilustracje. Ja jestem bardzo na tak!

Ocena: 5/6
©Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
Autorzy książki Jakoś wkrótce, Kelly i Zach Weinersmith, wyszli na świat, aby dowiedzieć się dokąd zmierza nasza przyszłość. Każdy z rozdziałów dotyczy aktualnego problemu technologicznego, takiego jak tani dostęp do przestrzeni kosmicznej, robotyki lub medycyny precyzyjnej, i omawia, gdzie jesteśmy teraz w tej dziedzinie, gdzie chcielibyśmy być i jakie problemy mogą pojawić się po drodze. I robią to wszystko z wielkim poczuciem humoru.

Powodem, dla którego tak bardzo lubię tę książkę, jest to, że jest dobrze przygotowana i napisana Dużo się nauczyłam dzięki niej i do tego typu książek można wrócić w każdym momencie, jeśli trzeba odświeżyć pamięć o różnych obszarach technologii.

Oto kilka interesujących rzeczy, które wyhaczyłam z lektury Jakoś wkrótce.

Wysłanie jednej rzeczy w kosmos kosztuje 10 000 $. Wiedziałam, że wyrzutnie kosmiczne są absurdalnie drogie, po prostu nie znałam dokładnych liczb. Jednym z powodów, dla których jeszcze nie zrealizowaliśmy naszych snów o kosmicznych podróżach Star Trek, jest to, że mamy na naszej planecie coś, co nazywa się pieniędzmi, i dlatego rakiety są naprawdę drogie. Jeśli uda nam się obniżyć koszty, to jedna z głównych przeszkód zostałaby usunięta.

- Jeśli skończymy z niedrogimi podróżami kosmicznymi, tak że będziemy mogli rozpocząć wydobywanie asteroid dla ich zasobów, takich jak metale, nieuchronnie napotkamy problemy prawne tutaj, po stronie Ziemi. Jedną z rzeczy, w których my, ludzie, jesteśmy naprawdę dobrzy, jest biurokracja i papierologia wokół wszystkiego.

Synteza jądrowa jest najlepszym źródłem energii, ale istnieje kilka ważnych powodów, dla których nie mamy jej jeszcze na świecie. Przede wszystkim naprawdę ciężko ją uruchomić! Fuzja zachodzi w słońcu, gdy dwa atomy wodoru zderzają się ze sobą i łączą się, tworząc hel. Kiedy zderzają się ze sobą i łączą się, powstaje energia, która, jeśli zostanie przechwycona, może zostać wykorzystana do zasilania naszego życia. Niestety (lub na szczęście) potrzeba przede wszystkim dużo energii, aby łączyć atomy wodoru, takie jak energia / grawitacja wewnątrz Słońca! Ale gdyby był ekonomicznie opłacalny, byłby świetny dla nas i środowiska!

Autorzy mówią także o nieuniknionym związku między ludźmi, a robotami. Posiadanie autonomicznych robotów w naszym codziennym życiu byłoby świetne z wielu powodów. Mogą na przykład pomóc osobom starszym w domu lub oczywiście pomóc w budowaniu różnych rzeczy. Autorzy jednak wspominają na przykład o rosyjskim asystencie robotycznym, który wciąż ucieka z budynku firmy, w którym został zbudowany! (ktoś coś ?)

Innym problemem związanym z robotami pomagającymi nam w codziennym życiu, a nie w życiu codziennym, takim jak budowanie rzeczy, jest to, że trudno jest wytłumaczyć im rzeczy, które ludzie mogą stosunkowo łatwo uchwycić. Podany w książce przykład dotyczy murowania.

A ponieważ nigdy nie możemy zignorować ekonomicznego braku powstających technologii, jedną z interesujących kwestii poruszonych w książce jest to, że roboty pomagające nam w codziennym życiu mogą faktycznie pogorszyć nierówność dochodów, czego nie spodziewałam się przeczytać. Ale oczywiście ma to sens. Na przykład ludzie przeszkoleni w budowaniu robotów i naprawianiu ich mogą otrzymywać ogromne pensje, a reszta z nas o wiele mniej. Oczywiście możemy to już zobaczyć w naszym obecnym świecie. Inżynierowie oprogramowania i mieszkańcy Doliny Krzemowej z pewnością dostają sześciocyfrowe przelewy.

Okej, na tym mówię dość i nie omówię wszystkiego, o czym mówi książka, ponieważ zajęłoby to dużo czasu i lepiej, jeśli ją po prostu przeczytasz. Ale wyżej wymienione punkty to tylko kilka interesujących. Rzeczywistość rozszerzona, rzeczywistość wirtualna, bioinżynieria i wiele innych wypełniają resztę książki.

Jako zwykła osoba czasami czuję, że nie mam pojęcia, co się dzieje na tym świecie. Co więcej, jako osoba, która zasadniczo skupia się na naukach humanistycznych przez całe życie, naprawdę nie wiem, jak działa technologia, i to mnie trochę wkurza. Na przykład naprawdę nie wiem, jak działa mój komputer, ale polegam na nim każdego dnia. To samo z moim telefonem komórkowym. Nie mówię, że muszę wiedzieć, jak zbudować laptopa lub telefon komórkowy, ale miło byłoby mieć podstawową wiedzę techniczną. I to nie znaczy, że nauki humanistyczne nie są ważne. Też są! Dlatego doceniam Jakoś wkrótce, ponieważ tak naprawdę wyjaśnia wiele skomplikowanych koncepcji w łatwy do zrozumienia sposób.

Jeśli więc interesuje Cię, co przyniesie nam przyszłość, sprawdź Jakoś wkrótce. To dobrze napisana, zabawna i wciągająca lektura pełna naukowych smaczków.

Serdecznie polecam!

Ocena: 6/6
©Reading My Love
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć