ebook Oddaj albo giń!
3.28 / 5.00 (liczba ocen: 257)

Oddaj albo giń!
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 22.80
Audiobook - najniższa cena: 31.31
30.40 złpremium: 18.24 zł Lub 18.24 zł
22.80 zł Lub 20.52 zł
23.41 zł Lub 21.07 zł
30.40 zł
-17% 21.28 zł
25.23 zł
25.33 zł
25.54 zł
25.84 zł
27.36 zł
27.50 zł
30.40 zł
Inne proponowane

Podobno nie ma nic nudniejszego niż praca w bibliotece! Takie spostrzeżenie pojawiło się w głowie Matyldy Dominiczak, gdy stała nad leżącym w archiwum trupem jednego z czytelników, o którym mogła powiedzieć tylko tyle, że zazwyczaj nie zwracał książek w terminie. Jeszcze tego ranka niewinna bibliotekarka staje się główną podejrzaną w sprawie o zabójstwo…

Matylda nie zwykła pozostawiać w rękach innych osób tego, co da radę zrobić sama. Wbrew przeciwnościom losu, protestom męża, zakazom naczelnika policji i niechęci dyrektora biblioteki postanawia odkryć prawdę, a przynajmniej oczyścić się z zarzutów i podsunąć śledczym innego podejrzanego.

O Autorce:
OLGA RUDNICKA (ur. 1988) – znana autorka powieści sensacyjnych „Natalii 5”, „Cichy wielbiciel”, „Były sobie świnki trzy” i wielu, wielu innych. Miłośniczka zwierząt, natury i dobrego jedzenia. Kocha jazdę konną i dobrą książkę. Nigdy nie polubi kawy i hipokryzji. Zawsze będzie podążać za swoimi marzeniami.

Oddaj albo giń! od Olga Rudnicka możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Po książki Olgi Rudnickiej sięgam w ciemno, bo wiem, że to spora dawka śmiechu i gwarancja dobrej zabawy, a to w ostatnim czasie jest wszystkim niezbędne do przeżycia. Mówią, że śmiech to zdrowie i coś w tym jest. Prawdę powiedziawszy jeszcze nie przegapiłam żadnej książki autorki i jestem z twórczością Pani Olgi na bieżąco. Lubię komedie kryminalne i zakręcone akcje w wykonaniu autorki.. Mnie osobiście wystarczy samo nazwisko autorki w zapowiedziach i przebieram łapkami nie mogąc się doczekać. Jak było w przypadku Oddaj albo giń:. Tak oto zachęcają nas do sięgnięcia po książkę:

A podobno nie ma nic nudniejszego niż praca w bibliotece! Takie spostrzeżenie pojawiło się w głowie Matyldy Dominiczak, gdy stała nad leżącym w archiwum trupem jednego z czytelników, o którym mogła powiedzieć tyle, że zazwyczaj nie zwracał książek w terminie. Jeszcze tego ranka niewinna bibliotekarka staje się główną podejrzaną w sprawie o zabójstwo.
Matylda nie zwykła pozostawiać w rękach innych osób tego, co da radę zrobić sama. Wbrew przeciwnościom losu, protestom męża, zakazom naczelnika policji i niechęci dyrektora biblioteki postanawia odkryć prawdę, a przynajmniej oczyścić się z zarzutów i podsunąć śledczym innego podejrzanego.


Matylda Dominiczak lat 32, żona Romana i matka dziesięcioletniej Moniki. Pracuje w osiedlowej bibliotece, lubi swoja pracę, ale niestety ma na pieńku z dyrektorem tutejszej placówki. Coś nie nadają na tych samych falach, dyrektor Pawlicki nie pała miłością do naszej bohaterki i dogryza jej na każdym kroku. Jakby tego było mało to Matylda nie lubi czytelników, którzy nie tylko nie dbają o wypożyczone książki, ale i nie oddają ich w terminie. Skandal!! Na szczęście albo i na nieszczęście Matylda wpada na genialny autorski oczywiście projekt Oddaj albo giń!!! tworzy zakładki do książek, które mają przypomnieć czytelnikom o terminowym zwrocie akcji. Miało być zabawnie i dowcipnie, ale niestety... dyrektor Pawlicki jest na nie, a w przypadku Matyldy na trzy razy nie . I pewnie sprawa zakładek by przycichła, gdyby nie fakt, że Matylda włożyła je do książek, które wypożyczył najmniej zdyscyplinowany czytelnik. I to być może obeszłoby się bez konsekwencji. gdyby nie fakt, że ów czytelnik zostaje znaleziony martwy w ..bibliotece i to przez kogo?/żeby tylko jeden. Wróć, jeden trup i drugi prawie trup. Prawie trupem okazuje się być dyrektor Pawlicki. A kto znalazł nieboszczyka i dyrektora?? Bingo!!Oczywiście, że Matylda.

I tu się rozkręca cała akcja, a w życiu Matyldy zacznie się dziać tyle, że w zupełności wystarczyło by,aby obdzielić dziesięć innych osób. A nasza bohaterka chociaż ma status podejrzanej to musiałaby się nie nazywać Dominiczak, żeby nie próbować rozwikłać tajemniczej śmierci na własna rękę. Co z tego wyjdzie?

Ano kochani, wyjdzie genialna komedia kryminalna podczas czytania której wycierałam łzy i bolał mnie żołądek. Ja wiedziałam, że Olga Rudnicka pisze fantastycznie, ale w Oddaj albo giń to już przeszła sama siebie. Tak absurdalnych gagów słownych dawno nie miałam okazji czytać, tak zakręconych bohaterów - dawno nie miałam okazji spotkać, a tak zabawnych sytuacji dawno nie widziały moje oczy. I wszystko to autorka złożyła z lekka i pełna humoru powieść Oddaj albo giń!

Mam wrażenie, że z każdą, kolejną książką Rudnicka pisze lepiej i zabawniej. Ja osobiście uwielbiam autorkę i każda kolejną książkę biorę w ciemno, a Wy pamiętajcie, żeby oddawać książki w terminie, bo w przeciwnym wypadku możecie mieć do czynienia z prokuratorem Obszczymurkiem !!!!
Polecam Wam gorąco jeśli jesteście fanami komedii kryminalnych to Oddaj albo giń! jest strzałem w dziesiątkę.

Ocena: 5+/6
©Biblioteczka u Rudej
Humorystyczne powieści Olgi Rudnickiej poznałam jakiś czas temu czytając cykl Zacisze 13 i pierwszy tom serii Natalii 5. Dlatego nie zastanawiałam się długo, kiedy zobaczyłam nową książkę pisarki na horyzoncie wydawniczym. Szczególnie, że tym razem akcja została umiejscowiona w… bibliotece. Czy warto było spędzić z tą lekturą trochę czasu?

Matylda Dominiczak pracuje w niewielkiej osiedlowej bibliotece, jednak jej pasją jest czytanie kryminałów, podglądanie i snucie teorii spiskowych. Wścibska bibliotekarka ma również dar niepohamowanego słowotoku, okraszonego nadmiernym gestykulowaniem. Jej wewnętrzny głos dyskutuje z nią zawzięcie przy każdej nadarzającej się okazji.
Kiedy pewnego poniedziałku Matylda jak zwykle przychodzi do pracy, nie wie jeszcze, że jej życie zmieni się diametralnie. W archiwum, a właściwie niewielkim składziku, kobieta znajduje zwłoki mężczyzny, w którym rozpoznaje jednego ze „złoczyńców książkowych”. Matylda szybko zostaje umieszczona na liście podejrzanych o zabójstwo. Nie byłaby jednak sobą, gdyby pozostawiła śledztwo w rękach policji...

Stworzeni przez autorkę bohaterowie są fantastyczni. Prym wiedzie oczywiście Matylda, ale zaraz za nią plasują się jej dziesięcioletnia, przemądrzała córka Monika i niesamowity komisarz Tomczak, przy którym można nabawić się nerwicy. W sumie mąż Matyldy, Roman, również jest szczególnym przypadkiem, którego spokojnie można określić mianem kosmity. Najbardziej normalny w tym całym towarzystwie jest komisarz Antoni Marecki, jednak mam wrażenie, że niejednokrotnie żałował, że nie jest choć trochę szalony. Chyba byłoby mu wtedy łatwiej ogarniać to całe zwariowane towarzystwo.

Humorystyczne dialogi i mnóstwo zabawnych sytuacji sprawiają, że książkę czyta się szybko i przyjemnie. Wartka akcja przetykana monologami Matyldy i śmiesznymi dialogami bohaterów nie pozwala się nudzić. Polecam czytelnikom, którzy przy książce lubią się pośmiać i odpocząć.

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Komedia kryminalna to ten gatunek literacki, po jaki sięgam w ciemno. Są dni kiedy tylko takie książki dam radę czytać. Jaka jest najnowsza książka autorki? Zapraszam na nowy wpis.

Matylda i Roman - małżeństwo z długim stażem prowadzi poprawne, ale według kobiety nudne życie. Matylda jest kobietą, która nie usiedzi w spokoju na swoich czterech literach. Uwielbia dwie rzeczy bezgranicznie: córkę Monikę i podglądactwo, choć oficjalnie do tego drugiego się nie przyznaje. Swojego męża niestety uważa za nudziarza i coraz bardziej zaczyna ją to drażnić.

Małżeństwa pozornie wyglądają na udane, ale czy tak jest naprawdę? Choćby moje. Niby wszystko pięknie, ale pewnego dnia obudzę się martwa. Wie pan dlaczego? Zanudzę się na śmierć.

32-letnia Matylda pracuje w małej osiedlowej bibliotece, praca jej się podoba, gorzej z jej dyrektorem. Mariusz Pawlicki dogryza jej na każdym kroku i doprowadza do szewskiej pasji. Dodatkowo Matylda nie lubi czytelników, którzy nie szanują książek, albo odnoszą je po terminie. Wymyśliła swój autorski program Oddaj albo giń - takie zakładki do książek, które w sposób zabawny przypominałyby czytelnikowi o wizycie w bibliotece. Niestety dyrektor nie jest takiego zdania jak Matylda, a zakładki staną się ważnym dowodem w sprawie o ... morderstwo!

Nie ma nic nudniejszego niż życie bibliotekarki

Czyżby? A co ma do tego znalezienie trupa w miejscu pracy?

Od tego momentu w życiu Matyldy zacznie się dziać naprawdę dużo, a ona sama stanie się podejrzaną o morderstwo. Nie usiądzie grzecznie jak każe policja, tylko sama spróbuje rozwiązać zagadkę, a przede wszystkim oczyścić się z zarzutów. Jak zakończy się cała historia? Skąd po weekendzie trup w bibliotece? Jak on się tam dostał i kto go zabił?

Autorka w szczytowej formie, nawet podoczni bohaterowie potrafią rozśmieszyć czytelnika. Idealna książka na prezent, dla kogoś komu chcemy poprawić humor. Zresztą - przeczytajcie sami, np. rozmowa koleżanek na temat - czy warto mieć kochanka.

Jednego (czyt. faceta) nie mogę się pozbyć, bo mamy trójkę dzieci, które trzeba utrzymać, po co więc szukać następnego? Mało jest roboty na co dzień? Znowu musiałabym zacząć golić nogi i pachy? Teraz kobiety depilują też bikini. Sama wiesz gdzie... Mojemu staremu bez różnicy, ale nowy facet może mieć jakieś oczekiwania...

Olga Rudnicka to jedna z nielicznych autorek, której czytałam wszystkie książki. Jedne podobały mi się bardziej, inne mniej. Oddaj albo giń zalicza się do tej pierwszej kategorii, zdarzało mi się wybuchnąć śmiechem i to wielokrotnie. Samą książkę pochłonęłam jednego dnia między gotowaniem, a praniem. Wielki plus to miejsce fabuły - biblioteka. Jeszcze tego nie było, żeby znaleźć trupa w takim miejscu, to takie odczarowanie niby nudnego miejsca. Postać głównej bohaterki może czasami intrygować i z lekka denerwować, ale osobiście uważam, że autorka stworzyła niesamowitą babeczkę, taką z krwi i kości, a jej wypowiedzi na jakiś temat to dosłowny majstersztyk. Na podstawie tej książki powinna powstać komedia w teatrze, śmiech gwarantowany!!! Tak mi się podobało, że jeśli by były dalsze losy Matyldy - to czytam w ciemno!

Czasami po przeczytaniu jakiejś książki pamiętamy albo jakiś cytat, albo zdarzenie, bądź nazwę. Po przeczytaniu Oddaj albo giń! kocham autorkę za ... prokuratora Obszczymurka, hihihihi.

Kto lubi ten gatunek literacki - pozycja must read!

Ocena: 5+/6
©Matka książkoholiczka
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć