ebook Córka gliniarza
4.17 / 5.00 (liczba ocen: 52279) Ilość stron (szacowana): 416

Córka gliniarza
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 19.43
Audiobook - najniższa cena: 26.94
wciąż za drogo?
-13% 19.43 zł Lub 17.49 zł
29.90 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
17.94 zł
17.94 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (11)
Inne proponowane

Seks, adrenalina i… humor. Kolejny cykl powieści autorki bestsellerowego „Tajemniczego mężczyzny”.

Indy Savage, właścicielka niewielkiej księgarni, ma wszystko, o czym mogłaby zamarzyć. No… prawie. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko jednego – najprzystojniejszego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkała, czyli Lee Nightingale’a, do którego wzdycha od lat. Chłopak jednak wydaje się odporny na jej zalotne spojrzenia, czarujące uśmiechy i czułe słówka. Zniechęcona ciągłymi niepowodzeniami Indy postanawia nie marnować więcej czasu na starania, które i tak nie przynoszą efektów. Od teraz będzie się trzymać od Lee z dala. Ale wkrótce ich drogi znów się przetną. Kiedy pracownik Indy gubi worek diamentów, ściągając na siebie niebezpieczeństwo, dziewczyna chce mu pomóc, ale wpada w poważne tarapaty. Tylko jedna osoba może ją z nich wyciągnąć. Jest nią oczywiście Lee, który prowadzi prywatną agencję detektywistyczną i który wreszcie sobie uświadamia, że Indy nie jest mu obojętna…

Córka gliniarza od Kristen Ashley możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Człowiek uczy się całe życie. Szkoda, że w czasie takiej nauki zawsze dostaje po dupie.
Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką. Nie słyszałam wcześniej o niej ani o jej książkach. Chyba, że gdzieś mignęły mi okładki, ale nie jestem tego pewna. Wiązałam z tą książką spore nadzieje. Jednak coś poszło nie tak. I chyba wiem co...Sam styl jest prosty, Czyta się niewątpliwie szybko, jednak...
Co mnie zirytowało i popsuło całe wrażenie o książce? Bohaterowie. Są po trzydziestce, a zachowują się jak nastolatkowie i to mnie denerwowało. Chwilami to myślałam sobie, że oni sobie wszystko wyobrazili. A może śnią? Bo jak to tak, trzy razy być porwanym i nic się nie dzieje? I od razu Romeo przyjeżdża i ratuje z opresji...

Nie przeczytałam nawet pięćdziesięciu stron, a już wiedziałam, że Indy będzie działać mi na nerwy i nic dobrego z tego nie wyniknie. Jak na swój wiek zachowywała się naprawdę niedojrzale. I to było dziwne... Bo odniosłam wrażenie, że autorka na siłę chciała te postacie odmłodzić, co wyszło na gorsze, bo halo, ale trzydzieści lat to nie osiemnaście i już się wymaga od dorosłych pewnych zachowań, a nie szczeniackiego charakteru... Gdy czytałam kolejne sytuacje, jakie przytrafiały się dziewczynie i kurde, córka policjanta, a jednak wciąż wpada w kłopoty, co gorsze ona sama się w nie wpycha na siłę. Ale scena ucieczki samochodem z przyjaciółką... Dla mnie to niestety mocno nierealne i przerysowane.

Czytanie jej zajęło mi kilka dni, nie kłamię, trochę się z nią męczyłam. Były rozdziały, gdzie czytało mi się dobrze, a chwilami to odkładałam co po chwilę ją na bok, bo nie mogłam znieść tego, co się dzieje... Jestem przekonana, że gdy wyjdzie drugi tom, to dam mu szansę, bo może kwarantanna nie sprzyjała mi akurat? Chciałabym się upewnić, bo może drugi tom będzie o wiele ciekawszy?
Spodziewałam się czegoś zdecydowanie lepszego, ale tak jak pisałam powyżej, na pewno dam jeszcze jedną szansę autorce.

Reasumując jest to lekka historia, z pewnym pomysłem, jednak bohaterowie psują niemal wszystko. Cieszę się, że poznałam nową autorkę, nową historię, jednak nie bawiłam się przy niej dobrze. Z ciekawości sprawdziłam opinie innych czytelników i widzę, że zdania są podzielone i jest trochę tych, których Indy i Lee nie przypadli do gustu. Wydają się niedojrzali jak na swój wiek, tacy nijacy... Jednak jestem przekonana, że osoby, które lubią tego typu książki, na pewno polubią postacie jak i całą powieść. Ja jednak wymagam troszkę więcej i dlatego po prostu nie spodobała mi się. Dlatego sami musicie sięgnąć i wyrazić własną opinię.

Ocena: 3/6
©Tylko magia słowa
Kristen Ashley napisała już ponad sześćdziesiąt powieści, które pokochały miliony czytelników. Tym razem autorka stworzyła nową serię Rock Chick, którą rozpoczyna pierwsza część pod tytułem Córka gliniarza. W Polsce ukazała się nakładem Wydawnictwa Akurat. Poznajemy Indy Savage, właścicielkę małej księgarni. Do szczęścia brakuje jej miłości. Od lat zakochana w Lee Nightingalu nie może liczyć na odwzajemnienie uczuć. I na nic zdają się jej próby zdobycia go czułymi słówkami i gestami. Próby zdobycia jego serca zawsze kończą się niepowodzeniem. Z biegiem czasu uświadamia sobie, że nie są sobie pisani. Ale czy na pewno? Jak się okazuje los łączy ich drogi. Jednak nie są one owocem miłości, lecz tarapatów w jakie wpadła Indy. A dokładniej rzecz ujmując, jej pracownik, który gubiąc worek diamentów naraża się na śmiertelne niebezpieczeństwo. Kobieta chcąc mu pomóc, sama wpada w problemy, z których wyciągnąć może ją właśnie Lee. Mężczyzna jest prywatnym detektywem. Czy to zrządzenie losu sprawi, że zapłonie miedzy nimi żar namiętności? Czy po latach starań Indy będzie mogła dopiąć swego? Warto przekonać się samemu i poznać historię zapisaną na kartach najnowszej powieści autorstwa Kristen Ashley. Trzeba przyznać, że Indy jest bohaterką, którą możemy polubić. Dzięki jej spontaniczności, poczuciu humoru i rockandrollowego podejścia do życia.

Jeśli w jednej książce szukacie, sensacji oraz komedii okraszonej mgiełką romantyzmu, to Córka gliniarza spełni Wasze oczekiwania. Jeśli chcecie oderwać się od szarej rzeczywistości to książka ta zapewni Wam wiele barwnych emocji, które sprawią, że chętnie sięgniecie po kolejną część z tej serii. A myślę, że wydawnictwo, nie da czytelnikom długo czekać, a my będziemy mogli ponownie poczuć przypływ adrenaliny podczas czytania. To, co pewne, to dreszcze emocji, które spływać będą po całym Waszym ciele. Humor, sensacja oraz seks to idealny przepis na intrygującą powieść. I Kristen Ashley w sposób ciekawy i ujmujący udało się połączyć te wszystkie składniki.

Ocena: 5/6
©Czyt-NIK
W tym trudnym czasie trafiła do mnie kolejna książka Kirsten Ashley, rozpoczynająca nowy u nas w Polsce cykl Rock Chick. W oryginale są to książki napisane przed cyklem Tajemniczy mężczyzna, który ukazywał się ostatnio nakładem Wydawnictwa Akurat.

Autorka ma swój specyficzny styl pisania i prowadzenia fabuły, który albo się pokocha, albo znienawidzi. Dlatego też, jeśli już ktoś miał styczność z książkami Ashley i nie przypadły mu one do gustu, nie ma co liczyć, że tym razem będzie inaczej.

Indy to lekko szalona dziewczyna, dla której wpakowanie się w tarapaty to chleb powszedni. Tym razem jednak okazują się one większe niż zazwyczaj. Na jej życie nastaje pewien gangster, któremu zaginęły niezwykle kosztowne brylanty. I choć dziewczyna w zasadzie nie miała z tym nic wspólnego, to nagle strzelają do niej, porywają ją, wybuchają przy niej samochody.... czyli standard jak na książki autorki.

Posprzątaniem tego bałaganu w jaki wpakowała się Indy postanawia zając się Lee, jej wieloletni przyjaciel i wielka miłość z lat młodzieńczych. Mężczyzna w książkach Ashley to musi być macho w stu procentach i tutaj niewątpliwie też taki okaz mamy. Szef agencji detektywistycznej, charyzmatyczny, niebezpieczny, seksowny - oto właśnie jest Lee Nightingal. Indy jednak nie jest typem uległej, wątłej kobiety, więc jak możecie się spodziewać będzie się działo.

Jak już nie raz podkreślałam, lubię w książkach innowacyjność. I tak, jak moje pierwsze spotkanie z autorką przy okazji Tajemniczego mężczyzny, to było wielkie wow, tak teraz już mnie nic nie zdziwiło w fabule książki. Mimo wszystko, była to historia dobra do tego, aby oderwać się od rzeczywistości, aby zapomnieć o problemach świata codziennego, dać się porwać szalonej jeździe jak na rollercoasterze.

Nie wiem czy równie pozytywnie podejdę do kolejnych powieści autorki, gdyż wszystkie, które do tej pory czytałam są do siebie mocno podobne. Różnice jakie Ashley wprowadza do swoich historii, przejawiają się głownie na charakterach bohaterów. Jednych lubi się bardziej, innych mniej. (Indy jest zdecydowanie do polubienia. Lee też, choć jak dla mnie było go za mało w tej opowieści.) Jednak boję się, że przy kolejnych książkach nie będę już w stanie odróżnić które porwanie, który wybuch i która strzelanina, dotyczyła której z bohaterek.

Ocena: 5/6
©Szczypta Kasi
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć