Chłopak, którego nie było
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 4.00 / 5.00
liczba ocen: 4
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
Pozostałe księgarnie
25.19 zł
Opis:

Martyna od dawna czeka na swoją szansę w życiu. Pracuje ponad siły w nadmorskim pensjonacie rodziców i powoli przestaje wierzyć, że cokolwiek może się zmienić. Aż pewnego dnia spotyka na plaży tajemniczego mężczyznę…

James mógłby być spełnieniem marzeń każdej kobiety, jednak zwraca uwagę właśnie na Martynę. Jako pierwszy wierzy w nią bezgranicznie i postanawia pokazać jej inny świat. Przy Jamesie Martyna odzyskuje wiarę w siebie i w to, że szczęście jest możliwe. Żadne z nich nie ma wątpliwości, że rodzi się między nimi prawdziwa miłość, gorąca i szczera. Martynie nie daje jednak spokoju fakt, że James do złudzenia przypomina chłopaka, który kiedyś był dla niej całym światem…

Co James ma wspólnego z tajemniczym Kubą?

Czy Martyna znajdzie w sobie odwagę, by zawalczyć o nową miłość?

Czy dusze, które niegdyś związał los, odnajdą się pomimo przeciwności?

Recenzje blogerów
Życie Martyny odrobinę przypomina historię Kopciuszka. Ale spokojnie, nie jest aż tak melodramatycznie i cukierkowo. Na co dzień Martyna zajmuje się odkurzaniem, zmywaniem, zmienianiem pościeli, przygotowywaniem posiłków i całą tą brudną robotą w podupadającym pensjonacie jej rodziców. Zamiast macochy i dwóch brzydkich przyrodnich sióstr mamy despotycznego, wiecznie niezadowolonego ojca, który skutecznie przycina skrzydła zdolnej, ale podatnej na wpływ innych Martynie. Balu nie będzie, ale miłość od pierwszego wejrzenia już tak, bo w życiu Martyny pojawi się niespodziewanie James – bajecznie bogaty, przystojny właściciel kompleksu ekskluzywnych hoteli. Sęk w tym, że ta "miłość od pierwszego wejrzenia" ma tutaj dość specyficzny wydźwięk. Bo Martyna skrywa tajemnicę, która może zniszczyć majaczące na horyzoncie szczęście i powoli rozkwitające uczucie...

Jest słodko, jest bajecznie, ale w przystępnej, zjadliwej dawce. Autorka zaserwowała nam typową opowiastkę o wielkiej miłości... ALE! w niebanalnej i intrygującej odsłonie. Pojawiający się wątek paranormalny nadaje powieści smak i oryginalność. W mojej opinii jest to najmocniejsza strona książki, może z racji upodobania do metafizycznych, lekko fantastycznych elementów, które rozbudzają wyobraźnię i zmuszają czytelnika do głębszej refleksji na temat życia, miłości i śmierci... Dodatkowym atutem jest osadzenie powieści nad polskim morzem, w popadającym w niełaskę pensjonacie, dla którego olbrzymim kontrastem jest życie Jamesa w Wiedniu czy Grecji. Z wielkim zainteresowaniem śledzimy przemianę Martyny z szarej myszki (która zbyt często wybucha płaczem i ucieka z pokoju – jedna z nielicznych kwestii, która doprowadzała mnie do szewskiej pasji) w subtelną, skromną ale pewną siebie kobietę.

Autorka poruszyła bardzo ważne zagadnienie, jakim jest wsparcie. Rodzina powinna stanowić oparcie w najtrudniejszych chwilach... Martyna została na przysłowiowym lodzie. Sama musiała zmagać się nie tylko ze skutkami wypadku w dzieciństwie, ale przede wszystkim z kłującym poczuciem winy, że to ona sprowadziła na rodzinę nieszczęście. Obarczona poczuciem winy i, co gorsza – wciąż w tym utwierdzana, zapada się w otchłań beznadziei i apatii. Piękna, młoda, utalentowana, a tak stłamszona przez najbliższych.

Chłopak, którego nie było to bardzo dobra powieść romantyczna, która, z racji lekkiego pióra autorki, czyta się błyskawicznie. To nie tylko opowieść o miłości, ale także o walce o własne szczęście, odwadze w zdobywaniu celów oraz historia o tym, że trzeba wierzyć w siebie, nawet jeśli inni już dawno nas skreślili.

Lektura idealna na wakacyjny relaks. Polecam miłośnikom literatury romantycznej.

Ocena: 5/6
©Tylko skończę rozdział
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć