ebook Magazyn
3.86 / 5.00 (liczba ocen: 3946)

Magazyn
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 18.14
Audiobook - najniższa cena: 27.72
-35% 18.14 zł Lub 16.33 zł
23.09 zł Lub 20.78 zł
32.99 zł
-13% 19.90 zł
26.39 zł
28.04 zł
28.45 zł
30.00 zł
Inne proponowane

Przerażająco prawdziwa powieść o tym, co się dzieje, kiedy Wielki Biznes stosuje metody godne Wielkiego Brata. Oraz o tym, kto zapłaci za to najwyższą cenę.

Paxton nigdy nie sądził, że będzie pracował dla Chmury, gigantycznej firmy technologicznej, która włada praktycznie całym rynkiem amerykańskim, oraz że przeprowadzi się do jednego z jej rozległych obiektów. Szczególnie, że życie w środowisku Chmury – z salami rozrywkowymi, otwartymi przestrzeniami biurowymi i w ogromnych magazynach – jest lepsze niż to, co pozostało na zewnątrz. To znacznie więcej, niż zapewnia ktokolwiek inny. Zinnii udało się przeniknąć w szeregi Chmury, gdzie pracuje pod przykrywką. Wiele ryzykuje, by wykraść najcenniejsze tajemnice firmy. Paxton ze swoim zwykłym życiem, małymi nadziejami i obawami może okazać się idealnym pionkiem w tej grze, jeśli tylko Zinnia będzie w stanie poświęcić go dla dobra sprawy. Gdy prawda o pobudkach firmy wychodzi na jaw, kobieta musi postawić wszystko na jedną kartę. To ryzykowne zagranie, które może kosztować życie. Wspólnymi siłami Zinnia i Paxton dowiedzą się, do czego Chmura może się posunąć.

Magazyn od Rob Hart możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Idealna praca. Zapewnia wszystko potrzebne do życia. Nie jest łatwo się do niej dostać, ale jak już znajdziesz się na terenie Chmury, to zostajesz przydzielony do dopasowanej pracy, która pozwala Ci żyć na godnym poziomie. Wielki kompleks, który jest samowystarczalny w każdym aspekcie. Jednak jest haczyk. Zawsze jakiś jest.

Niedaleka przyszłość. Świat coraz bardziej pogrąża się drodze do całkowitego upadku. Ciężko znaleźć pracę, ciężko żyć. Ludzie boją się wychodzić na ulice po masakrach, które wydarzyły się w Czarny Piątek. Paxton i Zinna trafiają do Chmury. Każde z nich ma własne powody, żeby pracować dla giganta. Trafiają do jednej z central, a tam zostają przypisani do pracy, która najbardziej do nich pasuje. Firma, która ma być idealna, od środka nie wygląda już tak kolorowo.

Kilka lat temu pojawił się film, który podczas lektury chodził mi po głowie i który w jakiś sposób jest podobny w przekazie do tej książki The Circle. Krąg Opis korporacji, która wchłaniając cię w swoje tryby powoduje, że podporządkowujesz jej swoje życie całkowicie. Autor Magazynu pokazuje swoją wersję korporacji. Przedstawia świat, który w jakiś sposób wydaje się bardzo prawdopodobny. Przedstawia organizację, korporację, firmę, która wydaje się idealnym rozwiązaniem w świecie w którym ciężko żyć. Jednak wchodząc w jego tryby coraz bardziej poznajesz brutalne techniki, które w niej żądzą.

Historia opowiedziana przez dwójkę bohaterów, gdzie każdy z nich przejmuje co jakiś czas narrację. Paxton przez wiele lat pracował w więzieniu jako strażnik. Mając dość tej pracy postanowił stworzyć własną firmę i wynalazł produkt, z którego był dumny. Jednak działania Chmury spowodowały, że musiał zamknąć firmę i poszukać sobie nowej pracy. I tak wylądował w organizacji, do której wchodził z bardzo mieszanymi uczuciami. Zinna trafia do Chmury celowo. Ma wykraść ściśle tajne dane organizacji, a to zadanie prawie niewykonalne. Kobieta pod przykrywką poznaje też samą strukturę firmy, która bardzo szybko traci na swojej doskonałości również w oczach czytelnika.

Historia o gigantycznej organizacji i ludziach, którzy stają się pionkami w wielkiej grze. O tym, jak wiele można i trzeba poświęcić, żeby zdobyć wymarzoną pracę. Jakie praktyki stosuje się w korporacji, która wmawiając człowiekowi, że stawia go na pierwszym miejscu, jednocześnie wykorzystuje go do swoich własnych celów.

Magazyn to historia, która jeży włosy na głowie, pokazując do czego jest w stanie posunąć się człowiek, żeby stworzyć olbrzymią machinę. Cel, który pierwotnie być może był szczytny (a może nie), teraz wykorzystuje techniki, które zniewalają człowieka i sprawiają, że staje się trybikiem w ogromnej maszynie, która jest w stanie pracować bez niego, ale on nie jest w stanie pracować bez ogółu.

Książka zmusza do myślenia, po raz kolejny zadając pytanie: Dokąd zdążamy? Jak bardzo praca jest w stanie zawładnąć naszym życiem? To świetna historia, którą czyta się jednym tchem, wpisująca się w lekko dystopijny thriller, która jednocześnie odsłania psychikę człowieka, oraz działania, do których jest zdolny.

Ocena: 5+/6
©Książkowe Wyliczanki
Wszyscy mamy swoje preferencje dotyczące różnych dziedzin życia, różnych dziedzin sztuki. Konkretniej, mam na myśli literaturę. Muszę przyznać, że niezbyt chętnie sięgam po książki poruszające antyutopijne kwestie. Zazwyczaj się w nich gubię, bo po prostu mnie zanudzają. Ale czasem stwierdzam, iż dobrze poszerzać horyzonty, przełamywać trochę nieuzasadnione uprzedzenia i zaznajomić się z powieściami, które normalnie bym zignorowała. Tak właśnie jest w przypadku Magazynu autorstwa Roba Harta. Pisarz zasłynął w Stanach serią kryminalną „Ash McKenna”, jednak międzynarodową popularność zaczyna przynosić mu dopiero Magazyn. Sam pomysł dojrzewał w Harcie dość długo, kilka razy go porzucał. A finalny efekt przeszedł wszelkie oczekiwania — również moje. Spodziewałam się kolejnej wtórnej fabuły, w zamian otrzymując całkiem zgrabnie skonstruowaną powieść, naprawdę wciągającą, aż do ostatniej strony. Cóż, warto wychodzić ze swej „strefy komfortu”, używając modnego sformułowania!

Po kilku minutach kolejka ruszyła i Zinnia mogła wysiąść na swojej stacji. Wjechała na piętro i otworzyła drzwi mieszkania. Pstryknęła włącznik światła. Na ladzie stało pudełko. Znieruchomiała. Po pierwsze dlatego, że zdążyła zapomnieć o zamówieniu, a po drugie, ponieważ spodziewała się, że paczka będzie czekała na nią pod drzwiami albo w jakimś punkcie, z którego będzie musiała ją odebrać, a nie w kuchni, bo to oznaczało, że ktoś miał dostęp do mieszkania.
Sprawdziła całe lokuj; szybko poszło. Przesunęła dłonią w tych miejscach, do których nie dotarła wzrokiem. Zajrzała do szafek i do szafy, żeby się upewnić, że intruz nie pozostawił, przypadkiem albo celowo, innych przedmiotów. Następnie skontrolowała torbę. Zestaw do makijażu był nietknięty, laptopa też nikt nie otwierał — gdyby próbował to zrobić ktoś niepowołany, mechanizm zabezpieczający stopiłby bebechy komputera.

„Chmura” to nie tylko serce konsumpcjonizmu, to istny styl życia. Wymyślony przez Gibsona Wellsa, rozpływającego się nad własnym geniuszem. W „Chmurze” kupisz, co zechcesz. Dosłownie. Zamówienie pod same drzwi dostarczy odpowiednio zaprogramowany dron. Konkurencja nie ma najmniejszych szans z tymi cudami techniki. Firma zapewnia pracownikom wszystko: mieszkania, opiekę zdrowotną, zarobek. Ale co kryje się za piękną fasadą? Kontrola społeczeństwa. Mimo tego, mnóstwo ludzi marzy o byciu częścią tej wspólnoty. Jeden z głównych bohaterów, Paxton, nigdy nie spodziewał się, iż „Chmura” da mu rację bytu. Szary człowiek, będący kimś niezastąpionym dla kobiety o imieniu Zinnia…

Całość czyta się bardzo szybko. Naprawdę trudno było mi uwierzyć, że książka aż tak mnie zaciekawi. Jak widać, ocenianie po pozorach zawsze jest błędne. Rob Hart używa prostego języka, bez silenia na przesadną pompatyczność. Akcja pędzi, lecz nie zostawia czytelnika z mnóstwem znaków zapytania wokół, nie ma potrzeby cofania się o kilka stron, aby zrozumieć tekst. Zakończenie zaskakuje. Dobra rozrywka na zimowe wieczory, ciężko znaleźć konkretniejsze wady. Możliwe, że brakuje mi obycia w klimatach antyutopijnych, aczkolwiek sądzę, iż fani gatunku będą zadowoleni.

Rob Hart w swojej książce pokazuje, że największym zagrożeniem dla człowieka jest drugi człowiek. Technologia to wyłącznie narzędzie, które nie potrafi samo myśleć, potrzebuje osoby „dowodzącej”. Autor przedstawia moc umiejętności adaptacyjnych, na przykładzie Paxtona. Nowy system budzi w nim grozę oraz pogardę, ale równocześnie daje możliwość zwyczajnego istnienia. Oczywiście, na własnych warunkach. Jak rozwiązać ten moralny problem? Z drugiej strony, widzimy Zinnę, wysłaną w celu zniszczenia skrupulatnie budowanego ładu. Czy Paxton będzie w stanie jej w pomóc, choćby nieświadomie? Mężczyzna w pewnym momencie zaczyna akceptować całą sytuację. Podobnie większość społeczeństwa. Walka jednostek z masą — Hart świetnie nakreślił to zagadnienie.

Miała Cynthię, Paxtona i Miguela. To wystarczająco dużo znajomych. Najwyraźniej tak to się tutaj odbywało: ludzie stale ocierali się o siebie, ale rzadko nawiązywali bliższe kontakty. Nie było zebrań, spotkań, zajęć grupowych, jedynie krótkie rozmowy w pokojach socjalnych. Zinnia ukuła teorię, zgodnie z którą im więcej czasu spędzałeś z jakąś osobą, tym usilniej algorytm odpowiedziały za grafik pracy starał się was rozdzielić. Ona i Paxton zaczynali z podobnym rozkładem dnia, ale z czasem układ zupełnie się rozjechał i teraz Paxton skończył służbę cztery, pięć godzin wcześniej niż ona zmianę. To samo z Miguelem — kilka razy próbowała wezwać go przez zegarek, ale akurat nigdy nie było go w pracy. Widywała go z daleka, jak przechadzał się promenadą.

Niemniej ludzie rozmawiali ze sobą. W łazienkach, w kolejkach do skanerów. Robili to przeważnie przyciszonym głosem.

Ktoś stwierdził, iż „Chmura” nadawałaby się jako scenariusz do któregoś z odcinków słynnego serialu Black Mirror. I ja się z tą opinią w pełni zgadzam! Hart stworzył interesującą powieść, zostawiającą czytelnika z refleksjami na temat naszego współczesnego świata. Czym jest teraz „wolność”? Pytanie banalne, choć rzeczywiście zasadne. Ile oddajemy za możliwość dzielenia się zdjęciami? Nawet telefon stał się miniaturowym komputerkiem, zdolnym do rozpoznawania twarzy. Zabawna funkcja. A jak daleko w tym wszystkim zabrniemy…?

Ocena: 4+/6
©Majuskuła
To zdecydowanie nie jest klasyczny thriller.

Mimo że Magazyn jeszcze nie miał swojej oficjalnej premiery, ja już spotkałam się z dość skrajnymi ocenami i opiniami na jego temat. Dla mnie to była książka zupełnie inna, powiedziałabym nawet, że jedyna w swoim rodzaju, bo pierwszy raz spotkałam się z thrillerem dystopijnym. Nic, tylko się cieszyć, bo było to dobre spotkanie!

Nie będę oceniać tego, czy komuś ta książka się podobała, czy też nie, bo to rzecz gustu. Ale mogę za to podpowiedzieć wszystkim potencjalnym czytelnikom czego spodziewać się po tej powieści. Według SJP dystopia to miejsce, w którym dzieje się jak najgorzej; stosunki społeczne, w których panuje zło; odwrotność utopii, co już bardzo dużo mówi o prawdopodobnym klimacie Magazynu. Do tego dochodzi niepokojąca atmosfera thrillera i gotowe! Autor postawił bardzo mocny nacisk na motyw dystopijny, także nie spodziewajcie się thrillera, który od pierwszych stron totalnie was porwie swoją żywiołowością. Mam wrażenie, że w tej książce nie ma wątków bardziej ważnych i mniej ważnych – na dobrą sprawę wszystko jest porównywalnie istotne do stworzenia tej dziwnej i lekko groźnej atmosfery. We mnie największe emocje wzbudziła kreacja odizolowanego, samowystarczalnego miejsca, gdzie liczy się tylko praca i pieniądze. Hart stworzył niesamowicie prawdopodobną wizję przyszłości. Mam wrażenie, że właśnie do tego dążymy, szczególnie patrząc na działania, skalę sprzedaży i ciągły rozwój amerykańskiego przedsiębiorstwa Amazon.

Autor stworzył ogromną firmę, wykreował też całe miasto, które przynależy do Chmury i jest miejscem zamieszkania wszystkich pracowników. Wszystko w jednym miejscu z całkowitą cyfryzacją. Miasto jest samowystarczalne, dzięki czemu jego mieszańcy w ogóle nie opuszczają jego obszaru. Ludzie podzieleni są na pewnego rodzaju grupy, w zależności od charakteru i predyspozycji, co ostatecznie też ma wpływ na to, na jakim stanowisku dostają zatrudnienie w Chmurze.

Hart zaskakuje od pierwszej strony. Jego opowieść jest powolna, ale przechodząc przez kolejne fragmenty już czułam, że zło czai się na kolejnej stronie. Niby nic szczególnego się nie dzieje, a jednak ciekawość nie da spokoju i nie pozwoli odpuścić. Między tą całą gonitwą szczurów o lepszą ocenę i lepsze wynagrodzenie pojawia się też prywatne śledztwo jednej z bohaterek, która zatrudnia się w Chmurze pod przykrywką i próbuje wykraść tajemnice firmy. Wydawałoby się, że w tak usystematyzowanym i monitorowanym otoczeniu nie ma szans na takie dochodzenia, ale nic bardziej mylnego.

Magazyn to spojrzenie na całkiem prawdopodobną przyszłość i właśnie to w tej powieści szokuje najbardziej. Dużo tu dystopii i psychologii, mniej thrillera, chociaż taki też się pojawił i dodatkowo urozmaicił fabułę, przy okazji nadając jej tempa. To zdecydowanie nietuzinkowy thriller. Jestem ciekawa, gdzie byłoby Twoje miejsce w tej udręczonej społeczności..?

Ocena: 4+/6
©Rude recenzuje
Magazyn to naprawdę klimatyczny thriller, trochę osadzony w nurcie futurystycznym, przypominający chwilami dobre kino akcji, w którym nie brakuje intryg, tajemnic i spisków. To niezła kreacja bohaterów i interesująca fabuła, a także pewne aspekty, które skłaniają do przemyśleń – chodzenie jak w zegarku, kontrola, bycie częścią systemu...

Cała recenzja na blogu: Magazyn

Ocena: 4/6
©BookeaterReality
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć