ebook Tim Cook. Człowiek, który wzniósł Apple na wyższy poziom
3.56 / 5.00 (liczba ocen: 339) Ilość stron (szacowana): 408

Tim Cook. Człowiek, który wzniósł Apple na wyższy poziom
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 31.99
wciąż za drogo?
46.49 złpremium: 29.99 zł Lub 29.99 zł
-25% 37.49 zł Lub 33.74 zł
49.99 zł
49.99 zł
31.99 zł
37.49 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)
Inne proponowane

Jedni mówią o nim nudziarz, drudzy – geniusz. Kim naprawdę jest Tim Cook?

Śmierć Steve’a Jobsa była wielkim ciosem dla jednej z najbardziej innowacyjnych firm wszech czasów. Jobs był nie tylko założycielem i legendarnym dyrektorem generalnym Apple – był również ucieleśnieniem kultowej marki. Trudno było sobie wyobrazić, że ktokolwiek mógłby go zastąpić, a już szczególnie Tim Cook.

Tymczasem za kadencji Cooka firma potroiła wartość akcji, stała się pierwszą firmą na świecie wycenianą na ponad bilion dolarów, wprowadziła na rynek Apple Watch. Obecnie Apple z nowym liderem ma się lepiej niż dobrze.

Leander Kahney, opierając się na wielu rozmowach z osobami wewnątrz Apple i z najbliższego otoczenia Cooka, opowiada inspirującą historię o tym, jak jeden człowiek zastąpił kogoś niezastąpionego, a dzięki silnemu charakterowi, pielęgnowanym wartościom i doświadczeniu udało mu się osiągnąć więcej, niż ktokolwiek przypuszczał.

Tim Cook. Człowiek, który wzniósł Apple na wyższy poziom od Leander Kahney możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Kilka lat temu dosłowne triumfy święciła biografia Steve’a Jobsa, napisana przez Waltera Isaacsona. Nawet nie próbuję zliczyć ilości przeczytanych egzemplarzy. Tę pozycję ciągle można znaleźć na półkach prawie każdej księgarni. Imponujące. Jednak czas mija, a Jobsa w Apple zastąpił Tim Cook. I jemu postanowiono poświęcić trochę miejsca, bo to pewnego rodzaju fenomen. Czy tak przebojowy jak Steve? Wielu stwierdzi, że niekoniecznie. Właśnie tym zagadnieniem zajął się niejaki Leander Kahney. To angielski dziennikarz, który już od kilkunastu lat pisze o fenomenie firmy Apple. Na swój warsztat wziął właśnie Cooka. Myślę, iż trudno pisać biografię kogoś, kto jeszcze żyje. Niemniej jednak uważam też, że już sam pomysł jest dość ciekawy. Jak poszło z wykonaniem? Przyznam, całkiem dobrze! Początkowo spodziewałam się pewnej dawki nudy, aczkolwiek spędziłam nad książką dobry czas. Sporo się dowiedziałam.

Na początku wspomnę, że książka została bardzo ładnie wydana. Dość minimalistyczna okładka (w stylu firmy!), a w środku naprawdę sporo zdjęć. W kwestii biografii zawsze zwracam uwagę na tę drugą kwestię, gdyż uważam, że fotografie potrafią lepiej nas wczuć w lekturę, pokazać bohatera na różnych etapach życia, w różnych momentach. Zazwyczaj, istotnych. Publikację czyta się naprawdę szybko, nie jest nudna, a całkiem rzeczowa. Przyznaję, na temat Jobsa wiem wiele, o Cooku nie wiedziałam do tej pory praktycznie nic. Miła odmiana, że mogłam przyswoić sporo informacji, na dodatek, w przystępny sposób. Kto lubi tylko suche fakty?

Cook miał bardzo wiele do stracenia. W obliczu rywalizacji z Androidem Apple mogło utracić przywódczą pozycję na rynku. Zdaniem wielu bez wizjonera na czele firma była skazana na porażkę. Nikt nie wiedział, co Cook zrobi po formalnym przejęciu sterów firmy — bo on przecież nigdy specjalnie nie udzielał się publicznie.
Początkowo reputacja Cooka działała na jego niekorzyść. Uważano, że na pewno świetnie odnajduje się w działalności operacyjnej, ale poza tym to bezbarwna postać i nudziarz bez wyobraźni. A już na pewno nie ma charyzmy poprzednia i nie będzie w stanie poprowadzić ludzi naprzód tak, jak by tego oczekiwano od dyrektora generalnego Apple. Największym problemem wydawało się jednak to, że Cook nie ma takiej wyobraźni jak Jobs. Skąd niby firma Apple weźmie pomysły na kolejne niewyobrażalnie dobre produkty?

Kahney napisał całkiem dużo o dzieciństwie Tima Cooka, co pozwala lepiej zrozumieć jego późniejsze idee, zachowania, reguły, którymi się kieruje. Jednak autor nie szafuje detalami, zachowuje pewną granicę prywatności. Podobnie rzecz ma się z prywatą dotyczącą już dorosłego życia szefa Apple — temu poświęcono stosunkowo mało miejsca. Oczywiście, takie grzebanie bywa mało stosowne, zahaczające o plotkarstwo, ale wydaje mi się, że można było dodać coś więcej. Specjalnie dla osób, które naprawdę mało wiedzą o Timie, a nie mają ochoty szperać w Internecie.

Autor skupia swoją uwagę przede wszystkim na Apple pod wodzą Tima. Porównuje dwie ery firmy, tę z czasów Jobsa, tę z czasów Cooka. Aczkolwiek nie ocenia w kategoriach dobrej i lepszej, to kwestia różnic. Za bardzo ciekawe uznaję fragmenty dotyczące wspinania się po szczeblach kariery. To była długa droga, ciężka, ale opłacalna. Te informacje dowodzą, że Apple nadal jest w dobrych rękach, trudno martwić się o przyszłość. Dodatkowo ujęła mnie świadomość, iż Tim to osoba niezwykle etyczna, gdy chodzi o pracę, pamiętająca o swoich początkach. Determinacja, kompetencje, podejście do ludzi — wszystkie te umiejętności zaprowadziły go na sam szczyt. Całkiem inspirujące.

Biografia Tima Cooka wypada całkiem interesująco. Leander Kahney nie prześcignął Waltera Isaacsona, ale też sięgnął po życiorys zupełnie innej osoby, co trzeba wziąć pod uwagę. To książka świetna przede wszystkim dla fanów marki Apple, a tych nie brakuje. Ciekawa propozycja dla osób, które doceniają wkład Tima w Apple — a trzeba przyznać, dobrze sobie radzi.

Aby rozwiązać problem prognozowania, Cook zainwestował w najnowszy system ERP (planowania zasobów przedsiębiorstwa) oferowany przez firmę SAP, zintegrowany z systemami informatycznymi dostawców, zakładów montażowych oraz sprzedawców. Ten złożony system zapewniał ludziom od działalności operacyjnej bardzo szczegółowy i kompleksowy obraz funkcjonowania całego łańcucha dostaw, począwszy od surowców, a skończywszy na zamówieniach składanych przez klientów w nowo uruchomionym sklepie internetowym Apple. System ERP o nazwie R/3 był jak układ nerwowy nowego modelu produkcji Apple, opartego na koncepcjach lean i JIT. Części od dostawców zamawiano wtedy, kiedy były potrzebne, a w fabrykach powstawało tylko tyle sprzętu, ile trzeba było wyprodukować, aby zaspokoić bieżący popyt.

Ocena: 4/6
©Majuskuła
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Książka ukazująca jedynie pozytywne opinie, miejscami aż za bardzo przesadzone. Warto jednak przeczytać i poznać jak funkcjonowała firma po odejściu Steva Jobsa.

Warto zerknąć