ebook Barwy Mazur - audiobook
5 / 5.00 (liczba ocen: 1) Ilość stron (szacowana): 268

Barwy Mazur - audiobook
audiobook (mp3)

Wydawca:  SAGA Egmont
Audiobook - najniższa cena: 21.89
wciąż za drogo?
VIRTUALO#VIRTUALO Urodziny
VIRTUALO#VIRTUALO Urodziny
27.89 złpremium: 17.99 zł Lub 17.99 zł
29.99 zł
29.99 zł Lub 26.99 zł
29.99 zł Lub 26.99 zł
21.89 zł 20% rabatu
25.27 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Inne proponowane

Kontynuacja losów bohaterów „Zapachu Mazur” – Julianny, Krzysztofa, Trudy… Obraz współczesnych Mazur przeplata się tu z dramatycznymi wydarzeniami schyłku Prus Wschodnich.

OPOWIEŚĆ O LUDZIACH, KTÓRYM PRZYSZŁO ŻYĆ W ŚWIECIE NIENAWIŚCI I POGARDY DLA DRUGIEGO CZŁOWIEKA.

Rok 1945 dla mieszkańców Prus Wschodnich wcale nie oznacza końca wojny. Wkroczenie Armii Czerwonej przewartościowuje cały dotychczasowy świat. Zaczyna się rozpaczliwa ucieczka ludności cywilnej w stronę Zalewu Wiślanego. Siostry, Anna i Truda, za wszelką cenę pragną przeżyć wojenną zawieruchę. W ich codzienną rzeczywistość wpisany jest strach, upokorzenie i krzywda. Aby przetrwać, muszą nauczyć się życia na nowo. Otoczone systemem okołowojennych pułapek, wyznaczają sobie nowe priorytety, uczą się różnych oblicz ludzkich, podejmują trudne decyzje. Robią to, aby żyć, tak zwyczajnie, jak młode kobiety, aby kochać i być kochanymi. Dokąd zaprowadzą Annę podziemne korytarze? Kim będzie dla niej jasnowłosy mężczyzna? Czy połączy ich uczucie? Czy Truda odnajdzie swoje szczęście w Barwinach?

Barwy Mazur - audiobook od Małgorzata Manelska możesz już bez przeszkód słuchać formie audiobooka (mp3).
Barwy Mazur to drugi tom cyklu Zapach Mazur autorstwa Małgorzaty Manelskiej. Kontynuacja losów Julianny, Krzysztofa i Trudy, która pojawiła się nakładem Wydawnictwa WasPos ukazuje dramatyczne wydarzenia jakie miały miejsce na Prusach Wschodnich 1945 roku. Koniec wojny dla mieszkańców tych terenów nie oznaczał kresu cierpienia i nie był gwarancją bezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie, wraz z wkroczeniem wojsk sowieckich mieszkańcy tych ziem zmuszeni zostali do opuszczenia domu rodzinnego. Zesłani na obczyznę, musieli przewartościować dotychczasowe życie. Wszelkie plany i marzenia, legły w gruzach powodując zniszczenie oraz narastający poczucie niebezpieczeństwa. W każdej chwili narażeni byli na najgorsze, a ciągły strach zatracał w nich radość życia. Wydarzenia jakich doświadczyła Truda i Anna spowodowały, że kobiety rozpoczęły swoje życie na nowo. Jak potoczą się dalsze losy Trudy i Anny? Czy kobiety odnajdą szczęście i będą mogły czerpać z życia pełnymi garściami? Czy w wojennej zawierusze odnajdą upragnioną miłość? Czy Truda odnajdzie szczęście u boku mężczyzny?

Sięgnijcie po tę powieść, aby dowiedzieć się jaki los zapisany jest na kartach Barw Mazur. Polecam tę powieść każdemu, gdyż podejmuje ona bardzo ważny temat, o którym nie możemy zapomnieć. Saga rodzinna Małgorzaty Manelskiej pozwala zachować pamięć o rodzinach zamieszkujących Prusy Wschodnie, dla których wydarzenia 1945 roku zapisały się czarną kartą w historii. Dzięki Autorce ich losy nie zostaną zdmuchnięte w otchłań niepamięci, lecz będą trwać w naszej świadomości. Nie tylko poznajemy wzruszająca historię, lecz również uświadamiamy sobie, iż warto docenić fakt, że nie musimy zmagać się z wojenną rzeczywistością. Barwy Mazur to druga powieść w dorobku Małgorzaty Manelskiej. I przyznam szczerze, że chętnie sięgnę po kolejne. Zatem życzę Autorce weny twórczej, a wszystkich miłośników dobrej książki zachęcam do sięgnięcia, po ten tytuł. Czyt-NIK poleca! Czyt-NIK patronuje!

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Jest to moje pierwsze takie całościowe spotkanie z autorką. Wcześniej miałam przyjemność poznać jej opowiadanie zawarte w antologii Pod świątecznym niebem. Tutaj jednak to inna liga. Nie sądziłam, że jak zacznę czytać, to tak... się zainteresuję. Powieść ta napisana jest lekkim piórem, przystępnym i nie sprawiającym trudności w czytaniu. Okropnie wciąga, ale i interesuje swoją fabułą. I tutaj chyba największe brawa się należą, ponieważ nie do końca myślałam, że mi się spodoba ta książka, to dosłownie jestem pod jej urokiem. Z reguły nie czytam książek z historią w tle lub takich, gdzie historia ma najważniejsze znaczenie. Na takie lektury muszę mieć nastrój i chęć. A tutaj, niby niewinnie, delikatnie, pod peleryną przeszłości prezentuje świat takim, jakim niegdyś był. I to jest cudowne - bo czytało mi się chyba nawet zbyt szybko. Byłam tak oczarowana, że czytałam naprawdę szybko, a wręcz pochłaniałam każdą stronę. Jestem pozytywnie zaskoczona i uważam, że osobom, które przepadają za powieściami obyczajowymi, ale i nieco historycznymi, bez suchych dat, godzin, pseudonimów i tak dalej, przypadnie do gustu. Ja jestem pod wielkim wrażeniem. Brawo Małgosiu.

Mamy tutaj kilku bohaterów, kilku z nich jest narratorami. Kilku z nich po prostu kręci się przy głównym wątku i z tegoż powodu zapadają nam w pamięć. Są świetnie wykreowani, każdy z nich jest inny i czuć tą inność. Inność pod względem zachowania i przeżyć ze względu na czas wojny.
Truda, Elza, Anna... To kobiety ze "starych" czasów, które mają już swój podeszły wiek. Mimo wciąż pędzącego czasu - pamiętają. Skrywają tajemnice, o których nikt nie chciałby się dowiedzieć. Skrywają w sobie wiele bólu i smutku. Jednak są osoby, które pragną ulżyć tym kobietom, chcą pomóc i wesprzeć, zabrać chociaż trochę emocjonalnego ciężaru z bark. I tutaj pojawia się postać Julii, która tak naprawdę jest przyszywaną wnuczką Trudzi. Jest to bohaterka, dzięki której odkrywamy to, co dzieje się na kartach tej powieści. Jest młodą dziewczyną, rozwódką, która na nowo pragnie ułożyć sobie życie. Jest również Krzysztof, wnuk Elzy, rozwodnik, którego ukochana potraktowała nie tak, jak powinna. Porzuciła go ze względu na to, czym się zajmował bo jej przestało pasować... Ogólnie większość bohaterów wywarła na mnie pozytywne wrażenia. Polubiłam ich i będę za nimi tęsknić. Myślę, że jeśli czytaliście tom pierwszy to również polubiliście tych bohaterów i będzie Wam niezmiernie miło znów o nich czytać.

Jednak to, co ujęło mnie najmocniej to fakt, iż wydarzenia z przeszłości stały się dla mnie bardziej interesujące niż to, co działo się "teraz" w tej lekturze. Byłam tak ciekawa tego, co przeżyła Trudzia, jej siostra Anna, czy też Elza. Byłam ciekawa tego, jak wyglądało ich życie w trudnych czasach. Małgorzata Manelska sprawiła, że zapałałam wielką sympatią do bohaterów, a do historii wielką ciekawością i szczerze mówiąc, gdyby w tak ciekawy sposób były pisane podręczniki do historii, lub chociażby część wiadomości, chyba każdy polubił by ten przedmiot i każdy uczyłby się go z przyjemnością.
Wprawdzie skończyłam czytać te książkę kilka dni temu, to jednak dalej we mnie siedzi cały zarys historii, wszystkie wydarzenia i aż jest mi smutno, że ktoś musiał przechodzić takie trudne chwile... Widzieć śmierć swoich bliskich, co chyba jest najgorsze... Chwilami miałam wrażenie, że nie dam rady tego dalej czytać, że to za dużo, po prostu...

Właśnie te chwile, momenty z przeszłości wywołały u mnie wiele emocji. Może nie skrajnych, ale jednak pojawił się smutek, żal, a nawet ból przez "ściśnięcie serca". Czułam te wszystkie negatywne emocje wraz z postaciami tej książki, ale nigdy nie chciałabym się znaleźć w takiej sytuacji, w jakiej znaleźli się oni. Mamy też moment, w którym jest nawiązanie do tytułu... Co może być dla Was przyjemne.
A właśnie! Opisy! Z reguły są nudne, długie i do niczego nie prowadzą. Z kolei tutaj natknąć się możecie na niejeden, dłuższy opis, ale nigdy nie powiecie, że jest nudny. Autorka ma tak barwy styl, że plastyczne opisy po zamknięciu oczu jesteście w stanie sobie wyobrazić i to jest piękne. Nic mi się tu nie dłużyło, a wręcz gnało przed siebie w zawrotnym tempie.

Reasumując uważam, że jest to świetna powieść, która zyska na pewno wielkie grono zadowolonych Czytelników. Pochłaniałam tę historię z ogromną ciekawością. Nie wiem, czy mogłabym uznać tutaj coś za wadę. Jak dla mnie książka ma same plusy i jeszcze patrząc na wątek historyczny, który nie jest zbyt ciężki, który nie przygniata nas nadmiarem informacji jest zdecydowaną zaletą. Cieszę się, że miałam okazję poznać ten tom i na pewno z przyjemnością sięgnę po część pierwszą.
SZCZERZE POLECAM!

Ocena: 5/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć