ebook Félix i niewidzialne źródło
3.61 / 5.00 (liczba ocen: 182)

Félix i niewidzialne źródło
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
Wydawca:  Wydawnictwo Znak
E-book - najniższa cena: 32.99
32.99 zł
Inne proponowane

Czasem by odnaleźć sens życia, trzeba wrócić do źródeł swojego istnienia.

Jego imię znaczy "szczęśliwy" – Felix wie to od mamy, Fatou, która mieszka w Paryżu i prowadzi kawiarnię, ale pochodzi z Afryki i ma moc nadawania znaczeń, bo widzi i rozumie więcej.

Felix o swoim szczęściu nie myśli do czasu, gdy pewnego dnia wszystko w jego życiu się zmienia. Mama przestaje się uśmiechać, a w jej oczach gaśnie życie. Sprawia wrażenie martwej w środku. Chłopiec postanawia ratować ją za wszelką cenę – zabiera Fatou do magicznej, migoczącej kolorami Afryki, gdzie na kobietę czekają duchy przodków.

Pustynna ziemia skrywa potężne tajemnice, o których zachodni medycy nie mają pojęcia. Wśród nocy, w jasnym świetle księżyca do głosu dochodzą pradawne siły – tylko one mogą wskrzesić w Fatou wolę istnienia i na powrót zjednoczyć ją z ziemią, która dała jej życie.

Czy mały Félix zdąży doprowadzić matkę do niewidzialnego źródła, zanim będzie za późno? Czy znów będzie szczęśliwy?

Najnowsza powieść Erica-Emmanuela Schmitta to nowa odsłona bestsellerowego Cyklu o Niewidzialnym. Podobnie jak niegdyś bohater "Oskara i pani Róży" Félix musi odkryć sens życia, a ma na to niewiele czasu.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Félix i niewidzialne źródło od Eric-Emmanuel Schmitt możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Felix i niewidzialne źródło to kolejne opowiadanie E. E. Schmitta należące do Cyklu o Niewidzialnym. Filozoficzny charakter opowieści skłania do zastanowienia się nad poruszanymi przez pisarza tematami. Tym razem fabuła skupia się na poszukiwaniu sensu i radości życia.

Felix to dwunastoletni mieszkaniec Paryża. Mieszka w stolicy Francji wraz z matką, Fatu, która prowadzi niewielką kawiarnię. Nadchodzi jednak dzień, w którym kobieta z radosnej i zawsze uśmiechniętej staje się ponura i nieobecna. Jej „choroba” postępuje, a chłopiec zaczyna obawiać się o życie matki. Fatu to kobieta, która dostrzega więcej, i którą nagle dopada depresja wywołana silnymi emocjami i oderwaniem od korzeni, a jej syn Felix za wszelką cenę stara się zmobilizować matkę do odzyskania chęci życia.
Jest gotowy zrobić wiele, by uratować ją od śmierci, która zbliża się nieubłaganie. Felix prosi o pomoc wujka Bambę, który przybywa z Afryki. Czy zdoła on wyciągnąć kobietę z krainy cieni? Kto zabierze Fatu i Felixa do Afryki i co wydarzy się na miejscu?

Spodziewałam się trochę innej historii, ale ta, którą dostałam, również była ciekawa. Sporo w niej odrębnych elementów, które składają się w intrygującą całość. Przesłanie powieści jest dość czytelne. W życiu człowieka ważne są korzenie i przodkowie, którzy tworzą naszą historię i są częścią naszego życia. Kiedy ich zabraknie, stracimy również część siebie.

Polecam tę opowieść czytelnikom, którzy lubią filozoficzne historie, nad którymi można się pochylić i zastanowić nad życiem, duchowością czy relacjami międzyludzkimi.

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Czasem by odnaleźć sens życia,
trzeba wrócić do źródeł swojego istnienia

Eric- Emmanuel Schmitt to jeden z najpopularniejszych francuskich pisarzy, którego większości z Was zapewne przedstawiać wcale nie trzeba. Powiem Wam, że dla mnie spotkania z jego twórczością są zawsze ogromnym wydarzeniem. Szczególne zaś miejsce w moim czytelniczym sercu mają pozycje wchodzące w skład Cyklu o Niewidzialnym. Opowiadania te poruszają temat poszukiwania sensu życia oraz różnych form duchowości: buddyzmu, judaizmu, islamu czy chrześcijaństwa. Moimi ulubionymi opowiadaniami z cyklu są Oskar i Pani Róża orazDziecko Noego. Niestety Feliksowi nie udało się tych pozycji zdeklasować, jednak śmiało mogę powiedzieć, że również najnowsza powieść tej wspaniałej serii zajmie w moim sercu miejsce szczególne.

O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka…

Dwunastoletni Felix wraz ze swoją mamą mieszkają w Paryżu. Imię chłopca znaczy „szczęśliwy” i generalnie to określenie idealnie oddaje jego dotychczasowe życie. Co prawda jego mama poczęła go z Duchem Świętym, który nigdy nie był obecny w ich życiu, ale doskonale radzili sobie do tej pory we dwoje. Mama prowadziła kawiarnię w pięknym Paryżu, do której przychodzili wierni klienci. Wiodło im się całkiem nieźle a na pewno radośnie i ciekawie. Niestety, pewnego dnia splot nieszczęśliwych zdarzeń powoduje, że w jego mamie coś się zmienia. Jej oczy stają się puste, jej uszy stają się głuche a mama przestaje reagować na świat wokół niej i obojętnieje nawet na ukochanego synka. Zupełnie jakby była martwa w środku. Feliks za wszelką cenę chce uratować swoją mamę i zabiera ją do magicznej Afryki, której ziemia skrywa ogromne tajemnice i gdzie czekają na Fatou duchy przodków. Czy Felixowi uda się doprowadzić mamę do niewidzialnego źródła i na nowo przywrócić ją do życia? Tego dowiecie się oczywiście sięgając po tę historię.

Moja wrażenia, czyli zachwycam się mniej a najczęściej bardziej...

Książki Erica-Emmanuela Schmitta cechują się tym, że posiadają w sobie jakąś ukrytą prawdę. Prawdę, która mniej lub bardziej poruszy czytelnika w zależności od tematów, których będzie dotykać. Powiem Wam, że poszukiwanie tej życiowej mądrości było dla mnie ciekawą podróżą. Co prawda pierwsza cześć książki związana z życiem w Paryżu, nie do końca okazała się taka jak się bym sobie tego życzyła, jednak druga związana z Afryką w zupełności wynagrodziła mi początek.


Felix i niewidzialne źródło to opowiadanie o więziach rodzinnych, korzeniach i o depresji. Jak większość pozycji tego autora, tak i ta nacechowana jest emocjami, poszukiwaniem odpowiedzi nawet na te niezadane jeszcze pytania i byciem w jakieś przestrzeni. Ta historia, również taka właśnie jest. Z jednej strony mam poczucie, że niestety czegoś mi jednak w tym opowiadaniu zabrakło, z drugiej natomiast czuję, że „Felix” to właściwie Schmitt w całej swojej najlepszej formie. Nie wiem, jeszcze która wersja jest prawdą. A może po prostu zbyt krótko rozważam w sobie to co przeczytałam? A może obie są prawdziwe?

Książkę tak czy inaczej czyta się szybko, dość sprawnie, choć miejscami mocno trzeba się nad nią skupić. Nie jest to łatwa tematycznie lektura ale ma w sobie swoistą lekkość, pewną dozę humoru i ogromne pokłady nadziei.

Komu polecam...

Felix i niewidzialne źródło to zdecydowanie pozycja obowiązkowa dla wielbicieli książek Erica-Emmanuela Schmitta. Ich jednak jak mniemam wcale nie trzeba do sięgnięcia po tę pozycję namawiać. Myślę, że to ciekawa lektura dla tych, którzy twórczości tego autora nie mieli jeszcze przyjemności poznać. „Felix i niewidzialne źródło” to idealna lektura na listopadowe i grudniowe wieczory.

Podsumowanie

Najnowsze opowiadanie bestselerowego Cyklu o Niewidzialnym, pozostawiło we mnie lekki niedosyt. Mam jednak poczucie, że pozostawiło również sporo miejsca na rozważania. Schmitt, jak nikt inny swoimi historiami skłania do nich swoich czytelników i mam wrażenie, że to jeden z najważniejszych atutów jego twórczości. Polecam.

Ocena: 4+/6
©Kocham Cię, moje życie
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć