O chłopcu, który ujarzmił wiatr
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.10 / 5.00
liczba ocen: 19101
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
19.90 zł
25.42 zł
Pozostałe księgarnie
23.55 zł
25.79 zł
28.40 zł
29.90 zł
29.90 zł
Opis:

Poznaj historię opartą na faktach, widzianą oczami głównego bohatera i opowiedzianą z jego perspektywy. William Kamkwamba opisuje wydarzenia, jakie spotkały jego rodzinę, kiedy był nastolatkiem.

Prawdziwa historia o przetrwaniu wbrew przeciwnościom losu

O chłopcu, który ujarzmił wiatr to połączenie biografii z powieścią przygodową. Towarzyszymy bohaterowi od pomysłu przez realizację, aż do efektów, które przerosły oczekiwania nastoletniego wynalazcy. To inspirująca opowieść o tym, jak pomysł jednego chłopca pomógł całej społeczności. Historię Williama poznajemy z jego wspomnień (narracja w 1 osobie). Na końcu książki znajdują się kolorowe zdjęcia. Film z historią Williama jest jednym z bestsellerów na Netfliksie.
W rolach głównych pojawili się Maxwell Simba oraz Chiwelet Ejiofor.

O chłopcu, który ujarzmił wiatr od Bryan Mealer możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Recenzje blogerów
Książka O chłopcu, który ujarzmił wiatr opowiada niesamowitą historię nastoletniego Williama Kamkwamba, który dzięki swojej pomysłowości oraz sile charakteru uratował mieszkańców rodzimej wioski przed śmiercią głodową. Ta historia jest tym bardziej fascynująca, że wydarzyła się naprawdę.

O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka

Głównym bohaterem powieści jest William Kamkwamba, afrykański nastolatek. Chłopak od zawsze interesował się działaniem różnych sprzętów. Niestety, przyszedł czas, że z powodu braku pieniędzy William musiał zrezygnować z dalszej nauki w szkole. Tymczasem wioskę, którą zamieszkiwał nawiedziła straszliwa klęska głodu. Nastolatek wpadł na pomysł, by z materiałów znalezionych na złomowisku skonstruować wiatrak, który umożliwiłby nawodnienie pól, dzięki czemu dałoby się uratować plony i w rezultacie uchronić wioskę przed śmiercią głodową.

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło

O chłopcu, który ujarzmił wiatr to fascynująca i niesamowita historia nastoletniego geniusza, pełnego pasji i ogromnej pomysłowości. Powiem Wam, że cudowanie zagłębiało mi się w tę historię. Dzięki narracji w pierwszej osobie w pewnym momencie miałam wrażenie, jakby sam autor mi ją opowiadał. Książkę czyta się niezwykle sprawnie i szybko, miejscami miałam nawet poczucie, że zbyt szybko. Nie do końca jest to tylko piękna historia. Posiada kilka trudniejszych momentów, jednak to co głownie przez nią przebija to ciepło, nadzieja i magia ludzkiego umysłu. Do tego co najważniejsze opowieść napisana jest niezwykle żywym językiem, nie pozbawionym pewnej dozy humoru.

Komu polecam

O chłopcu, który ujarzmił wiatr to lektura kierowana głownie do młodszego czytelnika. Jej język jest bardzo przystępny i plastyczny. Moim zdaniem jest to jednak książka dla każdego. To po prostu fascynująca i niezwykle ciekawa historia o niezwykłym chłopcu.

Podsumowanie

Gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę. Dla mnie jej lektura była zadziwiającą przygodą. Jestem nią totalnie urzeczona i zafascynowana. Zdecydowanie polecam.

Ocena: 4+/5
©Kocham Cię, moje życie
Optymizm kojarzy nam się z patrzeniem przed siebie z uśmiechem i z wiarą, że poradzimy sobie z tym, co spotkamy na swej drodze. Czasem wydaje się on przereklamowany i zbyt dużo pokładane jest w nim nadziei. Jednak bywają takie historie, które pokazują jak mocną siłę stanowi i czym jest w rzeczywistości.

Co można zrobić z paru śmieci? W najlepszym razie niewiele, zwłaszcza gdy mieszka się w małej wiosce w Afryce, a marzenia o szkole średniej zostały niezrealizowane z powodu braku pieniędzy. Ale niekiedy przeciwności nie zniechęcają, wprost przeciwnie, wzmacniają w człowieku przekonanie, że mu się uda, nawet jeśli wszyscy wokoło pukają się w czoło. William mozolnie tłumaczy książki związane z fizyką napisane w języku angielskim i teorię próbuje zamienić w praktykę, szuka zamienników lub konstruuje je z tego, co znajdzie na wysypisku śmieci lub wokół siebie. Dlaczego poświęca swój czas na coś, co w ogóle może być nie do zrealizowania? Po prostu pragnie mieć prąd w domu i pomóc rodzinie w prowadzeniu gospodarstwa. Kiedy przez miesiące patrzy na bliskich jak cierpią z głodu i wyczekują czasu zbioru plonów wie, iż jego pomysł mógłby im pomóc oraz innym w tej samej dramatycznej sytuacji. Nic nie toczy się szybko, z dnia na dzień, mijają tygodnie, a nawet lata, lecz wciąż jest w chłopcu optymizm pchający go do przodu i pomagający mu w trudnych momentach. W końcu dopina swego celu – buduje wiatrak, dający to, czego tak pragnął i zamiast finału następuje nowy początek. Jego dokonania zaczynają budzić zainteresowanie, wpierw lokalne, a później sięgające daleko poza rodzinną wioskę, Malawi i Afrykę …

Obrazy biedy, głodu i zacofania budzą w wielu nas współczucie i są impulsem by włączyć się w pomaganie, ale książka O chłopcu, który ujarzmił wiatr ma w sobie o wiele więcej. Pierwsze trzy elementy jak najbardziej są w niej obecne, lecz stanowią również źródła motywacji dla głównego bohatera by spróbować coś zmienić, nie czekać aż ktoś wyciągnie pomocną dłoń i wykorzystać każdą nadarzającą się szansę. Jeśli oczekujecie” hurra optymizmu” to w tej biograficznej opowieści go nie znajdziecie, zamiast niego jest za to rzeczywisty, wytrwały i przede wszystkim niewyczerpujący się optymizm pozwalający na przetrwanie w obliczu klęski głodu i braku możliwości dalszego kształcenia się. Główna postać to realny człowiek, w autobiograficzne książce przedstawiający swoją drogę, którą w dużej części zbudował sam prawie z niczego, ale i wskazujący na ludzi, jacy stanęli na niej i pomogli mu. Czasem było to niewiele, jednak z dużej ilości małych kroków wydeptuje się ścieżka, przeradzająca się w prawdziwą autostradę do urzeczywistnienia marzeń, nie liczy się wtedy co mówi otoczenie, ograniczenia stają się bodźcem do szukania alternatywnego rozwiązania. O chłopcu, który ujarzmił wiatr ma w sobie realność aż do bólu w każdym wątku, słowa nie są obliczone na efekt, ale na przekazanie prawdy, lnie by wzbudzić litość, a przekazać zwykłą codzienność, będącą niczym nadzwyczajnym dla bohatera. Jednak to ona właśnie zainspirowała go do walki o zmiany, jakie okazały się rewolucyjne i co ważne jeszcze się nie zakończyły.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć