ebook Ja cię kocham, a ty miau
3.26 / 5.00 (liczba ocen: 475)

Ja cię kocham, a ty miau
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - najniższa cena: 16.00
Audiobook - najniższa cena: 25.42
-49% 16.00 zł
-26% 22.40 zł Lub 20.16 zł
27.19 zł Lub 24.47 zł
26.87 zł
26.90 zł
27.19 zł
29.00 zł
Inne proponowane

Powieść jednej z najpopularniejszych polskich pisarek, autorki takich bestsellerów jak „Szeptucha” czy „Żerca”. Zwariowana komedia kryminalna. Ilustratorka Ala ma kota o imieniu Lord. Znudzony życiem na zbyt niskim w jego mniemaniu poziomie Lord postanawia przegnać narzeczonego swej ukochanej właścicielki i wziąć sprawy we własne łapki…

Za drobną zachętą ukochanego Lorda Ala wyjeżdża razem z innymi artystami do położonego na odludziu dworku. Jego właściciel, pan Stefan, postanowił ufundować wyjątkowe stypendium. Wybrany przez fundatora twórca będzie miał okazję zostać spadkobiercą pana Stefana. Rywalizacja o jego względy staje się zaciekła. Tak zaciekła, że pewnego dnia w salonie zostają odnalezione zwłoki jednego z artystów. Czy Lordowi uda się uratować swoją panią?

Ja cię kocham, a ty miau od Katarzyna Berenika Miszczuk możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Ja cię kocham, a ty miau to komedia kryminalna napisana przez Katarzynę Berenikę Miszczuk. Bardzo byłam ciekawa tej książki, ponieważ seria Kwiat Paproci jest jedną z moich ulubionych. Czy i tym razem dobrze bawiłam się podczas lektury?

Ilustratorka książek dla dzieci Alicja zostaje zakwalifikowana do kolejnego etapu pewnego konkursu. Właściciel robiącej wrażenie posiadłości, obrzydliwie bogaty były marszand, postanowił w ten właśnie sposób wybrać spadkobiercę swojej fortuny. Spośród dziesięciu osób, które przyjeżdżają do dworku pana Stefana, nie wszyscy jednak są tymi, za których się podają. Gospodarz podaje artystom temat i czas, a oni muszą jak najlepiej wykonać powierzone im zadanie – stworzyć dzieło. Zimowa aura nie sprzyja malowaniu, szybko robi się ciemno i na dodatek zaczyna sypać śnieg, który w końcu odcina mieszkańców dworku od świata. Mroczne wnętrza dworku i podejrzani służący nie tworzą ciepłej atmosfery. W dodatku dość szybko zaczynają znikać poszczególni uczestnicy. Czy w posiadłości dzieje się coś podejrzanego? Na to pytanie może odpowiedzieć kot Alicji, Lord, który świetnie radzi sobie w roli kociego detektywa, wędrując bezszelestnie wentylacją po całym dworze.

Lord bezpardonowo pozbywa się narzeczonego Ali, którego nie znosi, a następnie niezmiernie cieszy się na wyjazd do obrzydliwie bogatego starszego pana, który chce przekazać komuś wyjątkowemu swoją fortunę. A kto, jak nie Lord, i Ala, nadaje się do tego najlepiej? Kocur jest przekonany o tym, że ich aktualne mieszkanko i poziom życia kompletnie nie przystają do jego lordowskich aspiracji. Czy pozostanie przy swoim zdaniu po rewelacjach, które odkryje w posiadłości emerytowanego marszanda?

Kot o wielkopańskich zapędach w roli narratora to świetny pomysł na sporą dawkę humoru. Jego spostrzeżenia i typowo kocie komentarze ubarwiają kolejne rozdziały. Podobało mi się to, że każdy rozdział ma tytuł, w którym znane powiedzenie jest odrobinę zmienione. Zwróćcie na to uwagę podczas lektury. Nie spodziewajcie się typowego kryminału, ani skomplikowanej fabuły. To nie jest książka o zabijaniu i śledztwie. To zabawna historia z morderstwami w tle, przy której raczej się odpoczywa z uśmiechem na twarzy niż rozgryza kryminalną zagadkę.

Ocena: 5/6
©Bibliotecznie
Ja cię kocham, a ty miau to pewnego rodzaju wariacja znanej polskiej autorki na temat kultowej powieści Agaty Christie, znanej kiedyś pod niepoprawnym politycznie tytułem Dziesięciu Murzynków. Dziesięcioro artystów plastyków przyjeżdża do posiadłości milionera i emerytowanego marszanda, który urządził specyficzny konkurs. Stawką w konkursie artystycznym ma być spadek. Fundator konkursu ma bowiem zamiar zapisać swój majątek, osobie która wygra. To zbyt piękne, żeby było prawdziwe i oczywiście okazuje się nieprawdziwe.

Bohaterka powieści Ala Nawrocka przybywa do pałacyku wraz ze swym ukochanym kotem Lordem, który jest narratorem tej powieści. Zatem całą akcję poznajemy z kociej perspektywy, choć oczywiście jest to pewna stylizacja. Jednak dzięki narratorowi czytelnik poznaje rozmaite aspekty tej przygody, zanim – występujące w książce – postaci się o nich dowiedzą. A dowiedzą się dość późno, gdy liczba, biorących udział w konkursie, artystów niepokojąco zmaleje.

W czasie przymusowego siedzenia w domu podczas epidemii mamy na szczęście dużo czasu na czytanie. Z tego powodu nawet miłośnicy bardzo poważnej literatury mogą sięgnąć po nieco lżejsze i rozrywkowe pozycje. A taką jest najnowsza powieść Katarzyny Bereniki Miszczuk. Autorka jest zresztą znana z tego, że postacie w swoich książkach traktuje z dystansem, nie szczędząc im nawet odrobiny złośliwości.

Ja cię kocham, a ty miau to wielopoziomowa komedia kryminalna, w której znajdziemy sporo ciekawych spostrzeżeń o ludzkiej naturze widzianej oczami kota. Ale też ciekawą i wciągająca intrygę kryminalną. A jak się historia zakończy? Przeczytajcie sami. Jak wiadomo, fortuna kotem się toczy.

Ocena: 4/6
©Autorski przewodnik kulturalny
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć