ebook Rozmerdane święta
3.24 / 5.00 (liczba ocen: 6)

Rozmerdane święta
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
najlepsza cena! w tym miesiącu
E-book - najniższa oferta: 10.80
26.90 złpremium: 16.14 zł Lub 16.14 zł
17.50 zł
21.52 zł Lub 19.37 zł
26.90 zł Lub 22.87 zł
-59% 10.80 zł
17.49 zł
21.19 zł
21.52 zł
21.52 zł
24.21 zł
24.50 zł
24.75 zł
26.90 zł
26.90 zł
26.90 zł
26.90 zł z kodem: 16.90 zł
Inne proponowane

Szukasz bożonarodzeniowej powieści o miłości? Jesteś na najlepszym tropie! Agnieszka Olejnik przedstawia pełną ciepła i optymizmu historię o pewnych zbiegach okoliczności, które za sprawą schorowanego kundelka znajdy całkowicie odmienią losy paru osób, które wcale nie czekają na Święta.

Olgierd oddaje się pracy polonisty.
Krystyna ubolewa nad kawalerskim życiem swojego syna.
Świat Sary kompletnie się zawalił.
Stanisława opuściła żona, a Małgorzata odczuwa trudy samotnego macierzyństwa.
Pewne zbiegi okoliczności całkowicie odmienią losy tych pozornie przypadkowych osób i sprawią, że nadchodzący czas nabierze prawdziwie świątecznego blasku. Szczególnie gdy na horyzoncie pojawi się wychudzona, schorowana znajda – kundelek Ziyo, który całkowicie odmieni los nie tylko swojego właściciela.

Rozmerdane święta od Agnieszka Olejnik możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Agnieszka Olejnik w swojej najnowszej książce oddała znakomicie klimat bożonarodzeniowych świąt i atmosferę, która zawsze im towarzyszy. Stworzyła piękną i niesłychanie wzruszającą powieść, która bawi, wzrusza i sprawia, że ma się ochotę natychmiast przygarnąć czworonoga, czyli coś dla mnie chociaż obawiam się, że mąż mógłby już kolejnego nie strawić. I chociaż fabuła Rozmerdanych świąt jest naiwna i przewidywalna to w zupełności nie przeszkadza to z znakomitej lekturze z kubkiem herbaty i...rudym kotem przy boku, bo Ruduś nie opuszcza mnie na krok i leżał koło mnie non stop.

Olgierd jest singlem, który wyprowadził sie od nadopiekuńczej matki, Krystyny, pracuje w szkole jako polonista i od lat podkochuje się w swojej koleżance Sarze. Niestety plotka sprawiła, że Sara widzi w nim tylko przyjaciela i powierza mu nawet najbardziej intymne sekrety ze swojego życia. Bo czy można zakochać się w geju? Matka Olgierda pracuje w sklepie z torebkami, którego właścicielem jest Stanisław. Stanisława opuściła żona i to właśnie Krystynie wylewa swoje żale i zmartwienia. Poznajemy jeszcze Małgorzatę, którą po śmierci córki i po tym jak się okazało, że syn Marcin prawdopodobnie będzie niepełnosprawny nie tylko fizycznie, ale i umysłowo, opuścił mąż. Małgorzata samotnie wychowuje syna, ale dokucza jej samotność i chciałaby mieć kogoś u swojego boku. Tylko czy będzie umiała zaufać?

Nie sposób teraz nie powiedzieć o najważniejszym bohaterze, Ziyo, którego Olgierd zupełnie przypadkowo znalazł ...w śmietniku. Ten maluch od samego początku skradł moje serce i bawił swoimi psotami do łez. Do łez wzruszyła mnie tez walka psiaka i jego właścicielem z nieuleczalną chorobą. Jeśli jesteście ciekawi jak potoczą się losy Ziyo to sięgnijcie koniecznie po Rozmerdane święta. To książka, która uczula na krzywdę czworonogów, bo nie należy zapominać, że zwierzaki to nie tylko przyjemność, ale i obowiązek i koszty ( wiem co mówię, bo moje koty to studnia bez dna).Bardzo mi się podobała akcja, którą przeprowadziły schroniska w tym roku, ze mianowicie to, że wstrzymały w tym roku adopcje zwierzaków przed świętami. To genialne posunięcie według mnie, bo zwierzak to nie zabawka.

Widać, że autorka miała albo ma jakiegoś sierściucha, bo opisy psot Ziyo są niesamowicie realistyczne. No ale sami powiedzcie co ma zrobić taki mały psiak jak wszystko tak nęci zapachami, a już opis jak Ziyo rozprawił się kołnierzem pralki rozłożył mnie na łopatki. Od razu przypomniał mi się nasz Tami, którego musieliśmy niestety uśpić w zeszłym roku jak w kozaków, na które odkładałam ze trzy miesiące, czekałam na przecenę i w końcu oszczędzałam, żeby się nie zniszczyły zrobił model letni, zeżarł całe palce i co miałam zrobić? nic) mogłam schować do szafki.

Jeśli lubicie książki, które śmieszą i wzruszają to koniecznie sięgnijcie po Rozmerdane święta Agnieszki Olejnik. Dla mnie ta książka to strzał w dziesiątkę.

Ocena: 5/6
©Biblioteczka u Rudej
Szukasz bożonarodzeniowej powieści o miłości? Jesteś na najlepszym tropie!

Olgierd oddaje się pracy polonisty.
Krystyna ubolewa nad kawalerskim życiem swojego syna.
Świat Sary kompletnie się zawalił.
Stanisława opuściła żona, a Małgorzata odczuwa trudy samotnego macierzyństwa.

Pewne zbiegi okoliczności całkowicie odmienią losy tych pozornie przypadkowych osób i sprawią, że nadchodzący czas nabierze prawdziwie świątecznego blasku. Szczególnie gdy na horyzoncie pojawi się wychudzona, schorowana znajda – kundelek Ziyo, który całkowicie odmieni los… nie tylko swojego właściciela.

To niewiarygodne, jak w ciągu zaledwie paru dni może zmienić się życie.

Życie bywa nieobliczalne, potrafi w jednej chwili wywrócić się do góry nogami i zmieść z powierzchni ziemi, zdawać by się mogło, tak lubianą przez nas, przesyconą spokojem monotonię. To właśnie owa przewrotność i nieprzewidywalność połączy losy kilku osób w jedną, niełatwą, ale jakże piękną historię. A spoiwem tego uroczego, niekiedy zabawnego zamieszania okaże się malutki psiak, który mimo niewielkiego rozmiaru, potrafi rozbudzić w sercu potężną determinację i miłość, jaka jest wartością największą i najpiękniejszą.

Filarem tej ciepłej opowieści są niesłychanie barwne, ale i silnie przemawiające postacie, których nie sposób nie pokochać już od pierwszych stron. Autorka zafundowała czytelnikom bogaty wachlarz charakterów, każdy z bohaterów zmaga się z ciężkim bagażem doświadczeń i choć pozornie różni ich styl życia czy hierarchia wartości, to w istocie pragną tego samego, miłości, poczucia przynależności i szczęścia. Niestety, droga ku spełnieniu nie będzie łatwa, przewrotny los da o sobie znać niejednokrotnie, lecz przecież są rzeczy, o które należy walczyć ze wszystkich sił. Czy magiczny, przedświąteczny czas okaże się łaskawy dla naszych nietuzinkowych postaci?

Samotne życie jest takie jałowe... Człowiek jedynie trwa niczym roślina, odlicza dni, chodzi do pracy i wraca do domu, nie ma żadnego celu. Bo przecież jedyne, co się w życiu liczy, to drugi człowiek, miłość, rodzina.

Autorka włada niesłychanie przystępnym, ekspresyjnym piórem, dlatego kartki same przelatują przez palce, a lektura stanowi czystą, niezapomnianą przyjemność. Całość dopełniają emocjonujące dialogi, wyborne poczucie humoru, a także ukazanie świata z perspektywy pieska, które nadaje powieści wyjątkowego, rozczulającego klimatu. Ogromnym atutem jest autentyczny przekaz historii, dzięki czemu czytelnik przeżywa kłopoty i rozterki bohaterów niczym swoje własne. Agnieszka Olejnik nie poskąpiła trudnej tematyki, nie nakreśliła przekoloryzowanego, słodkiego życia, ale mimo wszystko, udało jej się napełnić serce nadzieją, optymizmem i wiarą, że pomimo wszelkich niedogodności i krzywd, nic nie dzieje się bez powodu i każdy zasługuje na szczęście.

A z drugiej strony czy mogę z tak głupich powodów zrezygnować z pięknego uczucia, które właśnie zaczynało się wykluwać w moim samotnym sercu? Nawet gdyby miało być nieodwzajemnione, gdyby miało przynieść mi jedynie tęsknotę i ból, to czyż właśnie miłość nie jest jedyną rzeczą, która naprawdę nadaje sens naszemu życiu?

Rozmerdane święta jest niesłychanie piękną, ciepłą, wzruszającą powieścią, która idealnie Was nastroi na nadciągające Boże Narodzenie. To chwytająca za serce, nadzwyczaj prawdziwa historia, jaka dostarcza mnóstwo przyjemności i relaksu, ale też skłania do zadumy nad ludzkim losem czy naszym postępowaniem wobec bezbronnych zwierząt. Agnieszka Olejnik nakreśliła wyjątkowy, łagodzący duszę balsam, który nie tylko funduje prawdziwe ukojenie, ale i otula w te zimne dni, niczym najcieplejszy, puchaty kocyk. Polecam gorąco!

Ocena: 6/6
©Z fascynacją o książkach
Powieść świąteczna, która bawi i wzrusza do łez? Agnieszka Olejnik i Wydawnictwo Kobiece mają dla Was świetną propozycję! Rozmerdane święta to historia, która łączy w sobie wszystkie must have książki na Boże Narodzenie – miłość, śnieg, magię świąt, mnóstwo śmiechu i wzruszeń.

Miłość można znaleźć w najmniej spodziewanym momencie. A co w sytuacji, gdy znajduje się ją na… śmietniku?

Kilkoro bohaterów, porzucony chory kundelek i jedno pragnienie – pragnienie miłości. Olgierd to trzydziestoletni polonista, który niezbyt dobrze radzi sobie w kontaktach z kobietami. Bez powodzenia próbuje się odczepić od maminej spódnicy, Krystyna wciąż widzi w nim małego chłopca. Sara, jego najlepsza przyjaciółka, uważa natomiast, że nauczyciel jest gejem – w końcu tak dobrze ją rozumie… Dziewczyna nie zauważa, że od lat Olgierd do niej wzdycha. Ideałem mężczyzny Oluś staje się za to dla matki niepełnosprawnego ucznia, która daje mu wskazówki dotyczące opieki nad zwierzętami… Wybuchowa mieszanka? Oj tak! Eksplozja nastąpi w Boże Narodzenie. Co się wydarzy? Kto kogo pokocha i kto zaopiekuje się pieskiem? Musicie się dowiedzieć!

Ogromną zaletą tej powieści jest narracja. Narratorów jest tylu, ilu bohaterów. Olgierd, Krystyna, Sara, Małgorzata i Stanisław – szef Krysi – każdy opowiada historię z własnej perspektywy. W poszczególnych rozdziałach nie brakuje śmiechu i wzruszeń. Wszystkie postaci bowiem są bardziej lub mniej pogubione w życiu. Spychają na bok własne pragnienia, próbując zagłuszyć tęsknoty za miłością, ciepłem, bliskością… Bohaterem, który wszystkich łączy jest porzucony kundelek – także narrator.

Boże Narodzenie to czas cudów, wybaczania i miłości. Czas zmiany na lepsze. Dni pachnące piernikiem, barszczem i… bliskością. Czy okażą się przełomowe dla bohaterów? Przekonajcie się sami, sięgając po powieść! Zaczęłam czytać ją dziś i… skończyłam godzinę temu. To idealna propozycja na przedświąteczny czas. Wigilia już niedługo, pora zacząć przygotowania. Może zamiast sięgać po ścierki i wyciągać przepisy, warto odrobić lekcję z wrażliwości? Rozmerdane święta na pewno w tym pomogą!

Ocena: 4+/6
©Recenzje Dropsa Książkowego
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Kilka scen przeczytałam z niekłamaną przyjemnością, ale - jak to w lekturach "świątecznych" - za dużo pozytywnych zbiegów okoliczności.

Warto zerknąć