ebook Pokrzyk
3.68 / 5.00 (liczba ocen: 68)

Pokrzyk
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa oferta: 18.48
Audiobook - najniższa oferta: 34.01
33.60 złpremium: 20.16 zł Lub 20.16 zł
25.87 zł Lub 23.28 zł
33.60 zł
33.60 zł Lub 28.56 zł
18.48 zł
25.20 zł
28.56 zł
30.24 zł
30.24 zł
33.60 zł
33.60 zł
33.60 zł z kodem: 23.60 zł
33.60 zł
Inne proponowane

Katarzyna Puzyńska ze swoją nieograniczoną wyobraźnią powraca z kolejnym – jedenastym tomem sagi policjantach z Lipowa. W bestsellerowych opowieściach, które pokochało tysiące czytelników, doskonale łączy wątki kryminalne ze sferą psychologiczną i obyczajową swoich bohaterów. Wieść niesie, że autorka jest niekwestionowąną następczynią Agathy Christie.

Fabuła:

Tam gdzie istnieje stary dwór, może istnieć również klątwa. A we Wnykach jest jedno i drugie, wszyscy wierzą bowiem, że ten, który ośmieli się wejść za próg starego, przeklętego budynku, w ekspresowym tempie i bezapelacyjnie stanie się przykładnym nieboszczykiem.

Ślepy los sprawia, że Weronika Podgórska trafia do przeklętego dworu. Na domiar złego, będzie musiała tam powrócić i to jeszcze w towarzystwie kogoś, kogo nie darzy serdecznymi uczuciami.  Przeciwnie, tej osoby szczerze nienawidzi.

W tym samym czasie, emerytowana policjantka Klementyna Klopp zostaje przyłapana przy zwłokach miejscowej staruszki. Wszystkie ślady i dowody wskazują, że to Klementyna zabiła kobietę. Pomimo tego, że była policjantka przyznaje się do zbrodni, aspirant Daniel Podgórski nie wierzy w jej winę. Aby udowodnić niewinność koleżanki, rozpoczyna  prywatne śledztwo, nie zważając na to, że taka niesubordynacja może go drogo kosztować. Dla niego ważne jest tylko dobre imię Klementyny. Sprawy nie ułatwia prywatny detektyw, który wydeptuje miejscowe ścieżki, rozgrzebując sprawę pewnego wypadku sprzed wielu lat. Jak ustala aspirant Podgórski, detektyw Nowakowski ma wiele do ukrycia i wcale nie zamierza z nikim podzielić się swoimi tajemnicami. Mnoży się coraz więcej pytań, pojawia się jeszcze więcej trupów, a miejscowy policjant usiłuje powiązać ze sobą w logiczną całość wszystkie tropy.

Dla fanów Katarzyny Puzyńskiej to pozycja obowiązkowa. Pozostali czytelnicy, jeśli nie poznali jeszcze policjantów z Lipowa, nie wiedzą co tracą.

Rekomendacje:

Jedenasty tom bestsellerowej serii kryminalnej mógłby być już nudny. No, bo… jedenasty? Serio?? Ten, komu przyszłaby do głowy taka myśl, niech się poważnie zastanowi, czy powinien jej ulec. Osobiście uważam, że w żadnym razie nie powinien. Bo Lipowo nigdy nie jest nudne. Powiedziałabym nawet, że z każdym tomem rozkręca się coraz bardziej - Katarzyna Chojnacka-Musiał – Bibliotecznie

Ostatnie strony rozwaliły mnie na łopatki. Nie spodziewałam się, że autorka może zaserwować czytelnikom takie zakończenie. – Kasia Nowak – Kasia i książki 

Jak zwykle Katarzyna Puzyńska umiejętnie stworzyła mieszankę tajemnic, grozy, niewyjaśnionych, zatuszowanych spraw sprzed lat, oraz obecnie buzujących emocji, wywołanych przypadkowym zdarzeniem. - Joanna Onysk - CzytAśka

Całość czytało mi się wyśmienicie. Autorka pisze sprawnie, obrazowo i dość dynamicznie, pomimo kilku rozwleczonych wątków. Myślę, że Katarzyna Puzyńska zdecydowanie doszlifowała swój warsztat pisarski. Wszystko w tej powieści wydaje się być doskonale zaplanowane, przemyślane i zrealizowane. - Monika Lewandowska - Kocham Cię, moje życie

Pokrzyk od Katarzyna Puzyńska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3). UWAGA! Opis książki, stanowi własność serwisu UpolujEbooka.pl, kopiowanie oraz rozpowszechnianie opisów jest zabronione przez UpolujEbooka.pl ©2020. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.)
Nie wiem czy też tak macie, jednak ja czasem zasiadam w fotelu, otwieram książkę i dosłownie przepadam. Totalnie pochłania mnie poznawana historia. Herbata/kawa/kakao czy co tam aktualnie piję wystyga. Mąż zdąży zasnąć/wstać/wyjść z domu/odkurzyć, w zależności od pory dnia a ja nawet się nie zorientuję. Tak właśnie było w przypadku tej powieści. Czytałam ją niemal z wypiekami na twarzy. Może nie ze względu na samą akcję, ale jako całość. Delektowałam się jej lekturą, wyczekiwałam kolejnej strony jednak także z każdą przeczytaną stroną było mi żal, że niedługo skończę tę historię. Już dawno żadna książka nie była spójna z moimi czytelniczymi potrzebami w takim stopniu jak właśnie „Pokrzyk” Katarzyny Puzyńskiej.

O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka

Od dramatycznych wydarzeń, które miały miejsce w Rodzanicach upływa niewiele czasu. Nadal trwają poszukiwania Klementyny Kopp. Tymczasem ktoś widział kobietę, jak zbiegała z miejsca, w którym zagadkową śmierć poniosła seniorka rodu Orłowskich. Danielowi Podgórskiemu trudno pogodzić się z kolejną zbrodnią o którą posądzana jest emerytowana policjantka i zaczyna własne śledztwo. Na jaw wychodzą tajemnice sprzed lat i zbrodnie, które rzucają na bohaterów długie cienie. Tymczasem we Wnykach do starego dworu, przypadkiem trafia Weronika Podgórska. Wszyscy wokół wierzą, że nad tym miejscem ciąży klątwa. Najwyraźniej coś w tym jest, bo niebawem we dworze zostaje znalezione kolejne ciało.

Do tego sprawy między Danielem, Weroniką i Emilią komplikują się jeszcze bardziej i nabierają dramatyzmu. Szczerze pisząc zupełnie nie spodziewałam się tego, że autorka pójdzie tą drogą a już zupełnie, że to wszystko zakończy się właśnie w ten sposób.

Jaką rolę w tej całej historii odegra tajemnicza, stara maska klauna? Tego dowiecie się oczywiście sięgając po najnowszą powieść Katarzyny Puzyńskiej.

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło

Największą zaletą dla mnie tej powieści jest jej ogromna wielowymiarowość. Znajdziemy tu elementy klasycznego kryminału mocno kojarzącego się z książkami Agathy Christie, powieści obyczajowej ale także czegoś podchodzącego pod literaturę grozy. No i ta maska klauna, który początkowo nawet mnie dziwiła ale i tak pasowała do całej historii.

Poza tym znajdziemy w powieści, to za co czytelnicy kochają twórczość Katarzyny Puzyńskiej - bardzo mocno rozbudowaną warstwę psychologiczną. Bohaterowie mają swoje mroczne tajemnice ich życie pełne jest sprzeczności i dramatyzmu. Do tego mają wiele wad, jednak jest w nich coś, co intryguje i co nie pozwala ich jednoznacznie ocenić.

Na szczególną uwagę zasługuje też klimat powieści, pełen tajemniczości, klaustrofobiczny, trochę duszny, miejscami przywodzący na myśl ten z klasycznych kryminałów a także mroczny.

Do tego wszystkiego autorka stworzyła zakończenie, które dosłownie wbija w fotel. Obiecuje ono jednak kolejną niezwykle emocjonującą ale także myślę emocjonalną lekturę, której ja i pewnie wielu czytelników dosłownie nie może się już doczekać.

Całość czytało mi się wyśmienicie. Autorka pisze sprawnie, obrazowo i dość dynamicznie, pomimo kilku rozwleczonych wątków. Myślę, że Katarzyna Puzyńska zdecydowanie doszlifowała swój warsztat pisarski. Wszystko w tej powieści wydaje się być doskonale zaplanowane, przemyślane i zrealizowane.

Podsumowanie

Seria o Lipowie cieszy się niesłabnącą popularnością, już nie tylko w naszym kraju. Ogromnie mnie to cieszy, bo jest to literatura, którą faktycznie można się pochwalić. Denerwuje mnie tylko nieustannie porównywanie Puzyńskiej do Lackberg. Jak wiecie ja kocham całą sobą polską literaturę popularną, uważam, że w naszym kraju wydano ostatnio wiele perełek. Katarzyna Puzyńska pisze na światowym poziomie, tego absolutnie jej nie odejmuje. Pisze jednak także w niepowtarzalnym i często nieuchwytnym polskim klimacie i za to jej twórczość szanuję najbardziej. Jestem też dumna, że twórczyni cyklu o Lipowie, cieszy się taką popularnością. Jednak moim zdaniem Puzyńska jest jedna, unikatowa i nieporównywalna.

Czy polecam? Zdecydowanie tak. Jeżeli nie mieliście wcześniej przyjemności poznać tej serii, nie szkodzi. Uważam, że powieść może stanowić odrębną lekturę. Bardzo mocno zachęcam Was jednak do poznania całego cyklu. Z tego co zdążyłam zauważyć, jest on szalenie różnorodny zarówno pod względem treści, jak i mieszanki stylu, tak już charakterystycznej dla autorki.

Ocena: 5+/6
©Kocham Cię, moje życie
W lasach wokół Brodnicy wiele się dzieje. Tajemnice sprzed lat, dramaty współczesne…

W domu na uboczu podejrzanemu wypadkowi ulega starsza, niepełnosprawna kobieta. Jeden z przypadkowych świadków wskazuje Klementynę Kopp jako z pewnością winną. Cała rodzina ofiary też twierdzi, że widziała emerytowaną policjantkę na miejscu „zbrodni”.

Kilka dni wcześniej zmarł mąż ofiary, stary i schorowany. Podobno jego śmierć nie budzi wątpliwości.

Ale im więcej szczegółów wychodzi na jaw, tym bardziej zaskakujące są motywy i powiązania.

Czy Klementyna Kopp zabiła? Jeśli tak to dlaczego?

Daniel nie może oficjalnie prowadzić śledztwa, ale nie wierzy w winę Klementyny, więc drąży.

Weronika, próbując znaleźć dom dla matki, trafia w kolejne dziwne miejsce, z następnym tajemniczym gospodarzem.

Klementyna się ukrywa, Daniel nieregulaminowo drąży, Weronika i Emilia, wbrew sobie, muszą współpracować. Kolejne trupy, stary milicjant, trzy siostry i dramatyczny pożar sprzed wielu lat. Jak to się wszystko wiąże?

I jak też ten węzeł wątków się rozwiąże?

Jak zwykle Katarzyna Puzyńska umiejętnie stworzyła mieszankę tajemnic, grozy, niewyjaśnionych, zatuszowanych spraw sprzed lat, oraz obecnie buzujących emocji, wywołanych przypadkowym zdarzeniem.

Ciemne lasy, topniejący śnieg, tajemnice, morderstwa, dramaty osobiste…

Poziom zamotania, kłamstw, nienawiści, wzajemnych pretensji i oskarżeń przekracza tu wszystkie normy. I w sumie ilość trupów, że ho, ho, ho… autorka zaszalała!

No i to zakończenie!

Jeszcze jestem w szoku!

Kiedy dalszy ciąg???

Lipowo zaprasza!

Chociaż trochę strach tam jechać!

Ocena: 4+/6
©CzytAśka
Czym jest tytułowy pokrzyk w najnowszej powieści Katarzyny Puzyńskiej z serii o Lipowie? Czy chodzi o jakiś przedmiot, roślinę, czy może stan? Nie mogę Wam powiedzieć, bo wyjaśnienie wiąże się z najważniejszymi elementami fabuły. W każdym razie odpowiedź na to pytanie spodoba się pasjonatom tego cyklu.

Czy jestem zadowolona z lektury? Napiszę na końcu, ale już teraz mogę zdradzić, że zakończenie podniosło mi ciśnienie.

Jedenasty tom bestsellerowej serii kryminalnej mógłby być już nudny. No, bo… jedenasty? Serio?? Ten, komu przyszłaby do głowy taka myśl, niech się poważnie zastanowi, czy powinien jej ulec. Osobiście uważam, że w żadnym razie nie powinien. Bo Lipowo nigdy nie jest nudne. Powiedziałabym nawet, że z każdym tomem rozkręca się coraz bardziej. Rodzanice były genialne, ale to, co autorka zaserwowała czytelnikowi w Pokrzyku, przechodzi wszelkie pojęcie.

Zastanawiam się, co Wam napisać o fabule, żeby za wiele nie zdradzić… Poza znanymi nam już z poprzednich tomów miejscami akcji pojawia się stary dwór we Wnykach. Klątwa mówi, że jeśli ktoś odwiedzi to miejsce, to umrze. Kto by tam jednak wierzył w takie rzeczy? Może ktoś, kto na własne oczy zobaczy wypisane na ścianach dworu jedno słowo: „Umrzesz”? Nowy właściciel domu jest dość specyficznym człowiekiem i ta klątwa bardziej go bawi i podnieca, niż straszy. W każdym razie w miejscu tym wyląduje między innymi Weronika Podgórska, żona Daniela. W jakim celu tam pojedzie? Kogo spotka i czy poczuje na własnej skórze działanie klątwy?
W pobliskim majątku, Wielkim Leźnie, umiera starsza pani Orłowska. Sytuacja robi się nieciekawa, kiedy okazuje się, że seniorka rodu zmarła w wyniku porażenia prądem. Wypadek czy morderstwo? Nie będzie to jedyny trup w powieści. Czy między kolejnymi zgonami są jakieś powiązania? I co wspólnego z tymi sprawami ma ukrywająca się od jakiegoś czasu Klementyna Kopp?

Niezmiennie podoba mi się rozbudowana warstwa obyczajowa. Byłam ciekawa, co nowego wydarzyło się u poszczególnych bohaterów. Tym razem miałam ochotę zamordować Weronikę. Niemożebnie mnie wpieniała, z każdym rozdziałem bardziej. Ale cóż zrobić, taki los bohaterów, że w prawie każdej powieści znajdzie się ten jeden, jedyny, który z jakiegoś powodu będzie doprowadzał nas do furii. W tym tomie konkurs wygrała pani Podgórska. Poza tym Daniel walczy z chęcią sięgnięcia po alkohol i wróci temat trójkąta Emilia – Daniel – Weronika. Nic więcej nie napiszę, bo spojlery to zło.

Zwroty akcji w finale są niesamowite. Może i będzie Wam się wydawało, że przejrzeliście intrygę, ale pewności nie miejcie - autorka i tak wymyśliła to wszystko inaczej.

Jedenasty tom serii o Lipowie pochłonęłam w takim tempie, że nie zdążyłam sobie nawet zrobić notatek do recenzji, więc posłużę się fragmentem pewnego wiersza…

Parafrazując Tuwima, tak na koniec, można rzec:
A tych tomów niech będzie ze czterdzieści,
Sama nie wiem, co się w nich jeszcze zmieści.

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć