ebook Miasteczko
3.14 / 5.00 (liczba ocen: 138)

Miasteczko
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 22.72
Audiobook - najniższa cena: 20.97
SmartIdeas#Wyzwanie 10 dni - pies
SmartIdeas#Wyzwanie 10 dni - pies
29.90 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
22.72 zł 10 zł na konto
23.92 zł Lub 21.53 zł
29.90 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
22.43 zł
23.02 zł
23.92 zł
25.42 zł
26.95 zł
27.00 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
Inne proponowane

Przejmująca powieść o małym miasteczku, dawnych tajemnicach i wielkiej miłości. Niektóre sekrety należą tylko do nas, w każdej chwili możemy je ujawnić i zmienić bieg naszego życia…

Emocjonująca historia ludzkich relacji.
Nauczycielka, Monika Romanowska, po kilku latach spędzonych w stolicy wraca do rodzinnego Doruchowa. Ma nadzieję odnaleźć tu utracony spokój. Zamiast tego wplątuje się w zakazany romans. W tym samym czasie miasteczkiem wstrząsa sprawa śmierci licealisty, który umiera w tajemniczych okolicznościach. Rozpoczyna się śledztwo. Ktoś z mieszkańców małego miasteczka nie jest tym, za kogo się podaje, a tajemnice z przeszłości nie dają o sobie zapomnieć.
Liceum, niepokorni uczniowie, nauczycielka, zakazana miłość i zbrodnia – to wszystko w wyjątkowej powieści, która łączy elementy obyczajowe i psychologiczne.
Czy wydarzenia z dawnych lat pomogą w rozwiązaniu zagadki? Czy zakazana miłość wbrew wszelkim zasadom ma jakąkolwiek przyszłość? Czy dobro zawsze zwycięża zło?

Miasteczko od Natalia Nowak-Lewandowska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Miasteczko to moje pierwsze spotkanie z twórczością Natalii Nowak-Lewandowskiej. Nie miałam więc w stosunku do tej książki jakiś szczególnych oczekiwań, poza tym by była to czytelnicza fascynująca przygoda. Uwielbiam bowiem historie osadzone w niewielkich miejscowościach. Czy jednak najnowsza powieść popularnej autorki mnie urzekła? O tym opowiem Wam poniżej.

O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka…

Główną bohaterką książki jest Monika Romanowska. Kobieta właśnie rozstała się ze swoim partnerem i postanowiła powrócić z Warszawy do Doruchowa, gdzie w lokalnej szkole ma podjąć pracę na stanowisku polonistki. Monika liczy na to, że w rodzinnym miasteczku odnajdzie spokój ale także samą siebie. Niestety, los szykuje dla niej inny scenariusz. Dziewczyna wplątuje się w zakazany romans. Tymczasem lokalną społecznością wstrząsa sprawa tajemniczej śmierci jednego z licealistów. Rozpoczynające się śledztwo, ujawni wiele tajemnic. Ich odkrycie na zawsze odmieni losy bohaterów tej historii.

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło a co jednak trochę mniej…

Muszę się Wam przyznać, że chyba już dawno nie miałam w swoich rękach książki, w stosunku do której miałabym tak mieszane uczucia. Długo się zastanawiałam, co Wam o niej napisać i przegryzałam w sobie odczucia na jej temat. Jedno jest pewne, nie sądzę by ta historia pozostawiła kogoś obojętnym.

Niezaprzeczalnym atutem tej powieści jest jej problematyka społeczna i obyczajowa. Miasteczko to emocjonalna, trzymająca w napięciu powieść, która do tego ciekawie oddaje klimat małej miejscowości i przedstawia obraz codziennego funkcjonowania jego mieszkańców w niewielkiej społeczności. Ciekawym wydał mi się również wątek tajemnicy sprzed lat i szczerze pisząc byłam nawet lekko rozczarowana, że autorka mocniej go nie wyeksponowała. Ciekawie za to został przedstawiony wątek kryminalny powieści. Co prawda można się było domyśleć winnego, no ale w końcu nie o zagadkę kryminalną w tej książce chodzi.

Do tego autorka pisze żywo i ciekawie, dzięki czemu książkę poznawało mi się sprawnie i z ogromnym zainteresowaniem. Natalia Nowak-Lewandowska ma już myślę swój wypracowany styl, który z jednej strony budzi w czytelnikach emocje, z drugiej nie epatuje nimi przesadnie, dzięki czemu opowiedziana przez nią historia staje się bardziej realna i bliższa czytelnikowi.

To co popsuło mi jednak radość z poznawania tej książki to mój opór w stosunku do życiowych postaw bohaterów. Gdyby nie babcia Moniki, straciłabym chyba całkowicie wiarę w bohaterów tej historii. Oczywiście wiem, że to pisarska kreacja i że pewnie tacy ludzie się zdarzają i stanowią ciekawy materiał na powieść. Niemniej postacie występujące w tej książce, naprawdę dały mi mocno w kość. Szczególnie nie po drodze było mi z Moniką, nie mogłam się do niej niestety przekonać. Z bohaterami książek, jest trochę tak jak z ludźmi spotykanymi w realnym świecie, niestety, nie każdy przypada nam do gustu. Tu coś wyjątkowo nie zaiskrzyło.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że autorce udało się w fabułę wpleść opowieść o ostatnim w Europie procesie czarownic, który miał miejsce w wiosce, która posłużyła za inspiracje do tej historii.

Czy polecam?

Polecam.

Najnowsza powieść Natalii Nowak-Lewandowskiej to połączenie subtelnego romansu z jeszcze subtelniejszym wątkiem kryminalnym. Mimo zastrzeżeń o których Wam wspomniałam uważam, że to ciekawa lektura na jeden do dwóch wieczorów, przy której można po prostu wypocząć. Z przyjemnością poznam inne powieści autorki, Wam tymczasem polecam Miasteczko.

Ocena: 4+/6
©Kocham Cię, moje życie
Lekka powieść o trudnych sprawach. Małe miasteczko, kontrowersyjna relacja, zbrodnia - ten zestaw na pewno wyciągnie z człowieka podłość, mrok i szlachetność. Poznamy blaski i cienie, z których stworzona jest ludzka dusza. Pokrętność umysłu dodatkowo zagmatwa fabułę, sprawi, że nie pominiemy żadnego aspektu homo sapiens. Ot, milutka lektura na całkiem udany wieczór.



Ocena: 4/6
©Opowiedziane.pl
Małe miasta mają w sobie coś tajemniczego. Odpychają brakiem rozrywek i neonów, dobijając jednocześnie obecnością pani Krysi, która zza firanki w swojej kuchni bacznie obserwuje świat, stając się tym samym swoistym biurem informacji wszelakiej. Jednak to, co na pierwszy rzut oka może wielu odtrącać, mnie zawsze przyciągało. I choć na dłuższą metę pewnie nie dałabym rady być częścią tej przedziwnej symbiozy, to jednak lubię o niej czytać, doszukując się czegoś wyjątkowego.

Takie właśnie miasteczko uczyniła bohaterem swojej najnowszej książki Natalia Nowak-Lewandowska, tworząc obraz mieściny, w której wszyscy wszystko o sobie wiedzą, a to, co odbiega od standardu, staje się tematem rozmów między mieszkańcami. Nie inaczej jest w przypadku Moniki, która wraca ze stolicy do rodzinnego Doruchowa, nie spodziewając się, w jakim kierunku potoczy się jej życie. Kobieta otrzymuje pracę w pobliskim liceum i planuje realizować się zawodowo, ucząc dzieci języka polskiego. Nie wszystko jednak idzie zgodnie z jej planem, a to, co dzieje się wokół, jest mocno niespójne z tym, czego oczekiwała, wracając w rodzinne strony.

Nowak-Lewandowska nauczyła swoich czytelników kilku rzeczy: że na jej książki czeka się dość długo, że świetnie radzi sobie z trudnymi tematami, potrafi doskonale rozpracować problem, upleść fabułę rozrywającą serce i sprawić, że po zakończeniu lektury czytelnik czuje się jak przeciągnięty przez imadło. Z tej perspektywy można byłoby sądzić, że Miasteczko zostało napisane przez kogoś zupełnie innego. Dodam: niestety. Jedni powiedzą, że to żadna wada, bowiem ta książka jest po prostu lżejsza i mniej angażująca emocjonalnie. Drudzy będą poszukiwali Nowak-Lewandowskiej znanej ze wstrząsającego Wyboru M. czy bardzo emocjonalnej Pozorności. A ja jestem rozdarta, bowiem z jednej strony wcale nie uważam, że lekka i mniej wymagająca lektura musi być zła, a z drugiej Miasteczko rzeczywiście odbiega od tego, za co cenię powieści pisarki.

Na czym polega mój problem z najnowszą książką pisarki? Przede wszystkim nie polubiłam się z główną bohaterką. Głównie dlatego, że była nijaka. Niby stanowiła epicentrum wszystkich wydarzeń, jednak nie potrafiła zdominować tej powieści, co spowodowało, że w moim odczuciu można byłoby dokonać niewielkich zmian w fabule i nikt nie zwróciłby uwagi, gdyby Moniki Romanowskiej w niej zabrakło. To ciekawe w kontekście faktu, że całą powieść uważam za mocno przerysowaną i tym samym dość nierealną, choć przecież taka historia rzeczywiście mogła się wydarzyć. Jednak Miasteczko nie miało w sobie prawdy, którą mają inne powieści Nowak-Lewandowskiej. Szczerze? Odebrałam tę książkę jako niezbyt udaną próbę odnalezienia się w innym niż zawsze repertuarze.

Plusy? Owszem! Bardzo dobrze wykreowany klimat małego miasteczka, ciekawa postać policjanta, który idealnie wpisuje się w tę przerysowaną fabułę (i jako jedyny w jakiś sposób jej broni) oraz wątek dotyczący legendy o czarownicach. Mało? Nie, to wcale nie jest mało, jednak zdecydowanie mniej niż to, do czego Natalia Nowak-Lewandowska mnie przyzwyczaiła.

Ocena: 4/6
©Spadło mi z regała
Na książki Pani Natalii Nowak -Lewadowskiej czekam zawsze z niecierpliwością, bo dała się poznać jako dobra pisarka, która porusza tematy trudne, o których nie boi się mówić. Jak tylko zobaczyłam Miasteczko to nie wahałam się ani chwili i kupiłam sobie e- booka i jak zawsze w przypadku autorki to była dobra decyzja.

Tytułowe Miasteczko jakich są w Polsce setki tysięcy. Każdy każdego zna, każdy o każdym może coś powiedzieć, życie toczy się zza firanki żeby coś ciekawego nie umknęło najbardziej zainteresowanym. Ot taka zwyczajność, którą znam z autopsji, bo sama mieszkam w niewielkiej miejscowości, o której lubię mówić wieś, ale to tylko w tajemnicy przed tubylcami, bo nie wiem jaka byłaby reakcja.

Monika Romanowska skończyła polonistykę i pracuje w szkole. Mieszka ze swoim chłopakiem w Warszawie ,ale niestety nie układa się między nimi tak jak powinno. Dlatego nasza bohaterka po długim namyśle wraca do rodzinnego Doruchowa, gdzie podejmuje pracę w tamtejszym liceum, którego sama była absolwentką. ma nadzieję, że przy boku ukochanej babci i ojca odnajdzie spokój i będzie mogła się poświęcić ukochanej pracy. Płonne to jednak nadzieje. Nasza bohaterka wdaje się w romans z jednym z uczniów klasy maturalnej, Michałem. Wie, że może się to dla niej źle skończyć, ale ślepo brnie w romans, który nigdy nie zyska społecznej akceptacji. Jeśli dodamy do tego,że Michał miał dziewczynę i w niewyjaśnionych okolicznościach umiera najlepszy przyjaciel Michała i uczeń Moniki to mamy pełny obraz tego co ukazała nam w swojej najnowszej książce Pani Natalia. Czy przyczynę śmierci uda się wyjaśnić ekscentrycznemu Wolbusowi i oddelegowanemu Kamilowi Jaworskiemu? Nie należy tu zapominać o roli córki dyrektorki miejscowego liceum, a gra ona tutaj kluczową rolę w sprawie. Jeśli jesteście tego jakie tajemnice kryją się w Doruchowie to sięgnijcie po najnowszą książkę Natalii Nowak - Lewandowskiej Miasteczko.

To powieść obyczajowa z mocno podkreślonym wątkiem kryminalnym. Autorka perfekcyjnie oddaje atmosferę małomiasteczkową. gdzie brakuje anonimowości i lepiej żyć życiem sąsiadów niż zająć się własnym. To książka o zakazanej miłości, która nie powinna się zdarzyć i o zazdrości, a w zasadzie o tym do czego ona doprowadza, ale to także książka o tajemnicach z przeszłości, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. I chociaż od początku wiedziała ( domyślałam się) kto stoi za śmiercią Szymona to nie przeszkadzało mi to w delektowaniu się książką.To mądra i wartościowa powieść, która sprawia, że zapominamy o całym świecie,
Nie należy tu również pominąć wątku historycznego z paleniem czarownic na stosie, został ona mądrze wpleciony w opowieść o małomiasteczkowym życiu jakie toczy się w Doruchowie.

Autorka jak zwykle zaskakuje i intryguje. W Miasteczku odnalazłam to za co kocham książki.

Ocena: 5/6
©Biblioteczka u Rudej
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć