ebook Wojenna korona
4.02 / 5.00 (liczba ocen: 419)

Wojenna korona
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 30.03
Audiobook - najniższa cena: 27.93
39.00 złpremium: 23.40 zł Lub 23.40 zł
-23% 30.03 zł Lub 27.03 zł
35.10 zł Lub 31.59 zł
39.00 zł
29.43 zł
31.20 zł
32.37 zł
33.15 zł
33.15 zł
35.10 zł
35.50 zł
39.00 zł
Inne proponowane

Wojenna korona jest kontynuacją porywającej, historycznej sagi Odrodzone królestwo. Elżbieta Cherezińska - to nazwisko mówi samo za siebie i jest gwarantem literackiej podróży na najwyższym poziomie.

Fabuła:

Władysław Łokietek zostaje koronowany na króla Polski, jednak zdobycie korony nie oznacza, że można spokojnie spocząć na laurach. Wręcz przeciwnie, jego wrogowie są coraz silniejsi a sam Jan Luksemburski zdaje się stawać tym,  z którym musi się liczyć każdy w Europie. Na domiar złego krzyżackie spiski i intrygi szybko doprowadzają Władysława do zrozumienia faktu, że w żaden sposób, prócz walki, nie będzie w stanie odzyskać utraconego na rzecz Krzyżaków Pomorza. Zawiera zaskoczonych wrogów sojusz z Węgrami i wyrusza na wojnę, chcąc dokonać zemsty za królobójstwo, które wydarzyło się przed trzydziestu laty.

Łokietek nie wie jednak jak silny wróg zagraża życiu jego, oraz jego synowi Kazimierzowi – następcy tronu. Przygotowany na wszystko Jan Luksemburski wyrusza z ogromną armią na podbój królestwa Polskiego., nie chcąc rezygnować z polskiego tronu.

Elżbieta Cherezińska w mistrzowski sposób łączy fakty historyczne z fikcją literacką. Wojenna korona jak i wcześniejsze tomy cyklu są tego najlepszym przykładem. Takie książki czyta się rewelacyjnie.

Wojenna korona od Elżbieta Cherezińska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3). UWAGA! Opis książki, stanowi własność serwisu UpolujEbooka.pl, kopiowanie oraz rozpowszechnianie opisów jest zabronione przez UpolujEbooka.pl ©2020. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.)
Wojenna korona Elżbiety Cherezińskiej, czwarta część serii Odrodzone Królestwo, kontynuuje historię Władysława Łokietka i jego walkę o silne Królestwo Polskie. Tym razem śledzimy losy wybitnego króla, który zmaga się ze złożoną sytuacją polityczną w Europie w latach 1320-1327.

W tym tomie autorka prowadzi dalszą opowieść o postaciach, które znamy i lubimy z poprzednich tomów, przede wszystkim o Władysławie Łokietku, jego żonie i dzieciach – w tym o Kazimierzu, którzy muszą się zmierzyć z dynamicznie zmieniającą się sytuacją polityczną i niespodziewanymi sojuszami otaczających ich wrogów. Na pierwszy plan wysuwa się w tej kategorii zdobywający serca ludzi Jan Luksemburski, król Czech, który zaczyna od organizacji nieco pechowego zimowego turnieju, ale jego późniejszy objazd po Europie i powinowactwo z żoną króla Francji oraz przychylność papieża stopniowo umacniają jego pozycję. Śledzimy także losy komtura krzyżackiego Zygharda von Schwarzburga, który próbuje zebrać informacje o śmierci ukochanego Kunona, ale uczestniczy także w działaniach zakonu, dzięki czemu możemy śledzić politykę groźnych rycerzy. Autorka opisuje także rozmowy toczące się u papieża Jana XXII, sytuację w Cesarstwie Rzymskim, a nowym stronnictwem w tym tomie jest księstwo litewskie, na czele którego stoi Giedymin. Nie zabrakło też Matek i Starców, którzy nadal stoją wobec siebie w opozycji.

Jak więc widzicie, Elżbieta Cherezińska zadbała, by pokazać nam wszystkie istotne osoby, miejsca i szczegóły działań politycznych, dzięki czemu otrzymujemy kompletny obraz lat dwudziestych czternastego wieku, który śmiało można porównać do wrzącego kociołka. Pisarka pokazuje nam, że umiejętność przewidzenia działań wrogów i dobrania sobie odpowiednich sojuszników, poprzez małżeństwa, negocjacje, wypłaty pieniężne czy nadanie ziem w tych czasach były niezbędne do przetrwania niejednego kraju czy regionu; przenosi nas przy tym od postaci do postaci i z miejsca na miejsce, zawsze zaczynając rozdział od imienia bohatera, dzięki czemu od razu możemy zorientować się, o którym z nich będziemy czytać opowieść. W zasadzie historia sama zapewniła tu złożoną fabułę, a autorka prezentuje ją z punktu widzenia poszczególnych osób, co z pewnością ułatwia czytelnikom zrozumienie całej dość skomplikowanej sytuacji.

W kwestii bohaterów najbardziej plastyczną postacią jest Jan Luksemburski – posiadający sporo uroku, ale też i sprytu kosmopolita, który coraz sprawniej wykorzystuje nadarzające się okazje do ingerencji w sprawy sąsiadów, by wyrosnąć na pierwszego wroga Władysława Łokietka. Ja jego postępy obserwowałam z zainteresowaniem i coraz większym podziwem. Jednak najbardziej wciągnęła mnie historia Matek – po odejściu Dębiny nową przełożoną zostaje Jemioła, przed którą pojawiają się kolejne wyzwania – ludzie wycinający las, porwanie sióstr, czy przejście części z nich na stronę Starców. Z nieoczekiwaną pomocą przychodzi jej biskup Janisław, a autorka bardzo zgrabnie wykorzystała tu ciekawostki na temat beginek, kobiet, które sformułowały coś w rodzaju zakonu pomagającemu innym, ale bez ścisłych reguł. Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy bohaterowie w tej części to ludzie z krwi i kości (no, może oprócz Michała Zaremby), inteligentni i zdeterminowani, by osiągnąć swoje cele. I, ku mojej uciesze, w przeciwieństwie do wcześniejszych części nikt nie jest tu już całkowicie dobry ani zły – widzimy bowiem wszystkie odcienie szarości i rozumiemy różnorodne intencje. Przedstawione tu postaci to moim zdaniem najbarwniejszy aspekt tego utworu, najbardziej zachęcający do lektury. Myślę, że każdy czytelnik ma szansę znaleźć tu kogoś, za kim będzie chciał podążać. Ale czarno-biały świat jest fałszem, wymysłem tych, co pragną panować nad umysłami ludzi. To zawsze brzmi „nasz wróg”, „śmierć innym”, „ocalmy naszych”, ale rzadko kiedy jest prawdą – mówi Jemioła.

Jednak wielowątkowość może być uznana za największą zaletę, jak i wadę tego utworu – bo niektóre podrozdziały są tak krótkie, że czasem koncentrując się na danym wątku, czułam się po prostu za szybko wyrwana z danej opowieści. Myślę też, że nie wszystkie postaci będą tak samo interesujące dla każdego odbiorcy, mnie na przykład nie bardzo wciągnął wątek księcia Giedymina (to zresztą najsłabiej scharakteryzowana postać). Sięgając po tę pozycję musicie być gotowi na zanurzenie się w złożony świat, w którym wydarzenia i zmiany sojuszy pędzą niczym rollercoaster. A wszystko napisane jest pięknym, eleganckim językiem, który mi osobiście sprawił sporo przyjemności przy lekturze. Dodatkowym smaczkiem są także dwie mapy w środkowych częściach okładki, które pomogą wyobrazić sobie ówczesną Europę i Królestwo Polskie.

Podsumowując, uważam, że Elżbieta Cherezińska obecnie nie ma sobie równych w kwestii przemawiających do wyobraźni powieści historycznych – dzięki niej możemy bowiem towarzyszyć bohaterom w niezwykle interesującym okresie politycznych zawirowań, rozumieć ich i czuć, jakbyśmy zaglądali im przez ramię. Tak więc jeśli chcecie przeżyć prawdziwą immersję w lata dwudzieste XIV wieku i razem z królem Władysławem Łokietkiem poczuć ciężar insygniów królewskich na skroniach, bez wahania sięgnijcie po Wojenną koronę, która dostarczy wam wielu emocji. A na dodatek autorka zapowiedziała, że pisze już tom piąty Odrodzonego Królestwa, na który ja czekam z niecierpliwością, a Wy co sądzicie o tej serii?

Ocena: 4+/6
©Głodna Wyobraźnia
Nie mam wykształcenia historycznego, co tam, nie mam nawet humanistycznego. Jestem człowiekiem od cyferek, który po prostu lubi czytać. Dzięki Elżbiecie Cherezińskiej, po raz kolejny z zapałem zanurzyłam się w historię Polski, którą w szkołach raczej (przyznaję się bez bicia) traktowałam bardzo po macoszemu. No nuuuuuudaaaa wtedy to była.

Ale nie tu! Autorka porywa, pochłania i zajmuje całą głowę średniowieczem! I to jak!

Władysławowi Łokietkowi twarz namalował Jan Matejko, ale charakter namalowała mu Elżbieta Cherezińska.

Strateg, wojownik, niezwykły człowiek, odpowiedzialny władca, ale też podejmujący nie zawsze dobre decyzje, a również kochający mąż i ojciec. Czasem choleryk, czasem zimny intrygant, a czasem żartowniś. Bywa wściekły, zmęczony, rozbawiony. Po prostu człowiek z krwi i kości.

Tak jak inni ludzie jego czasów, przedstawieni przez Autorkę. Spokojna, mądra, wyważona i jakże ciężko doświadczona jako matka, Jadwiga.

Wspaniała bis regina Rikissa, po niezbyt szczęśliwych i krótkich małżeństwach, znalazła szczęście u boku opanowanego Henryka z Lipy, a swą niezwykłą pozycję jak tylko mogła, mądrze wykorzystywała dla dobra swych dwóch ojczyzn.

I postać fikcyjna, a tak samo ważna, i tak samo z pełną powagą potraktowana, Jemioła. Kobieta Starszej Krwi. Równie rozważna, dobra i przedkładająca mądry patriotyzm nad krwawe, bezmyślne, siłowe rozwiązania!

Kobiety, jak widać, są niezwykle ważne w tej historii. Ale myślę, że tak było i jest nadal. To tylko historia spisywana przez mężczyzn zdawała się tego nie zauważać i pomijać!

Autorka zaznaczając piękne postaci kobiece, nie pomija mężczyzn, i są tu znakomici, charakterni, zajmujący. Jan Luksemburski, wyrastający z prowincjonalnego królątka na dyplomatę wiążącego sznurki w całej Europie. Zyghard von Schwarzburg, niezwykły komtur krzyżacki, który budzi szacunek i podziw, zadziwiając czytelnika, mądrością, przenikliwością i prawością. A wojewoda grodzieński Dawid, próżny, nieco szalony, okrutny i wojowniczy, gnębiony własnymi koszmarami, których istoty nikt by się po nim nie spodziewał.

No i Borutka! Jaki byłby Władek gdyby tuż obok nie podążał jego niesamowity giermek?!

Wydarzenia toczą się w niezwykłym tempie, i oszałamiająco obrazowo. I nie ma znaczenia, czy to fakty historyczne, czy fabularne fikcje. Gdy czytam opis bitwy czy potyczki, słyszę szczęk oręża, krzyki rannych, kwik koni! Czuję strach pokonywanych, niezwykłą furię i satysfakcję zwycięzców!

Gdy Kobiety Starszej Krwi przemierzają puszczę czuję zapach drzew, wilgotnego runa, poszum wiatru w gałęziach. Gdy płaczą, słychać padanie kropel deszczu… A gdy świętują, las błyszczy uniesieniem, słychać jego radosne dźwięki!

Zamki powalają ogromem, wnętrza przepychem, ruiny zapomnieniem…

Uwielbiam ten cykl, kocham sposób opisywania historii Elżbiety Cherezińskiej! I powtórzę to co kiedyś napisałam w recenzji Królowej – w nosie mam wszystkie ewentualne przyszłe odkrycia archeologiczne i historyczne, które mogłyby postawić w wątpliwość wydarzenia przedstawione przez panią Cherezińską. Dla mnie cała ta historia wyglądała tak!

Tęskniłam za bohaterami Odrodzonego Królestwa. Dwa lata czekałam (poprzednie tomy czytałam latem 2017 roku). Nie mogłam się doczekać Wojennej Korony! I co teraz?

Teraz już zaczynam czekać na kolejny tom tego niezwykłego cyklu, bo akcja urywa się w emocjonującym momencie, a absolutnie nie ma dla mnie znaczenia, że wiem co się stanie. Nie wiem JAK to się stanie! Nie wiem jak opisze to Autorka!

Wojenna Korona trafia na podium 2019 i nie sądzę, żeby cokolwiek jej groziło!

Czytajcie Cherezińską!

Pisze po prostu GENIALNIE!

PS. Czekam też na obiecaną w posłowiu (i na spotkaniu) książkę o Elżbiecie, Jadwidze czy innej wielkiej kobiecie! Jakaż to będzie wspaniała historia!!!

Ocena: 6+/6
©CzytAśka
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć