ebook Nikomu nie powiem
3.76 / 5.00 (liczba ocen: 11413)

Nikomu nie powiem
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich kilku dniach
E-book - najniższa cena: 24.99
Audiobook - najniższa cena: 26.81
29.99 złpremium: 17.99 zł Lub 17.99 zł
24.99 zł Lub 22.49 zł
29.99 zł
29.99 zł Lub 26.99 zł
25.49 zł
25.49 zł
26.99 zł
27.02 zł
29.99 zł
29.99 zł
29.99 zł
Inne proponowane

Trzymający w napięciu thriller psychologiczny bestsellerowej autorki Catherine McKenzie! Co przytrafiło się Amandzie Holmes? „W tej naszpikowanej niesamowitym napięciem historii przeszłość rodziny przeplata się z teraźniejszością, a rodzeństwo nastawione przeciwko sobie przez testament ojca zrobi wszystko, aby zawalczyć o swoją przyszłość. Powieść pełna zwrotów akcji. Po prostu genialna!” – Jamie Mason

Dwadzieścia lat temu ciało Amandy zostało znalezione w łodzi na terenie posiadłości Camp Macaw należącej do MacAllisterów. Nikt nigdy nie został oskarżony o zbrodnię. Teraz, po nagłej śmierci rodziców, już dorosłe rodzeństwo MacAllisterów wraca do tego miejsca, aby usłyszeć testament i zdecydować, co zrobić z atrakcyjną nieruchomością.
Ryan, najstarszy z rodzeństwa, chce ją sprzedać. Margaux jeszcze się zastanawia. Mary najchętniej zostawiłaby wszystko tak, jak jest. Kate i Liddie – bliźniaczki – mają odmienne poglądy. A Sean Booth, dozorca, liczy jedynie na to, że gdy cała sprawa się zakończy, nadal będzie miał dach nad głową.
Sytuacja staje się jednak bardziej skomplikowana, kiedy zostaje odczytany testament. Wychodzi na jaw, że zawarto w nim pewien warunek. Dopóki rodzeństwo nie odkryje tajemnicy związanej ze śmiercią Amandy, nie będzie mogło zadecydować o losach majątku. Każde z nich może być odpowiedzialne za zbrodnię i ukrywać element układanki. Czy będą współpracować, żeby dowiedzieć się, co przytrafiło się Amandzie, czy też ich sekrety i wzajemne podejrzenia doprowadzą w końcu do rozpadu rodziny?

„Sekrety to cenne monety, pozwalające utrzymać napięcie w thrillerach, a Catherine McKenzie potrafi je wydać lepiej niż ktokolwiek inny. W tej naszpikowanej niesamowitym napięciem historii przeszłość rodziny przeplata się z teraźniejszością, a rodzeństwo nastawione przeciwko sobie przez testament ojca zrobi wszystko, aby zawalczyć o swoją przyszłość. Powieść pełna zwrotów akcji. Po prostu genialna!” – Jamie Mason, autorka ĐThree Graves Full i Monday’s Lie”

„W połowie genialny kryminał, w połowie absorbujący dramat rodzinny. «Nikomu nie powiem» to kunsztownie napisana, chwytająca za serce opowieść o żalu, obsesji i miażdżących skutkach zbyt długo skrywanych tajemnic. Catherine McKenzie stworzyła kolejny mocny bestseller” – A. J. Banner, autorka bestsellerów #1 „USA Today” The Good Neighbor i The Twilight Wife

„Mnóstwo ślepych zaułków utrzymujących czytelnika w ciągłej niepewności. McKenzie napisała kolejny świetny dreszczowiec” – „Publishers Weekly”

„Jeśli masz ochotę na dobry kryminał, koniecznie sięgnij po «Nikomu nie powiem»” – „Good Housekeeping”

Nikomu nie powiem od Catherine McKenzie możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Tytuł książki, z którą do Was dzisiaj przychodzę, mocno mnie zaciekawił. Nikomu nie powiem może oznaczać wiele, ale co? Czy chodzi o osobę, która została poszkodowana w przeszłości? A może chodzi o coś innego, o kogoś innego? Bardzo mnie to intrygowało i gdy tylko książka do mnie przyszła, nie czekała długo i zaraz się zabrałam za czytanie. Co z tego wyszło? Dowiecie się o tym poniżej. Już teraz zapraszam.

Co przytrafiło się Amandzie Holmes?
Dwadzieścia lat temu ciało Amandy zostało znalezione w łodzi na terenie posiadłości Camp Macaw należącej do MacAllisterów. Nikt nigdy nie został oskarżony o zbrodnię.
Teraz, po nagłej śmierci rodziców, już dorosłe rodzeństwo MacAllisterów wraca do tego miejsca, aby usłyszeć testament i zdecydować, co zrobić z atrakcyjną nieruchomością. Ryan, najstarszy z rodzeństwa, chce ją sprzedać. Margaux jeszcze się zastanawia. Mary najchętniej zostawiłaby wszystko tak, jak jest. Kate i Liddie – bliźniaczki – mają odmienne poglądy. A Sean Booth, dozorca, liczy jedynie na to, że gdy cała sprawa się zakończy, nadal będzie miał dach nad głową.
Sytuacja staje się jednak bardziej skomplikowana, kiedy zostaje odczytany testament. Wychodzi na jaw, że zawarto w nim pewien warunek. Dopóki rodzeństwo nie odkryje tajemnicy związanej ze śmiercią Amandy, nie będzie mogło zadecydować o losach majątku. Każde z nich może być odpowiedzialne za zbrodnię i ukrywać element układanki.
Czy będą współpracować, żeby dowiedzieć się, co przytrafiło się Amandzie, czy też ich sekrety i wzajemne podejrzenia doprowadzą w końcu do rozpadu rodziny?

Jest to moje pierwsze spotkanie z pisarką i muszę przyznać, że udane. Ostatnio mam szczęście trafiać na same dobre lektury, więc polecam je Wam, bo nie żałuję, że je poznałam. :) Pióro jest lekkie, przyjemne, podczas czytania nie napotykamy barier. Dzięki wielu narratorom, mamy możliwość obserwowania zachowania każdego z rodzeństwa w czasie teraźniejszym jak i przeszłym. Jest to pierwszy raz, kiedy jest tak wielu bohaterów, którzy opowiadają o akcji, a mnie się to podoba. Zazwyczaj powstaje chaos, a tutaj jest wszystko idealne, nie odczuwa się zbyt dużej ilości postaci, nie ma tego bałaganu. Jest dobrze, czyta się świetnie z każdego punktu widzenia. Jak dla mnie jest to plus, bo dodatkowo tym zabiegiem autorka tak nas sprowadza na manowce, że już później sami nie możemy połapać się, kto tak naprawdę jest winny. I ja też zostałam wpuszczona w maliny, nie przejmujcie się.
Uważam, że sięgnąć po ten thriller może każdy. No chyba, że nie lubicie tego gatunku, to wtedy nie namawiam, ale jeśli lubicie zagadki, tajemnice, zawirowania to jak najbardziej, jest to odpowiednia lektura.

Bohaterów jest na tyle dużo, że gdybym o każdym chciała kilka słów opowiedzieć, to byście z pewnością ominęli ten fragment recenzji. Więc Wam daruję, a skupię się po prostu na tych, którzy najbardziej przypadli mi do gustu.
Margaux - to bohaterka, która od początku wydawała mi się podejrzana. Z ofiarą była w bliskich stosunkach. Może to ona mogłaby być winna? Może to ona skrzywdziła najlepsza przyjaciółkę? Ale z drugiej strony, naprawdę musiałaby być mega zołzą żeby to zrobić... Dlatego długo nie mogłam otrząsnąć się z myśli, że przecież to nie mogła być ona. Z całego tego swojego rodzeństwa, wydawała mi się najrozsądniejsza. Nie pasowała mi wręcz do pozostałych, dlaczego? Nie wiem, intuicja mi tak podpowiadała. Po prostu ja lubiłam i koniec kropka.
Ryan, jako jedyny z braci od samego początku był uznawany za winnego przez wszystkich. A jakby tak wszystko było proste, to książki by nie było, więc od samego początku wiedziałam, że to nie on i szkoda mi go było... Jednak jego zachowanie przed laty pozostawia wiele do życzenia... Swoim obecnym zachowaniem niestety u mnie nie zapunktował (czytając książkę sami domyślicie się, o co mi dokładnie chodzi), ale nie był też kimś, kogo mogłabym nie lubić.
Sean z kolei nie był jednym z rodzeństwa, ale był wychowywany przez państwa MacAllisterów. Od samego początku wydawał mi się bardzo tajemniczy i takież sprawiał wrażenie. Odsuniętego od pozostałych, małomówny, jakiś taki... dziwny. I tu wiedziałam, że coś z nim będzie nie tak, ale nie tego się spodziewałam, co dostałam w książce...
Reasumując, każdy z postaci ma swój charakter, i uwierzcie mi, osobowości się tu nie powielają. Jest to zdecydowanie na plus, bo jednego z bohaterów możemy polubić, a drugiego na przykład nie. Jest w czym przebierać.

Na wielki plus zasługuje sam pomysł na fabułę. Ciekawie poprowadzona akcja sprawia, że czytelnik ma minimalne szanse, jeśli nie zerowe, na rozwikłanie zagadki. Wszystko toczy się szybko, pojawiają się coraz to nowsze fakty. Po kilkunastu rozdziałach pojawiają się tabelki, z rozpiską kto i o której godzinie był w danym miejscu. Same rodzeństwo nie wie już, jak to było. Większość podejrzewa Ryana, ale uwierzcie mi - z początku może się tak wydawać, jednak to, co zacznie opowiadać sprawi, że szybko zmienicie zdanie. Śledziłam losy bohaterów z ogromną ciekawością, co jest kolejnym plusem. Pochłonęłam ją w jedno popołudnie i byłam bardzo zdziwiona, gdy doczytałam do ostatniej kropki. Zdziwiona? Ale niby czym?

Ano tym, co stanowiło zakończenie historii. Dosłownie szczęka mi opadła, bo przecież nawet o czymś takim bym nie pomyślała. Dlatego plus dla autorki już kolejny, za tak świetny zwrot akcji, za zaskoczenie, bo kompletnie nie spodziewałam się tego, co dostałam. Sam wątek Amandy jest dość szokujący... Ale tego Wam nie zdradzę, o co dokładnie chodzić. Sam wątek rodzinny - ile się potrafi po dokładnych rozmowach wyjść spraw... niezbyt przyjemnych. Tyle brudów, ile głów, więc przygotujcie się na naprawdę wielo tematyczność. Myślę, że jest w tej historii wiele aspektów, które przypadną Wam do gustu i nie zawiedziecie się na przeczytanej lekturze. Ja się nie zawiodłam, wręcz przeciwnie, jestem bardzo zadowolona z tego, co dostałam. Z przyjemnością przeczytałabym tę historię jeszcze raz, gdybym zapomniała o zakończeniu.

Reasumując uważam, że jest to świetny thriller psychologiczny. Sam portret bohaterów zasługuje na szczególną uwagę, ale i fabuła, który jest dopracowana na ostatni guzik i nie ma tu niedopowiedzeń. Jest element zaskoczenia, jest wartka akcja - myślę, że wielbicielom thrillerów, przypadnie ta historia do gustu. Polecam!

Ocena: 5+/6
©Tylko magia słowa
Najważniejszym pytaniem jest, kto skrzywdził Amandę, ale i to, dlaczego przez dwadzieścia lat nikt nie został ujęty. Bardzo dobry thriller psychologiczny.

Dwadzieścia lat temu Amanda została znaleziona w łodzi na terenie Camp Macaw. Miała ranę na głowie i tutaj ślad się urwał. Mimo przesłuchania na policji i tak nie udało się ująć sprawcy. Teraz dzieci właścicieli obozu są wezwani na odczytanie testamentu po rodzicach. Jednak nie mogą otrzymać tego, co zostało im zapisane, dopóki nie odkryją, kto zabił dziewczynę. Czy to jest w ogóle możliwe? Każdy mógł mieć motyw. Jednak nie wiadomo, kto widział ją po raz ostatni i czy w ogóle ktoś ją widział. Książka trzyma w napięciu i poznajemy historię z kilku perspektyw i dwóch płaszczyznach czasowych.

Nikomu nie powiem to lektura specyficzna, ponieważ jest kilka różnych bohaterów i każdy ma swój punkt widzenia. Jednak to przedstawienie rodziny pokazało jej dynamikę i pozwoliło poznać ją od każdej strony. Sekrety rodzinne są czymś, co zawsze budzi różne emocje, a do tego jeśli bohaterowie skrywają tajemnice innych, to już w ogóle. W książce ściany mają uszy, a jeśli myślicie, że rodzinę da się poznać w 100% to właśnie lektura tej książki dowodzi, że niekoniecznie.

Autorka stworzyła naprawdę klimatyczną historię, która została opowiedziana z punktu A do punktu B. Każda postać wnosiła coś nowego i bardzo mi się podobała ich kreacja, ponieważ każda z nich miała swoją osobowość i dziwactwa. Fabuła też niczego sobie, gdyż nie tak łatwo jest się domyśleć, co, gdzie, jak i dlaczego. Myślałam, że wszystko wiem, ale moja teoria rozmyła w wodzie, ponieważ źle wykalkulowałam to jak może się ta historia zakończyć.

Komu spodoba się książka? Z pewnością fanom thrillera psychologicznego. To nie tylko książka, której motywem jest niewyjaśnione zabójstwo, to też spojrzenie w przeszłość, a jednocześnie pokazanie teraźniejszości i ewentualnej przyszłości każdego z bohaterów. Tego oczekuję od gatunku, aby bohater był rozwinięty, ale był wadliwy zarazem. Sympatyczny, ale nie zawsze wiarygodny. Gdyby pojawiła się kolejna powieść autorki na naszym rynku wydawniczym to jedna z nowości, po którą sięgnę.

Ocena: 4/6
©Zaczytana Majka
Czasem zastanawiam się nad tym, co najbardziej lubię w thrillerach, które czytam. Dochodzę do wniosku, że największe znaczenie ma klimat stworzony przez autora oraz to czy potrafi on skutecznie wyprowadzić mnie w pole. Lubię do końca czuć tę nutkę niepewności kim jest ten, który odpowiada za całe zamieszanie. Dlatego też najnowsza książka Catherine McKenzie przypadła mi na tyle do gustu, że postanowiłam objąć ją swoim patronatem.

Akcja powieści Nikomu nie powiem rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Właściciele posiadłości Camp Macaw, państwo MacAllister od lat organizują na swoim atrakcyjnym terenie obozy dla dzieci i młodzieży. Cieszą się one niezwykle dużą popularnością. Do czasu...

Pewnego dnia w jednej z łódek odnaleziona zostaje ciężko ranna uczestniczka obozu, Amanda. Na głowie dziewczyny widnieją ślady po uderzeniu. Sprawca najwyraźniej uciekł z miejsca zdarzenia. Jako, że teoretycznie nie było żadnych świadków, a stan Amandy jest niezwykle poważny, nie można ustalić jego personaliów. Podejrzenia skierowane zostają na Ryana - syna MacAllisterów, który jako ostatni widziany był z dziewczyną. Nie ma jednak wystarczających dowodów, by obarczyć go winą za zaistniałą sytuację.

Po dwudziestu latach rodzeństwo MacAllisterów zmuszone jest stawić czoło demonom przeszłości. Kiedy umierają nestorzy rodu, odczytany zostaje testament. Atrakcyjny teren Camp Macaw odziedziczyć ma po równo cała piątka rodzeństwa. Jest jednak pewien szkopuł. Trzeba odnaleźć osobę, która odpowiedzialna jest za stan, w jakim znalazła się Amanda. Nic nie jest tak oczywiste jak się wydaje. Zwłaszcza, że każdy z rodzeństwa ma jakieś tajemnice, a na powierzchnię wypływają kolejne rodzinne sekrety...

Tym co szczególnie zwróciło moją uwagę podczas lektury książki autorstwa Catherine McKenzie to fakt, że potrafi ona świetnie budować napięcie. Nie liczcie na to, że znajdziecie tu akcję, która od początku pędzi w zatrważającym tempie, bo tego tu nie ma. Autorka stopniuje napięcie wraz z rozwojem fabuły. Każdy kolejny rozdział odkrywa przed czytelnikiem nowe fakty. Moje podejrzenia co do oprawcy Amandy zmieniały się wielokrotnie w trakcie lektury książki. McKenzie skutecznie wodziła mnie za nos, odwracając uwagę od osoby, która była winna całej sytuacji.

Nie da się ukryć, że autorka umiejętnie nakreśliła portrety psychologiczne bohaterów przedmiotowej książki. Nadała postaciom charakterystyczne cechy, dzięki którym każda z nich odróżniała się od reszty. Każdą kierowały też inne pobudki. Warto zwrócić również uwagę na kwestię stosunków międzyludzkich, opisanych w powieści - szczególnie tych, które panują pośród najbliższych. McKenzie potwierdza powiedzenie, że "z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach", zwłaszcza kiedy w grę wchodzą pieniądze.

Ocena: 4/6
©Kasia i Książki
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć