Jezioro Ciszy
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.29 / 5.00
liczba ocen: 9501
najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
34.90 złpremium: 20.94 zł
26.87 zł
29.67 zł
34.90 zł
Pozostałe księgarnie
27.22 zł
27.90 zł
27.92 zł
27.92 zł
27.95 zł
29.66 zł
34.90 zł
34.90 zł
34.90 zł
Opis:

Anne Bishop wraca do świata Innych – bestselerowej serii docenionej przez „The New York Times”!

Niezależna powieść ze świata Innych, nie wymaga znajomości poprzednich tomów serii.

W ramach ugody rozwodowej Vicki DeVine przejmuje stary ośrodek nad Jeziorem Ciszy w miasteczku, które nie jest kontrolowane przez ludzi. Miejsca takie jak Sprężynowo nie są oddzielone od terenów Innych − dominujących drapieżników, które rządzą większością lądu i wszystkimi akwenami na świecie. A kiedy nie ma granic, nigdy nie wiadomo, co cię obserwuje…
Vicki ma nadzieję na rozpoczęcie nowego życia, jednak gdy Aggie Wrona – jej zmiennokształtna lokatorka – znajduje martwego człowieka, zaczynają się problemy. Śledczy chcą zrzucić na Vicki winę za śmierć mężczyzny, chociaż dowody jednoznacznie wskazują na to, że zabiła go siła inna niż ludzka. Czy Vicki i jej przyjaciele znajdą odpowiedzi na nawarstwiające się pytania? Jedno jest pewne − aby przeżyć, będą musieli poświęcić wszystko, co mają.
Na terytorium kontrolowanym przez Innych – wampiry, zmiennokształtnych i jeszcze bardziej śmiercionośne istoty paranormalne – ludzkie prawa nie obowiązują. I ludzie nigdy, przenigdy nie powinni o tym zapominać…

„Uwielbiam, uwielbiam Jezioro Ciszy. Wszystko, co napisze Anne Bishop, trafia na moją półkę z książkami”. – Patricia Briggs, „The New York Times”

„Książki Anne Bishop w sposób niespotykany łączą humor i dreszcz grozy. Jej świat jest zdumiewająco oryginalny” – Charlaine Harris, „The New York Times”

Jezioro Ciszy od Anne Bishop możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Recenzje blogerów
Pamiętam pierwszy tom osadzony w świecie Innych. Zima, młoda kobieta uciekająca przed ścigającymi ją, niebezpiecznymi, ludźmi. I schronienie na Dziedzińcu, wśród bardzo niebezpiecznych jej mieszkańców. Anne Bishop oczarowała mnie już od pierwszych stron tamtej opowieści i ten zachwyt zostawał ze mną przez kolejne tomy cyklu. Nadal zastanawiam się, jak autorce udało się stworzyć postaci niezwykle groźne a jednocześnie ciekawe, interesujące. Tak że chciałam je poznać osobiście. Teraz miałam okazję przeczytać nową powieść z uniwersum Innych. Jezioro Ciszy nie jest powiązane bezpośrednio z poprzednimi tomami, pojawiają się nowi bohaterowie i nowa historia. Czy nadal mogę powiedzieć, że autorka mnie oczarowała?

Vicki od kilku miesięcy mieszka w starym ośrodku nad Jeziorem Ciszy, który dostała podczas ugody rozwodowej z byłym mężem. Kobieta stara się poukładać życie od nowa, w miarę możliwości odnawia ośrodek i zaczyna go wynajmować. Jedna z jej pierwszych klientek - Agge Wrona, staje się punktem zapalnym, który wywołuje małą burzę w okolicy. Martwy mężczyzna, gałka oczna podana na obiad, Sprężynowo - miasto nie kontrolowane przez ludzi, przyjazd policjanta, który musi odnaleźć się w miejscu, w którym ludzie nie mają wiele do powiedzenia... i marchewki, cała góra marchewek. Ta historia będzie brutalna i piękna zarazem.

Jeśli mieliście okazje czytać wcześniejsze tomy, to wiecie już co autorka potrafi konstruować. Ten niezwykły świat Innych i ludzi (dokładnie w tej kolejności), tworzy bardzo niepewną równowagę. Stworzenia terra indigena panują na ziemi, ludzie są tym gatunkiem, na który się poluje, albo toleruje. A Inni tworzą niezwykle różnorodną kombinację. Od postaci podobnych do zwierząt (w tym tomie to Wrony są bardzo istotne), przez Sanguinatich, którzy karmią się krwią, Żywioły, kontrolujące każdy aspekt przyrody, po Starszych - pradawne stworzenia, które nie znają kompromisów. Życie w takim świecie nigdy nie jest łatwe, a w momencie kiedy niektórzy ludzie nie liczą się z konsekwencjami swoich zachowań, inni mogą przez nich cierpieć.

Vicki, bohaterka, która została wplątana w pewną intrygę swojego byłego męża, dzięki swojemu zachowaniu zostaje wzięta pod opiekę Innych. Odrobinę przypominała mi ona Meg. Obie kobiety potrzebują ochrony, w przeszłości wiele przeszły i mają specyficzny stosunek do Innych. Może właśnie tacy ludzie lepiej rozumieją terra indigena?

Akcja od początku mknie do przodu, cały czas pojawiają się nowe informacje, które wpływają na różne postacie. Pojawiają się tu elementy kryminału i sensacji. Bohaterowie dość szybko dają się poznać, a każdy z nich ma swój indywidualny charakter i przeszłość. Autorka tworzy mieszankę głównych bohaterów składającą się z ludzi i Innych, która tworzy dodatkowe problemy podczas historii. A jednocześnie pokazuje jak można razem współistnieć i razem działać.

Jezioro Ciszy to świetna historia, po którą mogą sięgnąć zarówno fani twórczości pisarki, jak i osoby, które dopiero chciałyby poznać twórczość pisarki. Kolejna świetna książka w dorobku pisarki. Całkowicie odrębna historia osadzona w świecie, który jednocześnie przeraża i fascynuje. Jak dla mnie świetny powrót do uniwersum, mam nadzieję, że będę mogła przeczytać kolejne historie tutaj osadzone.

Ocena: 6/6
©Książkowe Wyliczanki
W ostatnim wpisie przyznałam się Wam, że lubię czytać gatunki literackie „w kratkę” – raz coś lżejszego, raz coś cięższego. Ot, dla higieny umysłowej. I tak oto po „Szczęściu dla zuchwałych” przyszedł czas na „Jezioro ciszy”, które już samą okładką zwiastuje mroczną opowieść z elementami fantasy. Czy jednak faktycznie tak było?

Na początku warto napisać, że to 6 tom z cyklu „Inni”, a siódmy zbliża się wielkimi krokami.

Poszukująca spokoju i chwili oddechu po trudnym rozwodzie Vicki DeVine postanawia odpocząć w ośrodku położonym nad jeziorem o przyjaźnie, ale i tajemniczo brzmiącej nazwie Jezioro Ciszy. Już na miejscu spotyka ją niemiła niespodzianka, bowiem miejsce to jest popadającym w ruinę budynkiem. Gdyby tylko Vicki wiedziała co tam tak naprawdę się dzieje…

Pierwotnie ośrodek miał być miejscem, w którym będzie można się nauczyć obcowania pomiędzy ludźmi a Innymi. Jakby to powiedział klasyk – coś poszło nie tak. Już na początku powieści nasza bohaterka zostaje uwikłana w okrutną zbrodnię. Znajduje bowiem swoją współlokatorkę Aggie Wronę podczas próby konsumpcji zwłok. Niezwłocznie zawiadamia policję o popełnieniu morderstwa na terenie Kłębowiska. Nie wie jednak, że to dopiero początek masakrycznych zdarzeń i odkryć. Wierzcie mi, rozwód w porównaniu do tego, co spotka Vicki, to całkiem przyjemna rzecz.

Ktoś pragnie zniszczyć kobietę, która aktualnie jest słaba psychicznie. Na szczęście otrzymuje ochronę w postaci przyjaciół i najbliższych. O dziwo do tego grona też przystępują Inni, którzy mają wobec bohaterki pewne zamiary.

Czy Inni są faktycznie źli? Czy wśród nich może istnieją wyjątki?

Cóż, książka należy do mocnych z gatunku fantasy. Nie powiem, że czytało mi się ją lekko, łatwo i przyjemnie. Spędziłam nad nią dużo więcej czasu, niż pierwotnie zakładałam. Musiałam ją sobie dawkować po kawałku, powoli trawić. Ale to nie oznacza, że książka jest zła!

Anne Bishop stworzyła świat, którym nie rządzą ludzie, a inne silne istoty. Człowiek w nim jest tylko obiektem łownym, pokarmem, przedmiotem. Ale jeśli chodzi o Innych to początkowo nie miałam o nich dobrego zdania – ot, potwory łaknące ludzkiej krwi, nie zważający na nic poza tym. Pragnący jedynie całkowitej dominacji. Ale wraz z kolejnymi kartami powieści coraz bardziej się przekonywałam do tych stworzeń, bo jak i wśród ludzi – nie wszyscy są tacy sami i nie wszyscy są źli. W rzeczywistości to ciekawe postaci, które powieści nadały ciekawy wymiar i wyjątkowość. Może nie jestem specem w dziedzinie fantasy, ale według mnie autorka stworzyła bohaterów wyjątkowych i niepowtarzalnych. Myślę, a wręcz jestem pewna, że Innych wyobrażacie sobie jako zombie, albo przynajmniej jako ich pierwowzór. Wierzcie mi – wcale tak nie jest. Ale o tym musicie się przekonać sami, sięgając po tę lekturę.

Książka jest dedykowana w szczególności dla fanów pióra Anne Bishop, ale polecam ją również osobom, które chciałaby zacząć przygodę z fantasy. W mojej skromnej opinii to powieść, która ma w sobie wszystko to, czego oczekujemy od owego gatunku literackiego – nadprzyrodzone moce, mityczne stworzenia i fabułę, która wciąga do ostatniej strony.

Ocena 4/6
©Czytam w pociągu
Nie na darmo mówi się cisza przed burzą, zagrożenie najczęściej skrada się niepostrzeżenie, tak, by atak nadszedł znienacka i ofiara była nieprzygotowana. Czasem powinno bać się nie tego, o kim wiadomo, że jest drapieżcą, lecz człowieka, który wcześniej pokazał, że jest słaby i łatwo ulega pokusom, a winę zrzuca na innych. Niekiedy sojusznikiem staje się ktoś, kto powinien być wrogiem, wspólny cel zawsze zbliża …

Nowe miejsce, nowy rozdział w życiu i przyszłość, którą trzeba zbudować całkowicie od podstaw. Vicky jest właśnie w takiej sytuacji, nad Jeziorem Ciszy planuje swoją dalszą egzystencję, chociaż mogłoby wydawać się to dość karkołomnym pomysłem z uwagi na sąsiedzkie towarzystwo. Jednak na razie wszystko układa się w miarę normalnie, z Innymi żyje w zgodzie, a ośrodek wypoczynkowy, jaki otrzymała w ramach ugody rozwodowej, może nie zalicza się do luksusowych Spa, ale ma potencjał. Oczywiście spokój to dużo powiedziane, lecz i tak nic nie powinno go zakłócić, niestety znalezisko jednej z lokatorek burzy tę iluzję. Od początku wydaje się jasne, że za śmiercią nie stoi człowiek, więc osoba Vicky powinna być poza podejrzeniem, lecz dla niektórych to nie żaden dowód. Dlaczego na nią chcą zrzucić winę? Zresztą w tej sprawie jest wiele niewiadomych, a Inni odgrywają całkowicie odmienną rolę niż mogłoby się wydawać. Ludzkie prawo i zasady w Sprężynowie nie do końca obowiązują, lecz przyjaciele nie zamierzają stać i patrzeć z boku gdy dzieje się krzywda komuś bliskiemu. Kto okaże się większym drapieżcą? Ci, którzy są nimi z racji swego pochodzenia czy też ludzie, wiecznie niezaspokojone istoty?

Ze światem Innych spotkałam się po raz pierwszy, z twórczością Anne Bishop już miałam przyjemność się zaznajomić, jak się bardzo szybko okazało Jezioro Ciszy wciągnęło mnie w swoją otchłań nie dość, że od razu to i nieodwołalnie. Połączenie kryminału, klimatu thrillera oraz fantastyki dało znakomity efekt, gatunki zostały połączone tak, iż stapiają się w jednązagadkową historię. Na pewno jest ona zaskakująca, zwrotów akcji nie brakuje, tak za sprawą samego motywu jak i bohaterów. Zwłaszcza ci ostatni zapadają od razu w pamięć, kontrastowi, niejednoznaczni i przede wszystkim niesamowicie intrygujący z wieloma tajemnicami w zanadrzu. Tak naprawdę lektura mija prawie niepostrzeżenie, upływ czasu dopiero jest widoczny gdy spoglądamy na zegar po jej zakończeniu. Nieznajomość pozostałych książek z serii Inni nie jest jakimkolwiek przeszkodą przy czytaniu, gdyż Jezioro Ciszy to odrębna powieść, lecz trzeba brać pod uwagę, że później sięgnie się po inne książki z cyklu. Wracając do tego konkretnego tytułu – nie ma w nim słabych punktów, fabuła ciągle niesie z sobą tajemnice, nakręcające łańcuch wydarzeń i łącząc je w całość, w której część sensacyjna przynosi atmosferę napięcia, elementy thrillera intrygują, a fantastyczne tło wprowadza niecodzienne zwroty akcji. Hasło „jeszcze jeden rozdział” w tym przypadku nie sprawdza się, bo z góry wiadomo, że trzeba będzie poznać kolejne i nie jutro, ale teraz-zaraz.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć