Horyzont
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 4.10 / 5.00
liczba ocen: 795
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
22.00 zł
39.99 złpremium: 23.99 zł
29.02 zł
29.99 zł
33.99 zł
Pozostałe księgarnie
-9% 20.00 zł
26.88 zł
29.45 zł
32.43 zł
32.79 zł
33.99 zł
34.14 zł
36.00 zł
39.99 zł
39.99 zł
Opis:
Czasami prawda rozciąga się daleko za horyzont… Kolejna powieść Jakuba Małeckiego – autora takich bestsellerów jak „Rdza” czy „Dygot”. Opowiada o tęsknocie, przyjaźni i odwadze. O konfrontacji z zadrą – własną i cudzą. O próbach znalezienia właściwej wersji siebie.
 

Jałowe lata bez wschodów i zachodów słońca. Wspomnienia jak burza piaskowa, jak skrzypienie desek w starym domu. Smugi przeszłości płytko pod skórą. Gry komputerowe i bułgarski rap.
Maniek i Zuza mieszkają po sąsiedzku na warszawskim Mokotowie. On, były saper, próbuje spisać wspomnienia z misji w Afganistanie, mając nadzieję wreszcie stamtąd wrócić. Ona, dziecko pokolenia Y, uczy się żyć na własny rachunek i mimowolnie zatraca się w rodzinnej tajemnicy. Choć z pozoru nic ich nie łączy, ciążą ku sobie, niezdolni i niechętni do pielęgnowania więzi z otoczeniem…

Horyzont od Jakub Małecki możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
CYTATY:
Przecież w życiu chodzi o to, żeby być szczęśliwym.
Recenzje blogerów
Myślę sobie, że bardzo trudno jest być pisarzem. Szczególnie takim, wobec którego rzesze czytelników mają pewne oczekiwania. Bo udało się raz, drugi i trzeci, bo każda kolejna książka spotykała się z aplauzem i powszechnym achaniem. Można do tego podejść dwojako: albo wchodzić w kolejne projekty na pewniaka, albo drżeć, czy stworzenie czegoś nowego, nieco innego od poprzednich razy, przyniesie nieprzyjemne konsekwencje. Nie wiem, co miał w głowie Jakub Małecki, pisząc Horyzont, jednak – jak dla mnie – poszedł w inną stronę niż w poprzednich książkach.

Największym problemem Mariusza Małeckiego, jednego z głównych bohaterów wspomnianej książki, jest on sam. Były żołnierz zmaga się z zespołem stresu pourazowego, egzystując na dwudziestu metrach kwadratowych, we względnej izolacji od otoczenia, za to w bliskim kontakcie z problemami i byle jakim jedzeniem. Tymczasem największym problemem Zuzy jest tajemnica zmarłej matki. Dziewczyna zmaga się z niewiedzą i potrzebą odkrycia prawdy. Oboje są samotni i oboje kogoś potrzebują, choć jeszcze tego nie wiedzą. Tak w skrócie można opowiedzieć fabułę Horyzontu.

W czym tkwi sedno najnowszej powieści Jakuba Małeckiego? Zapewne każdy znajdzie swoją interpretację. Dla mnie to historia o potrzebie zrozumienia. Jako całość odczytuję ją jako przedstawienie procesu konfrontowania się ze światem, rzeczywistością i przede wszystkim – przeszłością. To historia o utracie złudzeń, o tym, że w każdym momencie życia może wydarzyć się coś nieoczekiwanego, co odmieni nasze myślenie i podejście do wielu spraw. Cokolwiek by nie powiedzieć, w jednym trudno się pomylić: Horyzont to mocno autotematyczna powieść, od czego Małecki w żaden sposób nie ucieka, nadając nawet jednemu z bohaterów swoje imię i nazwisko.

Horyzont to inna powieść. Z mojej perspektywy dobra, ale nie tak wyjątkowa jak poprzednie. Wydaje mi się, że to zupełnie inne oblicze autora – inna narracja, inny rodzaj bohatera, inny punkt ciężkości. Zakochana w jego nieoczywistej prozie, oczekiwałam czegoś więcej. Wydaje mi się, że właśnie z tego brała się moja dotychczasowa fascynacja powieściami Małeckiego. Tymczasem otrzymałam coś, co w żaden sposób mnie nie zaskoczyło, nie podziałało na mnie tak, jak na przykład Nikt nie idzie. Wydaje mi się, że autor nie wyszedł poza ramy tego, co już gdzieś czytałam (choćby w Tylko przeżyć Sylwii Winnik). Przyznam, że nie poczułam nic specjalnego nawet podczas czytania fragmentu, który chyba miał być tym najbardziej dramatycznym. Miałam wrażenie, że oglądam kolejną amerykańską superprodukcję przywołującą jedynie konstatację „to już było”.

Czy polecam najnowszą powieść Jakuba Małeckiego? Nie wiem, czy jest sens oceniać zero-jedynkowo. Ci, których rozkochał w swoich książkach, z pewnością już ją przeczytali. Tych, którzy wciąż się wahają, zachęcam choćby dlatego, że być może nie znając poprzednich jego książek, tą akurat się zachwycą. Ja się nie zachwyciłam.

Ocena: 4+/6
©Spadło mi z regała
Czytając Małeckiego zawsze zastanawiam się co później napiszę o książce. Jak znaleźć godne słowa? No jak? Nie jestem przecież Małeckim…

Mój horyzont

Maniek Małecki to żołnierz, który wrócił z Afganistanu, z kolejnej polskiej zmiany, kolejnej, ale innej, bo jego zmiany. Zmiany, na której wydarzyło się wiele. Wynajęte mikro mieszkanie, niewielkie dochody i ona – propozycja napisania książki o Afganistanie. Kusząca. Bezsenność, żółw, Miętowy, Taśma, tak wygląda życie żołnierza po wojnie, bo przecież na wojnie był. Na wojnie, gdzie działy się rzeczy straszne. Jak to opisać, aby ludzie go nie znienawidzili?

Twój horyzont

Zuza mieszka za ścianą, pisze dialogi do gier. Zajęcie marzenie. Jej matka zmarła wiele lat temu i do tej pory Zuza myślała, że była to zwykła śmierć, taka jakich wiele. Pewnego dnia babci, która miewa gorsze dni wyrywa się krótka, z pozoru niewinna informacja. Lawina nabiera tempa.

Nasz horyzont

Dwie dusze zmagające się z codziennością, z przeszłością i nie sądzące, że jest jakaś przyszłość. Dwie dusze, które aby przeżyć muszą się połączyć, muszą znaleźć w sobie odwagę.

Ja nie wiem jak Jakub Małecki to robi, ale jego książki to coś więcej niż powieść na wieczór czy lektura do pociągu. Tematy, które wybrał (a może one go wybrały), czyli wojna i stres pourazowy oraz skrywana tajemnica rodzinna zostały przez niego bardzo umiejętnie połączone. Choć historia Zuzy na tle doświadczeń Mańka momentami wydawała mi się błaha, to całość jest idealnie wyważona. Każdy z nas ma prawo do własnych horyzontów.

Ocena: 6/6
©Idę czytać
Z twórczością Jakuba Małeckiego miałam styczność przy książce Nikt nie idzie. Po jej lekturze wiedziałam, że sięgnę po inne pozycje tego autora, chociaż w samej historii (całkiem dobrej) zabrakło mi czegoś dopinającego całość. W moje ręce trafił Horyzont...

Mariusz Małecki, weteran wojenny, żołnierz na emeryturze odwiedza swoją siostrę Milenę. Czeka w pokoju dziecięcym na swojego siostrzeńca. W ostatniej jednak chwili ucieka przez okno, następnie przez płot przed spotkaniem z dziesięcioletnim Dawidem. Dlaczego? Kim tak naprawdę jest Mariusz? Co stało się na misji w Afganistanie?

[...]

Horyzont Jakuba Małeckiego to poruszająca i prawdziwa do szpiku kości opowieść. Dotyka problemu, którego społeczeństwo polskie zdaje się unikać: życie żołnierza, który powrócił z misji (na przykład w Afganistanie). Rzeczywistość okazuje się mniej kolorowa niż nam wszystkim się wydaje, a wycofanie i dziwne zachowania często uzasadnione są wspomnieniami i wydarzeniami, o których tak naprawdę nie chcielibyśmy wiedzieć jako cywile.

Zderzenie marzeń (tych o życiu po) wyjeżdżającego na pierwszą misję żołnierza z rzeczywistością bywa bardzo brutalne. A my, ludzie, którzy tego nie przeżyliśmy, nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć. Uzasadnione zatem wydało mi się wybranie fragmentu książki Nikt cię nie rozumie. Nie rozumieją ci, którzy wcześniej rozumieli na tytuł. Dodatkowo mistrzowskie ukazanie subtelności codziennego życia sprawia, że lektura Horyzontu to ogromna przyjemność. Książka trafia do mojego top lektur przeczytanych w tym roku.

Cała recenzja na blogu: Horyzont

Ocena: 6/6
©Rudym Spojrzeniem
Już tak mam, że na każdą kolejną powieść Jakuba Małeckiego czekam niecierpliwie i kiedy pojawi się w sprzedaży, to szybko po nią sięgam. Od pierwszych zdań towarzyszy mi niepewność, czy głos autora ponownie przebije się zza tkanki tekstu i zawładnie mną magiczna energia słowa.

Horyzont wychodzi z ram klimatu wiejskiego i małomiasteczkowego i przenosi czytelnika do odległego Afganistanu, do umysłów i serc głównych bohaterów. Bardzo podoba mi się ta nowa odsłona twórczości pisarza.

W Horyzoncie poznajemy sapera Mańka, który wrócił do Polski z misji w Afganistanie oraz Zuzę, opiekującą się chorą babcią. On uprawia zapasy pomiędzy przeszłością a teraźniejszością oraz zmaga się z traumami próbując na nowo odnaleźć cel w życiu.

(…) robię coś, co ma jakikolwiek sens, co nie jest tylko trwaniem.

Ona odkrywa tajemnicę rodzinną i przepracowuje na nowo wydarzenia z przeszłości. Dwóch samotników zamkniętych w swoich świecie i umorusanych sobą. Czy uda im się posklejać życia na nowo?

Fabuła powieści nie jest skomplikowana. Co więcej, można ją streścić w kilku zdaniach. A Jakub Małecki znany jest z wyjątkowej, literackiej wrażliwości i pięknego ubierania w słowa prostych historii. Jeśli połączymy kunszt autora z bardzo ciekawym pomysłem na fabułę, to dostaniemy Horyzont, który potrafi zaczarować czytelnika, przykuć jego uwagę na kilka godzin i sprawić, że zaraz po wybrzmieniu ostatniego zdania tęsknimy za kolejną powieścią.

Zastanawiałam się czy Horyzont mnie zaskoczył i stwierdzam, że jedynym nieoczywistym elementem był wątek wojenny i umiejscowienie części akcji w odległym Afganistanie. Cała reszta jest mi znana, ponieważ Jakub Małecki wielokrotnie udowodnił, że w doskonały sposób potrafi pisać o ludziach i mówić ich głosem. Dzięki tej umiejętności stworzeni bohaterowie są autentyczni i czytelnik ma poczucie, że takie osoby mogą żyć tuż obok nas. I tak jest w Horyzoncie. Zuza i Maniek mogliby być naszymi sąsiadami. Może słuchalibyśmy razem bułgarskiego rapu?

PS Przepiękna okładka!

Ocena: 5+/6
©Na czytniku
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Kolejna po "Śladach", książka Jakuba Małeckiego jaką przeczytałam. Choć tematycznie różna od "Śladów" mam w3rażenie, że opowiada o tym samym: o lęku, stracie i uczuciach. Historia napisana ładną polszczyzną, ale dla mnie za mało wyrazista. Za tydzień zapomnę imiona bohaterów, a za miesiąc treść. Ta opowieść się po prostu ze mnie ześlizgiwała, nie pozostawiając po sobie śladów. Niby dobra, a jednak mnie nie przekonała. Dodatkowo puste strony między kolejnymi rozdziałami sprawiają wrażenie jakby w ten sposób chciano dodać książce objętości.

Inne proponowane
Warto zerknąć