ebook Żółte światło
2.98 / 5.00 (liczba ocen: 239)

Żółte światło
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
najlepsza cena! w tym tygodniu
E-book - najniższa cena: 21.93
Audiobook - najniższa cena: 21.34
wciąż za drogo?
empik#EMPIK GO BOOK
empik#EMPIK GO BOOK
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
21.93 zł Lub 19.74 zł
29.90 złempikGO: 19.99 zł z Empik Go 19.99 zł
25.41 zł
25.42 zł
22.43 zł
22.92 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Najnowsza proza Pilcha przypomina, że życie składa się ze złudzenia wieczności i z przerażającej utraty tego złudzenia.

„Żółte światło” łączy wątki ściśle autobiograficzne z zupełnie fantastycznymi. Pilch eksploruje, eksploatuje i przetwarza własny życiorys i dotychczasową twórczość, kreując z nich literaturę najwyższej próby.

To proza zgubna i uzależniająca. Krystalicznie czysta i szlachetnie zmącona.

Żółte światło od Jerzy Pilch możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Zawsze należałem do admiratorów twórczości Jerzego Pilcha. Aczkolwiek muszę przyznać, że dwie jego ostatnie książki, niezachwianą moją wiarę w nieomylną znakomitość pisarza nieco zachwiały. Tegoroczne Żółte światło znów jednak oferuje pilchową prozę w najlepszej odsłonie. Jak wspomina sam autor w licznych wywiadach, istotną rolę w jego najnowszym dziele odgrywają wątki autobiograficzne. Nie jest to w przypadku Pilcha nowość, tak jak i nie jest niczym zdumiewającym fakt, że pisarz sięgając ku meandrom swego życia więcej potrafi zagmatwać, niż ujawnić.

Cała książka jest misternie stworzoną konstrukcją pełną szczegółów i detali, które mogły by wypełnić spore tomiszcze. Ma się po lekturze wrażenie obcowania z dziełem objętościowo ogromnym, choć książka liczy niespełna dwieście stron. Przy tym wszystkim zupełnie nie odczuwa się „przeładowania” treści zbędnymi ozdobnikami. Tych Pilch unika, a zawarty w Żółtym świetle ładunek informacji i emocji jest precyzyjnie wyważony.

Początek mrozi i szokuje. Jednak to wrażenie szybko ulega zamaskowaniu charakterystycznym poczuciem humoru. Żółte światło przeplata w sobie dwie opowieści. Jedną z narracją w pierwszej osobie oraz drugą, będącą historią pisarza Ariela Poschukala.

Żeby jednak nie wydało się to zbyt proste, sięgnę znów do wypowiedzi Pilcha: „Wątki ściśle autobiograficzne sąsiadują tu z zupełnie fantastycznymi”. Pisarz kolejny raz rozwiewa tu nadzieję na to by czytelnik mógł rozwikłać co w jego książkach jest prawdą, a co zmyśleniem.

Paradoksem jest to, że czytelnik wiedząc o tej zabawie w ciuciubabkę, ani przez chwilę nie irytuje się na kolejne, piętrowe węzły tworzone przez autora. Najważniejsze jest bowiem to, że znowu czyta się Pilcha jednym tchem.

Ocena: 5/6
©donos kulturalny
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć