ebook Korona śniegu i krwi
3.89 / 5.00 (liczba ocen: 4724) Ilość stron (szacowana): 768

Korona śniegu i krwi
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 26.95
Audiobook - najniższa cena: 39.12
wciąż za drogo?
32.55 złpremium: 21.00 zł Lub 21.00 zł
-23% 26.95 zł Lub 24.26 zł
31.85 zł Lub 28.67 zł
26.93 zł
27.77 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Pierścień, który zmyje klątwę. Miecz, który skłóci śmiertelnych. Orzeł, który przebudzi królestwo. Który z książąt okaże się na tyle silny, by wygrać walkę o polską koronę?

Czasy wielkiego rozbicia. Potężne ongiś królestwo w sercu Europy rozpadło się na księstwa, którymi władają skłóceni ze sobą Piastowie. Od wielu lat Polska nie ma króla, a tron pozostaje pusty.
Na horyzoncie pojawia się nadzieja – skromny kantor Jakub Świnka odczytuje klątwę i jako pierwszy dostrzega księcia, który może ją odwrócić. Książę Starszej Polski Przemysł II spędza czas na turniejach i w poszukiwaniu rycerskich laurów.
Na opustoszały królewski tron padają pożądliwe spojrzenia sąsiednich władców. W głębi lasów budzą się ludzie Starszej Krwi, a wraz z nimi zapomniane przez stulecia demony. Z herbów schodzą bestie, by w walce wspomóc swych panów. Sieć intryg coraz ciaśniej zaciska się wokół młodego księcia.
Święte księżne, grzeszni władcy i szlachetni rycerze. Jaką rolę odgrywa wielki ród Zarembów o skrzętnie skrywanych początkach? Czy minezingerzy zaśpiewają pieśń zwycięską, czy też chmury nad tronem pogrążą królestwo w wiecznym mroku?
Czas rozpocząć bój o koronę i zjednoczyć ziemie...

Korona śniegu i krwi od Elżbieta Cherezińska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Nie karmi się drapieżników współczuciem.
Każdy z nas składa przysięgi, które potem stoją mu ością w gardle.
Jeden krok dzieli odwagę od okrucieństwa, chwałę od pychy i miłość od nienawiści. I potęgę od rozpadu.
Dobrze jest szanować i doceniać przeciwnika. Niedoceniony zawsze się mści.
Bohaterstwo to tylko śmierć odświętnie ubrana do pieśni.
Książka Cherezińskiej nie jest typową powieścią historyczną, ponieważ zawiera w sobie liczne elementy fantastyczne. Na pierwszy rzut oka, może się to wydawać zupełnie niepasujące do opowieści o Piastach, a jednak idealnie wszystko ze sobą współgra. Z herbów schodzą zatem bestie, by wspomóc w walce swoich panów, kwitnie czarna magia oraz zapomniane rytuały. Elementy fantastyczne stanowią bardzo miłe urozmaicenie lektury, a także powodują, że świat jaki przedstawia Cherezińska, jawi się czytelnikowi jako wciąż pełen elementów magicznych, baśniowych, czy pogańskich, a chrześcijaństwo wciąż nie do końca zadomowiło się we wszystkich zakątkach Polski. Żałuję tylko, że wątek Starszej Krwi z czasem uległ jakby zapomnieniu, ponieważ zapowiadał się bardzo interesująco i aż chciałoby się przeczytać o nim coś więcej.

Korona śniegu i krwi to bardzo interesująca powieść historyczna, opisująca mało znany okres naszej historii, jakim jest Rozbicie Dzielnicowe. Autorka z ogromnym wyczuciem umieściła w tej powieści wiele elementów fantastycznych, które stanowią miłe urozmaicenie lektury oraz dodają jej niesamowitego uroku. Cherezińska kolejny raz pokazuje, że można opowiadać o naszej rodzimej historii w sposób ciekawy, interesujący, a nie tylko ucząc się na pamięć dat i imion kolejnych królów... Polecam!

Ocena: 5/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    www.czytaska.blogspot.com

    Witajcie w świecie krwawych intryg, zdradzieckich uczt, spisków i knowań. Gdzie świat realnych bohaterów nieustająco wspierany jest przez szeregi mitycznych postaci i zwierząt. Wierzący w bogów słyszą ich i widują, wierzący w diabły czują ich wsparcie, a wszyscy wiedzą, że walki lub sojusze panów mają miejsce również w świecie herbowych zwierząt.

    Z lekcji szkolnej historii w głowie została mi czarna dziura polskiej państwowości między Bolesławem Krzywoustym a Władysławem Łokietkiem. Starannie zatarli się wszyscy synowie, ich dzielnice, następcy i pozostało tylko wrażenie średniowiecznego polskiego piekiełka na dużą skalę.

    A już jak to się potem zebrało do, brzydko mówiąc "kupy", za nic nie pamiętałam.

    I tu dostałam fascynująco podane na (pięknie zdobionej) tacy.
    Czy średniowieczni bohaterowie byli umysłowo i intelektualnie tacy jak my, tylko żyli w innych czasach, czy też byli tępymi osiłkami rozwiązującymi swe wszystkie konflikty doraźnym działaniem. Czy ich życie oparte było tylko na "bij, zarżnij" i jakoś to potem się układało tak czy inaczej? Czy też byli wśród nich niesłychanie przewidujący wizjonerzy, wielcy politycy układający swoje działania wybiegając strategiami na wiele lat i pokoleń wprzód?
    U pani Cherezińskiej wszyscy bohaterowie to żywi ludzie, z charakterami, z uczuciami, traumami dzieciństwa i wzorcami, na których się opierali.
    Pokochałam Bolesława, Księcia Starszej Polski i potem jego starannie wychowanego i przygotowanego następcę, Przemysła (no obaj pasują do prawego Neda). Nienawidziłam Askańskiej Mechtyldy (dla mnie jak nic Cercei), jednocześnie podziwiając jej urodę i intelekt, i otrząsając z wstrętu nad jej działaniami, żałowałam Lukardis, uroniłam łzę nad Rikissą...

    Początkowo drażnił mnie Mściwój, z biegiem lat polubiłam grubego Księcia Pomorza (Robert Baratheon z charakteru). Koszmarny Vaclav II Przemyślida (jak nic Joffrey!). Potworna była Eufrozyna, ale szacunek dla jej przebiegłości i umiejętności radzenia sobie.

    Wzbudzali uśmiech i sympatię Bolesław Wstydliwy i Kinga. Z dziwacznego wątku historii, autorka zrobiła bajkę, która (nawet we mnie niewierzącej) budzi sympatię a nie chęć wywracania oczami ze zdaniem "co za bzdury" w tyle głowy.

    Wielki szacunek dla Jakuba Świnki, nie wiem na ile naprawdę był pracowitym i skromnym kantorem, ale tu jego postać budzi tylko podziw.
    "Korona śniegu i krwi" rzeczywiście niczym nie ustępuje "Grze o tron". Jest krwawo, zaskakująco, spiskowo, wielowątkowo. Bohaterowie mnożą się, ale czasem zanim człowiek zapamięta, kim jest dana postać, już po wszystkim. Trup. Są uczty, wystawne, szalone i niektóre bardzo źle się kończą. Są wielkie miłości, dzieci niekoniecznie swoich ojców, wielkie księżne jak dziwki i dziwki jak wielkie księżne.

    Starodawne wierzenia, ich kolejne przejęcia i zawłaszczenia przez kolejnych bogów.

    No i wojny, bitwy, oblężenia, szturmy i obrony, walki, napady pojedynki, na miecze, kopie, topory, maszyny oblężnicze, łuki i kusze....
    A przede wszystkim to kawał historii podany w bardzo zjadliwym opakowaniu. Czyta się bardzo dobrze i zostaje w głowie, który Bolek był który i że, przed Łokietkiem ogromną pracę na rzecz scalenia Polski po Wielkim Rozbiciu wykonało kilku księciów...

    Polecam! Krwawo i Gorąco!

  • Awatar

    Nigdy nie przypuszczałabym, że nasza historia może być tak ciekawa. Zwroty akcji, intrygi, miłość... i prastara magia. Książęta piastowscy walczący o koronę i ich kobiety...żony, kochanki i święte.

  • Awatar

    „Korona śniegu i krwi” miała być podobno sensacyjną opowieścią, która rozgrywa się na niezbyt uczęszczanym zakręcie historii. Gdyby taką pozostała być może przypadła by do gustu miłośnikom gatunku, ale na szczęście dla wszystkich Wydawca wszedł Autorce na ambicję mówiąc „Czy mogłaby się Pani temu przyjrzeć? To może być polska gra o tron, gra o Polskę w tym kształcie, jaką ją teraz znamy. To przecież Piastowie”.

    W efekcie tej motywacji i gigantycznej pracy jaką wykonała Elżbieta Cherezińska powstała powieść niesamowita. Wciąga od pierwszych stron, czyta się ją rewelacyjnie a do tego jej zgodność z historią jest na niespotykanym wręcz poziomie.

    Autorka potrafiła przedstawić wydarzenia z naszej historii w sposób ciekawy a jednocześnie wierny. Po przeczytaniu Korony Śniegu i Krwi nie mam problemów aby wymienić najważniejsze księstwa w okresie rozbicia dzielnicowego, ich władców oraz związki pomiędzy nimi takie jak koligacje rodzinne czy sojusze. Mało tego że książka dość wiernie oddaje historię to zachęca do poszerzania swojej wiedzy, spędziłem wiele czasu doczytując w innych źródłach o osobach i wydarzeniach, które w książce były tylko wspomniane. Pozycja ta z powodzeniem mogła by służyć jako podręcznik do nauki historii tego okresu.

    Ciekawe jest również, przez niektórych krytykowane, wplecenie elementów fantastycznych w powieść. Może i unosząca się nad ziemią i rozsiewająca zapach kwiatów Św. Kinga czy ożywające znaki herbowe bohaterów mogą wydawać się mało realne i nie pasujące do powieści historycznej, ale takie właśnie opowieści mogły krążyć wśród ludu.

    Z czystym sumieniem mogę polecić "Koronę śniegu i krwi" tym którzy jeszcze nie mieli okazji jej czytać a sam czekam niecierpliwie na drugi tom cyklu "Odrodzone królestwo" czyli "Niewidzialną koronę"

Warto zerknąć