ebook Stephen King. Instrukcja obsługi
3.65 / 5.00 (liczba ocen: 175)

Stephen King. Instrukcja obsługi
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 33.95
42.50 złpremium: 25.50 zł Lub 25.50 zł
33.95 zł Lub 30.56 zł
42.50 zł
42.50 zł 10 zł na konto
42.50 zł Lub 38.25 zł
34.00 zł
36.13 zł
36.13 zł
36.55 zł
37.74 zł
38.50 zł
42.50 zł
42.50 zł
42.50 zł
Inne proponowane

Co łączy Stephena Kinga z księżną Dianą? Której swojej powieści Król Grozy najbardziej nie lubi? Co robił w piwnicy domu Kinga zespół Ramones? Pierwszy kompleksowy przewodnik po literackim i filmowym świecie twórcy „To”. Omówiono w nim wszystkie książki, jakie wydał światowej sławy autor oraz kilka tych, które chciał napisać, każdą adaptację filmową. E-book zawiera też miniprzewodnik po miasteczku Castle Rock i historię powstania „Mrocznej Wieży”.

„Stephen King: Instrukcja obsługi” to także rozmowy z twórcami, którzy pracowali z Kingiem – Mickiem Garrisem (Lśnienie, Bastion), Peterem Straubem (Talizman, Czarny dom) Zakiem Hilditchem (1922), Tommym Lee Wallace’em (To) – czy z tymi, którzy stali się częścią ikonicznych adaptacji jego prozy, jak Lisa i Louise Burns, czyli bliźniaczki Grady z Lśnienia Kubricka. Amerykański rynek powieści grozy podsumowuje Robert McCammon, wyróżniony Nagrodą Brama Stokera twórca takich bestsellerów, jak Magiczne lata i Łabędzia pieśń (pięć milionów sprzedanych egzemplarzy).
Z kolei popularni pisarze (Katarzyna Puzyńska, Wojciech Chmielarz, Remigiusz Mróz, Jakub Małecki, Robert J. Szmidt, Rafał Kosik, Mort Castle i Artur Cieślar) podzielili się opowieściami o ich „pierwszym razie z Kingiem” i o tym, co w jego twórczości najbardziej ich przeraża.
„Stephen King: Instrukcja obsługi” to najpełniejszy przewodnik po twórczości Stephena Kinga dostępny na polskim rynku. I jedyny taki stworzony przez autora z Europy.

Stephen King. Instrukcja obsługi od Robert Ziębiński możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Stephen King, okrzyknięty Królem Horroru, jest jednym z najpłodniejszych pisarzy literatury grozy. Zadebiutował pod koniec lat sześćdziesiątych, jednakże dopiero w latach siedemdziesiątych za sprawą wydania Carrie, zaczął podbijać rynek wydawniczy. Można powiedzieć, że King, w swoich powieściach, staje się wnikliwym obserwatorem. Zagłębia się w ludzką psychikę, wyciągając na wierzch to, czego na co dzień się wstydzimy; czego nie potrafimy nazwać. Zamykając te elementy w ramie grozy, tworzy nie tylko intrygujące książki, ale i pokazuje prawdziwą naturę człowieka. Swoim bohaterom nie ułatwia zadania – niejednokrotnie toczą oni walkę z samym z sobą, ze swoim strachem, słabościami.
Jego książki, choć pozornie ze sobą niezwiązane, przenikają się i łączą – za sprawą drugoplanowych postaci, miejsc, niejednokrotnie się przewijających, czy konkretnych zdarzeń, szerzej opisanych w innych powieściach. Uniwersum, jakie stworzył Stephen King jest tak obszerne, że nie da się go zrozumieć od razu w całości. Stephen King: instrukcja obsługi to – jak sama nazwa wskazuje – instrukcja, swoiste kompendium wiedzy dotyczącej powieści, czy opowiadań, którym amerykański pisarz dał życie. Chronologia dzieł wzbogacona została o informacje dotyczące ekranizacji, te zaś okraszone plakatami. Nie zabrakło tutaj również książek pisanych pod pseudonimem, komiksów, adaptacji filmowych czy przygody Kinga z poezją, a nawet aktorstwem.

Piszę, bo mam to szczęście, że moja praca jest moim najukochańszym hobby…
STEPHEN KING

Robert Ziębiński zebrał większość materiałów odnoszących się do twórczości króla horroru, biorąc je pod lupę, analizując i uchylając kulisy ich powstawania, aby finalnie zamknąć je na niemal 700-set stronach przewodnika. To jednak nie wszystko, bowiem całość zabarwiona została gromem ciekawostek, wywiadami, czy faktami z życia Stephena Kinga, które w jakiś sposób przyczyniły się do powstania dzieł. Fragmenty te przeplatane są uzupełnieniem innych autorów, opisujących swój „pierwszy raz z Kingiem”.

Autor Instrukcji obsługi obnaża Stephena Kinga – krótko, acz treściwie pokazuje, z kim tak naprawdę przyjdzie się zmierzyć czytelnikowi. Zrywa maskę pisarza, ukazując jego prawdziwe oblicze, które, umówmy się, nieskazitelne nie było. Obiektywne podejście do twórczości Kinga, jak i jego samego, to duży plus. Tutaj nie ma miejsca na chwalebne peany – Ziębiński opisuje problemy z jakimi zmagał się King, jak choćby uzależnieniem od alkoholu, czy trudnych początkach, kiedy to decyzje odmowne ze strony wydawnictw były na porządku dziennym.

Już sama konstrukcja Instrukcji zasługuje na uwagę – opracowanie prezentuje się bardzo estetyczne i spójnie. Każdemu tytułowi zostało poświęcone należyte miejsce, każdy ma swój dział. Przystępność języka sprawia, że instrukcję czyta się niemal jednym tchem. Odczuwając pisarskie zacięcie idealnie pasujące do całości, nie da się nie zauważyć poczucia humoru, czy nawet sarkazmu.

Podkreślić jednak trzeba, że przewodnik zawiera spoilery, których nie dało się pominąć. Dlatego też instrukcja będzie dobrym uzupełnieniem książek, jakie czytelnik ma już za sobą. Przewodnik nie jest nudnym wyszczególnieniem zasług Kinga – to bogata, obszerna, spójna i przejrzysta „cegła” omawiająca dzieła mistrza grozy oraz ekranizacje. Stephen King: instrukcja obsługi to absolutny must have każdego fana króla horroru.

Ocena: 5/6
©Bookmoment
Przeczytane w sieci:
Instrukcja obsługi Kinga? bzdura, po co? Przecież King to nie Lovecraft.

Całkiem spoko historia z psiną. Taka prosta historia, trochę się ciągnie" o "Cujo", czyli przerażająco smutnej wizualizacji dramatu jaki rozgrywa się w rodzinie. Pies i unieruchomienie to symbol tego, w jakim impasie znalazło się małżeństwo i jak bardzo w starciu między małżonkami cierpi niewinne dziecko. Zdrada, krzywda, które prowadzą do tragedii.

Taka trochę bajka. Gość lata z siekierą i ma zwidy, a oni nie uciekają. Mało to wszytko wiarygodne." o "Lśnieniu" czyli o pułapce uzależnienia od alkoholu, pułapce która rozwala nawet najtrwalsze związki, sieje spustoszenie w psychice alkoholika oraz doprowadza do rozpadu małżeństwa i więzi między ojcem a synem.


Książki Stephena Kinga na gwałt potrzebowały właśnie takiego opracowania, bo, jak widać na załączonym obrazku, świata wykreowanego przez Kinga nie można zrozumieć bez kontekstu. W każdej napisanej przeze mnie opinii o książce Kinga podkreślam, że King to NIE mistrz grozy, ale wnikliwy obserwator i genialny znawca ludzkiego wnętrza, ukrytych pragnień i zatajonych żądz. Dlatego dla mnie King to mistrz w kreacji warstwy obyczajowej podszytej grozą, w której zło płynie od najstraszniejszych i najbardziej bezwzględnych potworów – ludzi... I "Instrukcja obsługi" Ziębińskiego w pięknym stylu rozwija tę myśl.

Tyle że źródło grozy nie płynie w nich ("Gra Geralda" i Dolores Claiborne") z nawiedzeń, opętań czy wizyt nieproszonych potworów, ale wprost z głębi człowieka. Z iluzji, zaprzeczeń, życia w kłamstwie, wykluczenia i braku akceptacji tego, kim są.

Horror to emocje. Wampir czy zombie to tylko tło. Dodatek, który w sumie jest często zbędny. W dobrym horrorze zawsze chodzi o emocje. One są początkiem opowieści, one nadają rytm i sens historii.

fragment z wywiadu z Peterem Straubem

Robert Ziębiński rzuca się z motyką na słońce! Serio. Nie byłam w stanie uwierzyć, że można ogarnąć tak pokaźny materiał i zrobić z nim coś sensownego, ciekawego i emanującego pasją. A Ziębiński zaorał całe pole, nie pozostawiając czytelnikowi miejsca nawet na drobną uszczypliwość i malkontenctwo.

Przede wszystkim konstrukcja tego opracowania jest przemyślana, spójna i bardzo logiczna. Wykorzystano tutaj bowiem chronologie wydawania przez Kinga powieści na amerykańskim rynku. oddzielnie omówiono powieści, zbiory opowiadań oraz dzieła wychodzące spod pióra Bachmana. Do każdej omawianej pozycji dołączono wnikliwą analizę adaptacji filmowych konkretnej książki.
Opracowanie większości dzieł Kinga i ich ekranizacji zdradza fabułę a niekiedy i zakończenie (bardzo trudno analizować powieść nie odnosząc się do ukrytego pod płaszczykiem grozy sensu opowiadanej historii, a tym samym uniknięcia spojerów), dlatego Stephen King: instrukcja obsługi będzie najprzyjemniejszą lekturą dla tych, którzy większość powieści Kinga mają już za sobą.

Autor wykonał kawal solidnej roboty. Charakterystyka powieści oraz jej adaptacji nie zamyka się li tylko w sztywnych ramach opisu fabuły, okolicznościach powstania historii, listy nazwisk osób biorących udział w tworzeniu filmu. Ziębiński przytacza anegdoty i wywala na powierzchnie często niewygodne, brudne fakty z życia Stephena Kinga. O alkoholu, o narkotykach, o ciągu alkoholowo-kokainowym w trakcie którego nie pamiętał, że pisał powieści... o niepowodzeniach, braku wiary w siebie i problemach będących wynikiem kumulacji wszystkich wcześniej wymienionych elementów.

Instrukcja obsługi wzbogacona jest nie tylko o ilustracje, ale także wywiady oraz wspomnienia znanych i lubianych autorów o wrażeniach z pierwszej przeczytanej przez nich książki Stephena Kinga. Jest ciekawie, zabawnie, oryginalnie i bardzo intrygująco.

Te ponad 600 stron napisano tak przystępnym językiem, w tak lekkim i zabawnym stylu, że całość można pyknąć w dwa wieczory. Czytając odnosimy wrażenie, jakbyśmy siedzieli z Robertem Ziębińskim przy zimnym piwku w barze i słuchali pasjonującej historii o tym, jak to King wdarł się na rynek wydawniczy i zmienił sposób postrzegania horroru w środowisku wydawców i krytyków literackich. O tym jak kupił żonie suszarkę, ustanowił tzw "dollar baby", wchodził w konflikt z wydawcą i pisał powieści w narkotykowym ciągu.

Co interesujące: Ziębiński uniknął w swojej Instrukcji obsługi gloryfikacji Kinga. Pisze bowiem nie tylko o niebywałym talencie, ogromnej wrażliwości i spostrzegawczości Kinga, o nieustannym rozwoju i kształceniu się, ale wspomina o braku zmysłu reżyserskiego, kiepskich scenariuszach i kompletnym braku wyczucia na planie filmowym. Nie wspominając o poezji pióra Stephena Kinga, która, mówiąc delikatnie, do najlepszych nie należy. Bardzo cieszy mnie tak obiektywne spojrzenie na Kinga. Chociaż nie sposób w tego typu opracowaniach uniknąć subiektywizmu, to Instrukcja i tak jawi się jako rzetelna, konkretna i dopracowana biografia, której żaden fan twórczości Stephena Kinga nie powinien pominąć.

Absolutny "must read".

Ocena: 6/6
©Tylko skończę rozdział
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć