Dwie kobiety
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 4.03 / 5.00
liczba ocen: 15
cena: 19.51
SMARTIDEAS#Google Analytics
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
26.00 złpremium: 15.60 zł
19.51 zł
-23% 20.02 zł
26.00 zł
Pozostałe księgarnie
20.57 zł
21.84 zł
22.09 zł
23.40 zł
23.50 zł
26.00 zł
Opis:

Obie noszą tajemnicę. Obie są samotniczkami. Mogłyby się nigdy nie spotkać. Jednak przewrotny los splata ich drogi, poddając je niełatwej próbie…

Ewa, mieszkanka Katowic, porzuca męża i pracę na uniwersytecie i wyjeżdża do Glinki, niewielkiej wsi na Dolnym Śląsku, gdzie zatrudnia się jako pomoc w pensjonacie. Prowadzi go owdowiała przed paroma laty Bogna. Ewa jest zamknięta w sobie i niechętnie nawiązuje nowe znajomości. Jedyny wyjątek czyni dla właścicielki pensjonatu, do której od razu zapałała sympatią, oraz dla nowej sąsiadki, schorowanej matki czworga dzieci. Bogna również jest samotniczką. Ale nie tylko to łączy ją z Ewą. Każda z nich nosi w sobie tajemnicę. Dramatyczne wydarzenia, które wstrząsają życiem lokalnej społeczności, zmieniają wszystko…

Recenzje blogerów
Dwie kobiety to książka, która od pojawienia się pierwszych o niej informacji w zapowiedziach wydawcy mocno przykuwała moją uwagę. Nie czytałam poprzednich powieści Hanny Dikty, więc Dwie kobiety to było moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i nie do końca wiedziałam, czego mogę się spodziewać po jej lekturze. Jak się jednak okazało spotkanie to było niezwykle emocjonujące i ciekawe. Z przyjemnością sięgnę bowiem po jej kolejne książki.

Najnowsza powieść Hanny Dikty opowiada historię dwóch doświadczonych przez życie kobiet. Pierwsza z nich Ewa, porzuca dotychczasową pracę na uniwersytecie oraz męża i postanawia rozpocząć życie na nowo w Glince, niewielkiej wsi na Dolnym Śląsku. Tam podejmuje pracę w pensjonacie prowadzonym przez Bognę, prawie pięćdziesięcioletnią wdowę. Kobieta, nie jest zbyt towarzyska. Poza gośćmi pensjonatu, utrzymuje kontakty tylko z biedną rodziną, której pomaga oraz z miejscowym księdzem. Zarówno Bogda jak i Ewa skrywają w sercach bolesne tajemnice o swojej przeszłości. Od czego ucieka Ewa? I czy znajdzie to w pensjonacie Bogny? Tego dowiecie się oczywiście z lektury tej książki. Jedno mogę Wam powiedzieć, nic w tej powieści nie jest oczywiste, nic też nie jest łatwe. Ta książka pełna jest trudnych emocji i wydarzeń, które ściskają za serce.

Jak oceniam tę książkę?

Przyznam się Wam szczerze, że już dawno nie czytałam tak dobrej i wartościowej polskiej obyczajówki. Dwie kobiety to książka trudna i pełna cierpienia a z drugiej strony jest w niej wiele nadziei i pokrzepienia. To jedna z tych powieści, w które musimy się zagłębić i które wymagają od czytelnika oddania. Czyta się ją jednak ze stale rosnącym zaciekawieniem. To wzruszająca opowieść o poszukiwaniu siebie a także o wielu odcieniach życia i miłości. Poza tym powieść napisana jest dobrym, ciekawym i nacechowanym emocjonalnie językiem. Przyznam się Wam szczerze, że trochę nawet sponiewierała mną lektura tej książki. Bohaterami bowiem targają tak silne emocje, że niektóre również udzielają się czytelnikom. A mimo to czytanie tej książki sprawiło mi ogromną przyjemność. To jedna z tych powieści na kilka wieczorów, ale których lektura pozostaje w czytelniku na dłużej.

Zachęcam do sięgnięcia po tę lekturę szczególnie czytelników poszukujących mądrej i wartościowej powieści obyczajowej do delektowania się słowem. Ta powieść to kolejny dowód na to, że polska literatura ma się wspaniale. Dwie kobiety to zdecydowanie książka warta waszej czytelniczej uwagi.

Ocena: 5+/6
©Kocham Cię, moje życie
Główna bohaterka Ewa, to kobieta, która porzuca swoje dotychczasowe życie (męża i pracę) i wyjeżdża do niewielkiej wsi, by tam układać życie od nowa. Tak naprawdę ten wyjazd jest ucieczką od tego co ją spotkało w Katowicach. W Glince poznaje sympatyczną właścicielkę Bognę, u której podejmuje pracę. Z czasem się zaprzyjaźniają. W gruncie rzeczy łączy je wiele rzeczy.

Kiedy w życiu spotyka nas coś strasznego, nie zawsze potrafimy sobie z tym poradzić. Ciężko jest temu stawić czoła i wydaje nam się, że najlepszym rozwiązaniem jest ucieczka. Ale prawda jest taka, że gdziekolwiek byśmy uciekli, prawda zawsze nas dosięgnie. Więc czy warto uciekać? Czasem może i tak, bo taka odskocznia pozwala nam na nowo uwierzyć w siebie, swoje uczucia i w to, że w życiu możemy zaznać jeszcze szczęścia. Że pomimo tego, co się wydarzyło i na co nie mieliśmy wpływu, możemy czerpać z życia pełnymi garściami.

Ewa to kobieta od której bije niezwykły smutek, stroni od nawiązywania nowych znajomości, i nieszczególnie lubi przebywać w towarzystwie dzieci. W głębi serca tak naprawdę cierpi przez to co ją spotkało w życiu. Polubiłam ją od pierwszych chwil, czułam ten ból, który przenikał przez jej ciało niemalże każdego dnia.

Bogna właścicielka pensjonatu to sympatyczna kobieta, która również skrywa jakąś tajemnicę. Po śmierci męża myślała, że nie zdoła już nikogo pokochać i obdarzyć uczuciem, a kiedy jej się to udało, została porzucona. Do Ewy zapałała sympatią od pierwszego wejrzenia, a z każdym dniem lubiła ją coraz mocniej.

Los stawia te dwie kobiety na swojej drodze i pewnie ma w tym jakiś cel. Poddaje je próbie jakim jest samo życie. Łączy je wiele, ale czy to wystarczy, aby mogły wieść wspólne życie? Czy skrywane tajemnice, kiedy ujrzą światło dzienne, nie odbiją się na ich wzajemnej relacji?

Starzyńska zachwyciła Bognę od pierwszego spotkania. Już wtedy, kiedy stanęła nocą w progu Starej Szkoły, niepewna i wystraszona. Było w jej niewinnym wyglądzie coś ujmującego, chwytającego za serce. Coś w oczach, w posturze. Jakaś kruchość, przywodząca Bognie na myśl figurkę z porcelany. Z każdym kolejnym dniem delikatność Starzyńskiej robiła na niej coraz większe wrażenie. Z rosnącym zdumieniem obserwowała, jak jej poranione serce zaczyna się otwierać, jak znowu lgnie do drugiego człowieka.

Hanna Dikta w swojej powieści pisze samym życiem. Losy jakie zafundowała swoim bohaterom, mogłyby wydarzyć się każdego dnia każdej osobie na świecie. Dlatego uważam, że powieść jest niezwykle realna. Bohaterowie stworzeni z krwi i kości. Autorka nie oszczędza ich, wystawia na wiele prób, daje chwile radości i smutków. Nie zabraknie tutaj również tragedii, która mnie dwukrotnie poruszyła do głębi. Książka wyzwala ogrom emocji, wspólnie z bohaterką przeżywałam jej losy.

Ludzie myślą, że jeśli spotka ich tragedia w życiu, nie mają już prawa być szczęśliwymi. Czasem myślą o najgorszym rozwiązaniu, czasem o tym, że nie mają prawa do cieszenia się już życiem. A w gruncie rzeczy my mało kiedy mamy wpływ na to co się dzieje, nie możemy przewidzieć swojego scenariusza i nad nim zapanować. Bywa, że spotyka nas coś strasznego, ale my nie jesteśmy temu winni. Musimy nauczyć się akceptować to co wydaje się nieakceptowane. Każdy z nas pomimo wszystko ma prawo żyć i cieszyć się tym życiem.

Można próbować zapomnieć, nakładać na traumatyczne przeżycia kolejne warstwy ziemi i kamieni, uważać sprawę za zamkniętą, definitywnie zamurowaną, ale wystarczy małe pęknięcie, jedno słowo i wszystko wraca jak bumerang.

Miłość ma wiele oblicz. I tutaj zostały one właśnie ukazane. Miłość rodzicielska, miłość partnerska. Czasem ludzi łączy coś niezwykłego. Tylko jak wiele są w stanie poświęcić w imię tej miłości? Czasem jeśli naprawdę kochamy, musimy pozwolić odejść tej drugiej osobie, nawet jeśli to boli.

Dwie kobiety to historia, która porusza do głębi i od której nie sposób się oderwać. Historia jest niczym rzeczywista, a my odnosimy wrażenie, że dzieje się tuż obok nas. Ludzkie tragedie często nas załamują, ale jednocześnie pozwalają nam stać się silniejszymi i odporniejszymi. Polecam, koniecznie przeczytajcie!

Ocena: 5/6
©Czytaninka
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć