ebook Gwiazdy Oriona
3.91 / 5.00 (liczba ocen: 180)

Gwiazdy Oriona
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 19.58
Audiobook - najniższa cena: 20.97
23.04 złpremium: 13.82 zł Lub 13.82 zł
26.99 złpremium: 16.19 zł Lub 16.19 zł
25.37 zł 10 zł na konto
26.99 zł
26.99 zł Lub 24.29 zł
18.89 zł
19.10 zł
19.58 zł
20.74 zł
20.77 zł
22.94 zł
23.04 zł
24.50 zł
26.99 zł
26.99 zł
26.99 zł
Inne proponowane

Kolejna część bestsellerowej serii kryminalnej, zwanej astrologiczną, w skład której wchodzą m.in. „Era Wodnika” i „Punkt Barana”. Powieść milicyjno-policyjna, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami!

U schyłku PRL przez Śląsk i Zagłębie przetacza się fala tajemniczych, brutalnych zabójstw. Milicja pozostaje bezsilna. W nowej rzeczywistości III Rzeczypospolitej kobiety wciąż giną, a policjanci bezskutecznie szukają seryjnego mordercy. Kiedy ofiarą staje się siostrzenica premiera, zostaje powołana specjalna grupa operacyjna, do której trafia szeregowy Emil Stompor.
Rozpoczynający karierę młody policjant musi zmierzyć się z nietypowym i trudnym zadaniem. Wplątuje się bardzo niebezpieczną rozgrywkę, w której stawką jest życie wielu ludzi. Także jego samego…

Autor książki, Aleksander Sowa, to policjant, autor powieści kryminalnych, obyczajowych, zbiorów opowiadań i poradników. Jego kryminały uderzają realizmem i autentycznością – nie ma wątpliwości, że autor zna od podszewki tajniki pracy organów ścigania. Napisał bestsellerową serię kryminalną, zwaną astronomiczną (m.in. Gwiazdy Oriona, Era Wodnika, Punkt Barana), która zyskała status kultowej już w pierwszych wydaniach nakładem własnym autora. Aleksander Sowa należy bowiem do weteranów samodzielnego publikowania i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych pisarzy niezależnych w Polsce.

Gwiazdy Oriona od Aleksander Sowa możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Sprawiedliwość zawsze tylko bywa, a jeśli jest to zawsze tylko jakaś.
Tam, gdzie zaczyna się polityka, prawo przestaje działać.
Marzenia są od tego, aby były. Cele, żeby je realizować.
Na Gwiazdy Oriona natknęłam się przy okazji jednego z lajwów prowadzonych na instagramie.
Przeprowadzała go wówczas Małgrzata Czachorowska (bliżej znana niektórym użytkownikom bookstagrama jako @zaczytana_matka) z autorem wyżej wspomnianej książki - Aleksandrem Sową.
Wywiad na tyle mnie zainteresował, że postanowiła kupić książkę i przekonać się czy faktycznie jest ona tak dobra, jak zachwalała ją w rozmowie Małgosia. Szybko przekonałam się, że jej słowa nie były puszczone w eter bezpodstawnie.

Głównym bohaterem powieści jest początkujący policjant Emil Stompor. Po perturbacjach z przełożonym zostaje przeniesiony na Śląsk gdzie dołącza do zespołu zajmującego się sprawą „Pająka”. Na południu Polski od jakiegoś czasu grasuje tajemniczy morderca, który na swoje ofiary wybiera kobiety o określonym typie urody. Stompor zostaje rzucony na głęboką wodę, jednak jego wiedza, zdolność analitycznego myślenia oraz upór są przepustką do rozwikłania zagadki, kto stoi za makabrycznymi zbrodniami. Autor przenosi nas w czasie do lat 90, gdzie gro Policjantów mocno związanych jest jeszcze ze starymi układami. Cześć z nich chce wybić się na sprawie "Pająka". Wspinanie się po szczeblach kariery jest dla nich priorytetem.

To co w pierwszej kolejności rzuca się w oczy podczas lektury książki jest rozwój głównego bohatera. Z każdym kolejnym rozdziałem obserwujemy zmiany, jakie zachodzą w Emilu Stomporze. Sprawa, nad którą pracuje ma finalnie ogromny wpływ na ukształtowanie jego charakteru.

Warto zwrócić tu również uwagę na to jak przedstawiony zostaje sam seryjny morderca. Dzięki temu, że autor zastosował w jego przypadku narrację pierwszoosobową możemy dowiedzieć się jakimi pobudkami kierował się on, popełniając wszystkie swoje zbrodnie. Wnikamy w głąb jego chorego umysłu, poznajemy wydarzenia z przeszłości, które odcisnęły na nim swoje piętno.

Gwiazdy Oriona inspirowane są prawdziwymi wydarzeniami, co w moim mniemaniu nadaje książce innego wymiaru. Czytając ją, miałam gdzieś z tyłu głowy świadomość, że do podobnych zdarzeń już kiedyś doszło. Autor genialnie wykorzystał to do stworzenia swojej powieści, za co należą mu się brawa.

Na koniec dodam od siebie tylko, że było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Aleksandra Sowy, ale zapewniam Was, że nie ostatnie. Gwiazdy Oriona to porządna kryminalna literatura.

Polecam.

Ocena: 5/6
©Kasia i Książki
Coraz bardziej przekonuje się do kryminałów, sięgam po nie coraz częściej, mając satysfakcję podczas lektury. Wiadomo, że ten gatunek bywa różny, jedne książki są lekkie, inne bardziej dobitnie pokazują morderstwa i polowanie na przestępcę. Gwiazdy Oriona, pierwszy tom Serii Astronomicznej, pokazuje niezwykle brutalne zabójstwa, ale również od strony policji i śledczych bije brutalność, siła i parcie do przodu. Jak ostatecznie wyglądała lektura tej książki i czy warto po nią sięgnąć?

Początek III RP, zmiany polityczne i strukturalne nie są łatwe. Na Śląsku pojawia się seryjny morderca, który niezwykle brutalnie morduje kobiety. Policja nie jest w stanie zrozumieć motywu działania sprawcy, aż ginie siostrzenica premiera. Zostaje wtedy powołana specjalna grupa śledcza, która ma za zadanie jak najszybciej odkryć i złapać mordercę. Jednym z jej członków zostaje Emil Stompor, młody, nieopierzony policjant prosto po szkole, ale z ogromną wiedzą psychologii kryminalnej, dzięki czemu potrafi stworzyć profil sprawcy. Policja ściga się z czasem i mordercą, czy uda się go złapać?

Autor stworzył mroczny świat, zarówno ten mordercy, jak i od strony policji. Postać mordercy mogła być wzorowana na Wampirze z Zagłębia, który zabijał kobiety w latach sześćdziesiątych. Profil psychologiczny mordercy odkrywany jest bardzo powoli i długo nie wiadomo, czym kieruje się zabójca, dlatego tak trudno policji jest ustalić jego tożsamość.

Z drugiej strony mamy świat policji, który dopiero rodzi się po przemianach politycznych. Jeszcze niedawno pracownicy milicji, ZOMO, teraz muszą zmienić postrzegania świata i nie być organem państwa, a wyjść do ludzi, stać się ich strażnikami i pomocnikami. Nie każdy jest na to gotowy, realia PRL-u nie tak łatwo zmienić. Emil Stompor, młody policjant, który dopiero wkracza na ścieżkę swojej kariery, nie związany z poprzednim systemem, bardzo odstaje ze swoim podejściem. Dlatego jego powołanie do ekipy śledczej nie każdemu się podoba. Młody policjant, myślący nieszablonowo, nie raz i nie dwa będzie narażony na szykany ze strony pozostałych członków zespołu.

Świat wykreowany przez autora jest męski i brutalny, bohaterowie często rzucają mięsem, krew i posoka leje się gęsto, zaszłości polityczne, społeczne nadal są w głowie. Kobiety są tu tylko pionkami, zazwyczaj pojawiają się w roli ofiar, rzadko mają możliwość głosu.

Jednocześnie bardzo dobrze rozegrane jest tło psychologiczne, zarówno jeśli chodzi o relacje w policji, między członkami grupy, autor robi wycieczki w przeszłość niektórych postaci, aby łatwiej było zrozumieć ich poczynania. Również postać mordercy poznajemy powoli dzięki jego wspomnieniom. To one go ukształtowały i mają duży wpływ na jego poczynania. Człowiek zaczyna się zastanawiać, czy jest on do końca winny, a może bardziej szalony. Czy skrzywdzone dziecko może wyrosnąć na sadystycznego mordercę?

Autor stworzył bardzo dobry, mroczny, "męski" kryminał, który wciąga od pierwszych stron i choć momentami przytłacza ciężarem wydarzeń i zachowań bohaterów, ciężko się od niego oderwać. Podczas lektury pojawia się wiele emocji, od ciekawości i zafascynowania, przez złość i obrzydzenie, do przyjemności i satysfakcji. Jest to świetny wstęp do dalszych losów bohatera, który w tej części jeszcze nie do końca wysuwa się na pierwszy plan. Jestem niezwykle ciekawa, jak autor pokieruje dalej wydarzeniami, czekam na wydania dwóch kolejnych tomów serii, które do tej pory były wydanie w Self Publisingu. Gwiazdy Oriona mogę polecić każdemu, kto lubi mroczne kryminały z mocno zarysowaną sferą psychologiczną.

Ocena: 5/6
©Książkowe Wyliczanki
Już, odkąd zobaczyłam pierwsze zapowiedzi na temat książki Gwiazdy Oriona wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Czemu? Po pierwsze jak wiecie mam słabość do polskich autorów, uwielbiam też poznawać się z twórczością tych pisarzy, których do tej pory nie miałam przyjemności poznać. Poza tym i to jest najważniejsze, opis książki szalenie mnie zaintrygował. Gwiazdy Oriona to bowiem kryminał inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce na Śląski u schyłku PRL.

Głównym bohaterem powieści Aleksandra Sowy jest szeregowy Emil Stompor. Mężczyzna rozpoczyna właśnie swoją karierę w policji, a że posiada kwalifikacje do pracy jako policyjny psycholog śledczy zostaje przydzielony do specjalnej grupy operacyjnej mającej na celu schwytanie seryjnego mordercy atakującego i brutalnie zabijającego kobiety. Sprawa robi się jeszcze bardziej pilna, gdy jedną z ofiar mordercy staje się siostrzenica premiera. Czy szeregowemu, dopiero rozpoczynającemu karierę w policji profilerowi uda się wygrać wyścig z czasem i zapobiec kolejnym zabójstwom? Policjant nie będzie miał, jak się domyślacie łatwego zadania. Śledztwo wplątuje go w wir niebezpiecznych zdarzeń a jako nowicjusz i „wróżbita” nie jest traktowany poważnie przez swoich współpracowników i przełożonych.

Powiem Wam, że pomimo tego, że spodziewałam się a właściwie miałam ogromną nadzieję, że Gwiazdy Oriona to będzie dobra książka, to i tak bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie jej lektura. Tę powieść czyta się rewelacyjnie. Aleksander Sowa stworzył niezwykle przekonującą fikcję, opierając ją na faktach i jednocześnie opisując pracę policji z jednej strony ze szczegółami a z drugiej wyciągając z niej to co najistotniejsze, choć niekoniecznie najbardziej spektakularne, przez co niesamowicie autentyczne. Autor przedstawia żmudną i niełatwą pracę dochodzeniowcó, pokazując jej blaski i cienie. Bardzo przypomina mi to twórczość J.L. Horsta, jednak na naszym podwórku i wydaje mi się, że Sowa (chwalcie swoich) robi to lepiej.

Bardzo ciekawym zabiegiem było oddanie części narracji samemu mordercy i jego wspomnieniom. Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie a czasem mroziło krew w żyłach… Bardzo podobał mi się również specyficzny klimat książki oparty na pracy organów ścigania u schyłku PRL i przemian milicyjno-policyjnych.

Podsumowując, Gwiazdy Oriona to bardzo dobrze skonstruowany, ciekawie i dobrze napisany kryminał z dużą dawką śledztwa. I mimo że, możemy się domyślać trochę zakończenia, to wątki poboczne i etapy tego śledztwa powodują, że powieść i tak trzyma w napięciu aż po sam koniec. Do tego mimo trudniejszych opisów czyta się ją lekko, sprawnie i dość szybko.

Powiem Wam, że nie mogę doczekać się lektur kolejnych książek Aleksandra Sowy, szczególnie tych z Serii astronomicznej. Tymczasem polecam szczególnie Waszej uwadze Gwiazdy Oriona.

Ocena: 5/6
©Kocham Cię, moje życie
Wszystkim, którzy marzyli niegdyś o wstąpieniu w szeregi policji, książka Aleksandra Sowy pozwala na pozbycie się wszelkich wyrzutów sumienia z powodu braku realizacji tego ambitnego celu. Jako człowiek z wewnątrz, bezlitośnie rozprawia się z mitami o doskonale zorganizowanej i ofiarnie działającej agendzie, powołanej z myślą o szarym obywatelu. Gwiazdy Oriona leczą z naiwności.

Kryminał w stylu retro. W najmłodszym możliwym wydaniu, bo z udziałem sfatygowanych polonezów, popielniczek z luksferów, maszyn do pisania i aparatów telefonicznych przykutych na stałe do surowych biurek. Epoka, w której w niesławie odchodzą rekiny milicji i służby bezpieczeństwa, a powstających w ten sposób wakatów, nie ma jeszcze kim obsadzać. Demony przeszłości, walczące o resztki dawnej władzy i pionierzy nowatorskich metod śledczych z przyklejonymi łatkami ludzi niespełna rozumu. Policja kryminalna, traktowana przez społeczeństwo nadal jak milicja polityczna. Po prostu droga przez mękę. Za to z charakterystycznym klimatem PRL-u.

Nawet gdybyśmy nie wiedzieli, że Aleksander Sowa rzeczywiście jest stróżem prawa, przekonalibyśmy się o tym już po kilku pierwszych rozdziałach. Szczegółów, którymi się w swojej książce dzieli, nie sposób wymyślić. O nich się po prostu wie. Specyficzne, branżowe dialogi. Sekrety wydziałowych gabinetów. Niepisana hierarchia na komendzie i policyjny humor, czasem tylko dla wtajemniczonych. To wszystko nie układa się w schematyczny, lekki w odbiorze, rebus kryminalny. Będzie trudniej niż zazwyczaj. Czeka nas żmudne, nieoczywiste i niestroniące od przyziemnych problemów, dochodzenie.

Pesymizm, którym nasiąknięta jest ta historia, nie wynika bynajmniej z makabryczności dokonywanych przestępstw. Nastrój Czytelnika obniża przede wszystkim uwikłanie głównych postaci w zależności polityczne. Koneksje rodzinne i powiązania ze światem przestępczym. Szokiem może być dla niektórych świadomość, że w śledztwie nie zawsze najważniejszym celem okazuje się ustalenie sprawcy. Bywa nim czasem chociażby skrócenie ścieżki kariery. Albo uśmiercenie niewygodnych tajemnic. Efekt policyjnej “fali” i naginanie faktów, niestety nie łagodzą poczucia degrengolady. Siłą tej lektury jest jednak prawda, a nie gładkość.

Odważny, opowiedziany bez sentymentów kryminał. Król w Gwiadach Oriona jest naprawdę nagi.

Ocena: 5+/6
©Wiedziennik
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć