Sitwa
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.05 / 5.00
liczba ocen: 19
najlepsza cena! w ostatnich kilku dniach
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
31.90 złpremium: 19.14 zł
-25% 23.88 zł
24.90 zł
25.52 zł
27.11 zł
Pozostałe księgarnie
23.93 zł
25.11 zł
25.23 zł
25.52 zł
26.16 zł
28.39 zł
28.71 zł
29.00 zł
31.89 zł
31.89 zł
31.90 zł
Opis:

Kolejny mocny tytuł w dorobku autorki jednego z najgłośniejszej debiutantów ostatnich lat. Po bestsellerowej „Karuzeli” przyszedł czas na drugą odsłonę cyklu, w którym w grę wchodzą już nie tylko przekręty finansowe i wielka namiętność, ale też przemyt złota i afera kościelna. Przed nami prawdziwa jazda bez trzymanki!

Funkcjonariusz CBŚ Michał Grosicki zostaje skierowany na Śląsk. Tak dobrze udaje mu się wtopić w przestępcze środowisko, że zostaje aresztowany przez prokuratora Zimnickiego. To dopiero początek nowego spisku, w który zamieszani są dobrze znani bohaterowie "Karuzeli" – Orzeł i Olka. Wszystko wskazuje na to, że historia finansowych przekrętów wcale nie skończyła się wraz z ich ucieczką z kraju...
Lektura „Sitwy” to prawdziwa jazda bez trzymanki. Afera goni aferę, stawka bezustannie rośnie, a wszystko, rzecz jasna, w atmosferze rozpalonych namiętności. Paulina Świst jak nikt inny łączy brawurową sensację ze śmiałą erotyką i tajemnicami adwokackiego świata. Specjalizująca się w prawie karnym autorka zna na wylot ciemne strony systemu karnego w Polsce. Na bazie własnych doświadczeń tworzy kolejną kryminalną historię, która spokojnie mogłaby wydarzyć się naprawdę. Zresztą, kto wie, czy się nie wydarzyła…

Sitwa od Paulina Świst możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Recenzje blogerów
Temat Vat wydawał się zakończony w Karuzeli, ale czy na pewno. Paulina Świst w Sitwie ukazuje, że świat przestępczy ma bardzo długie ramiona i palcami potrafi sięgnąć, tam, gdzie wydawało się to niemożliwe. A do tego, jak zwykle całość okraszona została scenami erotycznymi w charakterystycznym stylu autorki.

Fabuła

Michał Grosicki zostaje zatrzymany przez Zimnego. Okazuje się, że ma on nie tylko powiązania z panią adwokat Lilianą Płonką, ale również służbami bezpieczeństwa. O co w tym wszystkich chodzi? I jak doszło do tego, że Michał wylądował na komisariacie przyłapany na narkotykach?

[...]

Jeśli czytaliście książki Pauliny Świst, to doskonale już wiecie, że jest to lektura, której celem jest pełen relaks po ciężkim dniu. Nie jest wymagająca, ale świetnie się sprawdza (przynajmniej dla mnie) jako odprężenie. Poza tym coraz bardziej podoba mi się wyważenie i przeniesienie środka ciężkości na kryminalno-sensacyjną fabułę niż na samą erotykę i napięcie seksualne między bohaterami. Interesujące jest również wykorzystanie przez autorkę prawniczo-policyjnych środowisk, aby właśnie w nich kreować swoją historię.

Cała recenzja na blogu: Sitwa

Ocena: 5/6
©Rudym Spojrzeniem
Życie niekiedy nabiera ekstremalnej prędkości w ułamku sekundy i wcale nie zamierza zwalniać, w kolejne zakręty wchodzi na pełnym gazie. Na wątpliwości i rozterki nie ma czasu, liczy się tu i teraz, chociaż to, co będzie za minutę może całkowicie zmienić przyszłość. Na pomoc Temidy z zawiązanymi oczami i zajętymi rękoma nie ma co liczyć, pozostają zakulisowe działania i rzucenie się w wir wydarzeń.

Kiedy dwoje przyjaciół trafia na listy gończe, atmosfera więcej niż „ciut” staje się gorętsza, lecz kiedy samemu zaczyna się zbliżać do tego, co wydawało się już być zakończone sytuacja może przybrać do niebezpieczny obrót. Lilka właśnie przekonała się, że ktoś jej zagraża i to nie w przenośni, a dosłownie, w swojej prawniczej karierze mogła „narobić” sobie wrogów, lecz tutaj raczej chodzi o bardziej konkretne grono podejrzanych. Michał Grosicki może zdobyć w tym temacie odpowiednie informacje, w końcu jest policjantem i czasowo obraca się w dość szemranym towarzystwie, oczywiście pod przykrywką, bardzo dobrą zresztą. Czy pomoc Lilce okaże się skuteczna? Pani mecenas ma własne zdanie i dość niestereotypowe podejście do wielu spraw, czasem bardzo mało dzieli ją od przekroczenia granicy. Znajomość z Grosickim wnosi do jej życia więcej niż ożywczy powiew, łączą ich nie tylko Ola i Piotrek, lecz i ludzie, jacy nie mają żadnych skrupułów, zwłaszcza gdy chodzi tych, którzy stoją na drodze do niewyobrażalnych pieniędzy. Jednak czasem ci jakich uważa się za pionki są czarnymi końmi rozgrywki…

Wydawałoby się, że tempo Karuzeli było na tyle szybkie, że dorównać mu będzie trudno, tak jak i samym bohaterom, którzy na każdym kroku pokazywali swoją nieszablonowość oraz bezkompromisowość w łamaniu zasad. Jednak ich dobrzy znajomi, jakich czytelnicy mają okazję poznać w Sitwie okazują się również lubić ryzyko i wcale nie przypadkiem znajdują się w centrum dalszego ciągu wydarzeń, jakie zapoczątkowali Olka i Orzeł. Paulina Świst po raz kolejny pokazała co znaczy prawdziwie ostra jazda czytelnicza, równocześnie intrygująca, pełna humoru oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji. Niestandardowe podejście do postaci oraz motywu głównego sprawia, iż nie ma co snuć przypuszczeń jak potoczy się dalej fabuła, ale po prostu ją poznać podczas czytania. Gwarantowane są emocje i sensacja, w jakiej nie obowiązują żadne reguły, prawo staje się bezprawiem, a bezprawie prawem. Pisarka nie zatrzymuje swoich bohaterów w pół kroku, pcha ich w przysłowiową paszczę lwa, gdzie nieraz staną się kością w gardle. W końcu zdecydowani są na wiele, a ich codziennością jest stąpanie po linie, bez jakiekolwiek zabezpieczenia, nad przepaścią, gdzie czekają już wrogowie, zwłaszcza ci pozostający w cieniu. Podobno kiedy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze, a te są ogromne i każdy kto stanie na drodze do ich zdobycia od razu staje się celem do odstrzału, bywa, że dosłownie. Sitwa ma w sobie wszystko to, co zwracało uwagę w Karuzeli, wątki już znane nabierają nowych barw, ale na pierwszym planie jest nowy duet, równie gorącokrwisty jak ten z pierwszego tomu. Awanturniczy klimat wciąż podgrzewa temperaturę już i tak wysoką, nie tylko ze względu na kryminalne tło.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Dobra, Świście, kazałeś nam czekać prawie rok na swoją kolejną książkę - no to teraz ja mówię "sprawdzam"! Nie ma, że same ochy i achy, bo w końcu łaskawie raczyłeś coś napisać, co to, to nie. Ja nie z tych. No, to lecimy od początku...

Tak, jak się spodziewałam - Sitwa opowiada niejako kontynuację historii z Karuzeli, lecz autorka na tapetę bierze innych bohaterów i to z ich perspektywy ją poznajemy. Akcja dzieje się rok po wydarzeniach opisanych w poprzednim tomie, a głównymi bohaterami są Lilka (dobrze nam znana w sprawie przyjaciółka i uprzednio wspólniczka Kingi Błońskiej) oraz Michał - wrocławski funkcjonariusz CBŚ. Ich drogi się przecięły już rok temu, ale teraz zaczynają kroczyć wspólną ścieżką - wydaje się, że Lilka komuś bardzo mocno zaszła za skórę (w sumie nie dziwię się, z takim pyskowaniem?), natomiast Michał pod przykrywką rozpracowuje pewną grupę na Śląsku - Lilka pojawiła się niestety w jego materiałach operacyjnych. Tak dobrze mu się udało zbudować swoją przykrywkę, że zostaje zgarnięty wraz z ludźmi, których rozpracowywał przez dobrze nam już znanych Zimnego i Wyrwę. W międzyczasie dochodzi do wielu zwrotów wydarzeń i okazuje się, że karuzela, która (wydaje się) przestała się kręcić wraz z końcem pierwszego tomu tej historii i wraz z ucieczką Olki i Orła z kraju, ma swoje inne oblicze.

Jak można było przewidzieć - autorka także tym razem postawiła na bardzo wyrazistych bohaterów i odnoszę wrażenie, że w pewnych momentach już lekko przeszarżowała, zwłaszcza z butnością, hardością, uszczypliwością i pyskówkami Michała. Czasem musiałam dwa razy przeczytać dialog, by nadążyć za jego tokiem myślenia, a i czasem jego błyskotliwość już nią nie była, lecz trąciła tandetą. No przykro mi to pisać, ale początek książki daje właśnie takiego Michała - na szczęście później jest już dużo lepiej. Na szczęście także Lilka nie miała takich słabszych momentów i cały czas trzymała wysoki poziom. Wcześniej mogliśmy ją poznać właściwie tylko pobieżnie i cieszę się, że autorka dała tym razem jej więcej głosu i uczyniła główną bohaterką Sitwy. Napiszę to też, no muszę - ja lubię ten ostry humor i inteligentne (choć już coraz mniej) pyskówki, ale! To już było Świście! Potrzebuję świeżości! Zmiany kierunku! Nie wszyscy bohaterowie muszą być tacy sami! Apeluję o odrobinę urozmaicenia, żeby te historie nie zrobiły się po prostu nudne i powtarzalne. Na razie jeszcze nudy nie odczuwam, ale boję się, że może być blisko...

Co do fabuły - tutaj nie mam zastrzeżeń, wszystko wydaje się być logiczne i niezbyt oczywiste. To, co typowałam, jako clue całej historii i czarny charakter niestety się nie sprawdziło, więc jestem usatysfakcjonowana. Wydarzenia pędzą, jak na Śwista przystało, gdzieniegdzie mamy trupy, a gdzieniegdzie seks, ale nie, żeby było to minusem tej książki - Świst jakoś tak umie pisać o "momentach". Nie jest to ani żenujące, ani śmiesznie patetyczne, taki Świst w dobrej formie. Zakończenie idealnie otwiera możliwości do kolejnego tomu i jestem bardzo ciekawa, jak nasza autorka z tego wybrnie, bo zapowiada się niezła jazda.

Sitwę przeczytałam w jeden dzień, autorka nie straciła swojego lekkiego stylu, co z jednej strony może być minusem, a z drugiej plusem - zależy, czy lubicie delektować się lekturą, czy wręcz przelecieć książkę. A i tutaj, podobnie, jak w Karuzeli mamy bardziej do czynienia z kryminalno-sensacyjnym tłem z podtekstem erotycznym, niż thrillerem prawniczym.

Generalnie jestem zadowolona z lektury Sitwy, pomimo tych mankamentów, o których pisałam wyżej. Dalej będę czytać Śwista, ale trochę mi już mało i trochę schematów nam się tutaj wkradło. Ciekawa jestem, czy autorka trochę chociaż wyjdzie poza to, co zaprezentowała nam dotychczas i mam cichą nadzieję, że tak?

Ocena: 3+/6
©Zakątek czytelniczy
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć