ebook Martwy sad
3.93 / 5.00 (liczba ocen: 928)

Martwy sad
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 20.90
Audiobook - najniższa cena: 23.94
20.90 zł
34.90 złpremium: 20.94 zł Lub 20.94 zł
-29% 20.94 zł Lub 18.85 zł
32.81 zł 10 zł na konto
34.90 zł Lub 31.41 zł
26.87 zł
29.30 zł
29.67 zł
31.50 zł
34.90 zł
34.90 zł
34.90 zł
Inne proponowane

Jakie tajemnice kryje przykościelny sad?

Komisarz Marcin Zakrzewski zostaje w środku nocy wezwany do brutalnego morderstwa na jednym z osiedli na obrzeżach Wrocławia. Podczas pościgu za zabójcą słyszy od niego tajemniczy przekaz: „Widziałem, jak diabeł chodzi tam na palcach”. Te same niepokojące słowa usłyszał trzydzieści lat wcześniej z ust brata bliźniaka, który zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach.
Zakrzewski postanawia wrócić do sprawy z przeszłości. Szybko odkrywa, że spokojna podwrocławska wieś, z której pochodzi, od wojny jest milczącym świadkiem zaginięć także innych dzieci. Te tragiczne zdarzenia łączą się z kolei z morderstwami popełnianymi obecnie. Czy to możliwe, żeby ten sam sprawca działał nieprzerwanie od siedemdziesięciu lat?

Powrót do wspomnień z dzieciństwa okazuje się dla policjanta prawdziwym koszmarem, rozgrywającym się tu i teraz. Wkrótce musi walczyć o życie nie tylko swoje, ale i bliskich mu osób. Morderca staje się jego cieniem i zdaje się wiedzieć o nim wszystko...

Martwy sad od Mieczysław Gorzka możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Martwy sad rozpoczyna trylogię mało znanego autora z Wrocławia, Mieczysława Gorzki. Przyznam szczerze, że zaczynałem lekturę tej powieści bez szczególnych emocji. Lubię kryminały. Jednak nie oszukujmy się, w tym gatunku tyle się dzieje, że nowemu autorowi trudno uszczknąć swój kawałek tortu. Pomijam tu oczywiście seryjnego autora kryminałów – każdy chyba wie, kogo mam na myśli. Ta powieść jednak bardzo szybko wciąga, bardziej niż moglibyśmy oczekiwać.

Komisarz Marcin Zakrzewski skrywa traumatyczne przeżycie z dalekiej przeszłości. Jako dziecko stracił brata bliźniaka, który zaginął. Jego rodzina stratę pokryła warstwą milczenia i zapomnienia. On sam czasem ma wrażenie, że tej przeszłości nigdy nie było. Jednak śledztwo, które prowadzi wiedzie go nieuchronnie w okolice rodzinnego domu i domu jego dziadków. Tam, gdzie zdarzyły się rzeczy, których do dziś nie rozumie.

Martwy sad jest w pewnym sensie opowieścią o tym, że duchy przeszłości zawsze nas dopadną. Warstwa kryminalna jest na tyle skomplikowana, że jeśli nie chcemy popsuć czytelnikowi przyjemności czytania, nie wolno nam odkryć nic więcej. Jednak warto powiedzieć o dwóch bardzo ważnych zaletach tej książki. Jedną jest dbałość o prawdopodobieństwo psychologiczne. Drugą doskonałe osadzenie akcji w realiach Wrocławia i Dolnego Śląska. W jednym z wywiadów zresztą autor o tym mówi.

Wspomnienia Komisarza Zakrzewskiego w większości są moimi wspomnieniami z dzieciństwa. Czasem postacie mogą się wydać znajome. Oczywiście występują pod innymi nazwiskami. W pierwszym rozdziale Martwego sadu Zakrzewski bierze do ręki album z fotografiami, który przegląda i tam wśród wielu opisanych jest ta, na której jest on i jego brat bliźniak. Te fotografie istnieją, tylko nie ma na nich bliźniaka, jestem ja.

SE NON È VERO, È BEN TROVATO

Recenzując wcześniej inne powieści kryminalne, pisałem już, że osadzenie akcji w realiach jest zawsze bardzo mocnym atutem książki. Dzięki temu nawet ten czytelnik, który żyje gdzieś blisko miejsca akcji, wie, że pisarz traktuje go rzetelnie. Że cała ta historia jest prawdopodobna, że mogła się zdarzyć.

Ocena: 5/6
©Autorski przewodnik kulturalny
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    O ile w ostatnim czasie lektura kryminałów/thrillerów nudzi mnie niemiłosiernie, to Martwy Sad czytało mi się nadzwyczaj dobrze. Fabuła wzbudzała moje zainteresowanie, wyczuwalne były w trakcie czytania emocje. Na pochwałę zasługuje plastyczny język, którym posługuje się Mieczysław Gorzka. Pomimo tego iż autor zastosował niekiedy zbędne dłużyzny, to wzbudził na tyle moje zainteresowanie, że postanowiłem mu nawet wybaczyć pomroczność jasną, którą dość długo ogarnięty był główny bohater oraz jego partnerka.
    Jestem skłonny stwierdzić, że Mieczysław Gorzka jest autorem o wiele lepszym, od innych, których nazwiska znajdują się na świeczniku. Chętnie sięgnę po kolejny tom z tego cyklu, bo jestem zaintrygowany tą twórczością.

    Ocena: 4+/6

Warto zerknąć