ebook Mgliste powietrze
4.06 / 5.00 (liczba ocen: 8145)

Mgliste powietrze
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 23.93
31.90 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
23.93 zł Lub 20.34 zł
25.52 zł Lub 22.97 zł
27.12 zł
31.90 zł
22.90 zł
24.44 zł
24.51 zł
25.52 zł
25.75 zł
27.12 zł
29.00 zł
31.90 zł z kodem: 21.90 zł
31.90 zł
Inne proponowane

Szósta sprawa kryminalna w bestsellerowym cyklu „Kwartet Szetlandzki”. Paczka przyjaciół udaje się na wesele na wyspę Unst. Podczas przyjęcia znika Eleanor. Następnego dnia jej przyjaciółka otrzymuje wiadomość, która brzmi jak notatka samobójcza, a ciało Eleanor wypływa na powierzchnię małego jeziora niedaleko klifu…

Detektywi Jimmy Perez i Willow Reeves przybywają na miejsce zdarzenia, aby zbadać tajemniczą sprawę. Co wspólnego ze zniknięciem i śmiercią Eleanor może mieć legenda o duchu lokalnego dziecka, które utonęło w tym samym miejscu przed wojną? Czy za legendą kryje się niewygodna prawda, którą po tylu latach ktoś nadal próbuje ukryć?

„Porywająca książka” – Val McDermid

„Znakomicie skonstruowany kryminał” – „Publishers Weekly”

„Seria Cleeves [z tomu na tom] zyskuje na głębi” – Kirkus Reviews

„Autorka ma niezwykły talent do kreowania nieoczywistych postaci” – Booklist

Mgliste powietrze od Ann Cleeves możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Choć nieraz porządnie marudziłam, nie potrafię się powstrzymać przed czytaniem kolejnych części o Szetlandczykach. Ta seria jest uzależniająca niczym dobra kawa.

Podczas wesela na szetlandzkiej wyspie Unst ginie Eleanor Longstaff − jedna z grupki przyjaciół państwa młodych. Kobieta walczyła z depresją, więc wszystko wskazuje na to, że mogło to być samobójstwo. Pewne okoliczności jednak, zwłaszcza miejsce i sposób ułożenia zwłok, a także zainteresowania denatki, świadczą o czymś zupełnie innym.

Z przyjemnością stwierdzam, że tym razem Ann Cleeves stanęła na wysokości zadania. Po nie do końca moim zdaniem udanej Martwej wodzie stworzyła pełnokrwisty, dynamiczny i bardzo wciągający kryminał. Oczywiście specyficznej szetlandzkiej atmosfery jest tu zdecydowanie mniej niż w fenomenalnej pod tym względem Czerni kruka (czyli części pierwszej), jestem w stanie jednak zrozumieć, że pewne zabiegi mogły się pisarce po prostu znudzić, że potrzebowała jakiejś odmiany.

W Mglistym powietrzu czytelnik dostaje naprawdę świetnie pomyślaną intrygę w bardzo zgrabny sposób łączącą wątek współczesny z przeszłością. Cleeves sięgnęła do historii aż z 1930 roku, kiedy to na wyspach utonęła mała Lizzie. Dla mieszkańców było to na tyle traumatyczne przeżycie, że wokół śmierci dziewczynki latami narastały legendy, a sama jej postać w dość specyficzny sposób wciąż była obecna w tamtejszej społeczności. To właśnie śladem Lizzie będzie podążać tak uwielbiany przez czytelników detektyw Jimmy Perez i jego współpracownicy: coraz bardziej poukładany Sandy Wilson i pełna energii Willow Reeves. Czy dziwne paranormalne zjawiska faktycznie są kluczem do rozwiązania zagadki?

Tym razem kryminalnie nic mi nie zgrzytało, bez oporów dałam się porwać dochodzeniu i każdy jego etap śledziłam z autentyczną ciekawością. Mam wrażenie, że Cleeves trochę odpuściła drobiazgowe opisywanie każdego ruchu detektywów na rzecz wartkiej akcji, co wyszło powieści zdecydowanie na zdrowie. Wątki związane z morderstwem Eleanor ani przez chwilę nie były nużące, a finał okazał się w pełni satysfakcjonujący.

Mgliste powietrze to kryminalna rozrywka na bardzo przyzwoitym poziomie. Czytajcie bez obaw!

Ocena: 5/6
©SieCzyta
Kolejny raz spędziłam kilka dni na Szetlandach. Tym razem w lecie, na najbardziej wysuniętej na północ wyspie Unst, gdy pełen zmrok nie zapada prawie w ogóle. Ale za to całkowity brak widoczności zapewniają, o każdej porze dnia, mgły i zamglenia.

Nad ranem, po hucznym szetlandzkim weselu na wyspie Unst, sprzed wynajętego letniego domku, bez śladu znika jedna ze przyjezdnych znajomych państwa młodych.

Czy zagubiła się spacerując we mgle, może uległa wypadkowi na wysokich klifach? Gdy przyjaciele wzywają policję, nikt jeszcze nie wie, co mogło się stać. Lęk budzi dopiero nieoczekiwany mail wysłany przez zaginioną w środku nocy, sugerujący samobójstwo.

Sprawą zajmują się starzy znajomi z komendy w Lerwick, Jimmy Perez, który cierpi nadal po stracie ukochanej, ale stara się funkcjonować normalnie, ze względu na przybraną córkę, Cassie. I choć czasem ból przesłania mu świat, z każdym dniem jest coraz lepszym detektywem.

Sandy Wilson, ciągle w wielu przypadkach niepewny siebie, swojej wiedzy i umiejętności, ale coraz częściej samodzielnie podejmujący decyzje. Coraz doroślejszy.

Do wsparcia sprawy wezwana zostaje Willow Reese, inspektor z dużą wiedzą policyjną, nieuregulowaną sytuacją osobistą i pewną słabością do Jimmiego.

A w tle niezwykle sumienna technik kryminalistyczna i patolog, który nic nie powie przed sekcją.

Ciało Eleanor znaleziono bardzo szybko, ale ze względu na jego upozowanie podejrzenia samobójstwa szybko upadły. A kto i dlaczego, mógł zabić kobietę, która w okolicy była pierwszy raz?

I co, z tym dziwnym zabójstwem, ma wspólnego historia ducha małej dziewczynki, która utonęła tu wiele lat temu? Wokół sami realiści, twardo stąpający po ziemi, a historia Małej Lizzie budzi tyle emocji.

I ta mgła…

W której łatwo się znaleźć w niebezpiecznym miejscu w czasie przypływu, jeszcze łatwiej zagubić na klifach. I gdzieś w tej mgle dzieci śpiewają piosenkę o Małej Lizzie, a na wybrzeżu tańczy mała dziewczynka w staroświeckiej, białej sukience.

Kto widział coś naprawdę? Kto sobie uroił, bo chciał, albo z powodu nagromadzonych lęków?

No i kto, i dlaczego zabił Eleanor?

Autorka ponownie zabiera nas w miejsca, gdzie piękno przyrody zatyka dech w piersiach, a jednocześnie typowa dla Szetlandów pogodowa huśtawka powoduje, że czytelnik głębiej zakopuje się pod kocem. Przytłaczające góry i urwiska, wysokie klify i piękne, białe, w kształcie księżyca plaże. Otwarte morze, zielone rozległe przestrzenie. Mgła, która niespodziewanie odchodzi i nadchodzi, jej kłęby przerywane nagle oślepiającymi promieniami słońca i potem szybko to słońce przesłaniające. Mżawka, deszcz, ulewa, nieustająca wilgoć w powietrzu. Uwielbiam to, jak Ann Cleeves wciąga mnie w ten niezwykły klimat.

I ludzie. Opanowani, mocno stąpający po ziemi, skupieni na prozie życia i wydawałoby się, nie poddający się przesadnym emocjom. A jednak, ktoś zabił, ktoś coś ukrywa, ktoś o czymś nie mówi. Uczucia i namiętności popychają do zbrodni, tak samo jak w wielkich, nowoczesnych miastach, jak wszędzie na świecie.

Uwielbiam umiejętność Autorki do zbudowania ciekawej zagadki, opartej na ludzkich emocjach, tajemnicach z przeszłości i osadzonej w tych niezwykłych przyrodniczo i klimatycznie miejscach.

Przy okazji tego tomu seria została uzupełniona na półce w papierze (pierwsze trzy tomy czytałam w ebookach).
To rzadkość! Świadczy o mojej miłości do tego cyklu.

Ocena: 5+/6
©CzytAśka
Mgliste powietrze to szósta już część fascynującej Serii Szetlandzkiej. Ja jestem totalnie urzeczona powieściami Ann Cleeves i z ogromną przyjemnością, ciekawością i zaangażowaniem podeszłam do jej najnowszej książki. Czytam sporo. Zdecydowanie częściej się zachwycam niż rozczarowuję. Mimo to uważam, że perełek czytelniczych na miarę Ann Cleeves jest naprawdę niewiele.

O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka

Unst to najbardziej wysunięta na północ wyspa archipelagu na Oceanie Atlantyckim. To tu przybywa grupa Londyńczyków, by uczestniczyć w ceremonii ślubnej wspólnej znajomej. Po przyjęciu okazuje się, że jedna z kobiet – Eleonor Longstaff zaginęła. Jedyny ślad, który po sobie pozostawiła, to wiadomość do przyjaciółki, brzmiąca jak notatka samobójcza. Poszukiwania kobiety i rozmowy z mieszkańcami wyspy ożywiają starą legendę o dziewczynce, która zatonęła przed wojną w tym samym miejscu. Inspektor Jimmy Perez musi zbadać sprawę zagadkowej śmierci kobiety, jednak w tym dochodzeniu wydaje się, że do odegrania ma swoją rolę także tajemnicza sprawa sprzed lat.

Moja opinia, czyli co mnie zachwyca

Lekturę tej książki, zakończyłam już dobrą chwilę temu, jednak mam wrażenie, że czym dłużej się we mnie przegryza, tym mocniej dostrzegam jej kunszt. Mgliste powietrze to niezwykle klimatyczna powieść, w której co prawda głównym wątkiem jest śledztwo, jednak z jej fabuły na pierwszy plan wysnuwa się także świat codzienny mieszkańców wyspy. Jedną z największych zalet powieści Ann Cleeves są właśnie opisy ludzkich emocji na równi z opisami przyrody Szetlandów. To wszystko wpływa na niesamowity i niepowtarzalny klimat tych książek. Do tego autorka z wielką dbałością tworzy bohaterów swoich historii. Mają oni swoje wady, jest w nich jednak także coś co nie pozwala przejść obok nich obojętnie i co szalenie intryguje. Ich osobowości są mocno złożone, z realnymi problemami i uniwersalnymi cechami. Dzięki temu czytelnik czuje się w jakiś sposób z nimi związany.

Wisienką na czytelniczym torcie jest sama zagadka kryminalna, która instyguje do samego końca, którą czyta się z ogromną ciekawością i która zaskakuje swoim finałem. Bardzo przypadł mi do gustu również wątek ducha małej dziewczynki. To moim zdaniem bardzo ciekawy zabieg, który z jednej strony wprowadził do powieści nowego charakteru z drugiej natomiast stworzył klimat takiego starego kryminału z elementami powieści grozy.

Reasumując naprawdę wyśmienicie czytało mi się tę powieść. Delektowałam się niemal każdym jej słowem. Mimo ogromnej ciekawości przeciągałam jej lekturę, by móc się jeszcze trochę nią cieszyć.

Komu polecam?

Mgliste powietrze jak i pozostałe powieści Serii Szetlandzkiej, to wymarzona lektura dla czytelników lubiących połączenie kryminału z powieścią obyczajową i mocnym akcentem psychologicznym.

Podsumowanie

Powieść Mgliste powietrze Ann Cleevens podobnie jak jej poprzedniczka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jestem pod jej ogromnym wrażeniem. Dla mnie ta książka to była fascynująca podróż po ludzkiej psychice ale także po samych Szetlandach.

Jeżeli nie mieliście przyjemności poznać tej serii, polecam Wam zacząć od początku, choć nie trzeba znać poprzednich tomów by połapać się w wydarzeniach. Jeżeli mieliście już do czynienia z powieściami tej autorki to pewnie nie muszę Was do sięgnięcia po Mgliste powietrze przekonywać. Ja tymczasem z ogromną niecierpliwością będę wyczekiwała kolejnych książek Ann Cleeves.

Z całego serca polecam.

Ocena: 6/6
©Kocham Cię, moje życie
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć