ebook Czas burz. Tom 1
3.77 / 5.00 (liczba ocen: 1114)

Czas burz. Tom 1
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 20.99
wciąż za drogo?
20.99 zł
Inne proponowane

Bestsellerowa Charlotte Link w nieznanej dotychczas odsłonie!

Jest rok 1914. Świat stoi u progu wielkiej wojny, a Niemcy szykują się do konfliktu zbrojnego.

Osiemnastoletnia Felicja wiedzie spokojne życie w rodzinnym majątku w Prusach Wschodnich. Dumna i uparta dziewczyna nie interesuje się światem polityki, do którego mimowolnie wprowadza ją jej przyjaciel Maksym. Między młodymi rodzi się uczucie, ale chłopak marzy, by poświęcić swoje życie dla socjalistycznych ideałów. Dlatego odrzuca Felicję i opuszcza Prusy, aż w końcu trafia do ogarniętej rewolucją Rosji.

Rozczarowana dziewczyna wychodzi za przystojnego przedsiębiorcę z Monachium, Alexa Lombarda. Ten trudny człowiek kocha swoją żonę, ale silne osobowości małżonków nie pozwalają im się porozumieć. Gdy wojenne koleje losu znowu stawiają na drodze Felicji Maksyma, ta – targana emocjami i dawnym uczuciem – podejmuje decyzje, które mogą zaważyć na jej przyszłości.

„Czas burz” to pierwszy tom wielopokoleniowej sagi, która opowiada o niezłomnej sile charakteru kobiet z rodziny Dombergów. Każda z nich musi się zmierzyć z przeciwnościami losu, trudną miłością i własnym słabościami.

Czas burz. Tom 1 od Charlotte Link możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Nie wiem czy uwierzycie ale nie miałam dotąd przyjemności zapoznać się z twórczością Charlotte Link, choć często sobie obiecywałam to zmienić. Gdy jednak zobaczyłam zapowiedź wydawniczą Czasu burz, wiedziałam, że oto właśnie nadszedł ten idealny moment. Uwielbiam literaturę bazującą na historii, poza tym uznałam, że to będzie ciekawe doświadczenie poznać bestselerową autorkę w jej zupełnie nowej odsłonie. Jakie są moje wrażenia? Za chwilę Wam o tym opowiem.

O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka…

Akcja powieści rozpoczyna się w roku 1914, gdy świat stoi u progu wielkiej wojny. Osiemnastoletnia Felicja Degnelly wiedzie beztroskie życie w rodzinnym majątku w Prusach Wschodnich. Skoncentrowana na sobie i swoich potrzebach dziedziczka zdaje się zupełnie nie interesować zawirowaniami w Europie i polityką pomimo, że jej przyjaciel Maksym gotów jest poświęcić swoje życie za socjalistyczne ideały. Odmienne poglądy to jeden z powodów które sprawiają, że młodzi pomiędzy którymi rodzi się uczucie, nie mogą być razem. Zrezygnowana kobieta wychodzi za mąż za przystojnego przedsiębiorcę z Monachium. Pomimo miłości, którą Alex darzy Felicję, małżonkowie nie mogą się porozumieć. Tymczasem przewrotny los ponownie stawia na jej drodze Maksyma.

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło a co jednak trochę mniej

Czas burz to intrygująca historia stanowiąca wprowadzenie do wielopokoleniowej sagi opowiadającej o kobietach z rodziny Dombergów. W tej powieści odnalazłam wszystko to, co dla mnie ważne w tym gatunku. Zawirowania historyczne, Niemcy szykujący się do Wielkiej Wojny, nastroje wśród społeczności, ogarnięta rewolucją Rosja. Co charakterystyczne myślę także dla gatunku, akcja rozciągnięta jest w czasie, znajdziemy w niej wielu bohaterów i całkiem sporo różnorodnych wydarzeń. Normalnie powinnam być zachwycona. Przyznam się Wam, że na początku nawet byłam. Totalnie pochłonęła mnie ta historia, jednak czym dalej w treść, tym bardziej mój zapał opadał. Co więc poszło nie tak?

Myślę, że na moją ocenę może mieć wpływ to, że nie przypadła mi do gustu główna bohaterka. Było kilka momentów, które rozbudzały mają nadzieję, na jej głęboką przemianę a potem znów czułam się nią rozczarowana. To uczucie było tym boleśniejsze, że powieść oparta jest głównie właśnie na postaci Felicji. Pozostali bohaterowie, są nie tyle na drugim, co nawet na trzecim planie i autorka nie poświęciła ich kreacji szczególnej uwagi.

Niestety, nie do końca podpasował mi również styl Charlotte Link. Nie czytałam innych książek tej autorki, więc nie mam porównania i początkowo miałam nadzieję, że się przyzwyczaję i poniekąd trochę tak było. Niemniej odniosłam wrażenie, że książka napisana jest dość trudnym, kwadratowym językiem i jak na sagę wyjątkowo nieemocjonalnym.

To co moim zdaniem jednak wybrania tę powieść, to pomysł na jej fabułę, pokazanie różnych odcieni wydarzeń znanych czytelnikom z kart historii i klimat charakterystyczny dla sag, w którym czas biegnie jakby inaczej.

Czy polecam? Tak

Myślę, że Czas burz to ciekawa lektura, która może zaciekawić wielbicieli rodzinnych sag z historią w tle. Ja z chęcią poznam jej kontynuacje Dziki łubin oraz Niespokojne niebo. Bardzo jestem bowiem ciekawa, jak dalej potoczy się ta historia. Liczę też jednak na to, że jej bohaterki bardziej mnie zaciekawią i że przekonam się do narracji Charlotte Link. Polecam Waszej uwadze.

Ocena: 4/6
©Kocham Cię, moje życie
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Jak doskonale wiecie, uwielbiam czytać kryminały autorstwa niezrównanej Charlotte Link.
    Ostatnio miałam jednak okazję przeczytać powieść obyczajowo-historyczną pióra tejże pisarki.
    Książka „Czas burz” jest pierwszą częścią trylogii o tym samym tytule.
    Nie jest to najnowsza powieść Pani Link.
    Utwór został wydany po raz pierwszy w Niemczech w latach 80-tych XX wieku(w Polsce w roku 2001).
    Bardzo cieszę się, że niedawno wyszło w naszym kraju kolejne wydanie tej historii.
    Dzięki temu miałam możliwość poznać nieco inne oblicze literackie, jednej z moich ulubionych powieściopisarek.
    Jakie wrażenie zrobiła na mnie książka „Czas Burz”?
    Zapraszam do zapoznania się z moją opinią…
    Główną bohaterką jest Felicja z rodu Dombergów z Prus Wschodnich.
    Jest ona piękną, nieco w moim odczuciu, wyniosłą młodą kobietą.
    Czasy jej młodości przypadają na okres I wojny światowej.
    Felicja zakochana jest bez wzajemności w rosyjskim rewolucjoniście Maksymie.
    Chłopak jednak ją odrzuca i postanawia poświęcić się socjalistycznym ideałom. Decyduje się na wyjazd do Rosji.
    Dziewczyna odrzuca awanse jednego z przyjaciół-Benjamina.
    Gdy po jakimś czasie trafia do Berlina, poznaje tam Alexa Lombarda, właściciela fabryki odzieży.
    Ten sporo starszy, elegancki, bogaty, człowiek imponuje młodej kobiecie.
    Podczas kolacji w jednym z modnych berlińskich lokali, spotyka ukochanego Maksyma w towarzystwie kobiety.
    Biedna Felicja próbuje topić smutki w alkoholu i pod wpływem mocnego upojenia zgadza się wyjść za Alexa.
    Wyjeżdża z małżonkiem do Monachium, niestety bardzo się tam nudzi i często z nim kłóci.
    Po jednej z takich kłótni decyduje się wyjechać na front do szpitala polowego w roli sanitariuszki.
    W lazarecie traci jedną z najbliższych sobie osób, która umiera na jej rękach. Kto to taki?
    Następnie trafia do obozu jenieckiego w Rosji.
    Udaje jej się stamtąd wydostać dzięki ciotce Belle, osobie dla Pani Lombard szczególnej.
    Gdy trafia do Pietrogrodu(St. Petersburga) po raz kolejny nawiązuje burzliwą relację z Maksymem. Jakie będą tego skutki?
    Po dość długim czasie wraca do Niemiec, rozwodzi się z Lombardem i wychodzi za zapatrzonego w nią Benjamina.
    Nie kocha męża. Ba! Nawet go nie szanuje. Jest on jednak gwarantem stabilizacji.
    Okazuje się, że Felicja nie znosi statecznego, spokojnego życia.
    Wieść o podupadającym rodzinnym biznesie byłego małżonka, daje jej sposobność do zmian.
    Zostawia swoją rodzinę i rusza do Monachium.
    Aby ratować fabrykę Lombardów musi robić interesy z bezwzględnym Tomem Wolfem.
    Jako bizneswoman, kobieta okazuje się również nie mieć skrupułów.
    Spotyka po raz kolejny ukochanego rewolucjonistę. Jak tym razem ułożą się ich losy?
    Na wszystkie te pytania znajdziecie odpowiedzi, czytając tą fascynującą historię.
    Charlotte Link w powieści „Czas burz” doskonale ukazała okrutne oblicze wojny… Niezliczone straty bliskich, bieda, kryzys ekonomiczny…
    Co do głównej bohaterki, jest to postać, którą trudno jest polubić-uparta, bezwzględna i wyrachowana… Oto jak ja ją odbieram.
    Jednak jednego Felicji odmówić nie można… Charakteru…
    Kobieta posiada wiele cech, które niejedna z nas posiadać by chciała.
    Sądzę, że jest to osoba, w której każdy czytelnik odnajdzie część siebie.
    Tak, tak, czytelnik… Gdyż w moich oczach Felicja jest wyjątkowo kobieca, jednocześnie posiadając wiele cech męskich.
    Historia bardzo ciekawa, zachęcająca do sięgnięcia po kolejny tom.
    Ja na pewno przeczytam już niedługo kontynuację „Czasu burz”, czyli „Dziki łubin”.
    Cykl polecam szczególnie wielbicielom „Cukierni pod Amorem”.

Warto zerknąć