ebook Na moment przed świtem
3.85 / 5.00 (liczba ocen: 64)

Na moment przed świtem
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 23.92
29.90 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
23.92 zł
23.92 zł Lub 21.53 zł
29.90 zł Lub 25.42 zł
22.43 zł
23.54 zł
23.55 zł
25.42 zł
26.61 zł
26.91 zł
27.00 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł z kodem: 19.90 zł
Inne proponowane

Magdalena Wala, autorka bestsellerowych powieści obyczajowych, powraca z następnym swoim cyklem „Za Zakrętem”. Dwie kobiety, dwie różne epoki, te same dylematy i zdumiewająco podobne koleje losów…

Adriana jest nieszczęśliwa w małżeństwie. Pod wpływem historii zasłyszanej od sąsiadki, starej Ślązaczki Agnes, postanawia chociaż trochę zmienić swoje życie. W tym celu musi uzyskać przebaczenie mężczyzny, którego dawno temu skrzywdziła, pojednać się z rodziną oraz rozwikłać sekrety ze swojej przeszłości.
Na zmiany w życiu Adriany duży wpływ ma opowieść Agnes. Poznajemy ją na początku września 1939 roku, gdy dziewczyna żyje w Mysłowicach – mieście przyłączonym do III Rzeszy. Czeka ją niełatwa walka o zachowanie tożsamości oraz wierności własnym ideałom.
Adriana w opowieści staruszki znajduje podobieństwa do swojego życia i własnych niełatwych wyborów. Czy te dwie kobiety, żyjące w tak różnych czasach, łączy coś więcej niż tylko sąsiedztwo i konieczność podejmowania trudnych życiowych decyzji?

Na moment przed świtem od Magdalena Wala możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Magdalenę Walę znam z serii Damy i buntowniczki - z tego co pamiętam bardzo mi się podobała. Dlatego z miłą chęcią przeczytałam I tom jej nowej serii Za zakrętem.

Zawsze jest jakieś wyjście. Może niekoniecznie dla nas najszczęśliwsze, ale nie możesz twierdzić, że nie masz żadnego wyboru. Zwłaszcza w obecnych czasach. Kiedyś faktycznie z tym wyborem bywało krucho. Czasami człowiek dla mniejszego zła musiał wyrzec się części siebie.

Adriana, główna bohaterka nowej sagi autorki, to nieszczęśliwa w małżeństwie kobieta. Czytając jej losy aż się gotowałam w sobie jak można w taki sposób traktować żonę. Dręczona psychicznie kobieta jest codziennie poniżana i upokarzana przez najbliższą osobę. Wydawałoby się, że Adriana pogodziła się już ze swoim losem, z tym że ma takie a nie inne życie, że jest traktowana za nic w domu i że nic nie osiągnęła do tej pory. Kobieta pracuje jako sprzątaczka w szkole, co jest kolejnym punktem zapalnym w jej małżeństwie i powodem do śmiechu z jej zajęcia... Mimo tak trudnego i smutnego życia Adriana studiuje, bo liczy na odmianę losu, ale mąż zamiast jej w tym pomagać, podkłada jej kłody pod nogi...

Przypadkowo Adriana poznaje Agnes, starą sąsiadkę Ślązaczkę, która z miłą chęcią opowiada jej swoje losy. Zaczynają się one we wrześniu 1939 r., młoda Agnes mieszka w Mysłowicach, mieście przyłączonym do III Rzeszy. Wojna zaskakuje ją nie tylko brutalnością, zachowaniem ludzi, ale także walką o własną tożsamość i wierność własnym ideałom. Autorka świetnie nakreśliła tło historyczne i czasy wojenne.

Adriana pod wpływem opowieści staruszki postanawia zmienić swoje dotychczasowe życie i zawalczyć o lepsze czasy dla siebie samej. Kobieta przechodzi odmianę w swojej głowie i postrzeganiu swojego życia.

Dorosłe życie właśnie takie jest. Oznacza szereg niełatwych decyzji. Niektóre z nich wpływają jedynie na ciebie, kolejne dotyczą innych ludzi. Czasem, żeby zadowolić siebie, krzywdzisz innych.
I niestety ponosisz tego konsekwencje. W innych przypadkach ranisz siebie, aby twoje postępowanie odpowiadało innym. Nie wiadomo, co tak naprawdę jest dla człowieka gorsze. I jedno, i drugie czasem boli...

Książkę czytało się naprawdę szybko, dzięki sporej czcionce. Podobała mi się tematyka, połączenie losów wojennych wraz z teraźniejszością. Wydawałoby się, że trudno znaleźć punkty wspólne tych dwóch skrajnych czasów, ale autorce to się udało. Fabuła cofa się nie tylko do czasów wojny, ale także do początków znajomości Adriany z mężem, wesela... Autorka stworzyła trzy ciekawe portrety bohaterów, uległą Adrianę, despotycznego męża Stefana i mądrą ze względu na doświadczenie życiowe Agnes.

Czy Adriana zaryzykuje i zmieni swoje życie? Czy postawi się mężowi? Jak Stefan zareaguje na bunt żony? Jakie były dalsze losy wojenne Agnes? Tyle pytań zostało bez odpowiedzi, nie mogę się doczekać kolejnych tomów, książka kończy się w takim momencie, że chciałoby się czytać dalej...

Kolejne tomy będą nas kusić cudownymi okładkami... Mam nadzieję, że już wkrótce będzie drugi tom.

Ocena: 4+/6
©Matka książkoholiczka
Z dużym zaciekawieniem sięgnęłam po powieść sąsiadki zza miedzy, mysłowiczanki, Magdaleny Wali. Było to moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Literatura zawierająca wątki wojenne od dawna znajduje się na samym początku mojej listy lektur. Jeśli powieść zawiera wątki z tego okresu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że prędzej czy później trafi w moje ręce. Na moment przed świtem to pierwszy tom cyklu Za zakrętem.

Z posłowia dowiadujemy się, iż opisana w powieści historia wojenna została oparta na faktach. Decydując się na przedstawienie wątku z przeszłości, autorka chciała przybliżyć czytelnikom specyfikę wojny na Śląsku.

Główna bohaterka ma na imię Adriana i tkwi w nieudanym małżeństwie. Człowiek, z którym związała się przed laty, dręczy ją psychicznie i upokarza na każdym kroku. Domaga się od Adriany nieustającej atencji i uwagi, a w zamian pomiata nią i wyśmiewa. Kobieta podejmuje pracę w szkole na stanowisku sprzątaczki, równocześnie studiując. Jej decyzja nie spotkała się, rzecz jasna, z aprobatą męża, więc musi radzić sobie ze wszystkim sama. Na jej głowie są wszystkie domowe obowiązki, bo mąż nie raczy kiwnąć palcem, a także praca i studia.
Pewnego dnia szkołę odwiedza niecodzienny gość. Starsza pani, która opowiada uczniom o swoich wojennych przeżyciach. Adriana również ma okazję poznać historię Agnes, a właściwie jej fragment. Postanawia zrobić wszystko, by dowiedzieć się, jakie były dalsze losy staruszki i jej bliskich…

Autorka napisała swoją powieść dwutorowo. Wątek współczesny rozgrywa się tu i teraz. Jego główną bohaterką jest wspomniana wyżej Adriana i jej życie u boku apodyktycznego męża. Drugi tor to wspomnienia Agnes, Ślązaczki mieszkającej w Mysłowicach, z czasów drugiej wojny światowej. Rozdziały opisujące obydwa wątki przeplatają się, pozwalając czytelnikowi zgłębiać zarówno życiowe dylematy Adriany, jak i Agnes. Okazuje się, że kobiety, choć żyją w różnych epokach, mają bardzo podobne problemy. Zastanawiałam się podczas lektury, jak odebrałabym wątek Agnes, gdyby napisany został w formie pamiętnika, pierwszoosobową narracją. Autorka wybrała jednak narrację trzecioosobową, wyróżniając jedynie rozdziały z przeszłości kursywą.

Język powieści jest prosty i okraszony gwarą śląską. Wszystkie wykorzystane słowa mają swoje wyjaśnienia w przypisach. Książkę czyta się szybko, również dzięki sporej czcionce. Bardzo zainteresował mnie m.in. przedstawiony w jednym z rozdziałów zwyczaj tłuczenia porcelany przed domem panny młodej w przeddzień ślubu. Przyznam, że nie znałam go, ale to pewnie dlatego, że nie mieszkam na Śląsku, tylko w Zagłębiu Dąbrowskim.

Niesamowicie irytował mnie mąż Adriany, Stefan. Jego wielkopańskie podejście do życia i wykorzystywanie każdej okazji, by dopiec żonie sprawiły, że nie polubiłam go od początku i raczej się na to nie zanosi. Adriana właściwie też mnie denerwowała, zgadzając się potulnie na te jego niewybredne komentarze i doprowadzając siebie do ruiny, byle tylko ogarnąć wszystko pod dyktando tego tyrana. Obiad podaj, tylko ze świeżych produktów, bo inny niedobry, upierz, ugotuj, posprzątaj, wyprasuj koszule, przygotuj prezentację do mężowskiej firmy i policz za niego bilans… No, ileż można?
Co sprawiło, że Adriana pozwoliła wtłoczyć się w rolę poniewieranej wciąż kuchty i sprzątaczki? Czy kobieta zdoła wziąć się w garść i zmienić swoje życie? Jak zareaguje Stefan na próby uwolnienia się z tego koszmaru?

Autorka zostawiła czytelników w takim momencie tej historii, że już nie mogę doczekać się kolejnego tomu. Pozostało kilka otwartych wątków, których rozwiązania jestem bardzo ciekawa. Polecam powieść zarówno tym, którzy interesują się wojenną rzeczywistością i tym, jak radzili sobie wtedy ludzie, jak również czytelnikom lubiącym powieści obyczajowe, poruszające społeczne problemy i prezentujące relacje międzyludzkie.

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć