ebook Krok trzeci
3.44 / 5.00 (liczba ocen: 299)

Krok trzeci
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w historii śledzenia
E-book - najniższa cena: 14.90
Audiobook - najniższa cena: 29.67
-15% 27.19 zł Lub 24.47 zł
28.79 zł Lub 25.91 zł
31.99 zł
-53% 14.90 zł
27.17 zł
27.19 zł
29.00 zł
Inne proponowane

Autor „Aorty” i „Krwi” powraca z kolejnym mrożącym krew w żyłach thrillerem. Czy Bartosz Szczygielski – niekwestionowany mistrz w w budowaniu napięcia, również tym razem nas zaskoczy?

Magda ma idealne życie. Przystojnego męża, świetną pracę i piękne mieszkanie, ale za drzwiami sypialni czai się mrok. Niewypowiedziane słowa i skrywane tajemnice w końcu dają o sobie znać. Jej idealny świat rozsypuje się niczym domek z kart w ciągu jednej nocy. Ta noc obudziła demony, pozostawiając Magdę z kłamstwami, które nie przestają boleć, i pytaniami, na które nie zna odpowiedzi... i jest też ona…
Naprawdę trudno o mocniejszy thriller!

Krok trzeci od Bartosz Szczygielski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Początkowe lata życia, kiedy człowiek jest wystawiony na jedną, słuszną drogę życiową wybieraną mu przez rodziców, kształtują go jako osobę.
Ludzie nie będą ciebie szanowali, jeśli ciągle będziesz im padać do stóp.
Najprostsza z możliwych odpowiedzi często była tą najlepszą.
Rzadko zdarza mi się czytać książkę z niepokojem. Z delikatnym drżeniem, dreszczem przechodzącym ciało, ubóstwiającym okolice karku, na którym zawsze zatrzymuje się dłużej, jakby z niewiadomych dla mnie powodów ktoś chciał opleść ręce wokół mojej szyi i zacisnąć. Z rezonującą w głowie myślą, że za chwilę coś się wydarzy i już nic nie będzie takie jak kiedyś. Z punktu widzenia czytelnika to chyba najlepsze, co może się wydarzyć – pełna synchronizacja między fabułą a odbiorcą. Nie każdemu pisarzowi to się udaje. Bartoszowi Szczygielskiemu wyszło to znakomicie.

Od dłuższego czasu czułam się jak ignorantka, ponieważ nigdy nie przeczytałam cyklu z Gabrielem Bysiem w roli głównej. Wszechobecne ochy i achy zachęcały, ale zawsze było coś innego do przeczytania – bo na już, bo na teraz, bo na za chwilę. Przyznam, że informacja o tworzeniu przez autora czegoś nowego, niepowiązanego z poprzednimi książkami, bardzo mnie ucieszyła. Mogłam spokojnie wrzucić Krok trzeci na listę „na już” i poznać warsztat Szczygielskiego, którym zachwyca się tak wielu czytelników. Założenie było jedno: jeśli najnowsza książka będzie dobra, zrobię miejsce na poprzednie. I co?

Szczygielski nie stworzył historii typowej, prostej i dosłownej. Właściwie zrobił odwrotnie. Wciskając się w lubiany i promowany gatunek, udowodnił, że w ramach konwencji można pokazać więcej, można temat potraktować głębiej i całkowicie zdezorientować czytelnika, doprowadzając go niemalże do omamów. Przyznaję, że momentami wydawało mi się, że to, co dzieje się z główną bohaterką, jest tak nieprawdopodobne jak to, że jutro znajdę w sklepie półki pełne żeli antybakteryjnych. Ale autor zmusił mnie do myślenia, czego efektem było uderzenie się w pierś. Bo czy ja mam pojęcie o tym, co dzieje się z chorym człowiekiem? Czy mam wystarczającą wiedzę, by to oceniać? Nie mam.

Szczygielski przeprowadza literacką wiwisekcję psychiki swojej bohaterki z taką precyzją, jakby w życiu nie zajmował się niczym innym. Ubierając wszystko w słowa, wykazuje się sprytem i literackim wyczuciem. Nie bombarduje czytelnika akcją. Umiejętnie, krok po kroku wpędza go w ślepy zaułek, wywołując zamęt i niepokój. I wyobrażam sobie, jak łatwo można byłoby wyłożyć się na tego typu fabule. Już widzę punktowanie za brak dokładności, nieprzemyślane fragmenty, niespinające się wydarzenia. Oczami wyobraźni widzę jak sama to robię. Ale nie w tym przypadku. Bo Szczygielski napisał naprawdę bardzo dobry thriller. Skomplikowany, nieoczywisty, oryginalny.

Na pytanie: „I co?” odpowiadam: „I już przygotowałam miejsce”. Mam nadzieję, że i Wy to zrobicie. Jeśli jeszcze nie znacie twórczości tego pisarza, to Krok trzeci jest doskonałym powodem, aby ją poznać. Myślę, że to jeden z lepiej dopracowanych thrillerów, jakie przyszło mi czytać.

Ocena: 5+/6
©Spadło mi z regała
Krok trzeci to moje pierwsze spotkanie z twórczością Bartosza Szczygielskiego i już wiem, że nie ostatnie. To, co autor zaprezentował w swojej najnowszej książce zasługuje na owację na stojąco.

Nie będę się rozpisywać o fabule, bo obawiam się, że mogłabym Wam zdradzić o wiele za dużo. Dość napisać, że główną bohaterką jest Magda, która zdaje się wieść świetne życie u boku cudownego męża. Prowadzi własną działalność gospodarczą i pomaga innym ludziom uporać sobie z własnymi problemami. Jest terapeutką. Pewnej nocy jednak budzą się demony i już nic nie jest takie, jak przedtem.

Jeśli myślicie, że przeczytacie tę książkę między praniem, a obiadem, gdzieś w biegu, to jesteście w błędzie. Znaczy się - możecie oczywiście to zrobić, ale gwarantuję Wam, że się mocno pogubicie :) O tak, ta książka to dobry sprawdzian dla koncentracji. Tutaj nic nie jest oczywiste. Autor wymyślił sobie taki pomysł na fabułę i bohaterów, że trzeba uważnie czytać każde słowo.

Mamy tutaj przeskoki czasowe, osobowościowe, miejscowe, czego dusza zapragnie.

I podane w taki smaczny sposób, że chce się czytać.

Bo wiecie - taki motyw można łatwo zepsuć.

Na szczęście autorowi się to nie udało.

I nie wiem, co napisać więcej, żeby Wam nie zdradzić za wiele z tej książki, bo odebrałoby to Wam całą niespodziankę z czytania. Może dodam tylko, że zakończenie wbija w fotel i musiałam po odłożeniu książki dobrze przetrawić i przemyśleć to, co autor mi zaserwował. I doszłam do wniosku, że to było świetne.

Przeczytajcie. Warto.

Ocena: 5/6
©Zakątek czytelniczy
Krok trzeci Bartosza Szczygielskie to thriller skonstruowany w interesujący sposób i budujący napięcie. Wciąga, naprawdę trudno się od niej oderwać, a zakończenie może wielu zaskoczyć. Mnie nie zaskoczyło, chociaż sposób, w jaki autor budował fabułę, główna postać sprawiła, że czytałam ją z zainteresowaniem i lektura minęła mi bardzo szybko. Polecam Wam. Jest mroczna, tajemnicza i trzyma w napięciu. A do tego przeraża...

Ocena: 5/6
©Rudym Spojrzeniem
Bartosz Szczygielski to autor, którego czytelnicy znają z kryminalnej serii, notabene bardzo dobrej. Tym razem zrobił krok w bok i napisał thriller psychologiczny. Zapowiadał, że stworzył coś zupełnie innego niż dotychczas i … nie skłamał. Czy fani Gabriela Bysia i trylogii pruszkowskiej mogą czuć niepewność? Zapewniam, że mogą spać spokojnie, ponieważ przez karty najnowszej powieści przebija znany, momentami zjadliwy humor autora, którego ja jestem wielką fanką, bardzo dobry styl oraz świetna, psychologiczna zagadka.

Krok trzeci jest specyficzny, ale nie w warstwie warsztatowej, czy narracyjnej, lecz fabularnej. Każda kolejna strona powieści wprowadza zamęt, niepokój i rodzi coraz więcej pytań. Generuje stan, w którym chciałoby się poważnie z autorem porozmawiać rzucając mu w twarz: coś pan najlepszego wymyślił? Na stół zaś konstatację: jakież to jest diabelnie sprytnie wymyślone!

Autor zwodzi czytelnika na każdym kroku wprowadzając go, co rusz, w konsternację. To wszystko powoduje, że zachłannie chcemy wiedzieć jak potoczą się losy bohaterów, dlaczego zachowują się tak, a nie inaczej i w końcu, jakie jest rozwiązanie zagadki.

Kim jest bohaterka? To kobieta, która ma męża, dobrą pracę, piękne mieszkanie. Poznajemy ją w momencie kiedy musi diametralnie zrewidować swoje życie, a zwłaszcza … ostatnie jego godziny. I nic więcej nie napiszę, bo nie ma takiej potrzeby, a przede wszystkim, by nie psuć zabawy czytelnikom. Uwierzcie, że Bartosz Szczygielski serwuje energetyczną, a wręcz zwariowaną podróż wgłąb ludzkiego umysłu.

Krok trzeci jest niebanalny, wielowarstwowy, z bardzo dobrym tempem akcji przez co ponadprzeciętnie wciągający. Gorliwie dążymy do poukładania sobie w głowie wszystkich wydarzeń oraz zrozumienia istoty problemu.

Bartosz Szczygielski zrobił kolejny, bardzo dobry krok na ścieżce swojej pisarskiej drogi. Po przeczytaniu powieści utwierdzam się w przekonaniu, że po drodze mi z jego literacką przygodą. Chętnie będę sięgała po kolejne powieści, bo widać, że potrafi zaskoczyć, a przede wszystkim wykreować coś innego. Jestem na duże tak!

Ocena: 5+/6
©Na czytniku
Co jest prawdą, a co mirażem? Jak oddzielić fakty od zwichrowanej rzeczywistości? Ile trzeba postawić kroków, aby dotrzeć do prawdy czy źródła problemu? I w końcu, jak bardzo pogmatwana może być ludzka psychika, prowadząc człowieka niekiedy w tak mroczne miejsca, że nie sposób wydostać się z nich samodzielnie?

Takie pytania nasuwały mi się w trakcie lektury najnowszej książki Bartosza Szczygielskiego, pisarza, który przykuł do siebie moją uwagę nietuzinkową kryminalną serią pruszkowską.

[...]

Co ważne, machina fabuły Szczygielskiego rozkręca się powoli, ale bardzo konsekwentnie, co sprawia, że książka jest nieodkładalna, tym bardziej, że zawiera bardzo dobrze rozpisane kwestie psychologiczne. To swoiste studium kobiecej psychiki po traumie, a każda scena ma według mnie niebagatelne dla całokształtu zdarzeń znaczenie.

Smaczku całej powieści dodaje fakt, że na jej kartach odnaleźć możemy ukłon w stronę fanów serii z Gabrielem Bysiem w roli głównej. Serdecznie Ci za ten manewr Bartku dziękuję, podobnie jak Wydawnictwu W.A.B. za możliwość przedpremierowej lektury tego tytułu.

Czytajcie koniecznie!

Cała recenzja na blogu: Krok trzeci

Ocena: 6/6
©Domi Czyta
Witajcie Kochani. Mam przyjemność przedstawić Wam jedną z dzisiejszych premier wydawniczych, czyli najnowszą powieść Bartosza Szczygielskiego Krok trzeci. Poprzednie książki tego autora wchodzące w skład trylogii pruszkowskiej o Gabrielu Bysiu zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Tym samy przyznaję, że miałam w stosunku do tej historii ogromne oczekiwania. Czy autor im sprostał? Zdecydowanie tak, o czym za chwilę Wam opowiem.

O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka…

Główną bohaterką powieści jest Magda, która ma właściwie wszystko. Wspaniały dom, przystojnego męża, satysfakcjonującą pracę. Jedno zdarzenie nieoczekiwanie rozsypuje jej świat na drobne kawałki. Kobieta by się podnieść musi je poskładać, jednak każdy kolejny element jej codzienności wydaje się niczym wycięty z jakiegoś koszmaru. Do tego w życiu Magdy pojawia się ona... kim jest? Czego chce? Czy Magda da radę uciec przed własnymi demonami?

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło a co jednak trochę mniej...

Powiem Wam, że już dawno nie czytałam tak zakręconej książki(w dobrym znaczeniu). Będąc jeszcze gdzieś w połowie ciągle myślałam sobie 'o! i to jest prawdziwy thriller!' w dodatku w dobrym polskim stylu. Akcja powieści jest gęsta, duszna, wręcz brudna. Napięcie psychologiczne, które buduje autor miejscami aż przytłacza. Do końca trudno było mi się połapać o co chodzi. Samo zakończenie natomiast wbiło mnie prawie w fotel.

Krok trzeci to nie jest łatwa książka. Wymaga od czytelnika skupienia, uważności, całkowitego poświęcenia się lekturze. Myślę, że to kwestia jej intensywności. Sam autor bowiem, ma już dość wyrobiony styl, który sam w sobie jest łatwy w odbiorze.

Bardzo podobał mi się klimat tej powieści, mroczny, przywodzący na myśl najgorsze koszmary. Czytając tę książkę miałam jakieś podświadome poczucie, jakby wokół mnie było ciemno, wręcz depresyjnie.

Na uwagę zasługuje także kreacja głównej bohaterki. Raczej nie wzbudza sympatii i może nawet denerwować, szczególnie zanim zacznie się bardziej rozumieć sytuację w której się znajduje. Nie zmienia to faktu, że mimo to jest interesująca i trochę skrojona "na miarę". Jakby autor z jednej strony rysował czytelnikowi jej obraz jednak z drugiej znalazłam w jej postaci wiele miejsca na budowanie swojego o niej wyobrażenia.

Poza tym mam poczucie, że ta książka została wyjątkowo dobrze przemyślana, zaplanowana i co chyba najważniejsze dopracowana. Czekałam jako czytelniczka na nią prawie rok. Warto jednak było uważam czekać, by dostać produkt na takim poziomie.

Jest co prawda kilka fragmentów, które jakoś mi nie do końca zagrały i początkowo chciałam Wam o nich nawet szczegółowiej napisać. Miałam jednak kilka chwil na przemyślenie i ułożenie sobie w głowie tej recenzji i zaczynam dochodzić do wniosku, że może autor zrobił to celowo. Więc nie będę się czepiała.

Czy polecam?

Zdecydowanie tak! Krok trzeci to książka, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jak wiecie uwielbiam polskich twórców. Uważam, że są dobrzy w tym co robią i tworzą naprawdę dobre i wartościowe rzeczy. Najnowsza powieść Bartosza Szczygielskiego jest na to kolejnym dowodem i to pomimo, że kojarzy mi się z najlepszymi zagranicznymi publikacjami. Wytrawni recenzenci znajdą może w tej książce jakieś wady czy nieścisłości. Ja jak wiecie ich na siłę nie szukam. Cieszę się za to lekturą i znajduję to co mi się podoba a w przypadku tej historii nawet nie musiałam się zbyt mocno wysilać. Ona broni się sama. Zresztą sprawdźcie sami. Gorąco Was do tego zachęcam. To trudna książka ale zdecydowanie warta uwagi. Polecam.

Ja tymczasem z ogromną niecierpliwością będę wyglądała kolejnej powieści autora.

Ocena: 5/6
©Kocham Cię, moje życie
Szczygielski dobrym pisarzem jest i kropka. Każdy, kto czytał trylogię pruszkowską o tym dobrze wie, a Krok trzeci tylko to potwierdza.

Lubiła kochankę męża.
Nie miała jednak pojęcia,
co stało się z jej ciałem.

Niech ten jakże sugestywny i niepokojący cytat posłuży za opis fabuły. Dodać można li tylko fakt, że Magda nie ogarnia. Kompletnie nie ogarnia rzeczywistości. Gubi dni, zapomina gdzie jest, nie pamięta przeszłości – zarówno tej dalekiej, jak i dnia wczorajszego. Nie ma pojęcia co stało się z jej mężem, ale ma pewność, że mąż ją zdradza. Postanawia go odnaleźć i dowiedzieć się co tu się do jasnej cholery wyprawia.

Szczygielski umie w intrygę, oj umie. Zmalował czytelnikom kawał dobrego thrillera psychologicznego z doskonałą fabułą, świetnie wykreowanymi postaciami i specyficznym, dosadnym humorem.
Krok trzeci to babranie się w skomplikowanej kobiecej psychice, błądzenie w pokręconej logice płci pięknej. No właśnie – pięknej, ale chyba tylko wizualnie, bo Bartosz Szczygielski pokazuje jak brudne potrafi być nasze wnętrze.

"Poochowałam", "poachowałam", więc teraz czas na co? Na marudzenie . Krok trzeci ma 410 stron. Za dużo jak na tę intrygę i na poczynania głównej bohaterki. Skondensowałabym tę powieść i okroiła. Thriller psychologiczny ma to do siebie, że rozkręca się powoli, jednak tutaj akcja bywała momentami zbyt wolna nawet jak na standardy tego gatunku. Dla jednych będzie to zabieg celowy, a innych (np.: dla mnie) będzie powodem do marudzenia.
Tutaj może pojawić się delikatny spojler, ale czuję, że będzie on niezłym chwytakiem na potencjalnych czytelników. W Kroku trzecim jest bowiem kilka scen, które poczytuję jako ozdobnik a nie niezbędną dla całokształtu powieści. Myślę o zacnych rozmiarach penisie i sytuacji na plebanii oraz wiadomości "uciekaj". Teoretycznie wiem, rozumiem i kumam cały zamysł, jednak odnoszę wrażenie, jakby zostały doszyte dla ozdoby.

Nie szastam oceną na prawo i lewo, skąpa jestem bardzo, ale 4+ dla najnowszej powieści Bartosza Szczygielskiego się należy. 4+ za tę pokręconą, brudną, oblepiającą nas od środka historię z zakończeniem jak cios Gołoty w latach jego świetności.

Ocena: 4+/6
©Tylko skończę rozdział
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć