Znikający stopień
4.29 / 5.00 (liczba ocen: 8417)

Znikający stopień
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 36.00
wciąż za drogo?
36.00 zł
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Druga cześć kryminalnej trylogii Maureen Johnson, autorki bestsellerów z top listy „New York Timesa”. Pasja pisarki do zagadek widoczna jest na każdej stronie. Podczas lektury możemy poczuć się jak w Escape Roomie – pełnym zagadek pomieszczeniu, z którego tylko spryt i bystry umysł pozwolą nam się wydostać i uniknąć spotkania z wyrafinowanym przestępcą…

Dalszy ciąg „Nieodgadnionego”.

Największym pragnieniem Stevie Bell jest rozwiązanie zagadki kryminalnej z przeszłości: w 1936 roku zaginęły żona i córka Alberta Ellinghama, a jedynym śladem w sprawie był tajemniczy list-zagadka od Nieodgadnionego. Stevie, uczennica pierwszego roku Akademii Ellinghama, zamiast odpowiedzi znajduje kolegę z roku – martwego. Przejęci rodzice zabierają ją do domu.
W drugim tomie Stevie powraca do Vermontu – za namową znienawidzonego Edwarda Kinga. Polityk jest w trakcie kampanii prezydenckiej i nie na rękę są mu wybryki syna, Davida. King proponuje układ: Stevie będzie kontynuować naukę, a w zamian dopilnuje, żeby David, z którym łączy ją coś więcej niż tylko znajomość, nie sprawiał problemów.
Stawka jest jednak znacznie wyższa. Kim jest morderca? Jakie znaczenie ma zagadka pozostawiona przed laty przez Alberta Ellinghama? Co kryje się w sprawie Nieodgadnionego? Zdarzenia sprzed dziesięcioleci mają wpływ na to, co dzieje się tu i teraz...
Wszyscy fani pierwszej części, ale też Agathy Christie czy Arthura Conan Doyle’a, nie mogą przegapić drugiego tomu – jest równie mroczny i zagadkowy, co „Nieodgadniony”.

„Szkoła Ekscentryków okazuje się równie emocjonująca jak Szkoła Czarodziejów w Hogwarcie” – Joanna Olech, „Książki. Magazyn do Czytania”, o pierwszym tomie serii

„Wciągająca książka, opowiadająca nie tylko o zagadkowych przestępstwach, ale też o naturze lęku, procesie twórczym i sławie” – John Green, autor książek: „Gwiazd naszych wina” i „Żółwie aż do końca”

O Autorce:
MAUREEN JOHNSON jest bestsellerową autorką wielu powieści, w tym: „13 małych błękitnych kopert” oraz serii „The Suite Scarlett” i „The Shades of London”. Wspólnie z Cassandrą Clare i Sarah Rees Brennan napisała popularną w Polsce serię „Kroniki Bane’a”, a z Johnem Greenem i Lauren Myracle powieść „W śnieżną noc”. W 2018 roku nakładem wydawnictwa Poradnia K ukazała się pierwsza część trylogii, „Nieodgadniony”, której kontynuacją jest „Znikający stopień”. Autorka mieszka w Nowym Jorku.

Znikający stopień od Maureen Johnson możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Trzeba próbować. Próba to pierwszy krok.
Gdy w życiu się knoci, trzeba chwalić się za wszystko.
W bajkach diabeł zjawia się czasami pod postacią niespodziewanego gościa o ujmującym głosie. W życiu jednak zjawiać się nie powinien.
Znikający stopień to kontynuacja Nieodgadnionego - młodzieżowego kryminału Maureen Johnson. Na potrzeby swoich powieści autorka stworzyła niezwykłe miejsce: położoną głęboko w górach Vermontu elitarną Akademię, pełną tajemniczych zaułków i tuneli, co roku wpuszczającą w swoje progi tylko niewielką grupę nowych uczniów. Chociaż nauka w niej jest przywilejem i przyjemnością, to jednak miejsce to ma swój mroczny sekret. Przed laty, krótko po założeniu Akademii, doszło do tragedii - zginęła jedna z uczennic, a żona i córka Alberta Ellinghama zostały porwane. Przez wiele lat próbowano rozwiązać zagadkę ich zniknięcia, ale bez skutku. Stevie, posiadająca wybitny talent detektywistyczny, wie o tej sprawie wszystko i jest zdeterminowana, żeby odkryć prawdę.

W pierwszej części poznajemy Stevie, kiedy zaczyna naukę w Akademii - razem z nią zwiedzamy rozległy, klimatyczny kampus, poznajemy zasady panujące w szkole i sposób jej działania, i oczywiście pozostałych uczniów, z których każdy wyróżnia się nieprzeciętnym talentem. Równolegle przedstawiana jest sprawa Ellinghamów, za pomocą retrospekcji, artykułów czy zapisów zeznań osób zamieszanych w sprawę. Pierwszy tom nie przynosi jednak żadnej odpowiedzi, kto stał za porwaniem - w przeciwieństwie do drugiego, i to na nim chcę się teraz skupić.

Znikający stopień ma bardzo podobny schemat do Nieodgadnionego - po raz kolejny Stevie przybywa do Akademii, a nowe odkrycia i wskazówki nie tylko przybliżają ją coraz bardziej do rozwiązania sprawy sprzed lat, ale i jasno wskazują, że niebezpieczeństwo ciągle jest realne. Johnson powoli dokłada kolejne elementy do stworzonej przez siebie układanki, tak jak w pierwszym tomie, za pomocą retrospekcji i zapisów z przesłuchań. Muszę jednak przyznać, że druga część trochę mnie rozczarowała - widać, że jej funkcją jest tylko stworzyć pomost między początkiem a finałem trylogii. Zabrakło tej świeżości i oryginalności, które oferował "Nieodgadniony", a książka wydawała się zbyt długa w stosunku do ilości rzeczywiście znaczącej treści w niej zawartej. Dopiero na ostatnich kilkudziesięciu stronach akcja przyspiesza i poznajemy odpowiedź na pytanie, kto stał za porwaniem Iris i Alice Ellingham - odpowiedź, która również mnie rozczarowała, bo wydawała mi się oczywista już w pierwszym tomie. Na szczęście pozostało jeszcze sporo nierozwiązanych zagadek, więc trzecia część zapowiada się interesująco.

Jeśli chodzi o bohaterów, to z pewnością mamy ich tutaj niecodzienną mieszankę - w końcu Akademia przeznaczona jest dla jednostek wybitnych w swojej branży. Wśród jej uczniów znajdziemy genialnych pisarzy, muzyków, mechaników czy matematyków, a pomiędzy nimi Stevie, która ciągle ma wrażenie, że została przyjęta przez pomyłkę, ale wbrew własnym odczuciom jak najbardziej pasuje do Akademii. Nastolatka jest piekielnie bystra i posiada niezwykle rozwinięty zmysł obserwacji oraz łączenia faktów, ale te nadwyżki w inteligencji równoważy brakami w kwestii umiejętności społecznych, grzeszy też lekkomyślnością i skłonnością do uciekania od problemów - w niektórych momentach nawet dosłownie. Co do jej relacji z Davidem, to od początku byłam do niej sceptycznie nastawiona, bo wydawała mi się wprowadzona na siłę, bez żadnych konkretnych podstaw, poza fizycznym przyciąganiem. Drugi tom nie zmienił mojego zdania, a tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że zarówno w książkach, jak i w życiu, ludzie mieliby o wiele mniej problemów, gdyby tylko potrafili być szczerzy ze sobą nawzajem. W kwestii bohaterów chcę jeszcze tylko wspomnieć, że bardzo podobało mi się odidealizowanie postaci Alberta Ellinghama - w pierwszej części wydawał się być dobrodusznym filantropem, cieszącym się powszechnym szacunkiem, ale w drugiej dowiadujemy się o nim rzeczy, które rzucają cień na jego pozornie nieposzlakowaną reputację. Dlaczego mi się to podobało? Bo to jedna z bardzo niewielu postaci, która na przestrzeni dwóch tomów cyklu w jakikolwiek sposób ewoluuje.

Chociaż przy lekturze Znikającego stopnia miałam mieszane odczucia, to jednak z niecierpliwością czekam na finał tej trylogii i ostateczne rozwiązanie zarówno sprawy Ellinghamów, jak i serii tajemniczych, niewyjaśnionych morderstw, których ofiarą padli uczniowie Akademii i osoby związane ze sprawą. W zalewie młodzieżowych romansów i fantastyki, które ostatnio królują na półkach księgarń, kryminały z nurtu young adult trafiają się niezwykle rzadko, dlatego z pewnością warto zapoznać się z twórczością Maureen Johnson. Jak już mówiłam - drugi tom nie dorównuje pierwszemu, ale za to zapowiada niezwykle ekscytujące zakończenie serii, na które przyjdzie nam jednak jeszcze trochę poczekać - oficjalna premiera planowana jest na styczeń 2020.

Ocena: 4/6 czytaj więcej
©Tea Books Lover
Trzy dni temu pisałam Wam o tym, co sądzę o Nieodgadnionym. Tamta książka naprawdę przypadła mi do gustu, więc sięgnęłam po tom drugi. Jak widzicie, zdołałam go już przeczytać, więc mogę teraz wypowiedzieć i na jego temat.

Na początek wspomnę o tym, że kiedy byłam na mniej więcej setnej stronie Znikającego stopnia, uznałam, że chyba będzie to gorsza część. Miałam nieodparte wrażenie, że jednak tom pierwszy był lepszy, bardziej wciągający i ogólnie bardziej mi się podobał. Jednak nie popełniajcie mojego błędu i nie oceniajcie książki po kilku stronach, ponieważ możecie się naprawdę zaskoczyć tak jak ja.

Stevie podobała mi się z charakteru już w poprzedniej książce, jednak tutaj polubiłam ją jeszcze bardziej. Dziewczyna jest niesamowicie odważna i silna, a jej cichy upór bywa czymś dobrym. Choć wróciła do Akademii, żeby pilnować Davida, to sprawa zaginięcia rodziny Ellinghamów nadal ją interesowała i Stevie robiła wiele, żeby odkryć w końcu tę tajemnicę. Jedni powiedzą, że bywało to męczące, ale ja powiem, że bardzo mi to imponowało. Jest to bohaterka konsekwentna i po trupach (wybaczcie, chyba zły dobór słów...) dąży do celu, co jest dla mnie inspirujące.

Jeśli chodzi o pozostałych bohaterów, to tak jak poprzednio, David okropnie mnie denerwował. Z kolei Nate powoli zaczął wychodzić ze swojej skorupy i z typowego samotnika był gotów poświęcić się dla swojej przyjaciółki, którą jest oczywiście główna bohaterka. Przez to, że autorka chyba postanowiła go trochę bardziej pokazać czytelnikowi, zdołał on zaskarbić sobie moją sympatię i zdecydowanie bardziej wolę go w tym tomie drugim.

Tak jak wspomniałam wyżej, po mniej więcej stu stronach już stwierdziłam, że tom drugi jest tym gorszym. Jednak autorka chyba zrobiła to specjalnie, ponieważ w magiczny sposób dalsza część książki była cholernie wciągająca i ciekawa. Oczywiście, bywały momenty, w których nudziłam się i najchętniej to bym je omijała szerokim łukiem, ale nie mogę zaprzeczyć temu, że w pewnym momencie akcja pędziła niczym rozpędzony wagonik.

Nie chcę się tutaj też za bardzo rozpisywać, ponieważ jest to drugi tom, a ja przez przypadek mogłabym komuś coś zaspoilerować, a tego nie chciałby nikt. Mam też problem ze stwierdzeniem, że Znikający stopień był gorszą, czy też lepszą książką niż Nieodgadniony. Jednak chyba skłaniam się ku stwierdzeniu, że mimo wszystko nie zaskoczyła mnie ta część tak bardzo, jak poprzednia.

Tutaj z pewnością przeważa wątek kryminalny, który jest ciekawie rozbudowany i dobrze poprowadzony. Niby wszystko jest takie mega proste, ale z drugiej strony, gdyby nie Stevie, nikt by się nie domyślił pewnych rzeczy. Po skończeniu tego tomu pozostaje mi już tylko czekać na zwieńczenie tej trylogii i odkrycie w końcu, co to się tam porobiło z tym porwaniem i tajemnicami.

Po raz kolejny napiszę, że jeśli chcielibyście przeczytać dobrą młodzieżówkę z wątkiem kryminalnym, to jak najbardziej sięgajcie po książki Maureen Johnson, ponieważ są to świetne pozycje.

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©Inthefuturelondon
Każdy mol książkowy przyzna mi chyba rację, że najcudowniejszym uczuciem jest możliwość przeczytania drugiej części cyklu zaraz po wciągającej pierwszej części, prawda? I ja w tym przypadku miałam właśnie takie szczęście! Chociaż szczęście to było na początku, gdy zaczynałam czytać drugą część. Teraz niestety muszę czekać na część trzecią, bo zakończenie Znikającego stopnia wskazuje, że trzecia część jest wielce prawdopodobna! I bardzo się z tego cieszę, bo polubiłam Stevie i jej przyjaciół.

Druga część skupia się głównie na śledztwie jakie próbuje prowadzić Stevie. I rzeczywiście jej się to udaje. W końcu odkrywa kolejność zdarzeń z przeszłości. Dowiadujemy się zatem kto i dlaczego porwał Iris i Alice, i oczywiście co przydarzyło się Dottie. Po rzekomym wypadku jednego z uczniów szkoły, Stevie musi wrócić do domu, do rodziców. Jednak udaje jej się wrócić do szkoły dzięki pewnej pomocy, która nie jest bezinteresowna. Ale Stevie to naprawdę dzielna dziewczyna i jest w stanie poradzić sobie nawet z takim przeciwnikiem.

Bardzo wciągnęły mnie te szkolne przygody, tajemnica sprzed lat, ale także zagadki z teraźniejszości. Teraz czekam na kolejny tom, aby dowiedzieć się dalszych losów niektórych z bohaterów. Sama zagadka z przeszłości - porwanie Iris i Alice - są całkiem zgrabnie przedstawione. Poznajemy krok po kroku wydarzenia i możemy prześledzić całość historii. I takie właśnie kompleksowe rozwiązania zagadek uwielbiam. Dlatego całkowicie satysfakcjonuje mnie zakończenie wątku przeszłości. Co innego tyczy się wydarzeń bieżących. Tu wiele wątków nie zostało zakończonych, a więc zwiastują one kolejny tom. Obyśmy nie musieli zbyt długo na niego czekać!

Bardzo ważne jest to, że od samego początku lubimy te dzieciaki. Trzymamy za nie kciuki i im kibicujemy. Z wielką chęcią sama znalazłabym się w takiej szkole dla ekscentryków.

Chciałabym jeszcze podkreślić, że obydwie części są świetnie wydane. Oczywiście o ile okładki i szata graficzna to kwestia gustu, to wnętrze książki już mniej. Przede wszystkim nie ma tutaj literówek, ani żadnych błędów logicznych, które mnie osobiście strasznie denerwują i wprost same wpadają mi w oczy.

I jeszcze jedna rzecz, która przykuła moją uwagę to dedykacje tych książek. Dla mnie są genialne. W pierwszej części mieliśmy Tym, którym choć raz się śniło, że znajdują zwłoki w bibliotece, a w drugiej Zafascynowanym zbrodnią. Bądźcie sexy, nie dajcie się zamordować. Dobre, nieprawdaż?

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©Księgozbiór Kasiny
Rok temu przeczytałam Nieodgadnionego i już wtedy wiedziałam, że chcę się dowiedzieć co będzie dalej!

Znikający stopień trzyma poziom. Nadal utrzymany jest klimat tajemniczej szkoły, niezwykłych uczniów, dziwnych nauczycieli i pełnego zakamarków budynku.

Stevie, dziewczynka uzdolniona detektywistycznie, została zabrana z tej wspaniałej szkoły przez rodziców, gdy wykryto tam zabójstwo jednego z uczniów i zaginięcie prawdopodobnej sprawczyni, uczennicy.

Ale dzięki, a może przez, wpływowego szefa rodziców, Stevie wraca do szkoły, i mimo niejasnej atmosfery, próbuje dalej odkryć tajemnicę szkoły sprzed prawie stulecia. Zaginięcie, zabójstwo, wypadek właściciela.

A przy okazji może i tę nową.

Dziwni koledzy i koleżanki, tajemnicze schowki, przejścia i ukryte tunele. Tajemnica sprzed lat, tajemnica sprzed miesiąca.

Odrobina nastoletnich zadurzeń w tle i przerażające odkrycia. Rozterki, zdradzone zaufanie, i dramatyczne wydarzenia.

Kryminał dla młodzieży, a świetnie wciąga!

Ponawiam swoje zdanie, to Harry Potter, tylko zamiast magii są tajemnicze morderstwa.

Część zagadek się rozwiązała, ale nie wszystkie! W związku z tym mam nadzieję, na kolejne spotkanie z rezolutną Stevie i jej przyjaciółmi, w Akademii Ellinghama.

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©CzytAśka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć