Sarkofag
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.21 / 5.00
liczba ocen: 12
cena polecana: 24.00
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
32.00 złpremium: 19.20 zł
-21% 24.00 zł
27.20 zł
27.20 zł
32.00 zł
Pozostałe księgarnie
22.72 zł
28.48 zł
32.00 zł
32.00 zł
Opis:

Znakomita wiadomość dla wielbicieli „Paragrafu 148” i „Czarnego wdowca” – mecenas Zuza Lewandowska powraca! Tym razem zmierzy się ze sprawą wydawałoby się prostą. Szybko jednak okaże się, że pozory mylą…

Zuza Lewandowska musi się zmierzyć z nierozwiązaną sprawą sprzed lat. Chodzi o tajemnicze zaginięcie kolegi jej ojca. Sprawa na pozór prosta zaczyna się gmatwać. Giną kolejni ludzie, krąg podejrzanych zaczyna się powiększać. Tym razem charakterna pani mecenas musi się zmierzyć z nie tylko z duchami przeszłości, ale również ze służbą bezpieczeństwa. Czy i tym razem uda jej się rozwiązać zagadkę kryminalną? Czy znów ośmieszy kapitana Mariańskiego? Czy niepokorna papuga Zgaga w końcu znajdzie swojego poskromiciela?
„SARKOFAG” to powieść oparta na faktach. Ta historia wydarzyła się naprawdę!

Sarkofag od Jacek Ostrowski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Recenzje blogerów
Kryminalne przygody zadziornej mecenas Zuzy Lewandowskiej nieustająco wywołują u mnie szeroki uśmiech. Najnowsza opowieść Jacka Ostrowskiego to doskonały poprawiacz humoru i kolejna sentymentalna podróż do PRL-u. I tym razem z wielką przyjemnością mój blog patronuje Serii z papugą.

Przed mecenas Zuzą Lewandowską kolejne trudne zadanie − tym razem musi się zmierzyć z zagadką tajemniczego zniknięcia przed laty płockiego kapelusznika. Czy mężczyzna został zamordowany? Czy może – jak twierdzi jego żona – założył nową rodzinę i ukrywa się przed starymi znajomymi? Tymczasem w domku należącym do rodziny Zuzy dochodzi do morderstwa. Ginie mężczyzna, którego prawdopodobnie coś mogło łączyć z panią mecenas. Kim naprawdę był i dlaczego ktoś postanowił go zabić? Czujne oko SB bierze Zuzę na celownik. Tajniacy depczą jej po piętach, utrudniając pracę i skutecznie uprzykrzając codzienność. Nie z takimi jednak charakterami Lewandowska miała już do czynienia!

Seria z papugą Jacka Ostrowskiego to cykl, po który sięgam z ogromną ciekawością. Płockiego pisarza cenię za inteligentne poczucie humoru, talent do budowania napięcia oraz wyjątkową umiejętność wyszukiwania ciekawych prawdziwych spraw kryminalnych, które z powodzeniem wplata w wymyśloną przez siebie fabułę (i w Sarkofagu sięgnął po autentyczną historię). To, co jednak chyba najbardziej pociąga mnie w powieściach Pana Jacka, to szary, choć w gruncie rzeczy niezwykle barwny, bo pełen absurdów, PRL. Podczas lektury Serii z papugą za każdym razem mam wrażenie, jakbym podróżowała wehikułem czasu. Dzięki literackim umiejętnościom autora, dbałości o szczegóły i historycznej smykałce odbieram ten klimat wszystkimi zmysłami, rozkoszuję się nim, czuję dreszczyk emocji, czasem nawet prawdziwy strach. Jednocześnie wiem, że ta wyprawa jest całkowicie bezpieczna − że bez obaw mogę się zaśmiewać z karkołomnych, satyrycznych wręcz, notatek operacyjnych kapitana Mariańskiego (uwielbiam!), obserwować każdy krok smutnych panów w płaszczach i kupować razem z Zuzą fajki spod lady.

Jeśli w poprzednich częściach serii (Paragraf 148 i Czarny wdowiec) polubiliście wyjątkowo zadziorny charakterek mecenas Lewandowskiej, jestem pewna, że po Sarkofagu zaczniecie wyznawać jej miłość (niektórzy zresztą już to robią publicznie – pozdrawiam serdecznie Czyt-NIK). Mam wrażenie, że w tym tomie wszystkie cechy Zuzy nabrały podwójnej ostrości. Ta pokiereszowana przez życie dociekliwa papuga jak zwykle klnie jak szewc, chleje (bo piciem już tego nazwać nie można), kopci szlugi niczym lokomotywa i pyskuje każdemu, kto ośmieli się wejść jej w drogę. Co ciekawe jednak, wszystkie te cechy, choć w realu uchodziłyby raczej za patologię, u Lewandowskiej są tak urocze, że naprawdę trudno tego babsztyla nie lubić. Jej wierną towarzyszką i w tej części jest Zgaga – wyjątkowo rozwrzeszczane ptaszysko, które tak bardzo nienawidzi ustroju, że służby chcą je nawet zaaresztować! Przy scenach z jej udziałem zawsze cudownie się bawię, a sposób, w jaki w tym tomie tresowała Borysa, wywołał u mnie prawdziwe salwy śmiechu.

Sarkofag polecam miłośnikom kryminalnych zagadek, amatorom historycznych wędrówek i wielbicielom mocnych kobiecych charakterów. Ta powieść długo nie wyjdzie Wam z głowy − nie tylko z powodu ciekawie poprowadzonej intrygi (a nawet dwóch!), lecz także dającego do myślenia zakończenia. Czym w kolejnej części zaskoczy nas płocki pisarz? Umieram z ciekawości!

PS. Mecenas Zuza Lewandowska zdobyła nagrodę Czarnego Kapelusza dla najciekawszej postaci powieści kryminalnej na Poznańskim Festiwalu Kryminału GRANDA 2019. I wcale się nie dziwię!

Ocena: 5+/6
©SieCzyta
Nieustraszona Zuza Lewandowska

Mam nadzieję, że moja żona nie przeczyta tej recenzji. Na wstępie muszę przyznać, że zakochałem się w Zuzannie Lewandowskiej. Bo jak nie kochać takiej kobiety! Niezłomna, wierna swoim zasadom, nieustraszona i do łez szczera. Taka właśnie jest bohaterka trzeciej części serii z Papugą. Pan Jacek Ostrowski sprawił, że nie muszę pytać rodziców, jak żyło się w czasach PRL-u. Autor doskonale wprowadza nas w klimat tamtych lat. Już od pierwszej strony chłonąłem tę historię niczym gąbka wodę, a wezbrane fale wciągającej fabuły zatopiły mnie w tej kryminalnej intrydze. Pan Jacek posiada niebywały styl. Jak mało kto potrafi słowem tak wiernie odrysować obraz tamtych lat. A co najważniejsze wciągnąć czytelnika w ukazaną przez siebie historię.

Co ważne historia, którą poznajemy na kartach Sarkofagu wydarzyła się naprawdę. Autor odkrywa kulisy brutalnej zbrodni, która kilkanaście lat temu miała miejsce w Płocku. To jeszcze bardziej podwyższa temperaturę, podsycając emocje do granic wytrzymałości. Zuza Lewandowska dzięki ostatniej sprawie, którą poznaliśmy w Czarnym wdowcu stała się najpopularniejszą papugą palestry. Tym razem bierze „na warsztat” sprawę, której nie udało się dokończyć jej ojcu Ambrożemu. Lewandowska prowadzi obecnie dochodzenie w sprawie dziwnego zaginięcia kolegi jej ojca, niejakiego Pawlaka. Początkowo sprawa wydaje się niemożliwa do rozwiązania. Ale Zuza słowo „niemożliwe” wymazała ze swojego słownika. A trzeba przyznać, że słownictwo ma kwieciste i bogate! Rozpytuje o tę sprawę, Kowalskiego, kolegę po fachu, który był aplikantem u jej ojca. Niestety jego informacje nie rzucają nowego światła na sprawę. Zatem Lewandowska postanawia wziąć sprawy we własne ręce. Nawiązuje kontakt z żoną zaginionego. Pawlakowa nie zamierza jednak szukać męża, gdyż jak uważa sukinsyn uciekł od niej bez słowa do nowej kochanki.

Czy Lewandowska zdoła skruszyć mur milczenia? Czy depczące jej po piętach służby bezpieczeństwa zdołają ukrócić jej zamiary rozwiązania sprawy? Czy jej życie jest w niebezpieczeństwie? Zwłaszcza, że giną kolejni, a krąg podejrzanych obejmuje coraz więcej osób. Przekonajcie się i dołączcie do teamu Lewandowskiej, by ramię w ramię wejść do paszczy lwa i rozwiązać zagadkę sprzed lat. Ci, którzy czytali wcześniejsze dwie części (Paragraf 148 i Czarny wdowiec), doskonale wiedzą, że Lewandowska nienawidziła ówczesnej komunistycznej władzy. A każda okazja do utarcia im nosa napędzała ją do działania. I tym razem „czerwoni” nie dadzą o sobie zapomnieć. Niczym cień będą tuż obok Zuzy, której kroki zmierzające do rozwikłania zagadki, nie są po drodze z interesem przedstawicieli władzy. Kto wyjdzie zwycięsko z tej konfrontacji? Czy Lewandowska da popalić kapitanowi Mariańskiemu? Jacek Ostrowski nie tylko wykazał się wyczuciem kryminalnej historii, lecz również pokazuje nam, iż ma ogromne poczucie humoru. Obecność papugi Zgagi, sprawia, że wielokrotnie będziecie zrywać boki ze śmiechu.

Kryminalna intryga okraszona poczuciem humoru, doprawiona klimatem PRL-u, to wszystko sprawia, że Sarkofag zasługuje na miano bestsellera, a Zuza Lewandowska na uznanie czytelników. A przypomnijmy, iż moja ukochana bohaterka jest zdobywczynią Czarnego Kapelusza – nagrody dla najciekawszej postaci powieści kryminalnej – podczas poznańskiego Festiwalu Kryminału GRANDA 2019. Przyznam szczerze, że zasłużona to nagroda! A dla Czyt-NIKa nobilitacją jest możliwość patronowania najnowszej powieści kryminalnej Pana Jacka Ostrowskiego.

Ocena: 6+/6
©Czyt-NIK
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć