ebook (Nie)zdobyta
4.12 / 5.00 (liczba ocen: 456)

(Nie)zdobyta
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 24.60
29.40 złpremium: 17.64 zł Lub 17.64 zł
24.60 zł Lub 22.14 zł
29.40 zł
29.40 zł Lub 26.46 zł
24.11 zł
24.59 zł
24.90 zł
24.99 zł
25.89 zł
27.93 zł
29.40 zł
Inne proponowane

Melissa Darwood, autorka niepowtarzalnych powieści dla kobiet i młodzieży rozpoczyna kolejny pasjonujący literacki cykl. (Nie)zdobyta jest pierwszym tomem Serii górskiej, w której na pierwszy plan wysuwają się potężne góry. Jednak góry bez ludzi byłyby puste, a ludzie nie istnieją bez miłości.  

Fabuła:

Julka jest dziennikarką w jednym z czasopism dla kobiet. Jej praca jest słabo opłacana i mało satysfakcjonująca. Kobieta otrzymuje polecenie od swojej szefowej aby napisała reportaż, w którym chwytliwym tematem będzie bogaty szejk, przystojny celebryta albo alpinista wybierający się na kolejną, niebezpieczną wyprawę. Julka przygotowuje materiały do reportażu i natrafia na informację o jednym z himalaistów. To ekscentryczny Jeremi Jansonie (zwany JJ), którego zamiarem jest samotne zdobycie K2 zimą. Plan jest iście szalony, bowiem zdobycie tego szczytu w zimowych warunkach nikomu się jeszcze nie udało.

Redaktor naczelna jest zachwycona pomysłem Julki na doskonały reportaż. Dziewczyna otrzymuje też warunek od Wydawnictwa. Otrzyma niezbędne i dość spore finanse, jeśli weźmie udział w wyprawie wspólnie z JJ i dojdzie z nim do bazy pod K2. Tylko jak ma dokonać tego kobieta, która o górach nie ma bladego pojęcia, dostaje zadyszki po wspięciu się na wyższe schody i na dokładkę nienawidzi zimy? Problemem także jest akceptacja tego planu przez Jeremiego, który jest outsiderem i w żadnym wypadku nie zamierza zostawać publicznym i opisywanym w gazetach bohaterem, a tym bardziej zabierać na wyprawę bojącej się mrozu dziewczynę.

Czy Julce uda się przekonać do siebie himalaiście? Czy kobiecie uda się opanować się strach przed wyprawą w ekstremalne warunki? Julka nie zdaje sobie jednak sprawy, że czeka ją jeszcze walką z samą sobą i narastającym przyciąganiem do ekscentrycznego mężczyzny.

(Nie)zdobyta to idealna książka dla romantyczek, które poszukują w książkach niebanalnych bohaterów, rozległego wachlarza emocji i przesiąkniętej miłością i namiętnością ale i niebezpieczeństwem fabuły.

Rekomendacje:

Autorka w swojej powieści zwiera ogrom emocji, które przelewają się na czytelnika i towarzyszą mu przez całą powieść. Podoba mi się ta historia, to jak jest poprowadzona, jakie wzbudza we mnie odczucia. Podoba mi się to, że nie jest to jakaś błaha historia jakich w świecie literatury wiele. Całość jest niezwykle realna, bohaterowie, których nie sposób nie polubić. Już mnie zżera ciekawość, co wydarzy się dalej, tym bardziej nie mogę się doczekać kolejnego tomu. – Grażyna Wróbel - Czytaninka

Zabawna, ale zarazem chwytająca za serce i poruszająca niełatwe, ważne problemy, piękna i wzruszająca, a jednak ukazująca trudy życia i opowiadająca o mrocznych demonach przyszłości, rozpalająca do czerwieni, lecz zarazem skłaniająca do zadumy! Właśnie tak wiele skrajnych emocji i doznań zafunduje Wam najnowsza książka autorki. - Anna Rydzewska - Z fascynacją o książkach

(Nie)zdobyta od Melissa Darwood możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook). UWAGA! Opis książki, stanowi własność serwisu UpolujEbooka.pl, kopiowanie oraz rozpowszechnianie opisów jest zabronione przez UpolujEbooka.pl ©2020. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.)
Góry nie oceniają, są sprawiedliwe dla wszystkich jednakowo, nieważne, kim jesteś, jaki jesteś, skąd pochodzisz. Ludzie osądzają, szufladkują, szydzą, wytykają, odrzucają inność.
Pierwszy tom romantycznej serii górskiej pełnej miłości.

Julka ma trzydzieści dwa lata i słabo płatną pracę dziennikarki w czasopiśmie dla kobiet. Kiedy redaktorka naczelna sugeruje, by napisała artykuł na chwytliwy temat (z przystojnym szejkiem, celebrytą, milionerem lub alpinistą w roli główniej) Julka zaczyna zbierać materiały na temat polskich himalaistów.

Niebawem natrafia na informację o ekscentrycznym Jeremim Jansonie (zwanym JJ), który wydaje się być idealnym tematem na artykuł. Planuje on bowiem jako pierwszy człowiek w historii zdobyć zimą szczyt K2, i to solo, co jest istnym szaleństwem.

Wydawnictwo podchwytuje temat i proponuje dziennikarce duży budżet na napisanie reportażu. Jest jednak jeden warunek – Julka musi wziąć udział w wyprawie organizowanej przez JJ-a i dojść do bazy pod K2. Ona – która nie ma pojęcia o alpinizmie, nie znosi zimna i jest w słabej kondycji fizycznej. Jednak największy problem tkwi w tym, że Janson jest outsiderem i wcale nie chce zostać bohaterem książki.

Czy uda jej się przekonać nieustępliwego himalaistę do wspólnej wyprawy?

To wyzwanie okaże się ciężką próbą sił, i to nie tylko fizycznych. Julka nie zdaje sobie sprawy, że najtrudniej jednak będzie opanować silne przyciąganie, które narasta między nią a intrygującym Jansonem.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale muszę przyznać, że jestem w pełni usatysfakcjonowana lekturą i z ogromną przyjemnością sięgnę po inne książki Melissy Darwood. Pisarka zafundowała swoim czytelniczkom prawdziwą wybuchową mieszankę, zestawienie niebezpieczeństwa, pożądania, trudnej tematyki, silnych emocji z niesłychanie autentycznym przekazem, który umożliwia błyskawiczne zżycie się z postaciami, tworzy razem hipnotyzującą opowieść, która wciąga i obezwładnia do granic.

Pióro autorki należy do nienagannych, historia jest nakreślona niesłychanie przystępnym i sugestywnym językiem, dzięki czemu kartki same przelatują przez palce, a poznawana opowieść angażuje nadzwyczaj silnie. Całość dopieszczają emocjonujące, inteligentne dialogi oraz umiejętnie, choć subtelnie nakreślone sceny, silnie pobudzające wyobraźnię. Tak, to zdecydowanie jedna z tych książek, w które przepada się bez pamięci i jaką odbiera się wszystkimi zmysłami.

Romans z facetem, który ma być tematem książki mojego życia, jest ostatnią rzeczą, której powinnam pragnąć. Wiem, że muszę przestać myśleć o Jansonie jak o mężczyźnie, który szalenie mnie pociąga. Muszę traktować go jako środek do celu, nic poza tym. Tylko, że moje zdradzieckie ciało nie przyjmuje tego do wiadomości.

Nakreślone postacie są interesujące i niebanalne, z jednej strony możemy uznać je za wyjątkowe, z drugiej są przecież zwykłymi, podobnymi do nas ludźmi, przepełnionymi nadziejami, obawami czy demonami przeszłości. Julka to kobieta, której nie sposób nie pokochać już od pierwszych stron. Jest uparta i ambitna, ale daleko jej do ideału, posiada kompleksy, popełnia gafy i nie jest w stanie kontrolować wszelkich emocji, jak przecież każda z nas. Jeremi natomiast od początku stara się wzbudzić respekt, stroni od ludzi, zwłaszcza od mediów. Poświęca się swojej pasji w pełni, uprawia ekstremalny sport z osobistych pobudek, nie zależy mu na sławie czy bogactwie. Szybko wychodzi na jaw, że nie bez powodu unika ludzi i stara się panować nad emocjami wobec kobiet. Mężczyzna skrywa ogromny sekret, który przez wielu mógłby zostać źle zrozumiany, w skutek czego miałby tragiczne konsekwencje. Mimo uporu i ostrożności, nawet on nie jest w stanie obronić się przed kiełkującym uczuciem, które psuje mu wszelkie plany. Czy Julce uda się trafić do jego serca? A może ich relacja będzie przebiegać profesjonalnie, a pożądanie skutecznie zostanie zagłuszone?

Akcja powieści jest niesłychanie wartka, zaskakująca, zapierająca dech w piersi. "(Nie)zdobyta" wprowadza także zwykłego laika w świat alpinistów, przybliża mu wiele pojęć, nakreśla najważniejsze problemy tego sportu, o jakich dotąd nie miał bladego pojęcia. Ta historia jest niczym samo życie, wybuchowa, nieobliczalna, przepełniona nadzieją, ale i strachem czy bólem, właśnie dlatego tak silnie działa na czytelnika, który nie jest w stanie przerwać lektury, nim nie dotrze do końca. Finał zaś pozostawia w oszołomieniu i wielkim niedosycie. Nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na równie emocjonującą kontynuację!

Góry potrafią złamać psychikę i ciało, ale to ludzie jako jedyni są w stanie złamać serce.

(Nie)zdobyta to niesłychanie udany, porywający, wręcz rozbrajający wstęp do romantycznej, frapującej serii górskiej Melissy Darwood. Zabawna, ale zarazem chwytająca za serce i poruszająca niełatwe, ważne problemy, piękna i wzruszająca, a jednak ukazująca trudy życia i opowiadająca o mrocznych demonach przyszłości, rozpalająca do czerwieni, lecz zarazem skłaniająca do zadumy! Właśnie tak wiele skrajnych emocji i doznań zafunduje Wam najnowsza książka autorki. Jeśli kochacie hipnotyzujące opowieści o pasji, niełatwych wyborach, uczuciach i bolesnych doświadczeniach, które uniemożliwiają normalne życie i osiągnięcie szczęścia, ta powieść Was oczaruje. Polecam gorąco!

Ocena: 6/6
©Z fascynacją o książkach
Po mocno przedpremierowej lekturze najnowszej książki Melissy Darwood zatyt (Nie)zdobyta od razu wiedziałam, że z nieskrywaną przyjemnością przygarnę ją pod moje patronackie skrzydła. A to za sprawą pary głównych bohaterów - dziennikarki Julii oraz alpinisty Jeremiego, których utarczki i przeciąganie liny, a następnie kooperacja w słusznym celu sprawiły mi podczas lektury niesamowitą frajdę. A jeśli do tego dołożymy budowane od pierwszego ich spotkania niemal namacalne napięcie, które konsekwentnie utrzymywane jest aż do ostatniej strony, to otrzymujemy historię romantyczną, jakiej na polskim rynku wydawniczym jeszcze nie było!

[...]

Bo czy mieliście świadomość, że Mount Everest przypomina wysypisko śmieci? Że są tacy wspinacze, którzy zdobywają ośmiotysięczniki nie dla obcowania z naturą i pokonywania własnych słabości, ale dla zrobienia sobie "selfie" na szczycie, ignorując przy tym konieczność posprzątania po swoim obozowisku? Nie? Ja również nie zdawałam sobie z tego problemu sprawy, ponieważ jestem bardziej stworzeniem nadmorskim niż górskim, a zatem nie zwracałam uwagi na te kwestie. Dzięki (Nie)zdobytej ten stan rzeczy uległ zasadniczej zmianie.

Cała recenzja na blogu: (Nie)zdobyta

Ocena: 6/6
©Domi Czyta
Kiedyś już wspominałam, że czasem zdarzają się książki, które już po kilku pierwszych stronach zwiastują niesamowitą lekturę. I tak właśnie jest w przypadku tej książki. Pochłonęła mnie już od pierwszych stron i nie pozwoliła nawet na chwilę odłożyć się na półkę. Powiem Wam, że uwielbiam takie historie.

Julka to trzydziestodwuletnia kobieta, dziennikarka. Ma szansę się wybić, ale musi napisać chwytliwy artykuł, który dobrze się sprzeda. Zaczyna zbierać informacje o polskich himalaistach wartych uwagi. I tak natrafia na Jeremiego Jansona, himalaistę, który zawsze na swoje wyprawy wybiera się sam. Planuje on zdobyć sam w dodatku zimą szczyt K2, co wydaje jej się idealnym tematem. Z czasem pomysł z artykułem przeradza się w napisanie książki, jest jednak pewien warunek. Ona sama musi wziąć udział w tej wyprawie u boku Jansona. Czy zatem kobiecie, która kompletnie nie ma pojęcia o alpinizmie uda się nakłonić outsidera Jeremiego na ten szalony pomysł?

Muszę przyznać, że jestem oczarowaną tą powieścią. I jak osobiście nie jestem zwolenniczką gór, tak tę historię pokochałam całym sercem. Widać ogromny wkład autorki w napisanie tej powieści i doskonałe przygotowanie do tematu. Nienawidzę, kiedy osoby, które kompletnie nie mają pojęcia o danym temacie podejmują się napisania powieści bez odpowiedniego researchu i obeznania w temacie. Tutaj czegoś takiego nie ma. Wręcz przeciwnie, wszystko jest doskonale poprowadzone, są zagadnienia związane z alpinizmem i czytelnik bez problemu odnajduje się w temacie.

Świetna kreacja bohaterów, którzy nie są jakimiś przesłodzonymi postaciami, wręcz przeciwnie, ewidentnie bije od nich życie. To ludzie z krwi i kości, którzy wiedzą czego chcą od życia. Julka to kobieta, która dąży do postawionego sobie celu, jednak nie kosztem wszelkich trupów. Ona działa zgodnie z własnym sumieniem, nie dopuszcza się haniebnych czynów, tylko i wyłącznie dlatego by zdobyć to czego pragnie. Wie, kiedy trzeba się wycofać.
Jeremi to mężczyzna o którym mogłaby pomarzyć każda z nas. Przystojny, wysportowany, opiekuńczy, a jednak to typ outsidera. Ciężko trenuje i pracuje by móc zdobywać ukochane szczyty gór. Niczego się nie boi, a przede wszystkim to mężczyzna, który jest odporny na ból.
Ona próbuje go nakłonić na ten reportaż i wspólną wyprawę, on na początku nie chce się zgodzić. W końcu jednak zmienia zdanie. Julka ogromnie się cieszy, jednak tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy jak ciężka i intensywna praca ją czeka przed wspólną wyprawą. Godziny ciężkiego treningu u boku samego Jeremiego wcale nie będą należały do najprzyjemniejszych. Do tego jego urok osobisty, który daje jej znać w każdej wspólnej spędzonej chwili. Czy zdoła się temu oprzeć i wytrwać w postanowionym sobie celu?

W jego oczach jest tak dużo bólu, który chciałabym złagodzić, że z wielkim trudem powstrzymuję się przed tym, by mocno go przytulić i złożyć kojący pocałunek na jego ustach. I choć miałam ochotę pocałować go już kilka razy wcześniej, to po raz pierwszy nie chodzi o to, że JJ pociąga mnie fizycznie, tylko o to, że Jeremi Janson posiada serce równie wielkie jak góra, którą zamierza zdobyć.

Czytałam tę powieść z zapartym tchem i przyrzekam wam, że ciężko było mi ją odłożyć choć na moment. Melissa Darwood prowadzi nas intensywnie przez życie tej dwójki. Wspólnie z nimi śledzimy przygotowania do wyprawy, które wcale nie są łatwe, wręcz przeciwnie, wymagają ogromnego wysiłku i poświęcenia. Pomimo tego, że ta dwójka ma między sobą umowę, uczuć nie da się oszukać. Na kilometr widać, że jedno ciągnie do drugiego, choć nie chcą się przed tym przyznać. Jeremi jest tajemniczy, nie chce za wiele zdradzać o swojej przeszłości, a Julka bardzo chce poznać go z każdej strony.

Ludzie na świecie często nie rozumieją, dlaczego himalaiści tak bardzo kochają zdobywać szczyty i często ryzykować własne życie. Ale czy można dyskutować z naszymi pasjami? Albo się rodzimy z miłością do czegoś, albo nabywamy ją w ciągu naszego życia. To coś trzeba mieć w sobie. I nie ważne, że w oczach innych jesteśmy postrzegani jako szaleni, czy kompletnie pozbawieni rozumu. Ważne jest to, że robimy to co kochamy. Wszak, że alpiniści żyją z większą świadomością czyhającej na nich śmierci, ale robią to z własnego wyboru, robią to, bo to kochają, nawet za taką cenę jaką jest ich życie.

[…] Nie chodzę w góry dla ludzi, tylko dla siebie. Zdobywam szczyty, żeby nabrać dystansu, zobaczyć wszystko z najwyższego miejsca, jakie jestem w stanie zdobyć sam, o własnych siłach. Wspinanie się po górach sprawia, że mogę się sprawdzić. […] Odkąd pamiętam, dążyłem do niezależności, a góry mi ją dają. One nie tworzą zasad, reguł, prawa, nie oceniają, są bezinteresowne. Niczego ci nie nakazują. Dają realną niepodległość. W górach czuję się naprawdę wolnym człowiekiem.

Autorka w swojej powieści zwiera ogrom emocji, które przelewają się na czytelnika i towarzyszą mu przez całą powieść. Podoba mi się ta historia, to jak jest poprowadzona, jakie wzbudza we mnie odczucia. Podoba mi się to, że nie jest to jakaś błaha historia jakich w świecie literatury wiele. Całość jest niezwykle realna, bohaterowie, których nie sposób nie polubić. Już mnie zżera ciekawość, co wydarzy się dalej, tym bardziej nie mogę się doczekać kolejnego tomu.

(Nie)zdobyta to historia, która pochłonie nas bez reszty, a gdy już otworzymy pierwszą stronę nie będziemy mogli jej zamknąć dopóki nie dobrniemy do ostatniej. Ta historia zabierze nas w niezwykły świat, który będziemy chcieli odkrywać wspólnie z bohaterami. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam.

Ocena: 6/6
©Czytaninka
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć