Narzeczona z getta
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 4.29 / 5.00
liczba ocen: 39
Ilość stron (szacowana): 304
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
28.00 złpremium: 16.80 zł
20.80 zł
21.84 zł
26.59 zł
Pozostałe księgarnie
22.40 zł
23.80 zł
25.20 zł
25.50 zł
28.00 zł
28.00 zł
28.00 zł
Opis:

Historia o zakazanej miłości i tajemnicach z czasów wojny, które dopiero po dziesięcioleciach mają szansę wyjść na jaw. Powieść zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami.

Własnością młodego małżeństwa staje się stara, zagadkowa szafa. Barbara, której przeszłość też skrywa wiele tajemnic, pragnie odkryć, kim byli pierwsi właściciele antyku. Trafia do Sławkowa, miejscowości leżącej w Zagłębiu Dąbrowskim, tam dowiaduje się, że mebel należał do rodziny żydowskiej. Dalsze poszukiwania doprowadzają Barbarę do Mikołaja, pasjonata historii i opiekuna żydowskiego cmentarza. Z płyt nagrobnych i starych dokumentów powoli odsłania się historia Sary, żydówki zakochanej w goju – synu miejscowego szklarza. Czy ta zakazana miłość zdołała przetrwać wojnę i holocaust?

Narzeczona z getta od Sabina Waszut możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Recenzje blogerów
Ci, którzy znają twórczość Sabiny Waszut doskonale wiedzą, iż Autorka wkłada w swe powieści wiele serca, pisarskiej wrażliwości oraz szacunku do czytelnika. Historia, którą poznajemy na łamach najnowszej powieści udowadnia nam, iż Pani Sabina dba o każdy detal tworzonej fabuły. Nie tylko kreatywność twórcza, lecz również delikatność literackiego języka Autorki sprawia, że poznawana historia przylega do nas, łącząc się z naszą wrażliwością. Narzeczona z getta to wyjątkowa książka o miłości w latach wojennych. Powieść, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Książnica, inspirowana jest prawdziwą historią miłosną z czasów II wojny światowej. Sabina Waszut doskonale ubrała ja w fabularne szaty, dając czytelnikowi wyjątkowe chwile podczas poznawania owej historii. Autorka zaprasza nas do poznania historii Barbary i Sary, dwóch kobiet, które połączyła stara szafa. Jakie tajemnice ukryte są za drzwiami przedwojennej szafy? Czy otworzycie jej drzwi, by znaleźć klucz do zagadki przeszłości? Czy starczy Wam odwagi, by towarzyszyć kobiecie w odkrywaniu zatartych kart wojennej historii?

Warto sięgnąć po tę powieść, by móc wraz z Basią odkrywać tajemnice i uporać się z demonami przeszłości. A co najważniejsze możemy poznać miłosne losy bohaterów, które wojenna rzeczywistość postawiła przed wielką próbą. Próbą, która dowiodła jak wielka może być potęga miłości. Miłości, która w obliczu tragedii zwyciężą siłą uczucia. Barbara, to młoda farmaceutka, którą dręczą wyrzuty sumienia z dzieciństwa. Dziewczyna obarcza się winą za tragiczną śmierć swoje siostry. Pewnego dnia urządzając swoje mieszkanie trafia do mieszkanki Katowic, która na strychu ma starą przedwojenną szafę. Młoda kobieta oczarowana antykiem, otrzymuje go od staruszki. I tak za sprawą tajemniczego mebla trafiamy do Sławkowa i Pana Mikołaja, pasjonata historii, który wtajemnicza Barbarę w historię właścicieli owej szafy. Kobieta poznaje losy Sary Morgenstern, młodej żydówki, która z wzajemnością zakochała się w Janku Kowalskim, katoliku. Czy taka miłość ma prawo istnieć? A jeśli tak czy przetrwa wojenną rzeczywistość? Jak się okazuje próba, przed którą stanęła dwójka zakochanych nie będzie dla nich łatwa. Barbara poznając przedwojenną historię znajduje w niej siłę do stawienia czoła swoim bolączkom, które spędzają sen z jej powiek. Dręczona wyrzutami sumienia, nie może w pełni cieszyć się z każdego dnia.

Sabina Waszut doskonale połączyła dwa światy i dwie historie. Nie tylko poznajemy miłosną historię, czy też współczesne losy Barbary. Na kartach tej powieści mamy możliwość przeczytać wiele informacji na temat żydowskich zwyczajów. Dzięki temu możemy poznać Ich religię oraz kulturę. Poznajemy również dzieje Żydów z Zagłębia Dąbrowskiego. Sabina Waszut zapewniła swoim czytelnikom niezwykłą i emocjonującą podróż, uzmysławiając nam, iż uczucie miłości niezależnie od przynależności społeczno-kulturowej, przeciwności losu oraz wojennej rzeczywistości jest w stanie zwyciężyć. Potęga tego uczucia ma ogromną moc. Podobnie wielka siła drzemie na kartach powieści Sabiny Waszut. Zatem niczym główna bohaterka otwierająca starą szafę otwórzcie karty Narzeczonej z getta i dajcie porwać się tej jakże wzruszającej historii. Być może i Wy dzięki tej historii, tak samo jak główna bohaterka znajdziecie w sobie siłę do zmierzenia się z własnymi lękami i demonami z przeszłości, by móc w pełni czerpać z życia tu i teraz.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Ostatnio trafiam same strzały w dziesiątkę. I oto jeden z nich! Dotykającą bolesnych historycznych wydarzeń opowieść Sabiny Waszut czyta się i przeżywa – czasem tak mocno, że brakuje tchu.

…stare przedmioty mają duszę i czasem budzą się z uśpienia.

Małżeństwo Basi i Marcina pozornie nie różni się niczym od innych małżeństw. Są młodzi, zabiegani, mają plany na przyszłość. Jednak noszona przez kobietę tajemnica związana z rodzinną tragedią po cichu oddala małżonków od siebie. Przepaść między nimi rośnie z podwójną siłą, gdy w ich mieszkaniu – w wyniku splotu wydarzeń – pojawia się stara szafa. Do kogo należała? Czy faktycznie – jak czuje Basia – mebel skrywa poruszającą historię, czy to tylko wyobraźnia płata jej figla? Dzięki ogromnemu uporowi bohaterka trafia do Strzemieszyc, a potem Sławkowa, by z pomocą Mikołaja – opiekuna żydowskiego cmentarza – poznać opowieść o wielkiej miłości, która tuż przed wybuchem drugiej wojny światowej zrodziła się między piękną Żydówką a gojem.

Czy przedmioty mogą do nas mówić? Czy mają duszę uplecioną z wydarzeń, w których brały udział? Czy możliwe jest, że wysyłają nam swoją energię, kuszą, nie dają spokoju, zanim nie poznamy ich prawdziwej historii? I wreszcie, czy człowiek, który w to wszystko wierzy, na pewno jest przy zdrowych zmysłach?

Niezwykłej mocy przedmiotów, a konkretnie starej drewnianej szafy, doświadcza Basia – bohaterka stworzona przez Sabinę Waszut. Jej historia na początku wydaje się jedną z wielu – trochę typowa, trochę nieprawdopodobna. Widzimy młodą, niestabilną emocjonalnie dziewczynę, która zaczyna mieć omamy, słyszy głosy, czuje zapachy, których nikt nie czuje. Z tego powodu koncertowo niszczy wszystko, nad czym tak ciężko pracowała. Wariatka? A może jednak wrażliwa dusza, którą zrozumieć będzie w stanie tylko niewielu?

Nie od razu polubiłam Basię. Choć powieść od pierwszych zdań czyta się świetnie, a świadomość, że główna bohaterka została mocno doświadczona przez los, automatycznie uruchamia w czytelniku współczucie, można się na Baśkę porządnie zezłościć. Na początku była dla mnie wręcz irytująca. Aż miałam ochotę porządnie nią potrząsnąć i krzyknąć: Ocknij się wreszcie, kobieto! A potem autorka, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, przeniosła mnie w zupełnie inny klimat: do Sławkowa z czasów wojny – miejscowości, gdzie jednocześnie rodziło się najpiękniejsze uczucie na ziemi i gdzie człowiek doświadczył najokrutniejszego zła.

Narzeczona z getta to opowieść o wielkiej miłości Żydówki i goja – zakazanej, wypełnionej cierpieniem, wystawionej na najgorszą próbę, a mimo to silniejszej niż strach i śmierć. To jednak tylko pretekst do głębszych rozważań. Dla mnie to przede wszystkim historia gasnącej z dnia na dzień nadziei, ale i drzemiącej w człowieku siły, która pozwala mu przetrwać jego prywatny koniec świata. To także powieść pokazująca z ogromnym wyczuciem, jak tragedia drugiej, zupełnie obcej osoby potrafi pomóc spojrzeć w oczy własnym lękom. Wymyślona przez Waszut fabuła (w dużej mierze podparta prawdziwymi wydarzeniami) automatycznie rodzi mnóstwo pytań: Czy dla miłości warto poświęcić rodzinę? Czy zasady, które wpajano nam od dziecka, są w stanie wygrać z upodleniem i odarciem z człowieczeństwa? Czy zło należy zaakceptować, czy wręcz przeciwnie – walczyć z nim do ostatniego oddechu? Gdzie jest Bóg i dlaczego milczy, gdy jest najbardziej potrzebny? Czy przeszłość da się ot tak wymazać? I wreszcie: Czy mamy prawo do szczęścia, podczas gdy zabrakło go innym?

Choć to nie była łatwa emocjonalnie lektura (sprawiała mi niemal fizyczny ból i jestem pewna, że długo będzie we mnie tkwić niczym zadra), cieszę się, że nie zabrakło mi odwagi, aby po nią sięgnąć. To jedna z piękniejszych wojennych opowieści, przedstawiająca losy sławkowskich Żydów z wielkim szacunkiem i wiarygodnością. Sabina Waszut ma dar opowiadania o trudnych kartach historii w taki sposób, jakby była naocznym świadkiem tych wydarzeń. Przejmujące opisy (pozbawione jednak tandetnej ckliwości), wyjątkowy klimat (z jednej strony bardzo ciepły, z drugiej przeszywający do szpiku kości ludzkimi dramatami), otwarte i empatyczne serce, które pisarka oddała swoim bohaterom, a nade wszystko ogrom wiedzy historycznej i literacka świadomość sprawiają, że i my przenosimy się do Sławkowa. Czytamy, zachwycamy się pięknem słów, przeżywamy jak osobistą tragedię. By poczuć ciarki na plecach, ale i wzruszyć się, wystarczy czasem jedna scena, jak choćby bardzo sugestywnie opisana tradycyjna gra żydowska w dreidel, w której stawką w sławkowskim getcie zamiast monet były kolorowe cukierki – „największe pragnienie, coś, czego smaku być może już nigdy się nie doświadczy”…

Narzeczona z getta to powieść bolesna i wwiercająca się w duszę, ale jednocześnie niezwykle delikatna, z przepiękną i zapadającą w pamięć okładką. Trudno się po tej lekturze pozbierać.

Ocena: 6/6
©SieCzyta
Nazwisko Sabiny Waszut było mi nieobce, z uwagi na pozytywne opinie o jej twórczości wygłaszane przez moje zaczytane koleżanki. Kiedy więc spłynęła do mnie propozycja objęcia patronatem medialnym jej najnowszej powieści, w której wątki wojenne łączą się ze współczesnymi, a akcja toczy się w bliskich mi geograficznie okolicach, z ochotą zasiadłam do lektury, aby przekonać się, czy to rzeczywiście moja stylistyka. I okazało się, że jak najbardziej!

Otaczamy się przedmiotami. Przedmiotami, które w dzisiejszych czasach, szybko ulegają zniszczeniu, bo obliczone są na określony czas użytkowania, a potem, ciach i wymiana. W starych przedmiotach może być jednak zaklęty kawał historii i to takiej, która mocno zapada w pamięć, jeśli wgryźć się w jej detale, często okupione krwią i cierpieniem. Stary kufer po babci, kryjący niegdyś posag; zegarek dziadka, który nadal wskazuje dobrą godzinę, jeśli go nakręcić; miś z naderwanym uchem, będący wspomnieniem z dzieciństwa. Cudownie, jeśli rzeczy niosą za sobą te dobre wspomnienia, ale nie zawsze tak jest. Udowodniła to właśnie w swojej najnowszej powieści Sabina Waszut, ponieważ historia "Narzeczonej z getta" opleciona jest wokół pełnej symboliki przedwojennej, trzydrzwiowej szafy, która jako element świata nieożywionego niespodziewanie otrzymuje metaforyczne tchnienie życia. Pochodzeniem starej szafy, przechowywanej na strychu przez pewną staruszkę z Katowic, zaczyna się bowiem współcześnie interesować młoda farmaceutka Basia, odkrywając bolesną historię sławkowskich i będzińskich Żydów, z których wywodzili się pierwsi właściciele szafy.

[...]

Polecam Wam serdecznie ten tytuł, bo nie dość, że porusza ważną tematykę, to jeszcze pozwala nam docenić, w jak spokojnych (póki co) czasach przyszło nam żyć. O ile nie dopuścimy do wskrzeszenia potworności, które tylko człowiek potrafi wyrządzić drugiemu człowiekowi, bazujących na głębokich podziałach, a w konsekwencji prowadzących do wojny...

Cała recenzja na blogu: Narzeczona z getta

Ocena: 6/6
©Domi Czyta
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć