ebook Pokazucha: Na gruzińskich zasadach
3.52 / 5.00 (liczba ocen: 442)

Pokazucha: Na gruzińskich zasadach
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 17.55
wciąż za drogo?
17.55 zł Lub 15.80 zł
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
31.89 złempikGO: 19.99 zł z Empik Go 19.99 zł
27.12 zł
31.89 zł
17.55 zł
26.03 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

Stasia Budzisz, reporterka zajmująca się Gruzją od dekady, bada problemy kraju kojarzonego zwykle z gościnnością, smaczną kuchnią i malowniczymi krajobrazami. Jej bohaterami są osoby niepełnosprawne, członkowie mniejszości LGBT oraz zwykli Gruzini, którzy czekają na prawdziwe zmiany. Wraz z nimi autorka wchodzi za drzwi gruzińskich domów i burzy stereotypową fasadę.

INNA GRUZJA. Merabi ma 36 lat, pracuje w firmie ubezpieczeniowej, ma trzy siostry – i uwiera go Gruzja. Mówi: – Budujemy szklane domy, robimy euroremont, ale zaraz spod spodu wychodzi grzyb, bo nie ocieplimy ścian, a zimą nie włączymy kaloryfera, bo nas na to nie stać. Ale chcemy być nowocześni, więc kupujemy to, co kojarzy nam się z Zachodem. Z klatek – brudnych i śmierdzących, bez światła i z przeciągami, bo z jakichś powodów od zawsze buduje się je bez szyb – wchodzisz w świat jak z Dynastii: złoto, szezlongi i kominki, w których nikt nie pali, bo są tylko na pokaz.
Na pokaz w Gruzji są też zmiany. Mimo ustawy antydyskryminacyjnej i równości płci wpisanej w konstytucję, kobieta na stanowisku to wciąż rzadkość, a osoba transpłciowa może zostać pobita na ulicy – i nikt jej nie pomoże…

Pokazucha: Na gruzińskich zasadach od Stasia Budzisz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Za fasadą gruzińskiej tradycji skrywane są historie, od których prościej odwrócić oczy

Sięgając w pewne niedzielne popołudnie po reportaż Pokazucha. Na gruzińskich zasadach nie do końca byłam przygotowana na to co otrzymam. Co prawda miałam świadomość, że książka Stasi Budzisz to chyba pierwsza na polskim rynku wydawniczym publikacja nie będąca swoistym albumem polecającym piękny, smakowity i niezwykle gościnny kraj. Gruzja taka właśnie jest piękna, smakowita i gościnna. Autorka w swojej publikacji jednak pisze o drugiej, ukrytej, mrocznej i wstrząsającej stronie tego kraju. Stronie, której nie znajdziemy w barwnych przewodnikach.

O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka

Bohaterami reportaży Stasi Budzisz są zwyczajni Gruzini, których cechą wspólną jest wykluczenie. Są to kobiety, niepełnosprawni, członkowie mniejszości LGBT. I tak, nie pomyliłam się. Bycie kobietą w tym kraju również wiąże się z pewnym wykluczeniem. Niestety, każde państwo posiada swoją ciemniejszą stronę, którą chciałoby ukryć. Autorka reportażu pokazuje Gruzję poprzez trudne historie poszczególnych bohaterów opowiadające o tym co tak naprawdę kryje się za gościnnością, toastami i ogólną wesołością. Lwią część publikacji stanowi obraz sytuacji gruzińskich kobiet i problemów z którymi się borykają, jak między innymi: przemoc, w tym ta seksualna, aranżowane małżeństwa czy też porwania.

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło

O Gruzji powstało całkiem sporo publikacji. Sama miałam przyjemność kilka poznać i powiem Wam, że to co przeczytałam w reportażu Stasi Budzisz zszokowało mnie i przygnębiło. Autorka jak już wspomniałam skupiła się na ciemnej stronie gruzińskiej codzienności w tym głownie sytuacji kobiet. W rezultacie dość ciężko się to czyta.
Z drugiej strony, to lektura, która także mocno daje do myślenia nad sytuacją kobiet w innych krajach.

Poza tym reportaż mimo trudnej tematyki czyta się wyjątkowo sprawnie. Napisany jest przystępnym językiem. Miałam też wrażenie, że jest to dość mocno skondensowana i rzeczowa publikacja.

Komu polecam

Książkę Stasi Budzisz polecam czytelnikom sięgającym po reportaże, szczególnie te podróżnicze. Polecam także tym, którzy interesują się społecznymi sprawami w szczególności związanymi z sytuacją kobiet.

Podsumowanie

Pokazucha. Na gruzińskich zasadach to obraz kraju, który zdecydowanie nie jest tym, który chciałabym poznać, do którego chciałabym odbyć podróż. Z drugiej strony, mam poczucie, że jest to niezwykle ważna i potrzebna publikacja i cieszę się, że autorka miała odwagę dostrzec i opowiedzieć czytelnikom to co naród gruziński chciałby schować. Mam nadzieję, że czytelnikom uda się jednak po lekturze tej książki, stworzyć w swojej głowie obraz kraju nie oglądanego tylko przez pryzmat problemów opisanych w tym reportażu.

Polecam.

Ocena: 4+/6
©Kocham Cię, moje życie
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć