ebook Zaczekaj na miłość
4.58 / 5.00 (liczba ocen: 1) Ilość stron (szacowana): 480

Zaczekaj na miłość
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
Wydawca:  Wydawnictwo Muza
E-book - najniższa cena: 15.95
31.90 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
-24% 23.93 zł Lub 21.54 zł
31.90 zł
31.90 zł Lub 28.71 zł
15.95 zł
24.65 zł
25.52 zł
26.48 zł
26.76 zł
27.12 zł
28.39 zł
29.00 zł
31.90 zł
31.90 zł
Inne proponowane

Powieść autorki bestsellerowego „Pozwól mi kochać”. Utkana z emocji, tajemnicza i piękna. Opowiada o życiu budowanym na pozorach, potrzebie rozliczenia się z przeszłością i sile rodzinnych więzi. Pokazuje, że drobne decyzje mogą wywołać lawinę zdarzeń oraz że czasami naprawdę warto zacząć wszystko od nowa.

Klara Horczyńska ma niespełna trzydzieści lat, jest wziętą modelką, szturmem podbija rynek mody. Nagły wyjazd do Paryża okazuje się pasmem sukcesów. Nowe znajomości, udział w pokazach, sesje fotograficzne dla znanych pism z branży. Dobra passa kończy się nieoczekiwanie osobistym dramatem i rozstaniem z ukochanym.
Poturbowana przez życie i samotna wraca do Polski, marzy tylko o tym, żeby uciec przed światem i zaszyć się w swoim mieszkaniu. Nie radzi sobie jednak ze stratą i emocjami. Prosi o pomoc babcię Anielę, która zabiera ją na Podlasie do dworu na Lipowym Wzgórzu, będącego od pokoleń ostoją rodu Horczyńskich.
Klara zatrudnia się w Akademii Sztuk Anielskich, na nowo odkrywa malarską pasję i myśli o powrocie na studia artystyczne. Niespodziewanie otrzymuje wiadomość o śmierci ojca, który nigdy nie utrzymywał z córką kontaktu i tym samym skazał ją na samotne dzieciństwo. To wydarzenie stawia na jej drodze osoby, z którymi łączą ją więzy krwi, a dzieli krzywdząca przeszłość. Nawiązuje z nimi bliskie relacje i przez to naraża siebie samą na niebezpieczeństwo. Jej nadzieją staje się Jakub – mężczyzna poznany w zaskakujących okolicznościach, mający zagadkową przeszłość. Jakie są jego prawdziwe zamiary? Czy Klara upora się z sekretami rodziny? Czy odnajdzie szczęście?

Zaczekaj na miłość od Ilona Gołębiewska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Po każdy kolejny tom związany z Lipowym Wzgórzem sięgam z przyjemnością, wiedząc że poznam historię kolejnej z pań Horczyńskich. Tym razem byłam niezwykle ciekawa, bo przecież mogłam zagłębić się w świat Klary, która od lat była znaną twarzą mody, spędzając wiele czasu na wybiegach. Byłam ciekawa, co skłoni ją do powrotu, jakie losy zaserwuje jej pisarka i czy ta historia będzie równie wciągająca, jak poprzednie?

Klara nie spodziewa się ciosu, jaki przyjdzie jej przyjąć w Paryżu. Po pierwszym przychodzi następny, który ostatecznie pokonuje bohaterkę. Załamana i samotna, postanawia wrócić do Polski, gdzie będzie mogła zapomnieć o tych wydarzeniach. Dzięki babci Anieli i pobytowi na Lipowym Wzgórzu powoli wraca do życia. Postanawia powalczyć o szczęście i przyszłość. Na jej drodze staje Jakub, a ich pierwsze spotkanie jest niezwykle burzliwe. Tajemnica rodzinna, którą przypadkiem odkrywa, ponownie zmusza ją do zastanowienia się nad więzami krwi, które zostały zerwane wiele lat wstecz. Czy Klara poukłada sobie życie i zdobędzie szczęście?

Muszę przyznać, że długo zbierałam się, żeby sięgnąć po ten tytuł. Teraz wiem już, że to był błąd, bo wystarczyło kilka stron, żebym błyskawicznie wciągnęła się w historię Klary, stając się jej obserwatorką. Ilona Gołębiewska przedstawia trzecią kobietę z rodu Horczyńskich. Tym razem jest to najmłodsze pokolenie, wnuczka Anieli i starsza córka Sabiny.

Największym atutem tej książki jest świetne rozplanowanie wydarzeń, tak, że w życiu Klary wiele się dzieje na różnych frontach, a jednocześnie nie czuć przesytu. Podoba mi się to, że nie ma jednego wyraźnego motywu. Pojawiają się tu plany na przyszłość, studia, praca, uczucia oraz problemy rodzinne, które pozwalają poznać Klarze rodzinę swojego ojca. Wokół klary pojawiają się postacie nowe, ale również znani bohaterowie, z własnymi problemami i życiowymi kwestiami. To wszystko sprawia, że ma się wrażenie powrotu do dobrze znanych przyjaciół, a jednocześnie jest spory powiew świeżości w postaci głównej bohaterki.

Ta książka jest niezwykle życiowa i realistyczna. Wydarzenia i odczucia bohaterów są tak bardzo prawdziwe, że chciałoby się po raz kolejny zapytać co dziś porabia Aniela, Klara, Emil czy Kalina. Problemy, jakie stawia przed Klarą pisarka sprawiają, że dziewczyna boi się zaufać mężczyźnie, a Jakub musi starać się naprawdę mocno, żeby ją do siebie przekonać. Uczucie pokazane w tym tomie jest niezwykle romantyczne, a mężczyzna, który robi tak wiele, żeby zlikwidować barierę między sobą a kobietą, która jest dla niego ważna, nie zdarza się często. Również motyw rodziny ojca Klary jest ciekawy i wprowadza wiele emocji w ten tytuł. Nowi bohaterowie okazują się bardzo barwni, a każdy z nich ma własne problemy, z którymi musi się zmierzyć. Wszyscy razem są bardzo ciekawą grupą.

Tym razem muszę zwrócić też dużą uwagę na okładkę, która niesamowicie mi się podoba i jeszcze bardziej sprawia, że chce się sięgnąć po ten tytuł. Wszystkie trzy tomy tworzą dzięki okładkom barwny i spójny komplet.

Ilona Gołębiewska tworzy ciekawe historie, po które sięga sie z przyjemnością. Bohaterowie, którzy pojawiają się na kartach jej powieści to sympatyczne osoby, a jednocześnie wielu z nich skrywa problemy, z którymi musi się zmierzyć. Historie są prawdziwe, a jednocześnie przepełnione wieloma emocjami. To książki, które warto poznać. Zaczekaj na miłość w niczym nie odstaje od poprzednich tytułów, a mam wrażenie, że nawet jest odrobinę lepszą pozycją, co zdecydowanie pokazuje, że autorka z każdą kolejną książką rozwija swój warsztat i wyobraźnię.

Ocena: 5/6
©Książkowe Wyliczanki
Kolejne spotkanie z piórem autorki wypadło pomyślnie. Akurat pamiętam mój sceptycyzm na samym początku, gdzie nie byłam przekonana żeby w ogóle zacząć przygodę z książkami autorki. Teraz już wiem, że muszę nadrobić też pozostałe książki, nawet jedną mam na półce... Co się okazało przy ostatnim sprzątaniu. :D
Ale do rzeczy. Styl, jakim posługuje się autorka jest prosty, lekki i przystępny. Nie ma problemu ze zrozumieniem i za to należy się plus. Dodatkowo, jest na tyle wciągający, że ciężko jest się oderwać od tekstu. Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania gdyż mogłam przenieść się na Lipowe Wzgórze i obserwować poczynania bohaterów, których...

... tak bardzo lubię. Nie mamy tutaj wiele nowych postaci. Można by ich policzyć na palcach. Jednak miło było powrócić do "starych" bohaterów. Poczytać o Anieli Horczyńskiej, Emilu, Julce, Agacie, Zuzi... Pokochałam tych bohaterów z całego serca. Dlatego na samą myśl o tym, że została jeszcze Lilka a później cisza, po prostu jest mi źle. Chociaż może urodzi się jeszcze jakaś Horczynianka...
Bohaterowie są nakreśleni bardzo dobrze. Nie są płascy ani nijacy. Każdy z nich jest inny, ma inny charakter, inne zmartwienia i całkiem inaczej się zachowuje. I za to kolejny plus.
Wspomniany w opisie Jakub jest bohaterem nowym, również z krwi i kości, którego nie sposób nie lubić. Już od samego początku, kiedy pojawił się w akcji, pomyślałam, że będzie z niego spoko gość. I tak się stało. Ale nic więcej Wam nie zdradzę. Musicie sami sięgnąć po tę serię.

Fabuła ma sens, wątki zostały sprawnie poprowadzone od początku do końca. Nie ma tutaj nudy, wręcz przeciwnie. Momentami akcja na tyle nabiera tempa, że ledwo idzie nadążyć za postaciami. Ale to wszystko jest na plus. Nie mam się na co skarżyć. Może nie wczułam się aż tak bardzo we wszystkie emocjonalne sprawy bohaterów, ale również nie przeszłam obok nich obojętnie. Dodatkowym atutem jest ukazywanie prawdziwości, życia w kolorach takich, w jakich faktycznie jest. Nie ma tutaj sytuacji fikcyjnych, bo wszystko to, co spotkało Klarę mogłoby mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości i niewątpliwie taki los kogoś spotkał... Czego oczywiście nie życzę nawet najgorszemu wrogowi.

Na plus również zasługuje to, jak sprawnie pisarka wplotła życiowe mądrości,wartości w tekst i sytuację bohaterów. Od dawna nie miałam takiego momentu, bym zaznaczała czy też robiła zdjęcia cytatom, które zasługują na to, żeby o nich mówić i je pokazywać. Ta historia przemówiła do mnie.

Reasumując uważam, że jest to lektura bardzo dobra i godna uwagi niemalże dla każdego, kto gustuje w takim gatunku - obyczajowym. Jest to piękna historia, prawdziwa, która mogła się wydarzyć. Po raz kolejny Ilona Gołębiewska pokazuje nam, jak ważne są relacje rodzinne. Jak wiele można dzięki niemu zyskać, a przede wszystkim, spokój duszy. Polecam wszystkim zainteresowanym oraz tym, którzy spotkanie z pisarką mają już za sobą w przypadku innej powieści.

Ocena: 5+/6
©Tylko magia słowa
Zaczekaj na miłość… Taką prawdziwą, która nie tylko uczyni z ciebie najszczęśliwszą kobietę na świecie, ale i pozwoli otworzyć serce na to, co piękne i dobre. Cierpliwie czekaj, a życie ci to sowicie wynagrodzi.

Och, jak ja lubię wracać na Lipowe Wzgórze! Miejsce, gdzie czas płynie inaczej – wolniej, w duchu miłości, spokoju, poczucia bezpieczeństwa. W gronie życzliwych osób, które dopingują i trzymają kciuki; które bezinteresownie wyciągają pomocną dłoń. We dworze na Wzgórzu rządzą silne kobiety – trzy pokolenia rodu Horczyńskich. To ich niesamowita więź, ich troski, ich tęsknoty są tematem sagi. Mojej ulubionej sagi Ilony Gołębiewskiej.

Zaczekaj na miłość– historia Klary

Klara ma niecałe trzydzieści lat i świat u swoich stóp. Kariera modelki, apartament w z jednej z najlepszych dzielnic Paryża i czarujący partner – wydaje się, że wnuczka Anieli i córka Sabiny ma wszystko. To tylko pozory. Bańka mydlana – bańka złudzeń, pozorów pęka, a wraz z nią serce dziewczyny. Burzliwe rozstanie i osobisty dramat zmuszają Klarę do powrotu do Polski. Czuje, że jej poturbowana dusza tylko tam, pod czujnym okiem babci, znajdzie ukojenie – tylko na Lipowym Wzgórzu…

Niezwykły Dwór na Lipowym Wzgórzu

To miejsce, które łączy wszystkie bohaterki sagi i poszczególne tomy – to tam głównie rozgrywa się akcja powieści. Posiadłość należała do ojca Anieli. Po wojnie trafiła w ręce państwa, ale po latach walki Anieli udało się odzyskać dwór. Stworzyła w nim Akademię Sztuk Anielskich i… przystań. Starsza pani – utalentowana malarka ciesząca się międzynarodową sławą – jest niczym ratownik, lipowy anioł. Miód na serce poturbowanych rozbitków. W tej części koło ratunkowe rzuca starszej wnuczce, Klarze. Muszę przyznać, że uwielbiam czytać fragmenty, które dotyczą tego uroczego miejsca na Podlasiu. Tak jak napisałam we wstępie – tam odpoczywają bohaterowie, a wraz z nimi czytelnik. Dodatkowo Ilona Gołębiewska dba o język, o styl swoich książek. Czytając podlaskie fragmenty, faktycznie przenoszą się w tę część Polski. Widzę piękny ogród i zakamarki dworu, czuję zapach lipy oraz aromaty dochodzące z kuchni Basi, dotykam płótna i pędzli gospodyni… Wchodzę w tę historię wszystkimi zmysłami! Kompletnie zatracam się w świecie wykreowanym przez autorkę.

Czy złamane serce potrafi pokochać jeszcze raz?

Wróćmy jednak do Klary. Zaczekaj na miłość to jej opowieść. Opowieść o zaufaniu, które łatwo stracić, a trudno odbudować; o miłości, która, metaforycznie, potrafi zabić, ale i wskrzesić do życia; i oczywiście – jak to u Horczyńskich bywa – rodzinnych sekretach. Po paryskim, tragicznym w skutkach epizodzie, Klara buduje swoje życie na nowo. Zaczyna od początku – zarówno w sferze zawodowej, jak i osobistej. Rozlicza się z (bolesną) przeszłością i, podobnie jak to bywało w poprzednich tomach, przekonuje się o wartości oraz sile rodzinnych więzów.

Człowiek nigdy nie dowie się, ile ma w sobie odwagi, dopóki nie odrzuci strachu. Zabija on więcej marzeń niż porażka. A od życia otrzymasz tyle, po ile odważysz się sięgnąć. Nie odkładaj tego na później.

Tytuł powieści i cytat, od którego rozpoczęłam recenzję, wskazują, że Ilona Gołębiewska proponuje nam książkę o miłości. Zgadza się. Autorka jednak zdaje sobie sprawę z tego, jak delikatna to materia. Cieszę się, że nie ogranicza się tylko do jednego wymiaru tego najpiękniejszego uczucia. Zaczekaj na miłość dotyczy bowiem nie tylko relacji damsko-męskich. Owszem, one są ważne – Lipowe Wzgórze będzie świadkiem ślubu i wesela, a i w życiu Klary pojawi się pewien bogaty przedsiębiorca. Jednak miłość, i w wątkach podlaskich, i tych rozgrywających się w Warszawie czy Białymstoku, ma różne oblicza. Dotyczy relacji między matką a córką, babcią a wnuczką czy więzi rodzeństwa. Tak jak i w życiu – miłości te tkane są z przeróżnych nici. Jedne trwają, inne się zrywają.

Polubiłam Klarę. Mamy kilka wspólnych cech. Jej historia, historia jej bliskich, przyjaciół, chwilami bawi, chwilami wzrusza do łez. Nie jest bajkowa, idylliczna. To nie kolejna komedia romantyczna z nierealnym zaskoczeniem. To powieść o prawdziwych ludziach. Prawdziwych problemach. Klara popełnia błędy, wskutek czego doświadcza bólu, cierpienia. Poznaje smak porażki zarówno na gruncie zawodowym, jak i prywatnym. Zraniona, przestaje wierzyć w miłość i szczerość drugiego człowieka. Wiarę tę odzyskuje stopniowo – dzięki obecności babci, matki, przyjaciółki czy poznanego przypadkowo Jakuba. Nie skupia się jednak tylko na swoich problemach – aktywnie uczestnicy w życiu pozostałych mieszkańców dworu, angażuje się w przygotowania do wesela. Stopniowo zamyka za sobą drzwi przeszłości i otwiera się na nowe rozdziały życia. Myślę, że w pewien sposób może inspirować młode dziewczyny, które zranione przez poprzednich partnerów znów czekają na miłość.

Miłość jest obecnością, zaufaniem, intymnością, emocjami, uwielbieniem, odwagą, siłą i wiarą w lepsze jutro. Ale żeby szczerze kogoś pokochać, trzeba najpierw wszystko sobie wybaczyć i zamknąć drzwi, za którymi chowa się przeszłość. I okazać zaufanie.

Zaczekaj na miłość – czy to koniec sagi?

Należy zaznaczyć, że na końcu książki znajdują się przepisy Basi – gospodyni z Lipowego Wzgórza, a także streszczenia poprzednich powieści Ilony Gołębiewskiej. Zastanawiacie się, czy by poznać losy Klary, musicie wpierw przeczytać poprzednie tomy sagi? Teoretycznie nie – Ilona subtelnie nawiązuje do poprzednich tomów, a rozgrywające się w nich ważne wydarzenia przypomina. Myślę jednak, że aby w pełni poczuć historię Klary, wejść w jej świat, warto przeczytać Podaruj mi jutro i Pozwól mi kochać. Klara to wnuczka i córka bohaterek cyklu. Decyzje Anieli i Sabiny miały często pośredni lub i bezpośredni wpływ na losy dziewczyny, a przeszłość babki i matki, jej relacje, ukształtowały modelkę. Polecam zatem lekturę poprzednich tomów, to będzie mile spędzony czas. Jeśli raz odwiedzicie Lipowe Wzgórze, z pewnością będziecie chcieli tam wrócić. Cieszę się, że i ja będę miała jeszcze jedną okazję – wiosną ukaże się kolejny tom – poświęcony siostrze Klary. Już nie mogę się doczekać spotkania z najmłodszą z Horczyńskich!

Ocena: 5+/6
©Recenzje Dropsa Książkowego
Poprzednie tomy bardzo mnie zaciekawiły, każdy z nich opowiada o innej kobiecie z rodu Horczyńskich. Przyszedł wreszcie czas na Klarę. Jeśli jesteście ciekawi czy kolejna część także mi się spodobała to zapraszam na nowy post.

Klara Horczyńska ciekawiła mnie od pierwszego tomu tej serii, wnuczka Anieli (tom I), córka Sabiny (tom 2) ma prawie 30 lat, jest dobrze zarabiającą modelką. Od niedawna zdobywa wybiegi mody w Paryżu, jest szczęśliwie zakochana i czuje, że nic nie brakuje jej do pełni szczęścia. Niestety los bywa przekorny i w wyniku pewnych zdarzeń Klara przylatuje do Polski, zamyka się w swoim małym mieszkanku w stolicy. Na szczęście dla niej prosi o pomoc babcię Anielę, która wyrusza z odsieczą od razu i zabiera wnuczkę na Podlasie do swojego dworu.

Pamiętaj, że cokolwiek wydarzy się w twoim życiu, ten dwór zawsze będzie twoim domem i zawsze możesz do niego wrócić, zamieszkać tu i robić, co tylko będziesz chciała.

Na Lipowym Wzgórzu dużo pracy, ale też jest czas na odpoczynek i przemyślenie wielu spraw. Jesteśmy świadkami przemiany Klary, jej dojrzewania do pewnych decyzji i szukania szczęścia w prostych sprawach. Ogromnym zaskoczeniem jest wiadomość o śmierci jej ojca, z którym nie utrzymywała kontaktów. Klara jedzie na pogrzeb, poznaje swojego przyrodniego brata, a ta znajomość zaważy na jej całym życiu. Dodatkowo los stawia na jej drodze pewnego mężczyznę, tylko czy Klara będzie miała odwagę zapomnieć o przeszłości? Czy znajdzie czas na powrót do dawnej pasji? Czy odważy się kontynuować rzucone studia? Czy zawalczy o własne szczęście?

Wszystko ma znaczenie. Każda sytuacja, każdy spotkany człowiek, każdy cel, do którego dążysz, to wszystko czegoś cię uczy. Sama musisz określić, czego tak naprawdę chcesz w życiu.

Zawsze boję się kontynuacji serii, bo to nie jest łatwo trzymać poziom literacki. Tutaj nie ma się czego obawiać, mam nawet wrażenie, że ta część podobała mi się najbardziej. Niezwykle mądra, piękna powieść dla kobiet w każdym wieku. Napisana w bardzo delikatny sposób o bardzo ważnych sprawach życiowych, Czytelniczki mają szanse poznać dokładnie losy Klary, poczuć na własnej skórze jej emocje i razem z nią podejmować najważniejsze decyzje w życiu. Książka daje ogromną nadzieję, że zawsze warto zacząć od nowa, mimo niepowodzeń losu. Czytam wiele książek, w których bohaterkami są członkinie jakiś rodzin, więc mam porównanie. Wydaje mi się, że klan Horczyńskich zostanie w mojej pamięci na bardzo długo. Tym bardziej, że fabuła toczy się na moim ukochanym rodzinnym Podlasiu.

Miłość jest obecnością, zaufaniem, intymnością, emocjami, uwielbieniem, odwagą, siłą i wiarą w lepsze jutro. Ale żeby szczerze kogoś pokochać, trzeba najpierw wszystko sobie wybaczyć i zamknąć drzwi, za którymi chowa się przeszłość.

Polecam fankom powieści obyczajowych. Można czytać niezależnie, ale osobiście namawiam gorąco do przeczytania całej serii.

Ocena: 5+/6
©Matka książkoholiczka
Kiedy staje się na rozstaje dróg, a każda, z rysujących się na horyzoncie jest jedną wielką niewiadomą, pojawia się ochota by uciec jak najdalej, ale dokąd? Czasem potrzeba chwili, dłuższej, nie krótszej i miejsca gdzie przemyśli się wybór życiowej trasy. Jednak dobre chęci to jedno, potrzebna jest odwaga by sięgnąć po marzenia i dążyć do ich urzeczywistnienia pomimo pojawiających się zakrętów na wybranej ścieżce.

Mieć świat u stóp, cieszyć się szczęściem i żyć dniem dzisiejszym nie jest ciężkim przewinieniem. Klara Horczyńska osiągnęła wiele i ma nadzieję, że jeszcze więcej przed nią, zwłaszcza w życiu osobistym. Może nadszedł czas na zmiany jakich nie miała w planach, lecz jak najbardziej radośnie oczekiwane. Kiedy w jednej chwili wszystko to, czego była pewna, wali się w gruzy wraca do Polski, gdzie wydaje się jej, że odetnie od bolesnych wspomnień i tego, co z sobą niosą. Jednak nie tak łatwo zapomnieć o niedawnych wydarzeniach, ale Aniela Horczyńska nie zamierza pozostawiać wnuczki samej, nie jest typową babunią, wie za to doskonale co znaczy zmaganie się z samym sobą. Dwór na Lipowym Wzgórzu to nie oaza spokoju, lecz miejsce gdzie Klara będzie otoczona życzliwością i przede wszystkim znajdzie czas by pomyśleć o sobie i swojej przyszłości. Nic nie przychodzi samo, czasem trzeba spojrzeć za siebie oraz przed siebie i wybrać cel oraz kierunek, a potem zabrać się do pracy, której dziewczyna nigdy się nie bała. Coś jeszcze w jej życiu wymaga uporządkowania, lecz czy poranione serce jest gotowe na otworzyć się na nowe uczucie? Nie tak dawno przecież poznała co oznacza strata i rozczarowanie bliskim człowiekiem.

Czytelniczy powrót na Lipowe Wzgórza był jak odwiedziny u przyjaciół, jakich dom przygarnia zbłąkane dusze, strudzonych wędrowców oraz wszystkich tych, którzy potrzebują chwili na zastanowienie się nad sobą i tym, co dalej. Ilona Gołębiewska po raz kolejny zauroczyła mnie niebanalną opowieścią, w jakiej śmiech, refleksje oraz zwyczajna-niezwyczajność przeplatały się. Życiowe lekcje bohaterów odzwierciedlone są z detalami czyli radością, strachem o przyszłość, smutkiem i nadzieją, u źródeł, których są głębokie i prawdziwe emocje. Te ostatnie obecne są cały czas, podkreślając barwy niezwykle pięknych krajobrazów Podlasia oraz przede wszystkim stanowiąc oś wydarzeń, jakich uczestnikami są bohaterowie. Zaczekaj na miłość jest nie tylko opowieścią o kobietach i dla kobiet, lecz dla wszystkich pragnących zatopić się w historii pełnej zakrętów losu, nietuzinkowych postaci, a zwłaszcza uczuć, mających za sobą trudną przeszłość i teraźniejszość złożoną ze starych i nowych blizn. To również kolejna odsłona sagi ukazującej siłę ludzkich więzi, opartych na różnorodnym pokrewieństwie, nie zawsze wynikającym z rodzinnych zobowiązań oraz ile trzeba odwagi by zdobyć się na danie sobie samemu drugiej szansy. Ilona Gołębiewska nie przyśpiesza sztucznie akcji książki, toczy się ona w rytmie wyznaczanym przez rozgrywające się w sercu bohaterów emocje oraz podejmowane przez nich decyzje. W Zaczekaj na miłość jest czas na łzy, czas na odzyskiwanie wiary w siebie i wybór dalszej życiowej ścieżki oraz czas na szczęście. Postacie nie są idealne, nie żyją w świecie gdzie wszystko przychodzi łatwo i od razu, lecz uczą się dostrzegać się światełko w tunelu i podążać w jego kierunku, pomimo przeszkód.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć