Pokój z widokiem. Lato 1939
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.52 / 5.00
liczba ocen: 126
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
31.99 złpremium: 19.19 zł
19.90 zł
27.19 zł
31.99 zł
Pozostałe księgarnie
22.13 zł
25.59 zł
27.11 zł
27.19 zł
28.79 zł
29.00 zł
30.39 zł
31.99 zł
Opis:

Opisując ostatnie przedwojenne lato, Marcin Wilk zajrzał do Zakopanego, spędził trochę czasu w Gdyni, przyjrzał się Zaleszczykom, ale przede wszystkim zboczył z popularnych tras turystycznych. Przemierzając tereny Polski przedwrześniowej, postanowił dotrzeć do żyjących świadków epoki i wysłuchać ich opowieści o ostatnich tygodniach życia w pokoju. Obrazy pamięci wzbogacone wycinkami z prasy i dokumentami epoki złożyły się w mozaikę o codzienności na moment przed apokalipsą.

Współczesne lato to przede wszystkim wakacje. W przedwojennej Polsce lato odróżniało się od innych pór roku tylko tym, że było cieplej. Podróżowali oczywiście artyści, literaci, dziennikarze, a kurorty z roku na rok stawały się coraz nowocześniejsze (tak jak modernizowała się Polska). Ale nie wszędzie było tak kolorowo. Na wsi o wakacjach się nie marzyło. Krucho z marzeniami było także w województwach wschodnich, dziś określanych mianem Kresów.

Pokój z widokiem. Lato 1939 od Marcin Wilk możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Recenzje blogerów
Skończył się okres wakacji. Osiem dziesięcioleci temu czas letniej szkolnej przerwy w Polsce naznaczony był zbliżającym się konfliktem. Jeszcze niewiadomym, ale przez wielu już przeczuwanym. Jak spędzano tamte wakacje? Reportaż Marcina Wilka koncentruje się na opowieściach świadków tamtych czasów. Pomimo wakacyjnego tematu Pokój z widokiem trudno nazwać letnią książką. I nie jest to spowodowane jedynie nieuchronnością wiedzy na temat późniejszych wydarzeń historycznych.

Autor obok wspomnień sięgnął także po artykuły z ówczesnych gazet, fragmenty dzienników i osobistych zapisków, dzięki czemu w gronie bohaterów jego książki pojawiły się także pierwszoplanowe postacie historii Polski: Eugeniusz Kwiatkowski, Maria Dąbrowska, Witold Gombrowicz czy Jan Kiepura. Narrację uzupełniają wakacyjne doniesienia prasowe i turystyczne oferty.

Marcin Wilk znakomicie wyczuł co jeszcze można dopowiedzieć do historii tamtych dni. Bez zaglądania do gabinetów polityków, bez analizowania wojskowej siły stron, stworzył oryginalną i ciekawą opowieść o końcu pokoju i epoki międzywojnia. Opowieść z obrzeży historii, poruszającą kwestie z pozoru błahe, codziennie zwyczajne, jednakże cały czas nie tracącą z oczu tragicznego głównego nurtu dziejów.

Ocena: 5/6
©donos kulturalny
Plany. Każdy z nas je ma. Na jutro, przyszłe wakacje, następnych pięć lat. Już kiedy budzę się rano, wiem, co będę robić wieczorem. Nie spodziewam się, że za chwilę wybuchnie wojna i niejako skończy się mój świat, rzeźbiony przeze mnie skrupulatnie przez trzydzieści pięć lat. Wielu spośród bohaterów książki Marcina Wilka „Pokój z widokiem. Lato 1939” ma znacznie mniej lat. Bawią się, odpoczywają, poddają wakacyjnemu klimatowi. Wszystko temu sprzyja. Wilk pisze swoją książkę, w oparciu o dostępne materiały – pamiętniki, wspomnienia. To one wypełniają karty tego zaskakującego reportażu, przenosząc nas osiemdziesiąt lat wstecz i lokując w samym centrum upalnego lata, tuż przed wybuchem II wojny światowej.

Co uderza outsidera, to przede wszystkim słoneczna beztroska letników. Działa po prostu kojąco na nerwy. Nikt tu nie ględzi o wojnie, nie dba o jutro. Jakoby utknął w zawrotnym swym rozpędzie nerwowy pośpiech teraźniejszości.

Pokój z widokiem. Lato 1939 to dla mnie reportaż dość niezwykły. Chyba pierwszy raz zamiast słów znaczenie miały obrazy, które przewijały się w mojej głowie wraz z każdym kolejnym rozdziałem. Niezwykle wyraźne historie przeistaczały się w lekko zamglone zdjęcia, momenty uchwycone przez nieprzypadkowego fotografa. Czułam się trochę jak wtedy, gdy zapominam okularów i niby wszystko widzę, ale jednak – jako posiadaczka astygmatyzmu – muszę mrużyć oczy, by dostrzec to, co ważne. Bo tu niczego nie podaje się na tacy.

Marcin Wilk bardzo skrupulatnie charakteryzuje społeczeństwo u progu II wojny światowej, przedstawiając czytelnikowi miejski świat i wiejską rzeczywistość. Z dużą dokładnością pokazuje intensywną pracę na polach i miejską „reisefieber”, wplatając w snutą opowieść postaci takie jak Jan Kiepura, Eugeniusz Kwiatkowski czy Witkacy. Jednak ta książka szczególnie wyróżnia się tym, że jej główną bohaterką jest codzienność zwykłych ludzi. Myślę, że to największa siła tego reportażu.

Czytając Pokój z widokiem. Lato 1939, czułam się trochę, jakbym była w pędzącym pociągu, który… w pewnym momencie się wykoleił, a następnie – siłą autora – został z powrotem wstawiony na tory. Mówiąc wprost: początek książki porwał mnie i zaczarował, ale mniej więcej od połowy zaczęłam odpływać. Trudno było mi się skupić, kolejne historie stawały się dla mnie coraz bardziej chaotyczne, Jednak Wilk naprowadził mnie na odpowiednie tory i na nowo rozpędził pociąg, który – hamując od czasu do czasu – z impetem wpadł na stację dokładnie 1 września 1939 roku. Wraz z rozwijaną na nowo prędkością, czuć było w kolejnych rozdziałach napięcie i coraz większą świadomość tego, co może przynieść najbliższy dzień. Podsumowując, to była całkiem emocjonująca podróż.

Ocena: 4/6
©Spadło mi z regała
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    2,5
    Duży plus za obszerną bibliografię i rzetelne przypisy. I to tyle plusów. książka ewidentnie napisana pod tezy:
    1 Nikt w Polsce nie przejmował się wojną. Wszyscy się bawili, odpoczywali albo pracowali w polu, korzystając z wyśmienitej pogody.
    2 Polska 20-lecia międzywojennego była zacofana.Wiejska ludność często niewykształcona, żyła w chatach z klepiskiem zamiast podłogi i wychodkiem za stodołą. W mieście było trochę lepiej, ale należało podkreślić w każdej niemal historii, że bohater/bohaterka uczęszczali do szkół katolickich.
    Ogólnie Autor przedstawił przedwojenną Polskę jako zapyziały ciemnogród nierozumiejący powagi sytuacji stawiający na własne uciechy lub wiarę w Boga, zamiast zrozumieć powagę sytuacji i zacząć na poważnie przygotowywać się na nadchodzące zagrożenie.
    Książka mocno tendencyjna.

Inne proponowane
Warto zerknąć