Świąteczny dyżur
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.27 / 5.00
liczba ocen: 5491
najlepsza cena! w historii śledzenia
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
24.90 złpremium: 14.94 zł
-32% 16.90 zł
18.67 zł
21.17 zł
Pozostałe księgarnie
17.43 zł
21.17 zł
22.16 zł
24.90 zł
24.90 zł
24.90 zł
Opis:

Idą święta, gęsi przybierają na wadze, jednak prawie półtora miliona lekarzy i pielęgniarek zatrudnionych w brytyjskiej publicznej służbie zdrowia będzie musiało stawić się w pracy także w Boże Narodzenie.

W tej książce Adam Kay wraca do swoich dzienników i dzieli się z czytelnikami komicznymi, choć niejednokrotnie poruszającymi historiami, które rozegrały się za błękitną kotarą w okresie świąt.

„Świąteczny dyżur” to list miłosny adresowany do wszystkich, którzy spędzają ten najpiękniejszy czas w roku na pierwszej linii frontu publicznej służby zdrowia, wyciągając zaklinowane bobasy i bombki z różnych otworów ciała pacjentek.

Świąteczny dyżur od Adam Kay możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Recenzje blogerów
Świąteczny dyżur jest lekturą bardziej pesymistyczną i przygnębiającą niż Będzie bolało, choć jest od niej o połowę krótszy. Wiąże się to z faktem, że autor nie stroni od gorzkich rozmyślań na temat kolejnych świąt spędzonych na dyżurze. Jest Żydem, choć niepraktykującym, nie ma dzieci, nie układa grafiku, a na dodatek za każdym razem pracuje w innym szpitalu, więc nie może powoływać się, że był na dyżurze w zeszłym roku. Adam Kay był zatem skazany spędzić aż sześć świąt Bożego Narodzenia w szpitalu, ratując ludzi, wyciągając różne rzeczy z otworów ciała i odbierając porody.

Podobnie jak w Będzie bolało, również Świąteczny dyżur ma formę pamiętnika, w którym Adam Kay opisuje dni, które spędził w szpitalu w okresie świątecznym i w Boże Narodzenia. Opisuje jakie trafiły mu się przypadki, dziwne sytuacje i co wtedy o tym wszystkim myślał. Chwilami można zacząć się zastanawiać co kieruje ludźmi, którzy trafili na oddział, ponieważ aż trudno uwierzyć, że można takie rzeczy zrobić ze swoim ciałem i co można do niego włożyć. Znalazł się tutaj także opis procedury medycznej, przy której autor wprost mówi, że może to być przykre doświadczenie dla czytelnika, więc sugeruję pominąć te kilka stron. Jest też spora dawka absurdu, ale poszczególne wpisy są już mniej zabawne. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że autor po wielu latach pracy jako lekarz ma w końcu normalne święta, a pisanie tej książki mogło być dla niego dość przykrym wspomnieniem, jak kiedyś żył.

Na samym końcu autor pozostawia kilka słów dla czytelnika i zdecydowanie się z nimi zgadzam. W okresie świąt Bożego Narodzenia (w pozostałe dni w rok też) nie eksperymentujmy, nie jedzmy do upadłego ani tego, co wiemy, że nam szkodzi (np. bo mamy na to alergie). Lekarze, którzy mają wtedy dyżur chcieliby ten czas spędzić spokojnie i wrócić do swoich rodzin. Nie przysparzajmy więc im dodatkowej pracy. Postarajmy się też okazywać cierpliwość i zrozumienie, kiedy czekamy na udzielenie pomocy - często na oddziałach ratunkowych brakuje lekarzy, zwłaszcza w okresie świątecznym i raczej szybko się to nie zmieni. Choć autor opisuje realia angielskiej służby zdrowia, to w Polsce mamy te same bolączki i problemy.

Świąteczny dyżur jest książką nieco mniej zabawną niż Będzie bolało. Jest to dość gorzka i pesymistyczna lektura, choć niepozbawiona humoru i absurdu, o tym jak wyglądają święta Bożego Narodzenia z perspektywy lekarza.

Ocena: 4+/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć