Oko Pustyni
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.27 / 5.00
liczba ocen: 803
cena polecana: 24.50
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
30.63 złpremium: 18.38 zł
24.50 zł
26.04 zł
30.63 zł
Pozostałe księgarnie
18.38 zł
18.99 zł
23.89 zł
24.12 zł
24.23 zł
26.03 zł
27.57 zł
27.57 zł
30.63 zł
30.63 zł
Opis:

W poszukiwaniu sojuszników w walce z niszczycielskim Thalakiem wojownik Havald, pół-elfka Leandra, mroczna elfka Zokora i pozostali członkowie drużyny trafiają do pustynnego Besarajnu. Są zmuszeni zostać tu dłużej, by uwolnić Leandrę z rąk handlarzy niewolników. Wpadają przy tym w wir walki o tron, która wstrząsa Gasalabadem, stolicą monarchii. Niebagatelną rolę odegra w niej magiczny artefakt − Oko Gasalabadu, a Havaldowi i jego towarzyszom przyjdzie się zmierzyć z politycznymi intrygami, knowaniami zamachowców, mroczną magią nekromantów i… ze sługą Arminem, któremu nie zamykają się usta.

Trzeci tom rewelacyjnej serii fantasy Tajemnica Askiru to skwar i egzotyka obcego emiratu, magia, przygoda i niezapomniani, wyraziści bohaterowie w najlepszym wydaniu.

Oko Pustyni od Richard Schwartz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Recenzje blogerów
Oko pustyni to trzecia odsłona fantastycznych przygód wojownika Havalda, pół-elfki Leandry oraz mrocznej elfki Zokory. Tym razem Richard Schwartz zaprasza nas do pustynnego Besarajnu, dzięki czemu poczujemy wyjątkowy klimat egzotyki emiratu. Autor przyzwyczaił nas już do niezwykłej atmosfery, jaką poczuć możemy podczas podróży w świat fantastycznych doznań. Dwie wcześniejsze części z cyklu Tajemnica Askiru zawładnęły moimi zmysłami.

Oko pustyni spowodowało, że jeszcze z większą niecierpliwością wyczekiwać będę kontynuacji tej fantastycznej serii, która gwarantuje wiele niezapomnianych emocji. Wydawnictwo Initium doskonale trafiło w gust miłośników gatunku, którzy czytając powieści Richarda Schwartza uczestniczą w uczcie czytelniczych zmysłów. Tym razem poczujemy skwar oraz magię emiratu w najlepszych wydaniu. A to wszystko za sprawą wyprawy do Besarajnu, skąd bohaterowie zmuszeni są uwolnić Leandrę z rąk handlarzy niewolników. Havald i jego kompanii musza zmierzyć się z politycznymi intrygami, knowaniami zamachowców oraz mroczną magią nekromantów. Na uznanie zasługują opisy świata jaki otacza nas w tej historii. Autor urozmaicił jego opis, bogactwo jakie czuć w przedstawionym świecie, powoduje, że staje się on nam jeszcze bliższy, niemalże wtapiamy się w jego krajobraz i wyjątkowy klimat. Ta powieść to nie tylko wyjątkowa fabuła, to również podróż do świata, w którym pragniemy pozostać na dłużej. To, co ważne, to fakt, że Autor nie odcina kuponów od sukcesu i popularności dwóch wcześniejszych części. Szczerze przyznaje, że Oko pustyni trzyma poziom, a nawet sprawia, że pragniemy więcej.

W oczekiwaniu na kolejna część towarzyszyć będą nam wspomnienia z dotychczas poznanych przygód i bohaterów którym mogliśmy towarzyszyć. Jeśli jeszcze nie mieliście tej przyjemności, to warto poznać historię, którą umiejętnie wykreował Richard Schwartz. Bądźcie pewni, że czytając tę powieść (całą serię) wkraczacie to świata fantastycznej przygody i pełnokrwistych bohaterów, którzy nie pozwolą Wam o sobie zapomnieć. Dzięki serii Tajemnica Askiru zapomnicie o otaczającym Was świecie, a ten nowy, który poznacie, od razu pokochacie. Wartka akcja, atmosfera emiratów oraz bohaterowie, to wszystko sprawi, że Tajemnica Askiru trafią do kanonu Waszych Najlepszych Interesujących Książek. Czyt-NIK patronuje! Czyt-NIK poleca!

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
We własnej ocenie nie mam wygórowanych wymagań co do lektury. Musi to być fantastyka z wartką akcją i ciekawym pomysłem. Na ogół tyle mi wystarcza. Ale czasem uwiera mnie jakaś bzdura, na którą nikt inny nie zwróciłby uwagi, co powoduje, że rozstaję się z cyklem w połowie i nie chcę już do niego wracać. Zdarzało mi się czytać serie, które pochłaniały mnie całkowicie do momentu dotarcia do kompletnie nieudanego tomu, nad którym nie potrafiłem przeskoczyć. Po czymś takim w głowie pozostaje tylko rozczarowanie. Jako że Oko Pustyni – trzeci tom Tajemnicy Askiru – było książką bardzo przeze mnie wyczekiwaną, bałem się, że przez zniecierpliwienie moje wymagania wzrosną na tyle, że nic nie będzie w stanie ich spełnić i lektura skończy się rozczarowaniem i pożegnaniem z serią.

To, za co chwaliłem autora w recenzji poprzedniego tomu, czyli nieustająca akcja bez chwili na odłożenie książki czy choćby oddech, zostało podtrzymane. Od pierwszych stron wpadamy w pogoń za wydarzeniami. Chwilami można odczuć, że jest to zwykły bieg, a nie pęd na łeb, na szyję, jednak trudno jest uchwycić moment pozwalający na chwilę odpoczynku. Co prawda przyszedł w powieści czas na więcej polityki, szukania sojuszników i udowadniania przez bohaterów swoich racji światu, a nie na zabijanie potworów, nekromantów czy uwalnianie świata od bandytów, jednak potyczki słowne są tutaj zarysowane równie ciekawie, co walki ze smokami.

W tym tomie na pierwszy plan zdecydowanie wysuwa się Havald. Nie jest to nic nienaturalnego, w końcu jest głównym bohaterem powieści i jest na tyle złożoną postacią, że nie można się nim znudzić. Szkopuł tkwi raczej w tym, że poprzedni tom pozostawił tęsknotę za resztą, równie świetnie wykreowanych postaci. Havald, chcąc czy nie, staje się dowódcą, zyskuje szacunek i posłuch drużyny, co powoduje, że drużyna jest zawsze gdzieś obok, a jej członkowie rzadko dochodzą do głosu. Szkoda, bo „wychylenia” Zokory czy bezpośredniość Janosa do tej pory zdecydowanie urozmaicały serię. Dlatego nadal czuję tęsknotę za pozostałymi bohaterami i mam nadzieję, że zostanie ona ukojona w następnym tomie.

Główny wątek powieści – wojna polityczna o władzę w Besarajnie – jest nakreślony w taki sposób, że mimo iż dość szybko można domyślić się zakończenia walk, to sama droga do tego zakończenia już wcale taka oczywista nie jest i te małe zaskoczenia powodują, że rodzi się w czytelniku sprzeciw wobec konieczności (choćby z powodu wczesnej pobudki) odłożenia książki chociaż na chwilę.

Tajemnica Askiru to wciąż jedna z serii, które w moim czytelniczym rankingu zajmują wysokie pozycje. Jednak uważam, że autor igra z czytelnikiem, serwując takie, a nie inne zakończenie Oka Pustyni. Historia urywa się w momencie, który wywołuje imperatyw kupna kolejnego tomu, a to największa bolączka, bowiem trzeba nam jeszcze na niego poczekać. I na dziś to jest jedyna prawdziwa wada Tajemnicy Askiru.

Jedno z przemyśleń Havalda w Oku Pustyni brzmi: Przysiągłem sobie, że kiedy to wszystko minie, poszukam jakiegoś spokojnego miejsca i zajmę się uprawą jabłoni. Jabłka były dobre. Chciałbym jak najszybciej przekonać się, czy uda mu się doczekać pierwszych jabłek ze swojego sadu.

Ocena: 5+/6
©Spadło mi z regała
Oko pustyni Richarda Schwartza, czyli trzeci tom cyklu high fantasy Tajemnica Askiru, znów dostarcza nam sporo czytelniczych emocji i magicznych przygód drużyny, która udała się z misją zdobycia potężnych sojuszników do walki z zagrażającym nie tylko ich królestwom imperium Thalak. (Recenzje pierwszego i drugiego tomu: Pierwszy Róg, Drugi Legion)

Jeżeli nie pamiętacie, co działo się w poprzednich dwóch częściach, książka zaczyna się od krótkiego ich podsumowania, a na dodatek narrator Havald jadąc do Gasalabadu przejeżdża przez obóz łowców głów, odkrywając, czym zajmowali się tam jego towarzysze. Okazuje się także, że do domu zajezdnego Fahrda przybywa oddział żołnierzy z Askiru, a nasz wojownik występuje w dziewięćsetletnim proroctwie dotyczącym władców miasta, czyli Domu Lwa. Co jednak najważniejsze, drużyna wreszcie się odnajduje i zaczyna układać wspólny plan działania. A w tym tomie mają co robić – przede wszystkim chcąc niechcąc zostają wplątani w lokalną politykę, bo zbliżają się wybory kalifa Besarajnu, ma też nastąpić oficjalne przekazanie władzy Domu Lwa z rąk starszego emira. Do tego tajemnicza siła raz po raz próbuje wyeliminować grupę bohaterów. A kluczową rolę w tym wszystkim odgrywa niezwykły artefakt w perle – czyli Oko Gasalabadu, które ma bardzo nietypowe zastosowanie...

Oko pustyni cieszy kolejnym mieczem na okładce, jak i dość wartką akcją, ale przede wszystkim rozbudowaniem świata – autor pokazuje nam tu bowiem zręby polityki Besarajnu, łącznie z systemem sprawiedliwości i zwyczajami, ale także jego bardziej zamierzchłą historię. Fani cyklu szczególnie ucieszą się tu z licznych, barwnych informacji na temat założycieli Drugiego Legionu, czyli Serafine i Jerbila, pochodzących z Domu Lwa i Orła. A nie tylko można ich sobie dość dokładnie wyobrazić, ale i szybko polubić. Ponadto na tym etapie każda z postaci sprawnie używa swoich umiejętności i darów, co pozwala im wreszcie przejąć inicjatywę i zacząć dochodzić do tego, kim są ich przeciwnicy. Poznajemy też kilka istotnych faktów z przeszłości Havalda – np. to, jak i dlaczego oddał się pod opiekę Soltara, nową twarz Zokory, parę tajemnic lokalnych władców, a na dodatek złotousty Armin wydaje się skrywać coś istotnego przed resztą towarzyszy...

I choć fabuła rozwija się niezbyt równo, a język jest podporządkowany raczej posuwaniu wydarzeń do przodu, to finał jest zaiste ekscytujący. Po takiej dawce przygody w stylu fantasy zdecydowanie nabrałam ochoty na jej kontynuowanie, i cieszę się, że przed nami jeszcze cztery tomy Tajemnic Askiru. Jak już wspominałam we wcześniejszych recenzjach, jestem przekonana, że ta seria napisana została na podstawie kampanii RPG, co zauważy pewnie każdy zapalony gracz. Są tu zarówno elementy wprowadzania uniwersum, jak i planowania akcji czy po prostu robienia zakupów przez drużynę. Dlatego też mogę z czystym sumieniem polecić Oko pustyni i wszystkie jego poprzednie części fanom bohaterskiego, drużynowego fantasy, zarówno w formie książkowej jak i RPG-owej. Cóż jest bowiem przyjemniejszego od zespołowego rozwiązywania zawiłych intryg, walki ze złym imperium za pomocą kolejnych niezwykłych artefaktów, i poczucia, że wpływa się w ten sposób na przyszłość całego znanego świata?

Ocena: 4/6
©Głodna Wyobraźnia
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć