ebook Pusty tron
4.38 / 5.00 (liczba ocen: 14558)

Pusty tron
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 29.99
wciąż za drogo?
29.99 zł
Inne proponowane

Rok 911. Władca Mercji Aethelred umiera, nie pozostawiwszy prawowitego następcy. O sukcesji zdecyduje witan. Uhtred uważa, że rządzić powinna Aethelflaed – córka Alfreda Wielkiego, siostra króla Wessexu Edwarda i wdowa po Aethelredzie. Jednak wszyscy inni oczekują, że Aethel-flaed wstąpi do klasztoru, jak nakazuje zwyczaj. Kto zatem zasiądzie na tronie?

Jak „Gra o tron”, ale prawdziwa. - „The Observer”

Bernard Cornwell tworzy najlepsze sceny batalistyczne spośród wszystkich pisarzy, których czytałem. - George R.R. Martin

Pusty tron od Bernard Cornwell możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Bycie wysoko urodzoną kobietą w średniowiecznej Anglii to ciężki kawałek chleba. Każdy Twój ruch jest obserwowany, a los uzależniony od ojca lub męża. Nie, nie pomyliłam książek - nadal piszę o sadze Wojny Wikingów, lecz tom ósmy zaskakuje zupełną zmianą optyki.

Autor doskonale radzi sobie z budowaniem napięcia. Mimo zaawansowania historii, ciągle jest w stanie zaskoczyć i potrzymać zainteresowanie kolejnymi wydarzeniami. Szok przeżyłam już na pierwszych stronach książki, podczas próby rozgryzienia, z jakiego powodu nastąpiła diametralna zmiana w narracji. Następny nadszedł, gdy zrozumiałam, że podczas witanu Uhtred popiera pomysł niemieszczący się w głowach współczesnej starszyzny - na opustoszałym tronie Mercji chce widzieć Aethelflaed - KOBIETĘ! Nie ma znaczenia, że kobieta ta jest świetnym strategiem oraz politykiem, a powierzony jej kraj byłby stanowczo lepiej zarządzany niż pod władzą jej zmarłego męża. W oczach wielu, płeć Aethelflaed skreśla ją już na starcie. Lecz czy dla upartej kobiety, mającej po swojej stronie wsparcie legendarnego wojownika Uhtreda (który nawiasem mówiąc, również nie wierzy w powodzenie aspiracji ukochanej), cokolwiek jest niemożliwe?

Tom ósmy skupia się na prawach kobiet w wieku X, a raczej ich braku, jeśli miało się nieszczęście urodzić w znamienitej czy zamożnej rodzinie. Zarówno historia Aethelflaed jak i Stiorrii ukazuje, jak z założenia przekreślane były szanse na prowadzenie wojsk czy krajów przez rozsądnego człowieka, tylko dlatego, że nie pozwolono "słabszej" płci realizować swoich talentów. Obawiam się, że takie myślenie pokutuje w niektórych z nas do dziś, a już w dziesiątym wieku uparte wojowniczki potrafiły wytknąć niepoprawność takiej postawy. Tak, walka o władzę przez Aethelflaed jest faktem historycznym.

Pusty tron wyróżnia się na tle pozostałych tomów, również ze względu zmniejszenie ilości opisów ogromnych scen batalistycznych. Bitwy rozgrywają się na innym polu - politycznym, aspiracyjnym i światopoglądowym oraz w głowie samego głównego bohatera. Okazuje się, że w piersi twardego wojownika bije serce, lecz dopiero z perspektywy czasu dostrzega, że przeoczył najważniejsze chwile z życia swoich dzieci. Jednak Uhtred nadal jest irytującym i niezniszczalnym herosem, odpornym na wszelkie nieszczęścia, aż miałam ochotę wejść do historii i utrzeć mu nosa. Jednak trzeba oddać autorowi, że postać niesamowicie wyewoluowała poprzez kolejne tomy, a czytelnik dostrzega, jak każde z wydarzeń wywierała wpływ na jego charakter.

Po słabszej siódmej części, Pusty tron jest jak objawienie. Autor znów złapał wiatr w żagle, pewnie prowadząc czytelnika po oceanie wartko toczącej się historii. Znów ciężko było oderwać się od znanych jak i nowych postaci, z zapartym tchem śledząc ich poczynania. Niesamowitym plusem jest powrót inteligentnych i ciętych uwag, za którymi tęskniłam.

Z niecierpliwością wyczekuję, co przyniosą kolejne tomy. Saga zaleczyła ranę Pogańskiego Pana i znów uniosła miecz, który błyszczy w słońcu wzywając do kolejnych przygód. Mam nadzieję, że Wojownicy burzy przyniosą prawdziwy sztorm, który nie pozwoli się nużyć ani przez chwilę.

Ocena: 5/6
©Zaczytana Majka
Tym razem nie pojawia się tutaj aż tak wiele pojedynków czy wojennych bitew, ale sprawia jest równie istotna. Wiąże się z prawami do tronu, z zagwozdkami politycznymi, z potencjalnymi sojuszami. Chociaż Pusty tron był nieco ukojeniem po tych wszystkich ogromnych bitwach i potyczkach, to czuję w kościach, że to cisza przed burzą. Że już niebawem dojdzie do przełomu, do historycznych momentów, które być może przyprawią mnie o kolejny mikrozawał. Uwielbiam twórczość Bernarda Cornwella, a ten cykl zdecydowanie stał się bliski mojemu sercu. Aż żal będzie go kończyć...

Cała recenzja na blogu: Pusty tron

Ocena: 4/6
©BookeaterReality
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć