ebook (Nie)zwyczajna
3.78 / 5.00 (liczba ocen: 2454)

(Nie)zwyczajna
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 20.94
29.79 złpremium: 17.87 zł Lub 17.87 zł
34.90 złpremium: 20.94 zł Lub 20.94 zł
34.90 zł
34.90 zł Lub 31.41 zł
34.90 zł Lub 31.41 zł
-39% 20.94 zł
20.94 zł
25.32 zł
25.69 zł
26.22 zł
26.59 zł
28.30 zł
29.67 zł
29.79 zł
31.50 zł
Inne proponowane

Ciepła i piękna powieść bestsellerowej autorki „New York Timesa”, która ma na swoim koncie takie hity jak „Ostrożnie z miłością” czy „Żyj szybko, kochaj głęboko ”. Opowiada o tym, że warto marzyć i trzeba zrozumieć siebie.

Nazywam się Comet Caldwell. 
I nienawidzę swojego imienia. 
Ludzie spodziewają się niesamowitych rzeczy po dziewczynie o imieniu Comet. Kogoś wyluzowanego, kogoś, kto potrafi rozświetlić pokój, tak jak kometa przemierzająca niebo…
Ale Comet nigdy nie lubiła być w centrum uwagi. Nie może się doczekać, aż ukończy liceum w Edynburgu i wyjedzie studiować gdzieś daleko. 
Nowy uczeń Tobias King przeprowadza się ze Stanów i powoduje zamieszanie w szkole, a Comet sądzi, że rozgryzła tego bad boya. Jednak potem bohaterowie są zmuszeni pracować razem nad szkolnym zadaniem i zaczyna się między nimi tworzyć wyjątkowa więź…

(Nie)zwyczajna od Samantha Young możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Styl autorki zdecydowanie jest w moim guście, Czyta się szybko i przyjemnie. Takie chyba jest pióro pani Young, tylko muszę ponarzekać. Kilka wydarzeń, między innymi ze szkoły, a raczej to, co spotyka główną bohaterkę jest czymś, gdzie to już gdzieś czytałam. Nie pojawiło się w niej nic nowego, czym trochę jestem zawiedziona. A jeszcze bardziej zawiedziona tym, że nie poczułam miliona emocji, na które szczerze liczyłam.
Myślę, że każdy jest w stanie pokochać czy chociażby polubić lekki i przystępny dla wszystkich jeżyk, ALE pod jednym warunkiem. Albo czyta w oryginale, albo w dobrym tłumaczeniu oraz korekcie.

Jestem osobą, której przez ręce przewija się naprawdę sporo książek. Zajmuję się również korektą książek, więc wiem, jakie błędy są niedopuszczalne. Jednak moje oczy krwawią, gdy błędów w druku, literówek, błędów logicznych i wszystkich innych jest od groma. I w tym przypadku tak było. DAWNO, naprawdę dawno nie czytałam książki od Edipresse, która miałaby tak wiele, rażących błędów. Oczywiście od razu, przy publikacji posta wysłałam maila z przestrogą, by przed dodrukiem, raz jeszcze przysiedli nad książką, bo to, co się tutaj wydarzyło jest jednym, wielkim nieporozumieniem. Co jest przykre dla nas, czytelników.

Trochę ponarzekałam. Przejdę może teraz do bohaterów, których... polubiłam. Naprawdę. Comet, ze swoim dziwnym imieniem, ale i ciekawym charakterem. Tak bliska swoim zachowaniem do mnie, jeśli przypomnę sobie czasy, gdy nie znałam mojej drugiej połówki. Nadal kocham książki, ale nie siedzę z nimi zamknięta w czterech ścianach. I ja, w porównaniu do niej, mam lepszy kontakt z rodzicami, szczególnie z tatą.
Z kolei Tobias, niejednokrotnie zranił moje serce. Nie mogłam uwierzyć, że nabrałam się na jego dobre czyny, charakter. Po prostu namydlił mi oczy. Ale autorka nie raz mnie zaskoczyła, więc suma sumarum polubiłam i jego, ale i tak bohaterem numer jeden jest tutaj Comet. Specyficzna osóbka, którą mam nadzieję, że i Wy polubicie.

Opowiada o losach dziewczyny w młodym wieku, kiedy to dzieją się różne rzeczy. Dorastanie, pierwsze miłości, imprezy... Uwierzcie mi, wiele się może wtedy zdarzyć, a Samantha ukazuje część tego, co się wtedy dzieje, co jest na plus, bo nie koloryzuje rzeczywistości, za co niezmiernie ją szanuję. Jednak okropnie moje oczy cierpią jak i dusza, że przez fatalną korektę tej powieści nie mogłam skupić się na niej na sto procent, bo co jakiś czas się gotowałam ze złości.

Przepraszam, że ta recenzja jest bardzo krótka, ale po tym jednym błędzie pani korektor, tak niedopracowanym tekście jestem zawiedziona i wszystko, co chciałabym o niej napisać po prostu mi umknęło i nie pozwoliło w całości oddać się fabule. Bohaterowie są z krwi i kości, wydarzenia realne, pióro również w porządku, ale jestem zawiedziona. Mimo, iż historia przypadła mi do gustu - jednak nie poczułam miliona uczuć. Książka może być dla wielu z Was z przestrogą, czego unikać i jakie mogą być konsekwencje Waszych czynów. Mi zabrakło emocji i czegoś, czego nie spotyka się w większości lektur. Idealna pozycja dla tych, którzy nie zwracają uwagi na błędy, jakie pojawiają się w powieści oraz dla tych, którzy lubią czytać romanse i powieści obyczajowe. Na pewno ta historia przypadnie Wam do gustu, ale jeśli będziecie oczekiwać czegoś więcej, to możecie się zawieść. Jednak nic chyba nie przebije książki Wszystko przed nami.

Ocena: 4/6
©Tylko magia słowa
Zaszufladkowanie odbywa się szybko, cały czas jesteśmy poddawani ocenie przez innych oraz sami oceniamy kogoś po tym jak wygląda lub zachowuje się. Niekiedy wystarczy chwila i wyrabiamy sobie o kimś zdanie, mniej lub bardzie trwałe, lecz zazwyczaj pierwsze wrażenie na długo pozostaje z nami. Jednak warto przyjrzeć się bliżej ludziom, bo czasem za tym co prezentują na zewnątrz kryje się historia, będąca źródłem tym jak są postrzegani.

Czy jednocześnie można robić wszystko by wtopić się w tłum i nie wyróżniać się z niego oraz być kolorowym ptakiem, obok którego trudno przejść obojętnie? Comet Caldwell od la stara się być na uboczu i nie zwracać na siebie uwagi, lecz z drugiej strony lubi kolory i niebanalność. Jak do tej pory udaje się dziewczynie funkcjonować na własnych zasadach, dwie wierne przyjaciółki pomagają jej w tym, pomimo różnic w podejściu życia. Tak naprawdę dziewczyna odlicza dni kiedy opuści Szkocję i zacznie studia daleko od domu, tam gdzie w końcu będzie mogła się w pełni oddać swojej pasji. Ale na razie mieszka niedaleko Edynburga i pozostaje w cieniu, dlaczego wybrała taką drogę? To wie jedynie kilka osób, ale nawet one nie zdają sobie sprawy z prawdziwych motywów wycofania się Comet. Tobias King wprost przeciwnie nie ma żadnych obiekcji by być w centrum zainteresowania, ze swoim wyglądem i zachowaniem wyróżnia się od pierwszego dnia w szkole. Czy robi to specjalnie czy też jest to splot okoliczności? Nad tym nie zastanawia się nikt, liczy się to jak wygląda i wrażenie jakie wywiera, dla wielu urok „złego chłopca” jest jak magnes. Comet nigdy nie robiła tego, co wszyscy, ma swój świat i swoją skrywaną pasją, do tej pory wystarczało to jej. Szum wokół Tobiasa nie cichnie wprost przeciwnie, zwłaszcza, że chłopak codziennie go podsyca. Jednak mają do wykonania szkolne zadanie i muszą połączyć siły, a z bliska każde z nich dostrzega więcej niż to, co do tej pory widzieli. Każdy ma swoje tajemnice, czasem boleśniejsze i bardziej raniące niż ktokolwiek sądzi. Tych dwoje wiele łączy, ale i dzieli, czy pomogą sobie wzajemnie? Różnią się, lecz czasem mur łatwiej zburzyć gdy się w końcu jest szczerym z samym sobą …

Niekiedy motyw książki wcale nie musi być skomplikowany by stał się kanwą dla znakomitej historii. (Nie)zwyczajna może się na pierwszy rzut oka wydawać powielaniem schematu, ale Samantha Young z tego, co wydaje się już zbyt wiele razy powtarzane, stworzyła całkowicie niebanalną opowieść o młodych ludziach, uczuciach oraz więzach rodzinnych i przyjacielskich. Bohaterowie wymykają się prostym szablonom, tkwi w nich siła, nie zawsze są jej do końca świadomi, która pozwala im podążać za marzeniami, rozwijać się i przede wszystkim nie być obojętnym na to, co dzieje się wokół nich. Nim jednak zdobędą to, czego pragną przechodzą drogę z wieloma ślepymi uliczkami, gdzie czeka na nich, samotność zagubienie i walka o zauważenie.(Nie)zwyczajna jest opowieścią o dojrzewaniu oraz rodzinie, czytelnicy obserwują postacie, przeobrażające się z nastolatków w dorosłych, nie przebiega to szybko i widać, że przed nimi jeszcze niejeden problem do rozwiązania. Jedni burzą mur wokół siebie, drudzy mierzą się z przeszłością, lecz są i zagubieni, którzy wybierają niebezpieczną ścieżkę, gdyż nie widzą lub nie chcą dostrzec innej. Pisarka fenomenalnie oddaje emocje, buzujące w każdym bohaterze, widzimy teraźniejszość oraz skutki przeszłości. Nie da się nie zauważyć poszukiwania własnego „ja” oraz stawania przed decyzjami rzutującymi na przyszłość. Dojrzałość nie rodzi się w bohaterach od razu i mają przed sobą jeszcze niejedno wyzwanie, lecz wiedzą już, iż świat dużo im oferuje, ale i ma na podorędziu niejedną zasadzkę.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć