ebook Wojownicy burzy
4.39 / 5.00 (liczba ocen: 12853)

Wojownicy burzy
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 29.99
wciąż za drogo?
VIRTUALO#VIRTUALO Fabryka S
VIRTUALO#VIRTUALO Fabryka S
29.99 zł
Inne proponowane

Pod rządami króla Edwarda i jego siostry Aethelflaed w Wessexie, Mercji i Anglii Wschodniej zapanował pokój. Jednak nic nie trwa wiecznie. Sprzymierzeni Norwegowie, Duńczycy i Irlandczycy zajmują żyzne ziemie i łupią bogate kościoły. Przewodzi im Ragnall Ivarson, który pragnie zostać królem całej Brytanii. Nikt lepiej od niego nie żegluje, nikt nie walczy równie zaciekle, nikt nie budzi tak wielkiego przerażenia. I to Uhtred ma go pokonać...

Jak „Gra o tron”, ale prawdziwa. - „The Observer”

Bernard Cornwell tworzy najlepsze sceny batalistyczne spośród wszystkich pisarzy, których czytałem. - George R.R. Martin

Wojownicy burzy od Bernard Cornwell możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Jeśli w sadze Wojny Wikingów dzieje się dobrze i wszystko układa się sielankowo, zwykle to tylko cisza przed burzą. Tym razem Anglia zadrży przed zjednoczoną siłą Norwegów, Duńczyków i Irlandczyków, prowadzonych w bój przez legendarnego Ragnalla Ivarsona. Pamiętacie tytuł drugiego tomu? Zaiste to był dopiero zwiastun nawałnicy, która wstrząsnęła wyspą w tomie zwanym Wojownicy burzy. Ciekawe czy w ich sercach grały te słowa:

We come from the land of the ice and snow,
From the midnight sun where the hot springs blow.
The hammer of the gods,
Will drive our ships to new lands,
To fight the horde singing and crying:
"Valhalla I am coming!

Zaczynamy od oczywistości - któż może powstrzymać nieposkromiony apetyt najeźdźcy, jeśli nie równie legendarny i budzący trwogę Uhtred? Wydaje się, że autor chce nam przemycić po raz kolejny tę samą historię: beznadziejną sytuację w ostatniej chwili ratuje błyskotliwy pomysł, na który wpada jedyna zdolna do myślenia osoba w całym zastępie wojsk chroniących zjednoczone królestwa. Rzeczywiście historia w niektórych momentach trąciła lekko poczuciem déjà vu, ale na ile sposobów można opisać trwające wiekami przeganianie się plemion północy? Pełna obaw kontynuowałam lekturę, obawiając się, że swąd odgrzewanej opowieści zepsuje mi dobre chwile spędzone z tą serią, jednak jakże miło się rozczarowałam!

Uthred przez dziewięć tomów przeszedł niesamowicie długą i usłaną trudnościami drogę, która z narwanego młodzieńcza uczyniła rozważnego, sprytnego i zdeterminowanego wojownika. Lecz nie zatracił on swojego sarkastycznego poczucia humoru, za który go uwielbiam! Jego dojrzałość objawia się w konsekwentnym dążeniu do celu, którego nie traci z oczu, nawet gdy opuszcza go przychylność bogów. Myślę, że o przemianie Uthreda może świadczyć również próba nawiązania relacji z dorosłymi już dziećmi i chęć nadrobienia straconego czasu. Jadnak czasem przeszłość dopada nas w najmniej oczekiwanym momencie, potrafiąc namieszać w teraźniejszości i żądać rozliczenia dawno podjętych decyzji.

Wracając natomiast do miłego rozczarowania - mistrzostwo pióra Bernarda Cornwella objawia się między innymi w umiejętności skonstruowania fabuły w taki sposób, że jedna sytuacja jest w stanie wytrącić czytelnika z równowagi umysłowej i na powrót wrzucić w wartki nurt akcji, czynią go głodnego dalszego ciągu. Co prawda lekko nie dowierzam w sekwencję zdarzeń, którą tym razem zgotował autor swoim bohaterom, ale pozostaje mi tylko ze smutkiem zaakceptować fakt, że tak poprowadziła nas historia. Jednak w pozostałych momentach mogę zachwycać się niesamowitymi potyczkami zarówno umysłowymi jak i bitewnymi lub łączącymi obie te cechy - ach te wyzwiska przed walką.

Niezmiernie ucieszyła mnie irlandzka nuta, wprowadzona do fabuły za sprawą niezastąpionego i wiernego Finana, o którym nareszcie dowiemy się nieco więcej. Fascynuje mnie ten rejon geograficzny i nawet najmniejsza wzmianka na temat Irlandii, powoduje, że przed oczami stają mi wrzosowiska czy Wyspy Skellig...

Obawiałam się, że w zakończeniu dzisiejszej recenzji będę wspominała, że pozostał już tylko jeden tom wieńczący historię Uhtreda i ze smutkiem będę musiała Was uprzedzić, że ta wspaniała i wartka opowieść ma swój koniec. Jednak nieocenione wydawnictwo Otwarte zdecydowało się kontynuować serię i gawęda będzie trwać jeszcze do grudniowych nocy. Przy ogniu, a jakże :) Kto chce pod choinkę całą serię dwunastu tomów?

Ocena: 5/6
©Zaczytana Majka
Myślę, że zachwalanie tej sagi po raz kolejny troszeczkę mija się z celem, ale chyba nie mogę zrobić nic innego. Ten cykl jest naprawdę niesamowicie wciągający, posiada wspaniałą atmosferę i znakomicie wykreowanych bohaterów. Uhtred to urzekająca postać, a fabuła nie ma sobie równych – jest tutaj miejsce na wewnętrzne rozterki, podboje, walkę, miłość i zdradę. To znakomita saga historyczna, dopracowana praktycznie pod każdym względem. Żaden tom mnie nie zawiódł, każdy po prostu pochłaniałam w mgnieniu oka. I jestem przekonana, że dalej będzie tak samo.

Cała recenzja na blogu: Wojownicy burzy

Ocena: 5/6
©BookeaterReality
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć