ebook Wioska kłamców
3.28 / 5.00 (liczba ocen: 249)

Wioska kłamców
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 19.20
31.90 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
-39% 19.20 zł
25.52 zł Lub 22.97 zł
31.90 zł Lub 28.71 zł
-44% 17.55 zł
20.42 zł
23.86 zł
24.18 zł
26.76 zł
27.12 zł
27.12 zł
31.90 zł
31.90 zł
Inne proponowane

Wioska kłamców jest najnowszą powieścią uwielbianej przez wielu czytelników Hanny Greń. Autorka w swej historii zgrabnie łączy wątki obyczajowe z kryminałem, tworząc kolejną pasjonującą historię, która w równym stopniu zadowoli czytelnika znającego pióro pisarki, jak i tych, którzy zetkną się z nim po raz pierwszy.

Fabuła:

Dioniza Remańska przez wiele lat w pracy w Policji nie potrafiła odnaleźć rozwiązania sprawy związanej z zabójstwem jej ojca – Piotra Roszaka. Teraz, kiedy jest jest już na zasłużonej emeryturze i ma zdecydowanie więcej czasu, postanawia wrodzić do nigdy nierozwiązanej sprawy. Aby rozpocząć ponownie śledztw wyjeżdżą do małego miasteczka – Strzygomia, w którym przed laty miało dojść do morderstwa jej ojca. Sprawa wydaje się być nie do wyjaśnienia, bowiem sprawdzono wcześniej wszystkie wątki śledztwa, co niestety nie doprowadziło do ustalenia sprawcy przestępstwa. Remańska natrafia jednak na sporo szczegółów, które budzą jej wątpliwości. Rozgrzebywanie starej sprawy nie wzbudza u miejscowych zadowolenia, wręcz przeciwnie, była policjantka natrafia na piętrzące się ze strony mieszkańców trudności oraz na zmowę milczenia, która nie wróży z ich stroni niczego dobrego. Czy kobiecie uda się zdobyć zaufanie kogoś ze Strzygomian i przebić się przez budowany przez lata mur milczenia?

Wioska kłamców jest jak rozrzucona po pomieszczeniu mozaika. Autorka doskonale podrzuca wciąż nowe, mylne tropy, zbijając czytelnika z obranego punktu jego śledztwa. Za sprawą lekkiego stylu i humoru, z którego znana jest Hanna Greń, e-booka czyta się niebywale przyjemnie. To nie jest kolejna zwykła opowiastka kryminalna, to intrygująca powieść, która zaskakuje pomysłem na fabułę i oryginalnością wykonania.

Rekomendacje: 

Wioska kłamców ujęła mnie fabułą, klimatem powieści, błyskotliwymi dialogami, lekkim i stylem i humorem. Na szczęście nie było brutalnie, ani mocno krwawo. Jeśli lubicie lekkie kryminały to ten powinien przypaść wam do gustu - Katarzyna Czarnecka-Kuc - Matka ksiązkoholiczka 

Jak zwykle w powieściach Hanny Greń spotykamy ciekawe postacie oraz interesującą intrygę kryminalną. Pewna niewielka przewidywalność akcji nie stanowi problemu, ponieważ liczba zmiennych jest dość duża, a pisarka nadal potrafi utrzymać pożądany poziom napięcia. Jak zawsze, warto podkreślić świetny styl i lekkość pióra, i oczywiście tę specyficzną dla autorki odrobinę humoru wraz ze szczyptą ironii. To cecha charakterystyczna, pewien znak rozpoznawczy tej autorki. - Autorski przewodnik kulturalny

Wioska kłamców od Hanna Greń możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook). UWAGA! Opis książki, stanowi własność serwisu UpolujEbooka.pl, kopiowanie oraz rozpowszechnianie opisów jest zabronione przez UpolujEbooka.pl ©2020. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.)
Hanna Greń to autorka dość dobrze znana polskim czytelnikom, szczególnie tym, którzy często sięgają po powieści kryminalne z mocno zarysowanymi wątkami obyczajowymi. Niestety, nie miałam wcześniej przyjemności poznać żadnej z książek tej autorki, choć przyznaję miałam je kilka razy na oku. Gdy zobaczyłam jednak zapowiedzi wydawnicze powieści Wioska kłamców wiedziałam, że właśnie nadeszła odpowiednia pora by to zmienić. Cieszę się, że to zrobiłam, bo najnowsza książka autorki bardzo przypadła mi do gustu.

O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka…

Główna bohaterka powieści, była policjantka Dioniza Remańska, postanawia odszukać zabójcę swojego ojca, także byłego policjanta. Kobieta jest bowiem przekonana o niewinności skazanych za tę zbrodnię mężczyzn. By przeprowadzić prywatne śledztwo przyjeżdża do Strzygomia, niewielkiej wioski z której pochodzą skazańcy. Wioska kłamców jak potocznie się o tym miejscu mówi oraz jej mieszkańcy skrywają naprawdę wiele tajemnic, których dokładnie strzegą. Czy Remańskiej uda się mimo to odnaleźć prawdziwego zabójcę ojca?

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło a co jednak trochę mniej…

Wioska kłamców to bardzo klimatyczna ale przede wszystkim mocno intrygująca lektura z niezwykle frapującą legendą w tle.
Jej niezaprzeczalnym atutem jest duszny, hermetyczny i tajemniczy nastrój, który autorka zbudowała wokół tej historii. Bardzo podobało mi się również że Hanna Greń bardzo ciekawie i obrazowo przedstawiła obraz zamkniętej społeczności niewielkiej wsi i ukazała chyba dość typowy w takich miejscach mur milczenia, który otacza jej mieszkańców.

Na mnie Wioska kłamców wywarła duże wrażenie. Czyta się ją lekko ale z rosnącym zainteresowaniem. Napisana jest żywym, dopracowanym i plastycznym językiem a przy tym niepozbawionym humoru. Podobał mi się wątek kryminalny opisany w powieści. Akcja co prawda toczy się dość powoli, jednak konsekwentnie zmierza do wytyczonego przez autorkę celu. Przy tym wcale nie jest nudno bo ów wątek wydaje się być porządnie zagmatwany. Do tego Hanna Greń co chwila podrzuca czytelnikowi nowe tropy i przedstawia inne na nie spojrzenia, dzięki czemu niemal do końca trudno się domyślić co tak naprawdę się wydarzyło. Bardzo podobało mi się także wplecenie w fabułę dawnej legendy związanej z wioską, która dodatkowo zbudowała klimat powieści i dodała „smaczku” całej historii. Przypadł mi do gustu również styl pisarski Hanny Greń, przywodzący na myśl „stare dobre kryminały”.

Nie do końca jestem niestety przekonana do bohaterów tej historii. Nie brakuje w nich co prawda charakteru i tajemnic jednak czegoś mi było w nich mimo wszystko niewystarczająco. Mam jednak nadzieję, że przy kolejnych powieściach autorki, przekonam się do głównej bohaterki bardziej.

Czy i komu polecam?

Wioska kłamców to moje pierwsze spotkanie z twórczością Hanny Greń ale jestem pewna, że nie będzie to spotkanie ostatnie, szczególnie, że najnowsza powieść autorki zdaje się być zapowiedzią nowej serii wydawniczej.

Tak czy inaczej – podsumowując - ja tę książkę czytałam z ogromną przyjemnością. Choć niestety pozostał we mnie po jej lekturze lekki niedosyt. Polecam Waszej uwadze.

Polecam.

Ocena: 4+/6
©Kocham Cię, moje życie
Miałam jeszcze do niedawna ten problem, że wszyscy zachwycali się twórczością Hanny Greń i ja czułam się bardzo źle, kiedy nie wiedziałam, o co chodzi. Mam jedną książkę autorki, ba! mam nawet autograf na tej książce i zdjęcie z panią Hanną, ale nijak mnie to nie motywowało, by sięgnąć po jej twórczość... Zmotywowała mnie dopiero jej najnowsza premiera - Wioska kłamców i oczywiście zżymam się, że tak późno sięgnęłam po książki autorki...

Główną bohaterką Wioski kłamców jest Dioniza - bodajże 28-letnia była policjantka, która za cel stawia sobie wyjaśnienie śmierci swojego ojca. Zadanie jest o tyle trudne, że domniemani sprawcy zostali skazani, jednak Dioniza nie wierzy w ich winę. Postanawia udać się do wioski, gdzie mieszkał jej ojciec, by pozwolić prawdzie ujrzeć światło dzienne. Sprawa się nieco komplikuje, gdy okazuje się, że legendy, jakie krążą o tej wiosce, mogą niestety mieć w sobie ziarno prawdy... A nawet kilka ziaren.

Zacznę od tego, że książkę czytało się bardzo dobrze - autorka pisze przystępnie, ma tzw. "lekki styl", no kartki przewracają się same. Akcja przyspiesza i zawiesza się w odpowiednich momentach, wszystko jest tak, jak być powinno i tak, by zainteresować czytelnika. Pomysł na fabułę uważam za trafiony - wszystkie wątki, jakie autorka wprowadziła, logicznie się ze sobą łączą i dobrze do siebie pasują. Nie wieje nudą.

Główna bohaterka - jak na główną bohaterkę przystało - jest postacią wyrazistą i z charakterem. Niewątpliwie cechuje się wszystkimi cechami właściwymi dla dobrej policjantki - analitycznym umysłem, uporem, logiką, nieugiętością itd. Taki ideał, bez żądnej skazy wręcz (jest jedna właściwie, ex-mąż, aczkolwiek "on był temu winny") i tak nie do końca wiem, czy mi to pasuje. Stwierdzić jednak muszę, że polubiłam Dionizę i mocno jej kibicowałam. Dziewczyna jest nieugięta i nawet, gdy okazuje się, że sprawa sięga głębiej, niż mogłaby nawet przypuszczać, nie poddaje się. Na szczęście autorka nie pozwoliła Dionizie popaść w brawurową głupotę, a można było przekroczyć tę cienką granicę niejednokrotnie ;) Wszystko na szczęście zostało odpowiednio wyważone, a samo zakończenie mnie usatysfakcjonowało.

Na razie daję książce 4 gwiazdki na 6, bo coś czuję, że autorka jeszcze się rozkręci. Podchodzę ostrożnie do książek, które rozpoczynają serię bądź cykl - później zawsze może być lepiej i nie chciałabym się wystrzelać z wysokich ocen już na dzień dobry, bo mogłoby mi skali zabraknąć. Generalnie polecam Waszej uwadze Wioskę kłamców. To dobra książka na chwilę zapomnienia.

Ocena: 4/6
©Zakątek czytelniczy
Dioniza Remańska, była policjantka, po nieprzyjemnym rozwodzie i odejściu ze służby, postanawia zbadać sprawę podejrzanej śmierci swojego ojca, komendanta komisariatu policji w małej wsi, w Beskidach. Nie utrzymywała z nim specjalnie bliskiego kontaktu, ale sprawa jego zabójstwa budzi wątpliwości. Skazani sprawcy, nawet w oczach córki ofiary, wyglądają na niewinnych. A dziewczyna przy okazji chce się o ojcu czegoś więcej dowiedzieć, poznać swoje korzenie.

Mała miejscowość, z legendą o strzygach, i zamkniętą społecznością zazwyczaj odstrasza obcych, ale Dionizę szybko akceptuje i traktuje jak swoją. A sympatyczny miejscowy policjant podejmuje współpracę ze sprytną i inteligentną domorosłą prywatną detektywką.

Mimo kryminalnego rdzenia, książka nie razi brutalnością, nie ma tu drastycznych scen, pościgów czy krwawych strzelanin.

Jeżeli lubicie lekkie kryminały z obyczajowym tłem to Wioska kłamców jest idealna!

Dwa wieczory spędziłam z ciekawą zagadką, sympatyczną bohaterką, zróżnicowanymi postaciami w tle, i duszną atmosferą małej, zamkniętej społeczności. Morderstwo, szantaż, chciwość, a przy tym dowcipny język i nieoczywiste rozwiązanie!

Bardzo fajna, lekka lektura, którą mogę polecić z czystym sumieniem!

Chętnie spotkam Dionizę ponownie, bo Autorka już sugerowała kolejny tom jej przygód!

Ocena: 4+/6
©CzytAśka
Książki tej autorki kurzą się gdzieś w domu, mam z nią zdjęcie zrobione podczas Targów, ale do tej pory jakoś nie udało się poznać jej twórczości. Wioska kłamców jest pierwszą moją przeczytaną książką pani Greń. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii to zapraszam na nowy post.

... strzygomianie nie chcą rozmawiać z obcymi o przeszłości, a jeśli już nie mają innego wyjścia, po prostu kłamią. To z tego powodu mieszkańcy okolicznych wsi mówią o Strzygomiu "wioska kłamców.

Bardzo podobało mi się, że fabuła oparta jest na legendzie. Od małego interesowały mnie takie tematy, a tutaj jest naprawdę mrocznie: jakieś siostry, strzygi, przeklęta wioska, odizolowana społeczność. Główną bohaterką jest bardzo dociekliwa Dioniza, która próbuje na własną rękę poszukać mordercy swojego ojca, byłego komendanta. Mimo, że nie miała kontaktów z tatusiem, jej zmysł policyjny (jest byłą policjantką) nie pozwala usiedzieć na miejscu. Nie umie pogodzić się z tym, że według niej zamknięto w więzieniu niewinne osoby. Dioniza, będąc bezrobotna, wybiera się w rodzinne strony ojca, do wioski kłamców. Prowadzi prywatne śledztwo, którego wyniki na pewno zaskoczą czytelnika. Społeczność Strzyg jest specyficzna, Dioniza poznaje kolejne legendy i kulty związane w miejscową społecznością. Gdzie indziej znajdziecie wioskę, w której rodzą się same dziewczynki, a mieszkańcami są rodziny kryminalistów?

Mistyfikacja jest tym łatwiejsza, im bardziej styka się z prawdą.

Gdybym miała sama zakwalifikować książkę do jakiegoś gatunku, byłaby to powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Zupełnie mi to nie przeszkadzało, bo z kryminałami jakoś mi nie po drodze. Podobało mi się rozwiązywanie łamigłówki, zmiany tropów, mylenie czytelnika, takie wiecie "wpuszczanie w maliny." Cieszę się, że jest to początek nowego cyklu. Wioska kłamców ujęła mnie fabułą, klimatem powieści, błyskotliwymi dialogami, lekko, nawet z humorem. Na szczęście nie było brutalnie, ani mocno krwawo. W sumie nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Teraz mam pewność, że chętnie sięgnę po poprzednią serię autorki. Rozumiem już te kolejki po autograf na targach książki. Jeśli lubicie lekkie kryminały to ten powinien przypaść wam do gustu.

Ocena: 4+/6
©Matka książkoholiczka
Bohaterka powieści, choć młoda, jest osobą po przejściach. Ma za sobą trudny rozwód. Zrezygnowała z pracy w policji z przyczyn osobistych i jest bezrobotna. Niedawno zamordowano jej ojca, choć nie byłą z nim jakoś związana emocjonalnie. Stwierdziła jednak, że nie tylko to morderstwo jest podejrzane, ale i śledztwo w tej sprawie również. Postanawia przyjrzeć się tej historii.Tak zaczyna się powieść Wioska kłamców.

Dioniza, zdrobniale Diona, udaje się w tym celu do wsi Strzygom, która ma paskudną opinię wśród mieszkańców okolicznych miejscowości. Jest to związane z dawną i tajemniczą historią wsi. Choć nikt nie wierzy w zabobony i fantastyczne historie, to Strzygom od wieków nie cieszy się dobrą sławą. To wioska kłamców. A z tym miejscem właśnie wiąże się cała historia. W więzieniu siedzą dwaj prawdopodobnie niewinni mężczyźni. Bohaterka zaczyna własne śledztwo, a tymczasem dochodzi do kolejnej zbrodni.

Jak zwykle w powieściach Hanny Greń spotykamy ciekawe postacie oraz interesującą intrygę kryminalną. Pewna niewielka przewidywalność akcji nie stanowi problemu, ponieważ liczba zmiennych jest dość duża, a pisarka nadal potrafi utrzymać pożądany poziom napięcia. Jak zawsze, warto podkreślić świetny styl i lekkość pióra, i oczywiście tę specyficzną dla autorki odrobinę humoru wraz ze szczyptą ironii. To cecha charakterystyczna, pewien znak rozpoznawczy tej autorki.

Ocena: 4/6
©Autorski przewodnik kulturalny
Moje pierwsze spotkanie z Hanną Greń odbyło się pod szyldem powieści Wioska kłamców.
Jeśli lubicie literaturę z dreszczykiem, na pewno zatrzymacie swe spojrzenie na okładce tej książki. Jest zdecydowanie hipnotyzująca i aż woła, by zajrzeć do wnętrza.
Sam opis wydawcy również zapowiada ciekawą historię, zatem ochoczo przystąpiłam do czytania.

Moje nadzieje, na wciągającą i pochłaniającą bez reszty lekturę z dreszczem, niestety szybko się rozwiały.
Nie nazwałabym Wioski kłamców kryminałem, a powieścią obyczajową z kryminalnym tłem.

Tytułowa wioska kłamców to miejsce okryte złą sławą, za którym jeszcze dziś, w XXI wieku, snują się legendy i proroctwa. Tutaj zabobony są wciąż żywe, a miejscowa społeczność stanowi zamknięty krąg, nieufny wobec obcych.
Klimat ten autorka oddała bardzo ciekawie, a stare historie opowiadające dzieje mieszkańców Strzegomia, stanowią mocną stronę tej powieści.

Nieco gorzej już z samą akcją poszukiwawczą zabójcy ojca, podjętą przez byłą policjantkę – Dionizę Remańską. Wprawdzie sprawcy mordu zostali ujęci, kobieta nie wierzy jednak w ich winę. Zamierza odnaleźć winnych na własną rękę, mimo iż odejście z policji, bardzo zawęża jej możliwości działania.
Autorka wykreowała tę postać jako jednostkę bardzo charakterną, nie stroniącą od mocnego słownictwa i specyficznego, lekko ironicznego poczucia humoru. Jej mocna osobowość i świetna intuicja nie wystarczyły jednak, by uczynić tę powieść zajmującą. Akcja toczy się dość powoli, pozbawiona jest dynamiki i niepewności, która nie pozwoliłaby na odłożenie książki na bok.
Wprawdzie historię tę czyta się dobrze, narracja jest płynna i w odbiorze bardzo dostępna, jednak w pewnym momencie odczułam znudzenie – za dużo tutaj rozmowy, za mało działania.
Intryga, którą uknuła autorka jest dość skomplikowana, w związku z czym pojawia się sporo bohaterów oraz między nimi powiązań. Sieć rozrosła się zbyt mocno, powstało sporo wątków pobocznych i z czasem można zgubić główny sens powieści.

Wprawdzie w samej końcówce akcja przyspiesza, robi się dynamiczniej, jednak nadal nie jest to taka dawka emocji na jaką liczyłam sięgając po tę historię.
To książka dla osób, które obawiają się mocnych kryminałów, boją się bać, a mają ochotę na pobyt w tajemniczym klimacie małej wsi, z misją rozwiązania zagadkowej śmierci komendanta policji.

Ocena: 3/6
©Miłość do czytania …
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć