ebook Miłość ci nic nie wybaczy
3.43 / 5.00 (liczba ocen: 267)

Miłość ci nic nie wybaczy
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 16.74
Audiobook - najniższa cena: 23.73
27.90 złpremium: 16.74 zł Lub 16.74 zł
23.71 zł Lub 21.34 zł
27.90 zł
-34% 16.74 zł
-24% 20.93 zł
21.89 zł
21.90 zł
23.44 zł
23.72 zł
24.83 zł
24.91 zł
Inne proponowane

Trzynasta książka autora znanego z łączenia intryg kryminalnych z dużą dawką czarnego humoru. Tym razem Alek Rogoziński zadaje nam przewrotne pytanie – czy rzeczywiście najlepszym lekarstwem na złamane serce jest... morderstwo? Skrzący się humorem, polski kryminał dla tych, którzy w literaturze szukają wytchnienia od zabieganej codzienności.

Karolina, młoda mężatka, żyje w przekonaniu, że jej ukochany jest chodzącym ideałem. Niestety, pewnego dnia okazuje się, że to tylko iluzja. Karolina łapie go na zdradzie, a rychło okazuje się, że jej partner jest nie tylko zdrajcą, ale i... potencjalnym mordercą. A przynajmniej tak podejrzewa policja.
Kiedy nad głową jej męża zbierają się czarne chmury, niewierząca w jego winę Karolina, z pomocą swojego szalonego brata, dwóch zwariowanych przyjaciółek i zaprzyjaźnionej autorki kryminałów Róży Krull próbuje zdobyć dowody jego niewinności. Nie będzie to jednak proste zadanie…

Miłość ci nic nie wybaczy od Alek Rogoziński możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Przez zupełny przypadek wpadła w moje ręce książka Alka Rogozińskiego Miłość ci nic nie wybaczy i plułam sobie w brodę, że dopiero teraz po nią sięgnęłam. A to wszystko przez to, że na rynku wydawniczym jest dosłownie potop nowości i pewne nazwiska mi umykają, a nie powinny, bo nikt tak jak autor nie poprawia mi humoru. Uwielbiam jego poczucie humoru i z przyjemnością obserwuję poczynania Pana Alka na Facebooku. Lubię jego cięty język i niezwykle trafne komentarze do otaczającej nas rzeczywistości. Powiecie, że lubię i cenie, a nie czytam....cóż wdziewam wór pokutny i bije się w klatę, i przepraszam autora, że jakoś mi umknął i jednocześnie oświadczam, że nadrobię i to w najbliższym czasie, bo już wpadła mi w oko książka Teściowie muszą zniknąć.

O matko, dopiero teraz przeczytałam, że to trzynasta książka Pana Alka i... załamałam się> Ja nie wiem jak mój budżet to wytrzyma, bo przecież muszę je mieć, a doliczając najnowszą to czternaście. Nic tylko strzelić sobie w łeb. Nic to damy radę tym bardziej, że dwie mam chyba zaliczone. bardziej mnie martwi moja lista do przeczytania, bo ona zdaje się nie mieć końca. Muszę codziennie powtarzać jak mantrę : spraw panie Boże żebym jeszcze trochę pożyła, bo mam tonę książek do przeczytania.
Dobra, ale wróćmy do Miłość ci nic nie wybaczy, bo po przeczytaniu tej książki stwierdziłam, że Książę Komedii Kryminalnej to nie jest dobre określenie, bo powinno być KRÓL, a książka powinna być refundowana z NFZ-tu jako antydepresant. Pierwsze pytanie jakie ciśnie mi się na usta to skąd ten facet ma takie pomysły. Przecież ja czytałam, kwiczałam ze śmiechu po czym zmuszona byłam czytać stronę od początku, bo nie wiedziałam o czym czytam. Ten komizm sytuacji w wykonaniu autora zasługuje na Nobla to może i lekka przesada, ale na miano najlepszego następcy Joanny Chmielewskiej.

Karolina to szczęśliwa mężatka, która niestety podejrzewa swojego męża o zdradę. Na szczęście ma wierne przyjaciółki, które zawsze stoją przy jej boku i służą pomocą. To właśnie z ich pomocą postanawia przeprowadzić prywatne śledztwo. Wszystkie obserwacje i tropy prowadzą do pewnego hotelu leżącego na trasie Łódź - Warszawa. Sam przybytek z pozoru niepozorny aż wali po oczach wystrojem wnętrz. Mało tego w owym przybytku dochodzi do morderstwa i kto staje się głównym podejrzanym? Oczywiście niewierny mąż Karoliny. Czy okaże się, że nie dosyć, że zdrajca to jeszcze morderca? Musicie koniecznie sięgnąć po Miłość ci nic nie wybaczy, aby przekonać się czy Marcin Kocikowski (mąż naszej bohaterki) jest największą szują w układzie słonecznym. Musicie też koniecznie poznać posłankę Donatę Gawłowską, która odnoszę wrażenie ma swój pierwowzór w świecie współczesnej polityki i pani poseł P. Że już nie wspomnę o Marzenie i Dzidce - przyjaciółkach Karoliny, których nie sposób nie polubić.
Alek Rogoziński w rewelacyjny sposób wykreował swoich bohaterów, którzy są tak barwni i nie do podrobienia, że kocha się ich całym sercem, a jak do tego dodamy środowisko polityki to mamy genialną komedię bez włączania telewizora.. Jestem zachwycona językiem autora i komizmem sytuacji, który sprawił, że książkę pochłonęłam dosłownie jednym tchem. No może z wyjątkiem momentów, gdy ryczałam ze śmiechu i musiałam czytać stronę od początku. Alek Rogoziński jest nie do podrobienia i z całą pewnością zasługuje na miano Króla Komedii Kryminalnej.

Jeśli szukacie książki, która skutecznie poprawi Wam humor to z czystym sumienie polecam Miłość ci nic nie wybaczy. Ostrzegam jednak, nie czytajcie w komunikacji miejskiej, bo w czasach COVID- 19 parskanie na współpasażerów nie jest wskazane.
Polecam gorąco i gwarantuję, że nie będziecie żałować.

Ocena: 5+/6
©Biblioteczka u Rudej
Dawniej nie przypuszczałabym, że będę się z taką przyjemnością zaczytywać w komediach kryminalnych (choć moje umiłowanie z czasów dzieciństwa do Nawiedzonego domu Joanny Chmielewskiej powinno być niejaką podpowiedzią), a teraz mam w tym gatunku swoje książkowe pewniaki. Wśród nich na wysokiej pozycji plasuje się niezmiennie Alek Rogoziński. Miłość ci nic nie wybaczy to już trzynasta powieść w jego dorobku, ale uwaga! Tym razem akcja nie toczy się w świecie celebrytów. Czy Rogoziński może mnie jeszcze czymś zaskoczyć, a nawet jeśli nie, to czy jest w tym coś złego?

Karolina to młoda mężatka, która jest przekonana, że ma niezwykłe szczęście mieć za męża ideał: przystojny, mądry, czuły, troskliwy, wierny… Czy aby na pewno? Kiedy trochę dla żartu pozwala swojej koleżance Dzidce (mającej obsesję na punkcie sprawdzania uczciwości facetów) prześwietlić telefon i komputer Marcina, orientuje się, że mąż wymieniał z kimś dziwne wiadomości. W dodatku chciał to ukryć, bo wszystkie skasował, a tylko jedna przez nieuwagę została w spamie. Trafiony – zatopiony! I gdy wydawać by się mogło, że gorzej już być nie może, mąż Karoliny zostaje w dodatku podejrzany o morderstwo. A przynajmniej tak sądzi policja. Kobieta, nie będąca w stanie uwierzyć, że Marcin mógłby kogoś zamordować, z pomocą swojego szalonego brata, dwóch zwariowanych przyjaciółek i zaprzyjaźnionej autorki kryminałów Róży Krull próbuje zdobyć dowody jego niewinności. Czy to się im uda, co w trakcie śledztwa odkryje ta amatorska grupa detektywistyczna oraz czy komisarz Krzysztof Darski w końcu osiwieje przez Różę Krull?

Chlapnęła sobie kolejny łyk prosto z butelki, postarała się wyrzucić z wyobraźni wizję swojej głowy zawieszonej nad kominkiem niczym poroże upolowanego jelenia, i przewróciła kilka kolejnych stron albumu, czując, że łzy same napływają jej do oczu. Jeśli ktoś by ją w tym momencie obserwował, zapewne doszedłby do wniosku, że Kocikowska studiuje zdjęcia trumienne swoich przodków albo coś równie przygnębiającego.

W Miłość ci nic nie wybaczy Alek Rogoziński odwraca się od świata celebrytów na rzecz… politycznego bagna. Krok to tyleż ciekawy, co ryzykowny, nie da się jednak ukryć, że od pewnego czasu polska polityka jest pełna absurdów i dziwacznych postaci, a przez to świetnie nadaje się do tego, by wpleść do prozy książkowej pewne jej elementy. Tak powstała postać Donaty Gawłowskiej, wyjątkowo niesympatycznej konserwatywnej posłanki, która ciągle coś je. Hmm… Skąd my to znamy?

Alek Rogoziński postawił tym razem na zupełnie nowe bohaterki z Karoliną na czele, ale też splótł ich losy z dobrze już znanymi czytelnikom jego książek postaciami, takimi jak Róża Krull czy Krzysztof Darski. Trochę się stęskniłam za kolejnymi przygodami szalonej pisarki, więc żałuję, że było jej tu tak mało. Na szczęście barwne trio Karolina-Marzenka-Dzidka zapewnia tyle atrakcji, że nie sposób się nudzić! A tylko początek barwnego korowodu postaci, bo jest jeszcze chociażby Gracjan Mazurkiewicz, brat Karoliny, również niezły oryginał… Postaci więc, jak zwykle u Alka, nie zawodzą. Co więc mi lekko nie zagrało?

Mam z tą powieścią pewien problem, wydaje mi się bowiem nierówna. Były momenty, gdy dosłownie płakałam ze śmiechu, ale też takie, przy których unosiłam brwi, bo stopień prawdopodobieństwa niektórych wydarzeń był nikły, nawet biorąc pod uwagę szaloną kreację świata przedstawionego autora (chodzi mi, nie spojlerując, o wyjaśnienie wątku zdrady). Może zadziałał tu też fakt, że nie przepadam za tematami politycznymi w powieściach, przez co zgrzytałam zębami za każdym razem, gdy głos zabierała Donata Gawłowska. Wiem, że to negatywna postać i miała być dokładnie tak przerysowana, ale chyba za często słyszę takie „światłe” przemowy z sejmowej mównicy…

Wychodzi na to, że jestem marudą, bo czytając wcześniejsze powieści autora pisałam, że dobrze byłoby, gdyby ten przeniósł się dla odmiany poza światek celebrytek, a teraz znowu coś mi nie pasuje. Muszę jednak stanowczo zaznaczyć, że mimo tych małych minusów Miłość ci nic nie wybaczy to dobra książka, która, jak to zwykle u Alka bywa, wywołuje salwy śmiechu, a wciąga tak, że praktycznie nie sposób się od niej oderwać. Po prostu polityka to nie do końca „mój” temat, ale to już niczyja wina.

Ocena: 4+/6
©tanayah czyta
Po książki Alka Rogozińskiego zawsze sięgam z nieukrywaną radością. To ten typ literatury, który na mojej twarzy zawsze wywołuje uśmiech, pozwala odpocząć od mocniejszych kryminałów, czy reportaży. Dlatego kiedy w połowie lutego swoją premierę miała jego kolejna powieść o jakże przewrotnym tytule – Miłość Ci nic wybaczy wiedziałam, że to pozycja obowiązkowa na mojej liście do przeczytania.

Główną bohaterką książki jest Karolina. Kobieta żyje w przeświadczeniu, że razem ze swoim mężem tworzą związek doskonały. Kiedy pewnego dnia przyłapuje go zna zdradzie, doznaje podwójnego szoku. Nie dość, że mąż zburzył wizję jej idealnego małżeństwa, to jeszcze prawdopodobnie zamieszany jest w morderstwo. Pomimo, że w oczach policji jest on głównym podejrzanym, Karolina nie wierzy w jego winę. Postanawia na własną rękę rozpocząć śledztwo. Do tego przedsięwzięcia angażuje dwie przyjaciółki, zwariowanego brata, a także Różę Krull – autorkę znanych kryminałów. Czy uda im się trafić na trop prawdziwego mordercy? O tym już musicie przekonać się sami.

Miłość Ci nic nie wybaczy to kolejna książka w dorobku Rogozińskiego, przy lekturze której bawię się wyśmienicie. Autor doskonale zdaje sobie sprawę z tego jak najlepiej poprawić czytelnikowi humor. Ci, którzy czytali poprzednie pozycje Alka wiedzą, że lubi on umieszczać akcje swoich powieści w półświatku celebrytów. W związku z powyższym, nietrudnym jest odnalezienie pośród bohaterów podobieństw, łączących ich z czołowymi gwiazdami show-biznesu. Książka ta różni się jednak od swoich poprzedniczek... Tym razem autor poszedł krok dalej. Postanowił zamieszać co nieco w świecie polityki. Nie da się ukryć na kim wzorował się tworząc niektóre postaci. Podkreślił ich cechy charakterystyczne, uwydatnił je jeszcze bardziej, dzięki czemu podczas lektury doskonale zdajemy sobie sprawę o kim mowa. Jest zatem tak jak to bywa w polityce - absurdalnie.

Jeśli chodzi o samą fabułę, to spodziewajcie się tego, z czego znane jest pióro Rogozińskiego. Autor będzie wodził Was za nos - ze mną przynajmniej tak robił. Kiedy już wydawało mi się, że jestem o krok od rozwikłania tajemniczej śmierci jednego z bohaterów, wyszło na jaw jak bardzo się mylę. Alek Rogoziński najwyraźniej lubi jak w jego powieściach coś się dzieje. Tu nigdy nie ma miejsca na nudę. Są trupy, jest śledztwo...i jest mówiąc kolokwialnie - kupa śmiechu.

Myślę, że to idealna lektura na ten trudny dla nas czas, kiedy siedzimy w domu ukrywając się przed panującym na świecie COVID-19. Dlatego jeśli chcecie wprowadzić do swojego życia nieco humoru i rozpędzić znad swojej głowy czarne chmury, to nie wahajcie się po nią sięgnąć.

Ocena: 4/6
©Kasia i Książki
Alek zna lekarstwo na złamane serce

Książe polskiej komedii kryminalnej nie tylko wiedzie prym w tym gatunku literackim, lecz również jest lekarzem złamanych serc. Tak właśnie jest, gdyż Alek Rogoziński zna lekarstwo na złamane serce. Otóż, jest nim… morderstwo, oczywiście z przymrużeniem oka. Ale po kolei. Na pewno oka nie zmrużycie, gdy się w tej książce zanurzycie. A już na pewno w twórczości Alka się zadurzycie. Autor już dawno skradł moje serce. I co ważne, nie złamał go, nie zawiódł moich oczekiwań, gdyż nadal z mistrzowską precyzją, kryminalną pomysłowością oraz dawką czarnego humoru bawi i rozśmiesza do łez. Miłość Ci nic nie wybaczy to już trzynasta książka Alka Rogozińskiego. Dodam, że nie pechowa, ponieważ nie sprawia, że odsuwam tego Autora na bok, lecz nadal czerpię przyjemność z lektury Jego książek. Kartki same się wertowały, a moje usta się ciągle uśmiechały. Autor wskrzesił w swej twórczości Różę Krull, która podekscytowana jest faktem, że ponownie uczestniczy w mrożącej krew w żyłach akcji kryminalnej. Oczywiście nie zapomniał również o komisarzu Krzysztofie Darskim. Poznajemy również Karolinę Kocikowską, która żyła w przeświadczeniu, że jej ślubny jest tylko jej i dany na całe życie. Wierzyła, że ślubna przysięga złączy ich do końca dni. Jednak pewnego dnia kobieta łapie go na skoku w bok. Ideał mężczyzny pryska. Jednak okazuje się, że jej mąż, Marcin Kocikowski jest na liście potencjalnych morderców. Czy poczucie zdrady będzie tak silne, że kobieta puści Marcina na pastwę losu? Otóż, okazuje się, że miłość żony może być ponad granicami zdrady, gdyż kobieta z pomocą brata i dwóch przyjaciółek oraz wspomnianej autorki kryminałów Róży Krull starają się oczyścić mężczyznę z ciążących na nim zarzutów. Wraz z nimi wkraczamy do ekskluzywnego hotelu „Leśnego Pałacu”.

To, co różni tę komedię kryminalną od wcześniejszych, to umiejscowienie fabuły w świecie polityki, a nie jak to było dotychczas na salonach show biznesu. Proszę mi wierzyć, książka nie traci przez to na wartości, lecz pokazuje, iż Alek płynnie i z równie ogromną dawką humoru potrafi przejść do politycznego świata, w którym oprócz brudnych interesów nie brakuje komediowych historii. Alek nie traci poczucia humoru, nadal kipi pomysłowością w tworzeniu fabuły i postaci. Autor we wstępie napisał, że wszyscy bohaterowie oprócz Tomka Ciachorowskiego są wymyśleni. Jednak postać Donaty Gawłowskiej kogoś mi przypomina! Kogo? Myślę, że gdy przeczytacie, sami poznacie! Alek Rogoziński nie bez powodu nazywany jest księciem komedii kryminalnej. Wyjątkowy styl, ogromne poczucie humoru oraz cięty język kreowanych bohaterów sprawiają, iż tytuł ten jest jak najbardziej zasłużony.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Po przeczytaniu Miłość Ci nic nie wybaczy nic już nie będzie dla mnie takie samo.

Podejrzliwym okiem łypię na mojego idealnego męża, a w obliczu tego, że mój ojciec od kilku lat nie żyje… hmmm to tylko jeszcze gorzej?

Młodej, szczęśliwej mężatce Karolinie znienacka wali się na głowę świat. Jej dotychczas idealny do obrzydliwości małżonek zdradza ją, a jeszcze być może zabił człowieka. Drugim podejrzanym o tę zbrodnię jest nie mniej idealny jako mąż, ojciec i szanowany lekarz, tata Karoliny.

A wokół kręcą się jeszcze jeszcze matka, brat, dwie przyjaciółki i dobra znajoma brata, słynna pisarka kryminałów.

Absolutne szaleństwo wszystkich przewijających się postaci, bije nawet to prezentowane do tej pory przez Różę. Kumulacja zdarzeń w jednej rodzinie być może jest przerysowana (przecież to komedia!) ale ich tło czy motywy społeczne i rodzinne, jak najbardziej prawdziwe i wiarygodne.

A środowisko polityków, aspirujących do tego grona i ich satelitów, jest nie mniej barwne niż dotychczas królujący w książkach Alka szołbiz.

Odniesienia do polskiego politycznego piekiełka rozbawiły mnie niesamowicie. Cięty język i barwne opisy śmieszyły niezwykle. A jadowicie odmalowane pewne FIKCYJNE (podobieństwo do prawdziwych jest absolutnie przypadkowe) postaci powodują, że kocham Autora jeszcze bardziej niż dotychczas!. Chapeau bas Alku!

A! I jest jedno wiaderko dziegciu w tym wagonie miodu! Co tak mało? Co tak krótko? Kiedy następna?

PS. Róża Krull już zawsze będzie wyglądać jak Aleksandra Kowalczyk!

Ocena: 6/6
©CzytAśka
Jak muszę gdzieś jechać i długo czekać, to najchętniej sięgam wtedy po twórczość Aleksandra. Książki tego autora sprawdzają się u mnie w trudnych momentach. "Miłość ci nic nie wybaczy" przeczytałam siedząc na szpitalnym korytarzu i dzięki temu nie zdołowałam się tym smutnym miejscem. Zapraszam na nowy post.

Karolina, młoda mężatka uważa swojego męża za chodzącego ideała. Jak to w życiu bywa, ideałów nie ma, o czym wkrótce się boleśnie przekona. Dzięki pomocy przyjaciółek nakryje ukochanego na zdradzie, ale też na morderstwie? A może policja się myli? Co wtedy zrobi Karolina? Specjalnie nie napiszę nic więcej, bo uwierzcie mi - nie da się, to trzeba przeczytać.

Będzie się działo i to dużo! Trzynasta książka autora to zdecydowanie szczęśliwa liczba! Miłość ci nic nie wybaczy jest napisana już w inny sposób niż ostatnie książki autora. Nie ma porównania do świata show biznesu, tym razem wkraczamy w politykę, walkę o głosy wyborcze itp. Bardzo sympatycznie czytało mi się o żarłocznej Donacie, która absolutnie nikogo mi nie przypomina ze świata polityki (hehe). Książka bardzo odważna jeśli chodzi o tematykę, bohaterki prawdziwe, rzucające kiedy trzeba mięsem jak należy. Sporo odnośników do obecnej sytuacji politycznej itd. - ale w sposób zabawny i nie uważam, że obrażający kogokolwiek, bardziej taki z przymrużeniem oka.

Jak dla mnie Miłość ci nic nie wybaczy może konkurować z ukochaną przez mnie książką Jak cię zabić, kochanie? Trochę ostatnio brakowało mi tego Alka z pierwszych jego książek, bardzo chciałam, żeby znów powstało COŚ takiego mega dobrego na miarę Joanny Chmielewskiej. Doczekałam się! Dziękuję za każdy mój wybuch śmiechu, za miłe spędzenie czasu z książką (choć na szpitalnym korytarzu). Nie jest to pozycja dla nudziarzy i pesymistów, komedia kryminalna to bardzo specyficzny gatunek, który osobiście uwielbiam. Choć nie ukrywam, że na taką książkę też trzeba mieć odpowiedni nastrój. Tutaj jest tak, jak być powinno. Czyli zabawnie, wesoło, ironicznie, no i oczywiście jest trup... w szafie.

A słowo "pierdolamentować" - muszę wprowadzić do swojego słownika. Jest zabójcze!

Ocena: 5+/6
©Matka książkoholiczka
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć