ebook Zaufaj jej
3.9 / 5.00 (liczba ocen: 309) Ilość stron (szacowana): 416

Zaufaj jej
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 24.64
wciąż za drogo?
29.76 złpremium: 19.20 zł Lub 19.20 zł
24.64 zł Lub 22.18 zł
32.00 zł Lub 28.80 zł
24.62 zł
25.28 zł 20% rabatu
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)

Wszyscy myślą, że jest niewinna. Ale ty wiesz lepiej… Trzymająca w napięciu powieść o kłamstwach, obsesji i zemście. Do ostatniej strony nie będziesz wiedzieć, komu wierzyć!

Charlotte uwielbia sprawiać ludziom przyjemność i zawsze chce dla wszystkich jak najlepiej. Kiedy któregoś wieczoru znajduje na ulicy nieprzytomnego mężczyznę, bez chwili wahania spieszy mu z pomocą. Wkrótce poznaje jego kochającą rodzinę i zauważa, że jest im potrzebna. Rodzice Luke’a przyjmują ją z otwartymi ramionami, podczas gdy jego siostra – wprost przeciwnie. Rebecca wyraźnie nie przepada za Charlotte i nie ma do niej za grosz zaufania.
Im więcej czasu Charlotte spędza w towarzystwie Rebekki, tym bardziej utwierdza się w przekonaniu, że siostra Luke’a coś ukrywa, a jeśli chce ochronić ich rodzinę – i siebie – musi zrobić wszystko, by poznać prawdę…

Zaufaj jej od Jessica Vallance możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Wszyscy myślą, że jest niewinna.
Ale ty wiesz lepiej.

Trzymająca w napięciu, pełna zwrotów akcji opowieść o kłamstwach, obsesji i zemście. Do ostatniej strony nie będziesz wiedzieć, komu wierzyć.

Charlotte uwielbia sprawiać ludziom przyjemność i zawsze chce dla wszystkich jak najlepiej. Kiedy któregoś wieczoru znajduje na ulicy nieprzytomnego mężczyznę, bez chwili wahania spieszy mu z pomocą. Wkrótce poznaje jego kochającą rodzinę i zauważa, że jest im potrzebna. Rodzice Luke’a przyjmują ją z otwartymi ramionami, podczas gdy jego siostra - wprost przeciwnie. Rebecca wyraźnie nie przepada za Charlotte i nie ma do niej za grosz zaufania.

Im więcej czasu Charlotte spędza w towarzystwie Rebekki, tym bardziej utwierdza się w przekonaniu, że siostra Luke’a coś ukrywa, a jeśli chce ochronić ich rodzinę - i siebie - musi zrobić wszystko, by poznać prawdę.

Jak już mówiłam, nawet największe zalety mogą się obrócić przeciwko nam.

Uwielbiam książki, które nie tylko trzymają w niesamowitym napięciu, ale też silnie mącą w głowie, ściągają na czytelnika otumaniającą podejrzliwość, nawet paranoję. Bezsprzecznie, Jessica Vallance potrafi mistrzowsko zmanipulować i zwodzić zdezorientowanego czytającego, co gwarantuje w czasie lektury solidną porcję emocji i niezapomniane wrażenia. Dodajmy do tego mistrzowsko nakreślone portrety psychologiczne i otrzymujemy thriller idealny, od którego nie można się oderwać ani na chwilę.

Moja matka lubiła powtarzać, że zawsze zjawiam się tam, gdzie nie powinnam.

Historia zaczyna się niepozornie, po to, by po pewnym czasie uderzyć z ogromną mocą, wstrząsnąć i jeszcze silniej zaintrygować pogubionego czytelnika. Zarówno napięcie, jak i nieufność rosną z każdym następnym rozdziałem, bo kolejne odkrywane tajemnice ukazują całą sytuację z odmiennej perspektywy. Tyko czy to, co dostrzegamy, jest rzeczywiście dokładnym odzwierciedleniem rzeczywistości? A może to kolejna pułapka autorki? Podczas lektury tej hipnotyzującej powieści, niczego nie można być pewnym i to właśnie jest jej największą zaletą, jaka czyni z książki kilkugodzinne uzależnienie, niemożliwe do opanowania przez żadne środki.

Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, czy wierzę w przeznaczenie, ale nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że być może nie bez powodu znalazłam nieprzytomnego Luke'a i siedziałam przy jego łóżku, gdy w szpitalu zjawili się jego rodzice.

Fundamentem tej nieobliczalnej historii są doskonale nakreślone postacie. Autorka z ogromną wnikliwością przedstawiła nam dwie najważniejsze bohaterki. Możemy poznać ich najskrytsze myśli, obawy, tajemnice i uczucia motywujące konkretne postępowanie. Z biegiem zdarzeń nasza ocena wielokrotnie ulegnie drastycznym zmianom, co z pewnością jest celowym zabiegiem pisarki. Tym sposobem miesza nam w głowie, wprowadza chaos uniemożliwiający jednoznaczną opinię. Chęć poznania prawdy staje się w końcu tak silna, że całkowicie zapominamy o otaczającej nas szarej rzeczywistości, a nagrodę nieprzerwanej lektury stanowi całkowite zaskoczenie, po którym niełatwo się otrząsnąć jeszcze długo po zakończeniu czytania.

Wiara w to, że dzięki wyznaniu win przestaniemy mieć wyrzuty sumienia, byłą czystym nonsensem. Niby jak miałoby to pomóc? Nic się przecież nie zmieni.

Zaufaj jej to doskonały, trzymający w niemiłosiernym napięciu, silnie angażujący thriller, który po prostu pochłania się na raz. Naszpikowana mrocznymi sekretami i mylnymi tropami, dopieszczona mistrzowskimi portretami psychologicznymi i dopełniona licznymi zaskakującymi zwrotami akcji powieść, która zachwyci wszystkich fanów mocnych wrażeń. Przy tej książce nie ma miejsca na nudę. Dajcie się porwać i przekonajcie się na własnej skórze, jak łatwo przychodzi nam bezpodstawne ocenianie innych i do jakiej tragedii może to doprowadzić. Polecam całym sercem!

Ocena: 6/6
©Z fascynacją o książkach
Bardzo lubię thrillery psychologiczne, dlatego z ogromną ciekawością sięgnęłam po książkę Zaufaj jej. Wiem, że nie ocenia się książki przy okładce, ale ta idealnie wpasowuje się w mój gust sroki odkładkowej.

Wszyscy myślą, że jest niewinna. Ale ty wiesz lepiej.

Charlotte to młoda kobieta, która bardzo lubi sprawiać ludziom przyjemność, znajomym, jak i tym nieznajomym. Wiadomo, że chce dla każdego jak najlepiej i zawsze pomoże. W pewnym momencie to całe sprawianie przyjemności staje się obsesją Charlotte.... Po przeprowadzce do Brighton udało jej się znaleźć pracę w nowo powstałej firmie, a ponieważ ludzie w niej pracujący byli naprawdę fajni, to znalazła trzy kobiety, z którymi utrzymuje bliższy kontakt.

Po kilku tygodniach mieszkania w Brighton omawiałam się z nimi nie tylko na szybki lunch w parku przed biurem albo na drinka po pracy, lecz także na kolację czy popołudniowe zakupy. To do nich mogłam zadzwonić, gdy czułam się samotna w niedzielny wieczór i miałam ochotę pooglądać z kimś telewizję. Jeśli mijałam mieszkanie którejś z nich, wiedziałem, że mogę wpaść na filiżankę herbaty a one nie będą się przejmować, że są akurat w piżamie albo że w zlewie piętrzy się sterta brudnych naczyń.

Pewnego dnia wracając do domu znajduje na ulicy nieprzytomnego mężczyznę, więc wiadomo że śpieszy mu z pomocą. Wzywa pomoc, a sama wykonuje masaż serca, przez co ratuje życie rannemu w głowę człowiekowi. W wyniku pewnych zdarzeń Charlotte znajdzie się przy łóżku chorego w szpitalu i pozna rodziców chłopaka. Poczuje, że jest im potrzebna w tym trudnym okresie (chłopak leży w śpiączce) i można rzecz śmiało, że się mocno zaprzyjaźniają ze sobą. Jest tylko jedna osoba, która nie ufa Charlotte - jest nią Rebecca, siostra chorego, która na każdym kroku pokazuje, że nie ufa nowo poznanej kobiecie. Rebecca prowadzi klub razem z partnerem, a jeśli chodzi o jej relacje z rodzicami to są mocno... chłodne. Kobieta czuje się niekochana i niedoceniana i pewnie dlatego tak nie podoba się jej nowa znajoma i fakt, że jej rodzice tak uwielbiają Charlotte. Rebecca nie uda nowej znajomej i zacznie węszyć wokół niej... i vice versa.... Każda z naszych bohaterek skrywa jakiś sekret, a ja z ogromną przyjemnością odkrywałam go zaczytując się w tą fabułę. Bardzo wsiąkłam w tę historię, podobał mi się klimat tej powieści.

Książka napisana jest z perspektywy Charlotte i Rebecci, czyli tak jak najbardziej lubię. Muszę się wam przyznać, że to co napisano na okładce to żadna ściema. Książka nie jest może straszna, ale trzyma w napięciu, bo czytelnik całym sobą czuje, że coś się wydarzy. Fabuła wiele razy mocno mnie zaskoczyła, jest tu dużo kłamstwa, intryg, zwroty akcji są jak najbardziej i do ostatniej strony nie wiedziałam, jak się skończy i komu tak naprawdę mogę wierzyć. Uwielbiam, kiedy książka jest ta samo ciekawa w środku jak piękna okładka, która zachęca do zakupu. Właśnie dzięki takim lekturom polubiłam gatunek: thriller psychologiczny.

Ocena: 5+/6
©Matka książkoholiczka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć