ebook Gra
3.75 / 5.00 (liczba ocen: 77) Ilość stron (szacowana): 320

Gra
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - polecana oferta: 21.95
wciąż za drogo?
21.95 zł Lub 19.76 zł
39.90 zł
39.90 zł Lub 35.91 zł
-16% 19.95 zł
-16% 19.95 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Inne proponowane

Pożądanie, którego nie da się powstrzymać, i pokrętne intrygi w powieści inspirowanej klasyką romansu. „Gra” to fanfic na motywach wielokrotnie przenoszonej na ekran powieści Pierre’a Choderlosa de Laclos „Niebezpieczne związki”. Profanacja? Szaleństwo? Herezja? Ależ tak! Te słowa pasują idealnie także do bohaterów opisanych przez Augustę Docher. Czy odważysz się zagłębić w ten świat? Tylko uważaj – gra wciąga i uzależnia…

Sebastian, Izabela, Marianna i Cecylia. Jedyny mężczyzna w tym gronie… cyniczny, wyrachowany, bezwzględny. Kocha tylko jedną osobę na świecie – siebie samego. Trzy kobiety różne pod niemal każdym względem: wieku, pozycji społecznej, doświadczenia. Ich losy splotą się w skomplikowany węzeł. Tę czwórkę połączy gra. Miłosna i równocześnie brutalna, pozbawiona reguł, za to pełna ostrych fauli. Zdawać by się mogło, że pierwsi odpadną z niej początkujący gracze, lecz los bywa przewrotny. Pewne jest jedno: wszyscy wezmą udział w rozgrywce na śmierć i życie.
Kto zostanie na planszy?

„Augusta Docher nie zwalnia tempa! Po «Rozdrożach» czyli fan ficition «Dziwnych losów Jane Eyre» przyszedł czas na «Grę», czyli współczesna wersję «Niebezpiecznych związków». Uwierzcie, klasyka w takim wydaniu wciąga, a historia opisana przez autorkę nabrała kolorów, jest przepełniona emocjami i dramatami. Tutaj nic nie jest pewne i oczywiste. Dajcie wciągnąć się w tę grę. Serdecznie polecam!” – K. N.Haner, autorka m.in. „Złego miejsca”

„Nigdy nie byłam fanką klasyki, jednak Augusta sprawiła, że chętnie dam jej kolejną szansę. «Gra» to mieszanka czegoś starego z czymś nowym, co mi osobiście bardzo odpowiada. Augusto dobra robota! Czytelniku, nie zastanawiaj się tylko czytaj, bo ja bardzo polecam!” – Małgorzata Falkowska, autorka książki „Ilias”

„Życie w świecie elit bywa niełatwe, ciągłe intrygi, domysły i podchody. Nikt tu nie jest idealny, lecz każdy ma swoje pragnienia... On jest jeden, one są trzy... Jesteście gotowi na grę której przebieg Was zaskoczy?” – Agnieszka Rybska, Blonderka.pl

„Augusta Docher po raz kolejny stworzyła hymn pochwalny dla ponadczasowej klasyki romansu! «Gra» to niezwykle kunsztowna i brawurowa powieść ukazująca przejmujący obraz życia pełnego egoizmu, intryg, kłamstw, zdrad oraz manipulacji. Autorka z rozmysłem demaskuje jasną i ciemną stronę natury człowieka. Jestem pełna podziwu! Gorąco polecam!” – Hanna Smarzewska

„Perfidne intrygi, mroczne sekrety i duża dawka namiętności - kolejna "sprofanowana" przez autorkę klasyka to podróż przez ciemne dusze bohaterów. Nie polubicie ich. Ale nie będziecie mogli się oderwać!” – Dorota Lińska-Złoch, Przeczytanki.pl

Gra od Augusta Docher możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Oto nadciąga namiętna odsłona Beaty Majewskiej, czyli Augusta Docher z kolejną – jak sama mówi – profanacją klasyki. Tym razem na swój warsztat wzięła Niebezpieczne związki Pierra Choderlos de Laclos (jak mu się odmienia nazwisko nie mam pojęcia i mam nadzieję, że mi wybaczycie tę niedogodność. Czas więc na pójście do łóżka z klasyką!

Sebastian to mężczyzna niezwykle cyniczny, a przy tym wyrachowany i najzwyczajniej w świecie bezwzględny. Czy jest również przy tym bezczelny? Zdarza mu się, a i owszem, ale dla niektórych kobiet może to być akurat atut niosący za sobą coś niezwykle pociągającego. Jest niezwykle narcystyczny – a jakże – i najbardziej ze wszystkich ludzi na świecie kocha siebie samego. Dziś nazwaliby to pewnie ideologią.

Jeden mężczyzna i trzy kobiety. Cecylia to szesnastoletnia dziewczyna u progu dorosłości, niedoświadczona i nieobyta jeszcze z mężczyznami, zakochana nie do końca szczęśliwie, gdyż jej matka zabrania jej spotkań z Raphaelem i wywozi córkę do tajemniczego zamku. Ma bowiem wobec niej inne plany… Isabelle jest rozwódką, na której łożu z pewnością pajęczyna się nie pojawia. Jest niezwykle rozwiązła, lubuje się w intrygach i nie liczy się ze zdaniem czy uczuciami innych. Żyje w lekkim stresie, gdyż mąż próbuje pozbawić ją majątku, jednak bohaterka zbytnio się tym nie przejmuje – zawsze bowiem spada na cztery łapy, a wszystko idzie po jej myśli. Trzecia z kobiet – Marianna – jest pisarką i żoną mężczyzny wiele od niej starszego, którego nie ma okazji często widywać. Szukając wytchnienia i wrażeń wyjeżdża do tajemniczego zamku, by naładować tam baterie i poszukać inspiracji do nowej powieści. Nie zdaje sobie sprawy jednak z tego, jak wiele materiałów stamtąd przyniesie!

Cała czwórka bohaterów znajduje się w jednym miejscu. Isabelle wpada na pomysł, by zagrać w pewną ryzykowną, ale ciekawą grę… Zabawa się rozpoczyna. Czy jednak wszyscy wyjdą z niej cało?

Matko! Co TO jest za książka! Czyta się ją niezwykle szybko, bardzo intryguje. Nazwiska bohaterów dają nam wrażenie, jakby to była powieść bardzo wiekowa, ale wszystko dzieje się w czasach nowożytnych, które dobrze znamy. Autorka już na samym początku zapowiada, że do żadnego z bohaterów nie zapałamy sympatią i niestety – nie ma opcji żebyśmy się zakochały w głównym bohaterze. Cóż, miała rację! Nie ma tutaj czegoś takiego jak „pozytywny bohater”, główne postaci wręcz wkurzają, ale są przy tym niezwykle intrygujące. Powieść mimo swoich ponad 300 stron czyta się niezwykle szybko, bo…wciąga! Gdzie ja klasycznych powieści nie znoszę, omijam szerokim łukiem wszelakie „fanfiki”, to tutaj zostałam porwana przez papierowe strony.

Ogromny plus za to, że autorka stworzyła coś nowego, coś, czego rynek jeszcze nie znał – a przynajmniej ja. Nie kryła się z zapożyczeniem historii, którą ktoś stworzył, ale przedstawiła ją w swój oryginalny i niebanalny sposób. Pokazała wady mężczyzn, to jak niektórzy z nich potrafią omamić kobiety, zgrywać lovelasów, którzy w rzeczywistości okazują się miękkimi ***** (wstaw odpowiedni epitet).

Polecam tę pozycję tym, którzy potrzebują powiewu „inności” w swojej biblioteczce. Gwarantuję, że czas spędzony z tą powieścią nie będzie stracony i że przy lekturze będziecie się tak dobrze bawić jak ja.

Ocena: 5/6
©Czytam w pociągu
Jest to moje kolejne już spotkanie z tą autorką i muszę się przyznać, bez bicia, że czegoś takiego się nie spodziewałam. Zazwyczaj powieści napisane przez Beatę vel Augustę, docierają wprost do mojego serca. Sprawiają w głównej mierze, że moje serce drży, pęka, odczuwam lawinę różnych emocji. Tutaj było coś zgoła innego. Mocna powieść, która jest czymś innym w dotychczasowym dorobku pisarki. Jak widać, stać ją na wiele, a i tutaj poradziła sobie nieźle. Jednak nie do końca to jest to, co czytam na co dzień. Przeczytałam tę książkę dość szybko, akcja jest dość dynamiczna. Nie ma tutaj nadmiaru monologów, opisów, wszystko jest idealnie wyważone. Mamy kilku narratorów, dlatego pewne rzeczy widzimy z różnych perspektyw i to całkiem różnych od siebie. Jak dla mnie, ten zabieg jest zdecydowanie na plus.

Izabela - okropnie jej nie cierpiałam. Od pierwszych stron, gdy ją "spotkałam" wiedziałam, że zrobi chaos i że jej nie polubię. Do ostatniej strony nie łudziłam się, że będzie inaczej. Ohydny charakter, nienawidzę takich osób, jaką była ona. I szczerze? Karma wraca. I to na jej przypadku widać dokładnie.
Sebastian? Wyrachowany cwaniaczek, który myśli, że może wszystko. Ze jest najlepszy, najcudowniejszy, najprzystojniejszy... Takich narcyzów też nie znoszę. (Augusta, coś ty za bohaterów stworzyła? :D ) Tak na serio, to jednak dobrze, że są tacy bohaterowie. Powodują, że przysłowiowy scyzoryk w kieszeni sam się otwiera.
Marianna, dobra pani, wychowane, romantyczka, która bujała by w obłokach. Jednak nie na tyle romantyczna, bowiem ma w sobie tę mroczną stronę, którą w końcu ukazuje. Do niej już trochę bardziej zapałałam sympatią, ale przyjaciółkami raczej byśmy nie został. Jej zachowanie trochę mnie drażniło, nie chcę się tego wypierać. Ma za uszami, to prawda, ale z drugiej strony, czy można obwiniać o wszystko miłość?
Cecylia... Młoda, naiwna... Jednak to ją polubiłam najmocniej. I za każdym razem, gdy robiła głupstwo, miałam ochotę nią potrząsnąć. Miałam ochotę krzyczeć na nią, co ona wyrabia? Niech się zastanowi! Niech się sprzeciwi. Ale, powiadają, że młodość równa się głupota...
Wniosek jest jeden. KARMA ZAWSZE WRACA.

Po jakże różnorodnej palecie bohaterów, którzy mieli swój udział w grze i zagrali po mistrzowsku, pora powiedzieć jeszcze kilka słów o całokształcie. Otóż, niektóre dialogi, wydawały mi się nie z tej ziemi. Serio? Takie rzeczy? Przecież to niemożliwe! Chwilami śmiałam się, z tego co czytam, bo jakaż mogłaby być moja reakcja? Ale uwaga! Im dalej, tym lepiej. Gra rozpoczęta, ba, dobiega do punktu kulminacyjnego i jest jeden szok. Za chwilę drugi. Następnie trzeci. Niedowierzanie. Ja na pewno czytam tę samą książkę? No tak, ta sama. Augusta, dobry pomysł z tym zwrotami akcji. Tak zdynamizowały akcję, że już nie mogłam odłożyć na bok tej lektury i pochłaniałam z ogromną ciekawością stronę za stroną. Kolejny plus.

Nie dostałam tutaj miliona emocji. Po prostu był to dobry przerywnik od powieści obyczajowych, romansów i thrillerów, które w ostatnim czasie czytałam. Dostałam dziwną powieść, która była tak pokręcona, że spodobała mi się. Było tu parę scen plus osiemnaście, dlatego jeśli nie czujecie się na siłach czytać o takich, to lepiej nie sięgajcie po Grę. Jest tutaj też mnóstwo wulgaryzmów - więc jeżeli nie chcecie dorobić się bólu głowy, również nie sięgajcie.
Właśnie, co do scen tylko dla dorosłych, moim zdaniem, jak na taką książkę, było ich za mało opisanych. Myślę, że gdyby dodało się więcej pikanterii, byłoby ciekawiej? Mocniej?
Jeżeli jednak chcecie odkryć nową Augustę Docher, to mocno polecam. To jest coś naprawdę innego. I wiecie co? Muszę szybko nadrobić tom pierwszy Klasyki w łóżku, Rozdroża czekają na mnie na półce.

Reasumując, dostałam inną powieść niż zwykle czytam, ale wcale nie gorszą. Nie jest to moja typowa Beata Majewska, która swoimi powieściami wyciska ze mnie łzy. Jest to powieść, która również zostaje w głowie na dłużej. A przede wszystkim wniosek jeden, o którym pisałam wyżej. KARMA ZAWSZE WRACA. Co byśmy nie zrobili, ona wrócili, dlatego myślmy nie tylko o sobie, ale o innych. O tym, co czynimy, czy robimy coś złośliwie? A może na pokaz? A może z zemsty? "Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe", a przede wszystkim, nie kpij z miłości... Uczucia silnego, które potrafi przetrwać wszystko. Jeśli chcecie poznać inną odsłonę autorki, serdecznie zachęcam. Ja finalnie jestem zadowolona.

Ocena: 4+/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć