ebook Zimowe nawiedzenie
3.59 / 5.00 (liczba ocen: 6851)

Zimowe nawiedzenie
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  / /
najlepsza cena! w ostatnich kilku dniach
E-book - najniższa cena: 28.71
36.00 złpremium: 21.60 zł Lub 21.60 zł
28.71 zł Lub 25.84 zł
36.00 zł
36.00 zł Lub 32.40 zł
28.81 zł
30.60 zł
30.60 zł
32.40 zł
32.50 zł
36.00 zł
36.00 zł
36.00 zł
Inne proponowane

Przerażająca opowieść o duchach, strachu i samotności w scenerii znanego z horroru "Letnia noc" miasteczka Elm Haven.

Dale Stewart, niegdyś szanowany wykładowca i powieściopisarz, doprowadził do ruiny zarówno swoją karierę, jak i małżeństwo – a teraz ciemność nieuchronnie się do niego zbliża. W ostatnich godzinach Halloween wrócił do wymierającego miasteczka Elm Haven, w którym się wychował. Dzięki odosobnieniu ma nadzieję znaleźć tutaj spokój. Ale przeprowadzka do od dawna opuszczonej posiadłości na obrzeżach miasta – niegdyś będącej domem dziwnego i błyskotliwego przyjaciela Dale’a, który stracił swoje młode życie w przerażającym wypadku podczas strasznego lata 1960 roku – stanowi tylko ostatni z długiej serii popełnionych przez Stewarta błędów. Ponieważ wcale nie jest tutaj sam. Prywatne demony śledzą go w tym domu cieni, który zaczyna przekształcać rzeczywistość w przerażające, nowe formy. W dodatku wszystko pokrywa ciężki, wczesny śnieg, który właśnie zaczął padać...

"Dan Simmons jest genialny!".
Dean Koontz

"Jestem pod ogromnym wrażeniem Dana Simmonsa".
Stephen King

"Zimowe nawiedzenie" ukazuje w pełni talent Simmonsa jako niezrównanego literackiego stylisty. To przerażająca historia o duchach, która uniemożliwia czytelnikom odgadnięcie zakończenia aż do ostatniej strony".
"Denver Rocky Mountain News"

Zimowe nawiedzenie od Dan Simmons możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Zimowe nawiedzenie pomimo że jest kontynuacją Letniej nocy, to od samego początku można poczuć, że są to dwie bardzo różne historie, luźno ze sobą powiązane. Letnia noc była opowieścią o grupce młodych chłopaków, którzy razem spędzają wakacje w małym miasteczku i muszą zmierzyć się z czymś przerażającym. Tymczasem Zimowe nawiedzenie jest powieścią dotyczącą w zasadzie tylko jednej osoby - Dale'a Stewarta, który musi stawić czoło przeszłości i własnym demonom. Niestety książka nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak Letnia noc. Prawdopodobnie wynika z faktu, że czytając Zimowe nawiedzenie, cały czas nieświadomie porównywałem ze sobą te dwa tytuły i wyczekiwałem podobnego nastroju grozy i emocji towarzyszących lekturze. Co więcej, trudno mi było przejąć się losami głównego bohatera, a elementy grozy w książce są ze sobą dość mało powiązane.

Dale Stewart jest człowiekiem, który nie radzi sobie w życiu – jest marnym pisarzem, małżonkiem i kochankiem, jak również nie układa mu się praca na uczelni. Przyjeżdża zatem do Elm Haven, żeby napisać książkę o pamiętnym lecie 1960 roku i uporządkować swoje życie. Po przybyciu do domu, który wynajmuje, Dale wielokrotnie wspomina wypadek, jaki przytrafił się jego przyjacielowi, lecz praktycznie nic na temat pozostałych wydarzeń. Może to wynikać z zatarcia dramatycznych wspomnień u młodego chłopaka, jakim wtedy był. Prawdopodobnie było to zastosowane specjalnie, żeby czytelnik traktował opisane wydarzenia w tej książce jako dość niezależne od Letniej nocy, niekoniecznie jako typową kontynuację. Trudno jednak tego nie robić i nie porównać obu tych historii, kiedy Dale wspomina dość często swoich kolegów, znajomych, czy jak obserwuje zmiany, jakie zaszły w Elm Haven.

Jest to powieść grozy, lecz ta ma zdecydowanie inny charakter niż w Letniej nocy. Na samym początku są to skinheadzi, którzy dowiadują się o paru artykułach bohatera i karzą mu się wynosić, a gdy to nie pomaga, sięgają po inne metody. Z czasem pojawiają się czarne psy, które przy każdym spotkaniu są jakby większe. Mamy również tajemnicze, zamknięte piętro w domu, którym mieszka bohater, jak również sytuacje, w których ktoś pisze komputerze Dale'a, nawet gdy ten jest wyłączony i kilka innych elementów. Dan Simmons również i tym razem całkiem dobrze buduje nastrój grozy i odpowiednio ją potęguję w miarę rozwoju fabuły. Z każdym dniem bohater zaczyna tracić wiarę we własne zmysły. Książkę czyta się szybko, chwilami potrafi zaskoczyć, ale w tym wszystkim zabrakło mi motywu przewodniego, wokół którego osnuta byłaby cała fabuła.

Zimowe nawiedzenie jest to dobrze napisana powieść grozy, czyta się ją przyjemnie, choć zabrakło mi w niej jakiejś większej głębi, wyrazistości. Czytana po Letniej nocy nie zrobiło na mnie takiego wrażenia, co być może wynika z tego, że trudno nie porównywać ze sobą tych dwóch tytułów w trakcie lektury.

Ocena: 3+/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć