ebook Nasze jutro
3 / 5.00 (liczba ocen: 1)

Nasze jutro
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 24.99
29.40 złpremium: 17.64 zł Lub 17.64 zł
24.99 zł Lub 22.49 zł
29.40 zł
23.15 zł
24.98 zł
24.99 zł
27.93 zł
29.40 zł
29.40 zł
29.40 zł z kodem: 19.40 zł
Inne proponowane

Drugi tom historii o zakazanej miłości.

Daniel i Łucja wciąż stąpają po cienkiej linie. Co gorsza, jest jeszcze ktoś, kto cały czas wzbudza na niej drgania. Zośka traktuje Łucję jak rywalkę i wcale tego nie ukrywa. Jej działania zaczynają wykraczać znacznie dalej niż zwykła zazdrość, sprawiając, że Łucja przestaje być bezpieczna. Daniel będzie musiał w końcu podjąć jakąś decyzję. Jednak szybko zrozumie, że są rzeczy, na które nie ma wpływu, i czasami, żeby chronić innych, trzeba poświęcić siebie. Wydaje się, że Łucja i Daniel nigdy nie znajdą drogi do siebie. Trafiają na coraz większą liczbę przeszkód, a największą stanowią oni sami i ich przekonanie, że nie mogą być razem. Na drodze ich miłości stoi wszystko, a za ich uczuciem tylko pragnienie, z którym walczą już tak długo. Może niedługo wcale nie będą chcieli już stąpać po linie. Może uznają, że ryzyko jest zbyt duże i ich NA ZAWSZE, zmieni się w NIGDY.

Nasze jutro od Anna Szafrańska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Nasze jutro to książka, której nie mogłam się doczekać. Na szczęście nie musiałam długo czekać na dokończenie tej interesującej historii. Po raz drugi spotykamy się z Łucją i Danielem i szczerze mówiąc, byłam bardzo ciekawa, jak dalej potoczą się ich zagmatwane losy. Autorka wzięła na warsztat naprawdę trudny temat i niestety było wielce prawdopodobne, że może ją to przerosnąć, ale... Pani Ani udało się go obronić i dodatkowo zaskoczyć.

Po dramatycznym zakończeniu Nasze wczoraj Daniel i Łucja próbują odbudować od nowa swój świat. Mimo iż takie wydarzenia powinny bardziej do siebie zbliżyć i scementować członków rodziny, rodzina Słowikowskich ulega rozpadowi. Każdy z nich koncentruje się na sobie i żyją obok siebie, a nie ze sobą. Ojciec, który powinien być oparciem dla swoich dzieci, nie umie pogodzić się ze stratą ukochanej żony i rzuca się w wir pracy. Nie zdaje sobie sprawy, z jakimi problemami mierzą się jego dzieci. Wstydzą się i nieustanie walczą sami ze sobą. Większość sytuacji mogli uniknąć, gdyby tylko ze sobą lub z kimkolwiek szczerze porozmawiali. Nasi młodzi bohaterowie cały czas balansują na cienkiej linie. Przeraża ich to i przerasta. Kiedy tylko myślą, że uporali się ze swoimi uczuciami, przewrotny los stawia na ich drodze kolejny nieoczekiwany zwrot. Dzięki podzielonej narracji mamy możliwość poznania najbardziej skrywanych myśli zarówno Łucji, jak i jej brata. Możemy zrozumieć ich postępowanie i doświadczyć ich nieustającej walki z samym sobą, a najciężej jest zwyciężyć samego siebie. Autorka stworzyła bohaterom bardzo poważne problemy, mimo ich młodego wieku, ale mimo zakazanej miłości czytelnik nie czuje się zgorszony, wręcz przeciwnie, kibicuje się im z całych sił. Wykreowane główne postacie oraz ich przyjaciele zaskarbiają sobie sympatię i nie da się ich nie lubić. W tej części zdecydowanie widać, że Daniel i jego siostra dojrzeli i realnie podchodzą do otaczającego ich świata. Wiedzą, że nie czeka ich szczęśliwe zakończenie, ale siła wzajemnego przyciągania jest tak silna, że nie sposób jej zagłuszyć. Są zdeterminowani i gotowi zrezygnować ze wszystkiego, co mają w imię miłości. Ale czy to wystarczy? Czy będą na tyle silni i wytrzymają presję otoczenia? Czy to, że chcą kochać, może być wytłumaczeniem?? Tego dowiecie się, jedynie zaglądając do książki.

To, że jestem fanką Pani Szafrańskiej, to jeżeli od czasu do czasu zaglądacie do mnie, to doskonale o tym wiecie. Bardzo lubię jej książki i czytam je w ciemno. W przypadku tej dylogii nie mogło być inaczej. Przyznaję z ręką na sercu, początkowo motyw zakazanej miłości mnie lekko wystraszył. Uważam, że każdy może mieć w tym przypadku podobne odczucia. To zdecydowanie czyni tę serię wyjątkową i intrygującą. Chociaż, może być to również dużym minusem, bo nie jest to temat dla każdego. Nie da się nie lubić Łucji i Daniela. Ich historia dostarcza czytelnikowi prawdziwą paletę uczuć, dodatkowo zmusza do zastanowienia, co by się zrobiło na ich miejscu. Więc jeśli nie boicie się kontrowersyjnych tematów i łamania tabu to opowieść jest lekturą, która Was pochłonie bez reszty.

Ocena: 5+/6
©Książka w autobusie
If I lay here
If I just lay here
Would you lie with me
And just forget the world?

Forget what we're told
Before we get too old
Show me a garden
That's bursting into life

All that I am
All that I ever was
Is here in your perfect eyes
They're all I can see

I don't know where
Confused about how as well
Just know that these things
Will never change for us at all

If I lay here
If I just lay here
Would you lie with me
And just forget the world?

Snow Patrol „Chasing Cars”

Powiedzieć sobie, że trzeba przestać kochać wcale nie jest takie trudne, to jedynie słowa, boleśnie raniące, zapadające głęboko w głowę i serce, lecz tylko zbiór liter. O wiele trudniej przestać myśleć o ukochanej osobie, nie tęsknić, nie wspominać wspólnych chwil, nie pragnąć dotyku i obecności … Czas rzadko kiedy goi rany, a jeśli jest na tyle łaskawy pozostawia po nich głębokie blizny, które najmniejsza nadzieja otwiera na nowo. Miłość, tylko i aż tyle, niekiedy niepozorna, ale mająca zawsze ogromną siłę, która popycha ludzi do przekraczanie granic, tych nienaruszalnych również.

Rozdroże jest bardzo samotnym miejsce, chociaż ma się wrażenie, że przebywa się w nieznośnie hałaśliwym tłumie, nawet gdy jest to kilka bliskich osób. W najgorszych momentach Łucja i Daniel mogli liczyć na rodziców, ale teraz nadszedł moment kiedy sami muszą podjąć kolejne, ważne, decyzje, to, o czym próbowali zapomnieć wciąż jest aktualne i równie skomplikowane jak wcześniej. Czy ta dwójka ma szansę na spełnienie marzeń? Rzeczywistość przynosi z sobą nie tylko szczęśliwe chwile, ale i wiele przykrości, jakie zatruwają wszystko co dawało chociaż odrobinę radości. Daniel zawsze czuł się odpowiedzialny za Łucję, teraz już wie jaki to ciężar, słodki, lecz i wymagający od niego podjęcia wyborów, jakie zmienią wszystko. Dziewczyna zdaje sobie sprawę, że to, czego pragnie nie jest tak oczywiste i wymaga odpowiedzi na trudne pytania. Czy oboje będą gotowi to, co ich czeka? Miłość bywa życiowym egzaminem i łatwo go oblać, natomiast rzadko jest szansa by go poprawić …

Po przeczytaniu Naszego wczoraj pozostał zachwyt i niedosyt, bo opowiedziana historia domagała się poznania od razu jej dalszego ciągu. Pierwsza część postawiła bardzo wysoko poprzeczkę i tym samym Anna Szafrańska rzuciła wyzwanie sama sobie. Jaki jest jego wynik? Powiedzieć, że zwycięski, to tak jakby nic nie powiedzieć, mogłoby się wydawać, iż tak wiele zostało już powiedziane, a emocje bohaterów i czytelników sięgnęły zenitu, lecz to była dopiero rozgrzewka przed drugim tomem. Nasze jutro jest podróżą dwojga ludzi w dorosłość, z ogromnym znakiem zapytania w postaci miłości, z gatunku tych, które zapuszczają korzenie w sercu oraz umyśle raz na zawsze i trwają w nich bez względu na przetaczające się uczuciowe huragany, dobre rady oraz raniące czyny. Bohaterowie balansują na cienkiej linie nad przepaścią, jaką jest egzystencją w samotności i w zawieszeniu pomiędzy rozpaczą za tym co, było dane na moment i wydaje się już nigdy nieosiągalne. Podobna nadzieja odchodzi ostatnia, więc podczas czytania trzyma się kciuki nieustannie, a główni aktorzy dramatu dostarczają nieustannie powodów by im kibicować i równocześnie obserwować od podszewki jak skomplikowana może być miłość. Anna Szafrańska odsłania kulisy uczucia, będącego jednocześnie najsłodszym i najbardziej gorzkim, robi to z wirtuozerską precyzją, tak, że czytający ma wrażenie, iż czas się zwolnił i liczy się jedynie historia Łucji i Daniela. Zakazana i piętnowana miłość jako fabuła okazała się strzałem w dziesiątkę, zwłaszcza kiedy opowiadana jest przy pomocy bohaterów, pełnych pasji i emocji, wyrazistych, nieoczywistych i przede wszystkim wrażliwych i do bólu rzeczywistych. Trudno rozstawać się z nimi, gdyż szybko stali kimś więcej niż tylko jeszcze jednymi książkowymi postaciami, o jakich zapomina się wraz z przeczytaniem ostatniej kartki. Na uwagę zasługuje również poprowadzenie akcji tak, że nie dostrzega się stron, lecz na pierwszym planie pozostaje dramat zakazanego uczucia, raniącego, jedynego w swoim rodzaju, rozniecającego płomień, który swoją temperaturą ogrzewa oraz rani jednocześnie nigdy nie gasnącego.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć