Szakal
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.39 / 5.00
liczba ocen: 9906
cena polecana: 23.72
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
27.90 złpremium: 16.74 zł
23.72 zł
27.90 zł
27.90 zł
Pozostałe księgarnie
22.25 zł
22.26 zł
23.71 zł
24.83 zł
25.50 zł
27.90 zł
Opis:

Szakal 
Nagi surfer. Naciągacz, kłamca, złodziej i oszust. 
Z tego, co słyszałam, szantażuje bogaczy i podrywa ich żony dla kasy. I dlatego trochę dziwi mnie to, że kręci się koło mnie, chce przyjaźni, mojej pomocy, a co najdziwniejsze – wygląda na pokornego.
Rzecz w tym, że zbuntowałam się przeciwko chłopakom. Wycięłam ich ze swojego życia. Na dobre. Ale Szakal to nie chłopiec, tylko mężczyzna, a ja zakochuję się w nim, tonę w jego słodkich, doskonałych kłamstwach. 

Jesse Carter 
Gorąca jak ognie piekielne, zimna jak lód. 
Nie wiedziałem o jej istnieniu, dopóki nie dostałem świetnej, opłacalnej propozycji. Ona jest jej częścią, małą zabawką, z którą mogę zabić trochę czasu. Jest moim zabezpieczeniem finansowym, środkiem do celu, skutkiem ubocznym niezłej umowy z jej ojcem, potentatem naftowym. Ale co więcej, Jesse Carter to twardy orzech do zgryzienia. I jeszcze nie wie, że mam wystarczająco mocne zęby…

Szakal od L. J. Shen możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Recenzje blogerów
Jest to moje czwarte spotkanie z pisarką i już na wstępie przyznam, że wiedziałam, co mogę dostać. Pisarka nie wzbudziła we mnie aż tak wielu cudownych wrażeń, o których mogłabym pisać i pisać. Jednak nie wiedząc czemu, tę ostatnią część, dzisiaj recenzowaną potraktowałam nieco inaczej. Nie myślałam o niej jak o kolejnej powieści obyczajowej, erotyku, bo tak na pierwszą myśl mi przyszło. Po prostu zaczęłam czytać. Pióro, jakim posługuje się pisarka jest lekki, prosty w odbiorze i bez blokad. Zwykłe słownictwo, plus wulgaryzmy - więc uwaga młodsi czytelnicy. Sceny łóżkowe też się pojawiają, więc wysyłam drugie ostrzeżenie.
Jednak gdy tak myślę, kilka dni po przeczytaniu jej, to wcale nie była zła. Jest to lektura, którą pochłania się bardzo szybko, nawet w dwa popołudnia jak to było ze mną. Może nie jest to powieść, która zwala z nóg, ale czyta się ją lekko i przyjemnie. Więc na trudne chwile, na długie, jesienne wieczory, które zbliżają się do nas coraz szybciej - nadaje się jak ulał.

Miłość jest sztuką. Niektórzy zamykają oczy i nie chcą jej dostrzec. Inni odwiedzają każde muzeum na świecie. Do której grupy ty się zaliczasz, moja droga?

Co do bohaterów, są oni rzeczywiści i z krwi i kości. Każdy z nich ma swój charakter, czym może zaskarbić sobie Waszą przychylność lub nie.
Szakal to chłopak, którego z początku naprawdę nie lubiłam. Pomyślałam sobie o nim wszystkie najgorsze rzeczy i trudno mi było zmienić zdanie, aż do momentu jak zobaczyłam jego zachowanie w stosunku do dwóch osób. Czy był moim ulubionym bohaterem? Nie.
Moją ulubienicą stała się Jesse. Nie tylko ze względu na jej zachowanie, ale i przeszłość. Szczerze jej współczułam tego, co ją spotkało, ale jednocześnie byłam z niej dumna. Dumna dlatego, że mimo wszystko odważyła się dać sobie szansę na nowe, lepsze życie.
Myślę, że postacie z tej książki wzbudzą w Was wiele różnorakich uczuć, a finalnie polubicie szczególnie tę dwójkę.

Akcja ma swoje tempo - a tak naprawdę, czyta się ją niezwykle szybko. Ja ją pochłonęłam szybciej, niż się spodziewałam. Obiecywałam sobie - jeszcze jeden rozdział, jeszcze jeden i tak znikały strona za stroną. Co więcej, czytając te lekturę chwilami czułam uczucia bohaterów i to był moment, którego kompletnie się nie spodziewałam. Cieszę się, bo dzięki temu lektura stała się dla mnie ciekawsza.
Kolejnym plusem jest to, jakich tematów, a szczególnie jednego, ważnego podjęła się pisarka. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się takiego zagadnienia jakim jest... tego dowiecie się jak sięgnięcie po książkę. Ja Wam tego nie zdradzę, przepraszam, nie będę spoilerować.

Całe me życie zwiastowało, że Ciebie spotkam nieuchronnie.
Puszkin

Reasumując uważam, że ta część, jest najlepsza. Lepsza od poprzednich, bo poczułam emocje i ten temat, który został podjęty - po prostu zapunktował u mnie. Więc jeśli nie czytaliście poprzednich tomów - niewiele straciliście, bo spokojnie można je czytać w innej kolejności, ale osobiście uważam, że ten jest najmocniejszy. Polubiłam Szakala na swój sposób i jeszcze mocniej Jesse. Jeśli lubicie czytać powieści obyczajowej, romanse, ze szczyptą scen +18, to zachęcam. Mi się podobało i będę polecać.

Ocena: 5/6
©Tylko magia słowa
On jest wszystkim tym, co uosabia grzech oraz od czego ona powinna trzymać się jak najdalej. Jednak w rzeczywistości nic nie jest tak proste jak mogłoby się wydawać, a prawda ma zbyt wiele twarzy, na które nałożono maski. Czasem rzucenie wszystkiego na jedną szalę jest jedynym wyjściem by wygrać przyszłość i rozliczyć się z przeszłością.

Umowa jest prosta, dla kogoś takiego jak Szakal nie powinna nastręczać jakichkolwiek trudności. Po prostu kolejny interes, który ma mu przynieść korzyść, tym razem stawka jest naprawdę wysoka, więc nie może pozwolić sobie na najmniejszy błąd. W końcu to nie pierwszy raz w jego długiej karierze biznesowej kiedy stawia wiele na jedną kartą. Problem w tym, że kalkulacje nie do końca obejmowały to kim jest Jesse Carter. Dziewczyną, która jest całkowicie inną od tych znanych Szakalowi, od niej zależy nie jedynie jej przyszłość, lecz czy warto ryzykować wszystko by komuś pomóc? Jak do tej pory liczył się on i prawie nikt inny, nigdy również nie widział się w roli rycerza ratującego księżniczkę, ale teraz coś się zmieniło. Pytanie tylko czy ona tego chce, może dojrzała do tego by samej wydobyć się z otchłani i wreszcie robić to czego pragnie, bez względu na to, co powiedzą inni? Rozrachunki z przeszłością nigdy nie są bezbolesne, lecz czasem to jedyny sposób by rany w końcu zabliźniły się.

Autorka już przyzwyczaiła trochę czytelników, że w swoich książkach łączy kontrastowe i gwałtowne emocje, tragiczne wydarzenia, a przede wszystkim bohaterów wydawałoby się z przeciwnych biegunów. Nie inaczej jest i w przypadku Szakala, gdzie spotyka się dramat z lżejszymi tonami, przy czym ten pierwszy ma bardzo głębokie korzenie i co istotniejsze jest bardziej bolesny niż w poprzednich tytułach. Schemat jest podobny, lecz wypełnia go opowieść całkowicie odrębna i z postaciami z własną historią. L.J. Shen nie daje czytelnikom czasu na złapanie oddechu, nie oznacza to, że zasypuje nas pasmem nieszczęść, zamiast tego jest sugestywne oddanie uczuć, jakie targają bohaterami oraz kroki przez nich podejmowane, czasem wręcz desperackie. To są ludzie, którym los rozdał znaczone karty albo sami wybrali kręte ścieżki, lecz w pewnym momencie próbują znaleźć całkiem nową drogę, wśród wielu innych, poplątanych i prowadzących ich wprost nad skraj przepaści. Dzieli ich zbyt dużo, są swoimi przeciwieństwami, jedno z nich prawie odcięło się od świata, drugie czerpie z niego pełnymi garściami, biorąc wszystko co tylko zapragnie. Szakal nie jest opowieścią gdzie wątki są krystalicznie przejrzyste z łatwym, czarno-białym, podziałem, raczej jest w niej szarość i odcienie płomieni. Jednak przede wszystkim doskonale w niej pokazano jak człowiek umiejętnie skrywa przed innymi swoją prawdziwą twarz oraz doskonale potrafi odsuwać od siebie prawdę lub ją nagiąć dla swej korzyści.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć