Noc, kiedy umarła
4.14 / 5.00 (liczba ocen: 791)

Noc, kiedy umarła
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 19.20
Audiobook - najniższa cena: 17.06
wciąż za drogo?
19.20 złpremium: 9.60 zł Lub 9.60 zł
19.84 zł
-37% 19.90 zł
25.60 zł Lub 23.04 zł
28.00 zł
25.28 zł
25.43 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Tej nocy stała na klifie i patrzyła w dół, na fale, tak jak dziesiątki razy wcześniej. Ale tym razem było inaczej – miała na sobie suknię ślubną, na rozwianych blond włosach welon i… tym razem skoczyła.

Świadkowie stali na tyle blisko, że wszystko widzieli, nie zdążyli jednak jej zatrzymać. Policja prowadziła poszukiwania – bez skutku. Evie Bradley przepadła, a jej ciało zmyły fale morza czarnego jak noc jej śmierci.

I tylko jedna osoba wie, dlaczego. Jej najlepsza przyjaciółka, Rebecca. Miesiąc po tej tragedii zdruzgotana Rebecca dostaje wiadomość: Mogłaś mnie uratować. Ale umarli nie mówią ani nie piszą… Kto więc wciąga Rebeccę i męża Evie, Richarda, w chorą grę oskarżeń i iluzji? I, na litość boską, dlaczego?

Noc, kiedy umarła od Jenny Blackhurst możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Autorkę kojarzyłam z innych jej książek, które mi się podobały, dlatego z chęcią siadłam do czytania Noc, kiedy umarła.

MIAŁA ROZPOCZĄĆ NOWE ŻYCIE... WIĘC CZEMU SKOCZYŁA?

Pierwszy rozdział zaczyna się od razu z grubej rury: jesteśmy na weselu, blisko morza... i właśnie tam panna młoda idzie powolnym spacerkiem na klif... obserwatorzy mogliby powiedzieć, że idzie odetchnąć w dniu pełnym wrażeń... A tu nagle Evie rzuca się do morza, wygląda to jak samobójstwo. Niezły wstęp nie? Naprawdę mocny! Ale skoro samobójstwo, to dlaczego zwłoki kobiety nigdy nie zostają znalezione? Policja ma wątpliwości i podejrzewa jak zawsze w takich przypadkach męża - Richarda, który wydaje się być niewinnym zaistniałej sytuacji. Mąż jednak wciąż żyje nadzieję, że jego żona się odnajdzie. Mężczyzna próbuje zrozumieć dlaczego żona skoczyła i w tym celu toczy swoje własne prywatne śledztwo.

Fabuła toczy się także wokół najlepszej przyjaciółki Evie - Rebecca, kobiety znały się "jak łyse konie"i wiedziały o sobie dosłownie wszystko. Rebecca nie ma wątpliwości, że Evie nie żyje i ze swojej strony pomaga "wdowcowi" w tym trudnym dla niego okresie.

Nie mogę powiedzieć tego głośno, policja zresztą też. Richard sam musi dojść do tego wniosku. Że dziś wieczorem jego żona, moja najlepsza przyjaciółka, rzuciła się do morza. I tylko ja jedna wiem, dlaczego to zrobiła.

I nagle pewnego dnia otrzymuje SMS p o treści MOGŁAŚ MNIE URATOWAĆ! SMS przychodzą co jakiś czas i z ich treści wynika jakby Evie żyła i najgorsze - wiedziała dokładnie co się dzieje w danym momencie.

Mówi się, że za każdym razem, gdy ktoś robi ci zdjęcie, zabiera kawałek mojej duszy.

Noc, kiedy umarła to historia, w której jest wiele niedomówień, bohaterowie mają przed sobą tajemnice i czytelnik ma możliwość składać ze sobą wszystkie sekretne puzzle. Książkę czyta się super, stosunkowo krótkie rozdziały, podział na osoby, na czas fabuły... Naprawdę dobrze mi się to czytało, chyba najlepsza według mnie książka tej autorki. Mimo, że nie jest to taki typowy thriller, bardziej książka obyczajowa, to naprawdę gorąco polecam dla wszystkich. Akcja toczy się bardzo powoli, kolejne tajemnice ukazywane są jakby w zwolnionym tempie i jest to naprawdę ogromna zaleta tej książki. Mogę wam zagwarantować, że wciągniecie się w akcję i czas na czytaniu minie wam szybko. Ja jestem zachwycona! Nie mogę się doczekać już kolejnej książki tej autorki.

Ocena: 5+/6 czytaj więcej
©Matka książkoholiczka
Noc, kiedy umarła to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jenny Blackhurst. Autorka jest jednak dobrze znana polskim czytelnikom i bardzo wysoko przez nich ceniona. Cieszę się, że ja również od teraz mogę zaliczyć się do grona jej wielbicieli.

O czym jest książka?

To miał być najszczęśliwszy dzień w życiu Evie i Richarda. Co się stało, że dziewczyna zamiast spędzić te chwile w ramionach swojego dopiero co poślubionego męża, wolała popełnić samobójstwo? Richard nie jest w stanie uwierzyć w to co się stało. Niestety, znaleźli się świadkowie, którzy potwierdzili, że widzieli kobietę w sukni ślubnej i welonie jak skakała z klifu. Policja mimo długich poszukiwań, nie odnalazła jej ciała. Evie Bradley przepadła na zawsze. Jednak czy na pewno? Miesiąc po tragedii Rebecca, najlepsza przyjaciółka kobiety dostaje wiadomość od Evie. Ale Evie przecież nie żyje…

Moja opinia

Powiem Wam, że niesamowicie mocno wciągnęła mnie ta historia i równocześnie bardzo pozytywnie zaskoczyła. Noc, kiedy umarła rozpoczyna się dość mocno i tak jest właściwie już do samego końca. Autorka umiejętnie prowadzi narrację dzieląc ją pomiędzy bohaterki i czasy. Dzięki temu zabiegowi powieść wydaje się być bardziej dynamiczna i trzymająca w niepewności. Na koniec za to wszystko wspaniale łączy się w pasującą do siebie całość. Powiem Wam, że jak już wszystkie elementy układanki wskoczyły na swoje miejsce to naprawdę byłam pod wielkim wrażeniem tej historii a i jej zakończenie okazało się dla mnie satysfakcjonujące. Książka napisana jest ciekawym i dopracowanym językiem, przez co czyta się ją lekko i ze stale rosnącym zaciekawianiem. Poza tym autorka stworzyła historię, która jednocześnie trzyma w napięciu i posiada ciekawy i wyraźnie zarysowany wątek miłosny, dzięki czemu może trafić w gusta różnych czytelników.

Niestety, nie jest to powieść jakoś bardzo odkrywcza czy mocno spektakularna. Niemniej jednak uważam, że czyta się ją bardzo szybko, dobrze i z dużym zainteresowaniem. Noc, kiedy umarła to porządna powieść popularna, z którą można ciekawie spędzić czas. A szczerze pisząc ja sama takie wybieram najczęściej.

Komu polecam?

Zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po tę książkę fanów thrillerów psychologicznych i czytelników, którzy lubię powieści z tajemnicami sprzed lat.

Podsumowanie

Noc, kiedy umarła to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jenny Blackhurst, jednak czas z tą książką uważam za tak bardzo udany, że już wiem, że nie będzie to spotkanie ostatnie. W oczekiwaniu na jej kolejną powieść, zabieram się za poprzednie tytuły a Wam polecam tę najnowszą. Szczególnie, że uważam jest to kolejna idealna pozycja na coraz dłuższe jesienne wieczory.

Ocena: 5+/6 czytaj więcej
©Kocham Cię, moje życie
Jenny Blackhurst dowiodła, że potrafi trzymać czytelnika w napięciu. Jak mało kto dawkuje emocje solidnymi porcjami, dając czytelnikowi ekstremalne przeżycia. Noc, kiedy umarła to kolejny thriller autorki, który w Polsce ukazał się nakładem Wydawnictwa Albatros. Fabuła tej książki sprawi, że zarwiecie noc podczas jej czytania, a emocje, w które w Was pozostaną nie pozwolą zmrużyć oczu, bowiem co rusz w Waszej wyobraźni pojawiać będą się sceny poznanej historii. Wyjątkowość pióra Jenny Blackhurst sprawi, że nie oderwiecie się myślami, od tego, co przeżyliście wraz z główną bohaterką. Wydawałoby się, że do pełni szczęścia Evie Bradley nic nie brakuje. Jednak w noc swojego ślubu, w czasie weselnego przyjęcia kobieta rzuca się z klifu do morza. Czy to możliwe, że szczęśliwa kobieta, postanawia popełnić samobójstwo? Dlaczego, osoba, której w życiu niczego nie brakuje, posuwa się do takiego kroku? A może komuś zależało na tym, by kobieta odeszła z tego świata. Na pierwszej linii policyjnych podejrzeń staje jej mąż Richard Bradley, który nie wierzy w samobójstwo małżonki. Jest przekonany, że Evie żyje. Dopóki nie znajdą się zwłoki kobiety, mężczyzna głęboko wierzy, że żona tylko zaginęła. Jedynie przyjaciółka zaginionej jest przekonana o jej śmierci. Rebecca Thompson jak nikt inny znała sekrety Evie. Sekrety, które dla niej są jednoznacznym dowodem na morderstwo kobiety. Jenny Blackhurst stworzyła genialną historię, której fabuła to ciągłe zaskoczenia. Gdy już pojawi się w naszej głowie ślad wiodący do rozwikłania zagadki, pojawiają się nowe elementy, które budują całkiem inny obraz wydarzeń z feralnej nocy.

Komu mogło zależeć na zniknięciu Evie Bradley? Kto miesiąc po tragedii wysłał do Rebecci sms o treści „Mogłaś mnie uratować”? Czy można było uniknąć tej tragedii? Sięgnijcie po ten thriller, a na własnej skórze przekonacie się jaki jest finał tej historii. Tylko musicie pamiętać o jednym Noc, kiedy umarła, sprawi, że noc, kiedy sięgniecie, po tę książkę, będzie nocą nie przespaną! Karuzela buzujących emocji, sprawi, że jeszcze długo kotłować będzie w Waszej głowie ta historia. Jej finał zaskoczy każdego z nas. Jenny Blackhurst zasługuje na ogromne uznanie, a ten thriller, to kolejny dowód, na to, że pisarka jest w czołówce autorów tego gatunku. A w oczekiwaniu na kolejną książkę autorki, z miłą chęcią sięgnę po jej wcześniejsze tytuły Zanim pozwolę Ci wejść, Czarownice nie płoną, Tak Cię straciłam. Jenny Blackhurst dziękuję za emocje, które zgotowały moją czytelniczą krew. Jestem pod ogromnym wrażeniem

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Czyt-NIK
Desperacki krok

Zawsze, kiedy dowiadujemy się, że ktoś popełnił samobójstwo, na usta ciśnie nam się jedno pytanie. „Dlaczego”? Co tak bardzo przerosło daną osobę, że nie chciała już dłużej żyć? Nie odnajdowała innego sposobu na to, aby poradzić sobie z problemami, które ją przytłoczyły. Przecież targnięcie się na własne życie to ostateczność, od której nie ma odwrotu.
Dziś wspólnie z autorką Jenny Blackhurst chciałybyśmy zaprosić Was do rozważań na ten temat. Impulsem do zmierzenia się z tak trudną kwestią stała się dla mnie najnowsza książka autorki Noc, kiedy umarła. A to dlatego, że jej główna bohaterka popełniła samobójstwo, w dniu, który dla większości z nas z pewnością kojarzy się z najpiękniejszymi chwilami w życiu. Ale zacznijmy od początku.

Kochani, czy pamiętacie dzień swojego ślubu? Nawet jeśli to wydarzenie jest jeszcze przed Wami, to zapewne wiele razy wyobrażaliście sobie ten czas, jako naprawdę wyjątkowy. Wy drogie dziewczęta będziecie błyszczeć, a Wasz mężczyzna będzie dumnie kroczył u waszego boku.
Uwaga wszystkich gości będzie zwrócona tylko na Was.

W dniu zawarcia związku małżeńskiego głównej bohaterki powieści Evie Bradley niestety prawie nic nie wygląda tak, jak byśmy sobie to wymarzyli. Celowo używam tu określenia prawie, ponieważ jeden element owych wizji się zgadza. Panna młoda owszem sprawiła, że z pewnością nikt z zaproszonych gości nie zapomni jej ślubu, a oczy i myśli wszystkich skupione będą tylko na niej, a ściślej mówiąc na klifie, z którego skoczyła. Ta wielka tragedia załamuje jej męża Richarda, który nie wierzy w śmierć żony. Trwają poszukiwania kobiety, lecz niestety nie odnaleziono jej ani martwej, ani żywej, a dopóki nie odnaleziono ciała, w sercu mężczyzny nie gaśnie nadzieja, bo jak wiadomo, ona umiera ostatnia. Co więcej, nie tylko on nie daje wiary samobójstwu Evie. Nawet policjanci zajmujący się tą sprawą nie są przekonani o tym, że jej rozwiązanie jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.
Jest jednak ktoś, kto wie, o zaginionej o wiele więcej niż wszyscy inni. Nawet jej najbliżsi. Przyjaciółka Rebecca. Tylko ona jest przekonana, że zna całą prawdę o tym, co skłoniło główną bohaterkę do tak drastycznego kroku. Przecież wie o dziewczynie dosłownie wszystko. Zna jej najskrytsze i najbardziej znaczące sekrety. Myśli tak, ale już wkrótce jedna wiadomość, której Rebecca nie powinna otrzymać, uświadamia jej, że ta pewność okazała się nad wyraz wygórowana. Śledztwo odkrywa, coraz bardziej zaskakujące fakty, a prawda zaskoczy, nie tylko czytelnika, ale także bohaterów tej historii.

Kochamy ludzi niezależnie od tego, do jakiej należą warstwy społecznej, niezależnie od ich statusu,...

Jak wspomniałam wcześniej, główna bohaterka skrywa wiele tajemnic, które swój początek mają już w jej nastoletnim życiu. Musicie wiedzieć, że już wówczas była to dziewczyna, która na świat patrzyła zupełnie inaczej, niż ludzie, z którymi dzieliła swoje życie. Miała swój własny świat, wartości i przekonania, którymi się kierowała. Nie wszystkim one odpowiadały, a co za tym idzie, nie raz przyszło jej wypić bardzo gorzkie piwo, którego, jak wielokrotnie jej powtarzano, sama sobie nawarzyła. Nie chcę Wam zbyt wiele zdradzać, abyście sami mogli odkrywać naprawdę niełatwą przeszłość dziewczyny, ale jestem przekonana, że aby nie doszło do wielu z naprawdę bolesnych przeżyć, którymi doświadczyło ją życie, wystarczyło tylko szczerze i otwarcie porozmawiać. Posuwając się do wielu kłamstw, knowań i intryg, którym w tej książce nie ma końca, ci, którzy powinni chronić Evie, pozwolili, aby zapłaciła ona bardzo wysoką cenę za nie swoje błędy przeszłości.

Jednak to nie koniec, tej historii. Wręcz przeciwnie, w przypadku tej książki pozorny koniec jest dopiero początkiem wciągającej i zaskakującej opowieści o miłości, intrygach, kłamstwach, tajemnicach, przyjaźni i zdradzie. Tu do końca nie można być niczego pewnym, bo, jak to w życiu często bywa, przyjaciel może okazać się wilkiem, a wilk przyjacielem.
Zapewniam Was moi drodzy, że ta książka nie pozwoli Wam się od siebie oderwać. Barwne i złożone portrety wielu postaci oraz coraz to nowe zaskakujące elementy bardzo ciekawej układanki ludzkiego życia, które w najmniej oczekiwanym momencie trafiają na właściwe miejsce, tworząc niezwykle ciekawą i intrygującą historię, dostarczą Wam naprawdę wielu różnorodnych odczuć. Będziecie, poruszeni, źli, smutni, zaskoczeni, ale na pewno nie będziecie się nudzić.
Ja z ogromną ciekawością i niecierpliwością przekręcałam kolejne strony książki, aby wreszcie uzyskać odpowiedź na to najważniejsze pytanie „Dlaczego”? Przyznaję, że niektóre elementy tej misternie zbudowanej fabuły udało mi się przewidzieć, ale tego, co w jej finale zaserwowała swoim czytelnikom Jenny Bleckhurst, zupełnie się nie spodziewałam. Koniecznie przeczytajcie Noc, kiedy umarła i przekonajcie się, czy Was zaskoczy ono równie mocno, jak mnie.

Nie było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i na pewno nie jest ostatnie, ponieważ już teraz z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że jest to jedna z moich ulubionych zagranicznych pisarek.

Ocena: 4/6 czytaj więcej
©Kocie czytanie
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć