ebook W poszukiwaniu granic Ameryki: Wyprawa Lewisa i Clarka
4.12 / 5.00 (liczba ocen: 507)

W poszukiwaniu granic Ameryki: Wyprawa Lewisa i Clarka
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - najniższa cena: 26.35
-29% 26.35 zł Lub 23.72 zł
47.90 złpremium: 28.74 zł Lub 28.74 zł
47.90 zł
47.90 zł Lub 43.11 zł
36.88 zł
38.20 zł
38.32 zł
39.90 zł
40.19 zł
40.72 zł
40.72 zł
43.11 zł
43.50 zł
47.90 zł
47.90 zł
Inne proponowane

Stephen Ambrose, autor bestsellerowej „Kompanii braci”, znakomity pisarz i historyk, tym razem zabiera nas w drogę razem z wielkimi odkrywcami amerykańskiego Zachodu. Wraz z nimi odkrywamy kulisy jednej z największych ekspansji terytorialnych w historii XIX wieku.

Wyprawa, która zmieniła losy kontynentu i rozpaliła wyobraźnię Amerykanów!

Meriwether Lewis i William Clark na polecenie prezydenta Thomasa Jeffersona wyruszyli w pierwszą amerykańską ekspedycję ku zachodnim granicom kontynentu. Z początku galerą po Missisipi i Missouri, później kanoe, pieszo i konno, cierpiąc głód i wszelkie możliwe niedogodności, zdołali dotrzeć do wybrzeży Pacyfiku i następnie, nie tracąc nikogo z towarzyszy, wrócić bezpiecznie.
Na swojej drodze odkryli nie tylko nowe, żyzne ziemie, ale i nawiązali przyjazne kontakty z zamieszkującymi je plemionami indiańskimi. Niestety, ta początkowa życzliwość nie przełożyła się na dalsze porozumienie między kolonistami a rdzennymi mieszkańcami…
Ich niezwykła wyprawa była wielkim sukcesem i uzmysłowiła Amerykanom ogromny potencjał, jaki tkwił w ziemiach leżących na zachód od dawnych Trzynastu Kolonii.

W poszukiwaniu granic Ameryki: Wyprawa Lewisa i Clarka od Stephen E. Ambrose możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Znakomity pisarz i historyk Stephen E. Ambrose, autor bestsellerowej Kompanii braci, zajął się przedstawieniem historii wyprawy Meriwethera Lewisa i Williama Clarka, którzy na polecenie prezydenta Thomasa Jeffersona wyruszyli z misją dotarcia do wybrzeży Pacyfiku oraz eksploracji „wnętrza” kontynentu.

Opis całego przedsięwzięcia zajmuje trzy czwarte objętości książki, jednakże – czego możemy się dowiedzieć ze wstępu – publikacja jest de facto biografią Meriwethera Lewisa, dla którego wyprawa była dziełem życia. Nie wiem jakie były kulisy decyzji polskiego wydawcy, ale w świetle powyższego dość dziwna wydaje się znacząca ingerencja w tytuł. Ambrose zdecydował, że położy w nim nacisk na postaci Lewisa i Jeffersona („Undaunted Courage. Meriwether Lewis, Thomas Jefferson and the Opening of the American West”). Tymczasem polska wersja niezrozumiale stawia na równi z głównym bohaterem Williama Clarka, całkowicie pomijając osobę trzeciego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Jak wspomniałem większość książki zajmuje dość szczegółowa relacja z wyprawy oparta na listach i dziennikach Lewisa i Clarka. Ambrose często spogląda na całość wyprawy dość krytycznie. Celnie punktuje skutki pewnych decyzji (Lewis i Clark nie byli na przykład – z różnych względów – zainteresowani poszukiwaniem złota. Ewentualne informacje o występowaniu tego kruszcu znacznie przyspieszyłyby, w ocenie autora – zasiedlanie zachodnich rubieży Ameryki). Niekiedy nie przebiera w słowach, stwierdzając, że pewność siebie (..) przesłoniła im zdrowy rozsądek.

Ambrose potrafi świetnie przedstawić realia czasów w barwnej perspektywie. Kapitalnie wypada chociażby krótki opis zmian w funkcjonowaniu transportu, jaki dokonał się w ciągu pół wieku od wyprawy (sześćdziesiąt lat po ekspedycji ludzie potrafili przemieścić w ciągu godziny więcej towarów i na dłuższe odległości niż było to możliwe za czasów Lewisa i Clarka przez jeden dzień). Fascynująco brzmi wyliczenie niezbędnej ilości … whisky, jaką uznano za niezbędną dla potrzeb przedsięwzięcia. Właśnie takie drobne wtręty stanowią w znacznym stopniu o jakości opisywanej tu książki.

700 stron oferuje czytelnikowi znakomicie udokumentowaną, bogatą w przypisy i co najważniejsze, napisaną w atrakcyjny sposób historię. Szkoda tylko, że publikacja zawiera zaledwie jedne kartograficzny załącznik. Mocno nieczytelny, bowiem pokazujący całą wyprawę na mapie kontynentu. Nie wiem czy to zamierzenie oryginału, czy specyfika polskiej edycji, w każdym razie decyzję taką uważam za mocno niefortunna. Jednakże perfekcyjnie opracowana treść, drobne niedostatki wydawnictwa przesłania. Zdecydowanie obowiązkowa lektura, w szczególności dla pasjonatów historii Ameryki.

Ocena: 5/6
©donos kulturalny
Już dawno nie czytałam takiej książki! Ostatnio czytam szybko – jest tyle cudownych książek, które chcę poznać. Zwłaszcza październik dał czadu ze swoimi premierami. A W poszukiwaniu granic Ameryki zatrzymała mnie – czytałam ją bardzo długo, nigdzie mi się nie spieszyło, delektowałam się każdą stroną i każdym dniem opisanej ekspedycji. Już samo to powoduje, że jestem pod ogromnym wrażeniem, a to przecież dopiero początek!

Stephen E. Ambrose był amerykańskim historykiem. Głównie zajmował się historią II wojny światowej, ale zdarzało mu się sięgać po inne tematy. I właśnie przed nami jest książka na ten inny temat. Wyprawa Lewisa i Clarka to w skrócie pierwsza amerykańska wyprawa lądowa, która dotarła do Pacyfiku. Przewodzili jej kapitan Meriwether Lewis i porucznik William Clark. Ambrose napisał prawie siedmiuset stronicową książkę o wyprawie określanej Korpusem Odkrywców, o jej członkach a przede wszystkim o dowódcach, o Jeffersonie, bo to on wszystko zorganizował. O tym, co widzieli, kogo spotkali, co odkryli. I o tym, jakie znaczenie i konsekwencje ta wyprawa przyniosła. To opowieść bardzo drobiazgowa. Autor na samym początku podkreśla, że badało ją już wiele osób, powstało wiele opracowań na jej temat. Ambrose postanawia dorzucić swoją wersję, podkreślając, że cały czas pojawiają się nowe dokumenty czy informacje.

Co ja mogę Wam napisać – jestem zachwycona! Przede wszystkim treścią! Wiecie, że przepadam za motywem podróży, wypraw i ekspedycji, i jednocześnie za Dzikim Zachodem. Tutaj dostałam połączenie tych dwóch tematów i to w bardzo szerokim i dokładnym wydaniu. Ambrose opisuje ze szczegółami życie Lewisa i Clarka, życie Jeffersona, sytuację w Stanach, i polityczną, i gospodarczą oraz moment w historii, w którym się znajdowały. Najczęściej tracę cierpliwość, kiedy czytam książkę na jakiś konkretny temat, a autor rozpisuje się na temat ulubionych zabawek w dzieciństwie bohatera. Tutaj mi to w ogóle nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie – buduje piękny obraz całego ówczesnego świata. Co jest szczególnie ważne, kiedy uświadomimy sobie, że postrzeganie świata było wtedy całkowicie inne od dzisiejszego.

Jednak to, co mnie najbardziej pociąga w tej książce to sama idea takiej ekspedycji. Wyobrażam sobie tamte czasy, tych młodych ludzi, którzy mieli się udać na trwającą dwa lata wyprawę, prawdopodobnie bez możliwości kontaktu w międzyczasie, nie mający zupełnie pojęcia,co ich czeka. Rzucali się w ten nowy, nieznany świat bez zawahania, na początku błądzili w nim jak dzieci we mgle i bez pomocy indiańskich plemion zginęliby/zaginęliby bardzo szybko. Jeszcze szybciej niestety uczyli się podporządkowywać sobie wszystko wokół, niszczyć otoczenie, traktować z poczuciem wyższości Indian. Możemy ich dzisiaj oceniać bardzo surowo, jednak należy pamiętać, że czasy były zupełnie inne. Dzisiaj ich postawa jest oburzająca, a pewne czyny są zupełnie nie do obronienia, wtedy była nad wyraz postępowa (choć ciężko w to uwierzyć) – widać to między innymi w pokładaniu nadziei na ucywilizowanie Indian (podczas gdy czarnoskóry członek ekspedycji w ogóle nie miał na to szans).

Opowieść Ambrose’a to historia Stanów Zjednoczonych i człowieka – niezbyt chlubna, oburzająca, tragiczna, a jednocześnie przecież odkrywcza, piękna i pełna emocji. Trudno to pogodzić ze sobą, ale tak właśnie jest. Każde odkrycia niosły za sobą konsekwencje, biały człowiek zazwyczaj w tych sprawdzianach człowieczeństwa przegrywał z kretesem. Choć trzeba przyznać, że Lewis i Clark bardzo starali się wypełnić polecenia Jeffersona, by z napotkanymi plemionami się raczej zaprzyjaźniać, niż robić z nich wrogów. Ta książka to również bardzo dokładny opis samej wyprawy – jak do niej doszło i dlaczego, jak przygotowywali się Lewis i Clark, czego Lewis się uczył, co ze sobą zabrał. Rzadko przy takich historiach zastanawiamy się nad tym, że na sukces takiej wyprawy wielki wpływ ma dowodzący. Lewis był właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Co ciekawe, musiał się na przykład nauczyć tego, jak konserwuje się obrazy, oznacza próbki, musiał poznać techniczne określenia, których trzeba używać przy opisie roślin i zwierząt. Musiał być nie tylko dowódcą i żołnierzem, ale również naukowcem, antropologiem, botanikiem, socjologiem, negocjatorem i handlowcem.

Wartość tej wyprawy jest bezdyskusyjna, ale poznając ich losy praktycznie miesiąc po miesiącu, ich przygody, lepsze i gorsze chwile, poznajemy ich bardzo ludzkie oblicza. Nawet najbardziej cierpliwy członek wyprawy tracił w końcu cierpliwość, wszyscy cierpieli zimno i głód, większość miała objawy chorób wenerycznych (tak nam przykro), kogoś postrzelili w pośladek, a pewnego dnia koń przewrócił się rozbił biurko (!!!) które niósł, w związku z czym Lewis nie mógł pisać. Tak jak mówiłam, ta książka to idealne odbicie tamtej epoki, z jej wzlotami, ale i upadkami. Ma też ogromną wartość antropologiczną i historyczną – Lewis i Clark często byli pierwszymi białymi, którzy mieli kontakt z indiańskimi plemionami. Opisywali wszystko bardzo dokładnie – a przy opisach Wielkich Równin, tych bezkresnych przestrzeni, dzikich obszarów pełnych zwierząt, ma się przez chwilę taką myśl jak mogliśmy to wszystko tak zepsuć. Dzienniki Lewisa i Clarka są uznawane za jedno z arcydzieł literatury amerykańskie – jeśli macie ochotę się z nimi zapoznać, dostępne są w Internecie.

Mam wrażenie, że właściwie nic ciekawego Wam o tej książce nie napisałam do tej pory, a tekst ma już więcej słów niż przeciętny wpis. Po tym poznaję dobre książki – że nie umiem wyrazić swojego zadowolenia z lektury w sposób wystarczający. Czytajcie! A jeśli interesuje was historia Stanów Zjednoczonych to obowiązkowo!

Ocena: 5/6
©Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć